Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Dlaczego wg kafeterianek tesciowa to najgorsze zlo. Jakos meza wychowala

Polecane posty

Gość gość
A moje pytanie brzmi dlaczego wg kafeterianek synowa to najgorsze zło. Skoro kocha, dba i pielęgnuje więzi rodzinne z Waszym synem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
14:00 To spoko, ja mam na razie 28. Wiesz, niby to dobrze, że on z nią raczej nie rajda wesoło, skoro wie jaka jest wobec mnie, ale on do tego dojrzewał kilka lat i jak już dojrzał, to ja niestety straciłam połowę smaku tego związku i nic nie jest już jak było. Niby noie jest tak źle, ale wiesz, np.ona mi dosrywała jak on nie słyszał, nie bylo świadków, potem każda ze stron mówiła co innego, a potem ona zawsze do niego wypisywała, a co u ciebie synku, a jak się masz, a co słychać itp. no i on jej zawsze, ale to zawsze odpisuje, bez względu na to co mi zrobiła i powiedziała. Raz jej nie odpisał jak naprawdę ostro przegięła, a tak to jej odpisuje i jeszcze jak ona mu wysyła mmsy z wycieczki na ktorej była to on też jej wysyła zdjęcia naszego dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co można powiedzieć o kobiecie która w czasie świąt, 20 osób, wstaje i łamiący się głosem mówi że miała jedno marzenie by syn mieszkał z nią a stała się tragedia i poznał mnie i się wyprowadził? Dla mnie to dno. Mąż odwiedza ją 2 razy w tygodniu, ma jeszcze dwie córki ale mąż to jej pupilek i nigdy miał się nie ożenić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do 13:24 "Dorobiła się z mężem mieszkania, samochodu i domku letniskowego Mazurach" - a Ty czego się dorobiłaś, że tak dezawuujesz osiągnięcia teściowej? Pewnie posiadłości na Sycylii skoro tak gardzisz tymi osiągnięciami. Idź się poszarp w życiu, coś osiągnij, dorób się i wtedy możesz krzywić ryja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś gość:dziś Wróć się na religię do szkoły tam Ci ksiądz wyjaśni. xxx IV Przykazanie "Czcij Ojca swego i Matkę swoją" też słyszałaś? Dlatego jak już się opierasz na religijnych zabobonach zaakceptuj to, że dla twego męża rodzice są na pierwszym miejscu. Żon można mieć bowiem wiele, dzieci również ale matka i ojciec są jedni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja teściowie wychowali pięciu synów. Mój mąż jest najstarszy, ale nie najukochańszy :P Mimo, że teściowie bardzo się starają tego nie okazywać, wszyscy wiedzą kto jest ich oczkiem w głowie. Ale mi to nie przeszkadza. Mam dobre stosunki z nimi. Jeśli potrzebowałam pomocy by popilnowali dziecka, to mogłam na nich liczyć. Gdy byłam chora, a mąż w delegacji, to przyjeżdżała by mi pomóc przy dzieciach czy zakupy zrobić. Jest osobą religijną w przeciwieństwie do nas, ale też to sobie grzecznie wyjaśniliśmy. Zawsze jej mówiłam, że Ona, jako dobra katoliczka będzie się modliła za nasze "nawrócenie". W wielu sprawach mamy odmienne zdanie, ale rozmawiamy, a nie drzemy kotów. Życie jest za krótkie, by sobie tym zawracać głowę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Idź się poszarp w życiu, coś osiągnij, dorób się i wtedy możesz krzywić ryja. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Taaa, materializm i co tu dużo mówić. Chęć posiadania jest takie typowe dla bab bez żadnych emocji Liczy się by tylko ocenić co kto ma. Tak bardzo gardzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
14:04 Moja mówiła przed ślubem siostrzenicy, że "już jeden sprzedany, drugi sprzedany, człowiek wychowuje a przyjdzie jakaś i zabierze". Do tego przy bracie i bratowej męża robiła oborę, mój mąz jest jej pupilkiem, choć ją zlewa i często traktuje obojętnie to ona mało się nie porobi w barchany swoje na jego widok. Otóz przed świętami na spotkaniu na które nas zaprosiła (bylismy parą od roku, pol roku mieszkalismy juz razem, ale ona wysępiła u niego obecnosc na wigilii a mnie nie zaprosiła) mówiła tak ostentacyjnie: "no, w tym roku będę z moim synkiem, będzie mi grał na gitarze, zgasi telewizor jak zasne, zdejmie mi okulary, sniadanko sobie zrobimy, obejrzymy Ojca mateusza, nie będę sama na święta, mój synek jest najelpszy, BĘDĘ SOBIE Z NIM SPAĆ" a moj maz strzelił takiego buraka że szok, stara sie przejezyczyła, ale chodziło o to ze podniecona że mnie wygryzła a synek z nią z litosci zostanie bo tamten syn juz zonaty i jedzie do zony na swieta. Masakra, babsko jest chore, do tego szczyciło sie ze wącha stare spodnie syna i w nich chodzi. CZY KUUURVA MAM COS DODAC JESZCZE? A ta teściowa to ta, której moj maz odpisuje zawsze na jej naprzykrzania się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
14:04 o wiele więcej niż ona tylk że ja nie przepytuję ludzi gdzie pracują i z jakiej rodziny pochodzą, czy mają coś odłożone i czy wniosą posag. Żeby mierzyć wysoko mogła się wykształcić, wtedy obracała by się wśród elity. Najlepiej wcisnąć synalka do ustawionej rodziny i robić z siebie panią wmawiając jeszcze ludziom że synalek jest ustawiony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
14:08 Na szczęście u mało kogo rodzice sa na pierwszym miejscu, Gdyby byli toby z nimi mieszkał, nie szukał kobiety. To samo kobiety, jakby najbardziej kochaly matke toby nie wyprowadzały sie od niej. niestety ale dzieci wychowuje sie dla swiata i trzeba sie liczyc z tym, ze kiedys pójdą w swoją strone i cieszyc sie ze sie wychowało zdrową jednostke, a jak sie trzyma na siłe starego konia do żeniaczki nadajacego sie, przy sobie, to juz tylko psychiatra sie kłania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja kiedyś chciałam żeby relacje były dobre. Teściowa bardzo się wtracala i chciała być mamą wnuka. Mówiła o sobie mama, mówiła do wnuka synu. Pewnego dnia poszliśmy do nich, to było po świętach. Ja z dzieckiem nie bylismy tam bo chciałam unikać stresu. Ja ją przeprosiłam. Zaczęła płakać i mówić że tyle razy płakała, nie zna swojego wnuka, ja nawet nie wiem jaka ona była zadowolona kiedy się urodził, zabrałam jej syna i w ogóle. Myślałam że będzie jakoś inaczej, normalnie. Mąż powiedział że to było bez sensu bo to ona miała przeprosić a nie ja. Wróciła do starych nawyków. Mówi każdemu co dziecko wolno, czego nie. Ja mówię tak ona nie. Ja mówię nie ona tak. Ktoś pyta czy może czegoś jeść ona odpowiada że nie kiedy tak naprawdę moze. Mówi mi nawet jak mam podać banany dziecku. Widujemy się raz na 1,5-2 miesięcy I nadal myśli że może wszystko. Dziecko uderzy głową ona już leci. Syn płacze bo chce mamę a ona zastąpiła mu drogę albo na siłę próbuje go uspokoić. Teść jej mówi by przestała ale jakoś nie dociera. Niektóre babki maja naprawdę.... Niezle ułożone w głowie. Nie wychowały synów i na siłę chcą wychować cudzych dzieci. Najlepiej by synowa tylko rodziła a one zrobią resztę. Foch jak nie jest jak one chca,foch jak synowa (z synem) robią inaczej, foch że babcia nie jest najważniejsza i na pierwsze miejsca są rodzice,foch jak dziecko nie jest ich marionetka (wraz z synem i synowa). Nie rządzą, nie mają kontroli i czują się bezsily. Próbują to nadrobić z wnukami bo mają potrzebe być najważniejsza i skoro dla syna już nie jest to może dla wnuka będzie. Trzeba tylko pierw oczernic matkę dziecka i jest dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Teściowe (zwłaszcza rozwódki i wdowy) bardzo często próbują zrobić z dorosłych synów swoich opiekunów w takiej formie, jakby to byli ich partnerzy. Jasne, rodzicom trzeba pomagać, ale tak to już jest że dorośli ludzie zakładają swoje rodziny i to o nie się w głównej mierze troszczą, opiekują się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z tej dyskusji morał taki, że teściowe są wredne, a synowe do rany przyłóż, do czasu, aż same zostaną teściowymi :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z tego tematu widać jak prostackie ,głupie i wredne jest młode poklolenie.Mozecie bluzgać jadem , a nie zmieni to faktu, że nikt was nie zechce do rodziny.Faceci głupi, młodzi może dadzą się na krótko omotać, ale ich matki z tego lepszego od was komunistycznego pokolenia, co to podrxucaly dzieci babciom na wychowanie :) to już na was się poznają i poznały.Xawsxe możecie pogdakac, że to wasze golodupstwo spowodowało odrzucenie, ale prawda bije w oczy.Wasz denny poziom, a raczej brak jakiegokolwiek poziomu jest przeszkodą do przyjęcia was do rodziny.Lepiej nie mieć synowej, niż takie coś jak tutaj co się targa za łby. Pewnie w chlewie byłyście chowane, chociaż bydło zachowuje się godniej od was, przynosicie wstyd temu krajowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
14:14 Wypisz wymaluj moja teściowa, to ta od chodzenia w spodniach syna i szczycenia się tym. To juz zakrawa na kazirodcze zapędy, cieszcie się że u Was o zboczenie nie zahacza, bo aż wstyd pisać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
14:04 jak można chcieć takiego życia dla własnego dziecka?? By było kiedyś samotne? Żeby nie miałp dzieci, nikogo bliskiego? To już jest egoizm najwyższej rangi... to się kwalifikuje do leczenia!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
14:08 jest też "Ojcowie, nie rozdrażniajcie waszych dzieci, aby nie traciły ducha"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
@14:08 Jakoś musisz sobie racjonalizować własną niezaradność, brak inicjatywy życiowej i wypuszczenie z domu rodzinnego bez żadnego wkładu. Tym samym ludzie, którzy zabezpieczyli sobie życie taka łamaga śmie tytułować "materialistami" i jeszcze na siłę będzie dezawuować ich osiągnięcia sugerując, że niczego się nie dorobili. Mało tego maskować swoje nieudacznictwo będzie rzekomymi wartościami wyższymi. Ogólnie nie wiem co w Tobie widział ten chłop. Ani ty kobiecości w sobie nie masz, wiecznie pretensjonalna i krytyczna, ani dobrego startu życiowego. Dobrze, że cię pognali, jeszcze byś im głowe zawracała wypluwając żółć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No właśnie ja też niestety jedyne co mogę zrobić, to unikać takiej swojej teściowej jak ta z 14:14, bo ona zawsze jakoś tak to ustawi, tak mną zakręci, że koniec końców to ja potrafię się tłumaczyć z tego że jej unikałam, zamiast ona przeprosić. A powody do unikania są nie tylko takie jak w 14:14. Ona nigdy ani mnie, ani innej synowej, ani w ogóle nikogo, nie przeprasza. Ten człowiek nigdy nie ma tego słowa na ustach. Bez przerwy baba odwołuje sie do tego, jak to niby jest samotna, a dlaczego jest, tego już nie dojrzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość:dziś Ha ha ha ha To przecież Wasze pokolenie zjebało ten kraj! Wycierasz sobie gębę młodym pokoleniem, a zapomniał wół jak cielęciem był, myślisz, że jesteś w czymś od kogoś lepsza tylko dlatego, że tak sobie MYŚLISZ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
14:20 Jesteś chora i nie, nie jestem osobą którą bezpośrednio opluwasz w swoim poście. Ale doskonale ją rozumiem, a ty dla mnie jesteś pomiotem, nie znoszę takich ludzi, patrzy tylko czyjegoś, co kto ma. Może być największa wesz i menda, ale jak ma mieszkanie to już znaczy więcej niż fajna, miła dziewczyna bez kasy? Dramat. Patrzysz tylko na kasę i dobrze ci powiedziała ta dziewczyna. A co do jej rozwodu to dobrze zrobiła, wolałabym umrzeć niz byc w takiej rodzinie jak twoja, stara raszplo i ropuszyco, za żadne mieszkania i miliony PLN nie zamieniłabym swojej godności i św. spokoju. Idź się powieś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
@14:20 W Dekalogu będący nadrzędnym zbiorem prawd? Hahaha. Oczywiście, że nie :) Idź wróć sama na religie a nie intrepretujesz jak Ci wygodnie. Chyba, że kalwinistka nawiedzona jesteś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość:dziś Ogólnie w tym temacie pisze kilka osób na raz, a Ty se myślisz, że jedna. Skąd pewność, że nie ma we mnie kobiecości itp. No i kto niby mnie pognał? HA HA HA HA Okulary babciu załóż

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiano mi dajcie będę nim zarządzać by się pochwalić,przed sąsiadka, że synowa wniosła wiano :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
@14:25 Napisałabym Ci to samo, gdyż widać, że gorszy start życiowy w niezłe kompleksy Cię wpędził. Niemniej można zauważyć, że słowa te wystukałaś w klawiaturę pod wpływem wielkiego stresu, tym samym hormony szaleją, miesiączki są nieregularne, cykl zaburzony dzięki czemu jako bezpłodniaczka nie rozmnożysz się ku radości tego świata. Tyle dobrego, że nie powielisz spartolobych genów. Mało tego dostaniesz udaru z kompleksów i nerwów., a w tym czasie Twoja (na całe jej szczęście) NIEDOSZŁA teściowa robi sobie pewnie grilla na Mazurach i się cieszy, że prymityw twego pokroju nie dobił się na krzywy ryj do rodziny. PS. mit kopciuszka to możecie sobie uskuteczniać w bajeczkach. Biedne, roszczeniowe kompleksiary, toksyki to najgorszy sort kandydatek na żony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
14:19 napisałam 14:14.jak wyprowadził się mąż z ich domu moja teściowa powiedziała że będzie tęsknić za jego majtkami w łazience. Nie za niego, za majtkami. Na świętach czy coś dostał od niej.... Majtki które były za małe... Powiedziałam jej kiedyś że nasz syn z twarzy wygląda jak moj mąż od nosa w górę i dół ma po mnie. Powiedziała że nie wydaje jej się. Pytałam dlaczego nie (mąż ma cienkie usta a ja z synem mamy grube). Ona mówiła "no chyba penisa nie masz.to dopiero jest dziwne. Co chwilę pyta o kąpieli, kto kąpię dziecka, ona chciała go kąpać, jak go kąpać (inaczej mówiła jak pielęgniarka która mi pokazała), chodziła ze mną za każdym razem do sypialni kiedy zmieniłam pampersy tylko po to by patrzeć, nic kompletnie nie mówiła i mąż się zdziwił kiedy powiedziałam że to nie jest fajne i wolałabym by syn miał swoją prywatność. Usłyszałam "jaka prywatność? To jest babcia! Ona jest ciekawa jak wyglada" nie wiem. Dla mnie dziwne jest powiedzieć że jest ciekawa jak wygląda.... To było dla mnie za dziwne i nie podobało mi się. Może to są różnice wychowania czy coś ale jej obsesja z nagoscia po prostu źle u mnie siedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
14:22 moja ani przepraszam ani dziękuję. Tylko "niepotrzebnie kupiliscie. Niepotrzebnie się naraziliscie na koszty" nawet gdy moj brat czy rodzice jej coś dadzą albo mojej szwagier e nawet to nikt nie dziękuję. Nikt nie przeprasza. To ja narcyz się nazywam! :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To tak jak u mnie, ja pisałam o tych spodniach, ona też kupiła synom na gwiazdkę slipy męskie i kazała później napisac SMS czy dobrze leżą. Wiocha. Skoro już kupiła te majtki to mogła im dać po cichu a nie przy żonach i i wyjmować je i rozciągać zastanawiając się chyba, że wlezą im ma d**e. Raz w życiu tam spaliśmy jak u nas był remont i baba wlazła do nas że niby dać n pościel i nawet nie zapukała. Jak my już leżeliśmy półnadzy. Chora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Starsze pojenie odbudowało kraj po wojnie, ksztalcilo sie na NORMALNYCH studiach, obaliło komunizm, obywało się bez wielu udogodnień i rzeczy, które dzisiaj każda narzekająca tutaj sucz ma, a wy to wszystko raczej zaprzepascicie, zdurnieliscie totalnie, patologii namnożyło się jak pluskiew.W tym niby zmarnowanym kraju siedzicie w necie i pokazujecie brak poziomu, wiedzy.My starsze pokolenie mamy takie jak większość tutaj w d.... My sami wybieramy sobie towarzystwo, z hołota nie mamy zamiaru się zadawać.Te obelgi nas nie mogą dotknąć, bo kto się przejmuje ujadająca suka:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×