Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jego dom! Co robić?!

Polecane posty

Gość gość
to może jeszcze zaproscie notariusza związku i mieszkania. niech se tam mieszka w salonie od czasu do czasu bzyknie któreś z was a wy mu zaplanujcie i sfinansujcie wakacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zara skrzynie całą palestre bo to jedna wielka rodzinavzlodziei i wasvoskubia nawet z welonu którego nigdy nie było

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ustal zasady - on robi remonty związane z domem i koszta oczywiście, Ty natomiast kupisz część mebli i sprzętu - rzecz jasna bierz na wszystko faktury na swoje dane. W razie co żadne z Was nie będzie miało do siebie żalu,ale Ty nie zostaniesz z niczym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Baby to jednak suki, nie tuła się nigdzie przychodzi praktycznie na gotowe i jeszcze ma rzadania i pretensje. Chcesz mieć swoje to sobie zarób, a do tego czasu spowrotem do mamusi won.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a na koniec wpadnie do was kuzyn komornik oraz sprzeda do jakiegoś kołchozu żeby wam zapiertalac z konta pensje w banku należącym do jego wuja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po co intercyza? To co przed ślubem było jego po rozwodzie dalej jest jego bez żadnej intercyzy. Jeśli on się z nią ożeni to ona ma prawo po rozwodzie odebrać to co jego dom włożyła. Jeśli nie ma ślubu ona nic od niego nie odbierze. I żeby była jasność! Dom jest własnością jego matki! A jak matce się "odwidzi" to może stać się własnością proboszcza lub Rydzyka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Baby to jednak suki, nie tuła się nigdzie przychodzi praktycznie na gotowe i jeszcze ma rzadania i pretensje. Chcesz mieć swoje to sobie zarób, a do tego czasu spowrotem do mamusi won. xxx A doczytales fiucie złamany ze ona wcale nie chce tam mieszkać???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najgorsze co może być, rozbudowywanie domu przez męża który należy do teściów masakra w dodatku jesteś tylko jego dziewczyną i już woła kasy od ciebie na dom swoich rodziców ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
się już tyle tych hauturnikow napliglo że predzej czy później nie będzie kogo okradac i tu zaczyna się historia rolnictwa i pasterstwa wyjdzieta na ludzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moja koleżanka włożyła pieniądze w dom który mąż budował ,oszczędności całego życia jej mamy facet bez jej wiedzy dom sprzedał,ona już miała dwójke małych dzieci ,musiała się wynosić oczywiście dom należał do osoby której jest działka,więc do jego rodziców ona biedna nie miała praw,chciała coś wywalczyć ale prawnicy ją tylko wyśmiali,dlatego trzeba myśleć wcześniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trzeba myśleć wcześniej, zgadza się,i trzeba zapoznać się dobrze z,, siostrą " intercyzą. Nie ma żadnej innej prawnej drogi, wszystkie inne to ślepe uliczki które prowadzą do nikąd. Ja na twoim miejscu zakupiłabym mieszkanie, i póki co puściła w wynajem. Pamiętaj, żadnych własnych pieniędzy nie inwestuje się w,, nie swoje "!!!, to złota zasada dla każdego kto ma pieniądze. Miłość i uniesienia miną szybciej niż się spodziewasz. Kochaj i bądź kochana, ale mądrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Baby to jednak suki, nie tuła się nigdzie przychodzi praktycznie na gotowe i jeszcze ma rzadania i pretensje. Chcesz mieć swoje to sobie zarób" A co to za atrakcja iść mieszkać do teściowej.. Jaja sobie robisz chyba, taka sama atrakcja jakby autorka sprowadziła gacha do swojej mamusi. Mieszkanie z teściową, to jest właśnie książkowa definicja tułania się i jeszcze pakowanie w to kasy.. Facet de facto nic nie ma swojego. Jakby np po 10 latach małżeństwa chciał porzucić autorkę z dwójką dzieci dla młodszej i jej dom zostawić, to guzik może I śmiech na sali jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Brat po slubie otrzymał dom od rodziców.Dom zapisali dla niego i jego zony.Urodził się syn i rodzina była ok.Do czasu.Brat po latach poznał kobietę,wyprowadził się.W domu została bratowa z synem.Syn wydoroślał,ożenił się,urodziły się dzieci.Tworzą piękna rodzinę.Jego matka wyprowadziła się z tego domu. Tymczasem jego ojciec/mój brat/po rozwodzie z jego mamą ,ożenił się .I zaczęła się jazda.Pomimo,ze nie było go 25 lat zaczyna domagać się połowy/pomimo,że w nic nie inwestował.Moi rodzice chcieliby by ten dom stał się własnością wnuka,ale niestety jest on ciągany do sądu i sprawa trwa. Nie mogę zrozumieć,jak można tak strasznie zmienić się by własnego syna ciągać po sądach.ł.Mam nadzieję,ze bratanek wygra tę sprawę.Jestem po jego stronie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja znam przypadek gdzie panienka też nalegała by coś było jej bo przecież dokłada do remontu a proporcje zarobków ona 2000 on 6000, gość zakochany po urodzeniu dziecka zrobił ja współwłaścicielką domu i cyk "szwagier" z rodziną został zameldowany bo przecież tu jest łatwiej o pracę a rodzinie trzeba pomagać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Druga moja koleżanka miała własnościową kawalerkę na atrakcyjnym osiedlu,po babci.Zazdrościliśmy jej tego mieszkania, wyszła za mąż za faceta który miał 3 pokojowe mieszkanie w innej dzielnicy,nie urządzone.I co ona zrobiła ? Sprzedała swoją kawalerkę i pieniądze włożyła w urządzenie tego 3 pokojowego mieszkania,spodziewali się już dziecka . Po niedługim czasie facet poznał inną a ona w szybkim pędzie musiała się wynosić.Straciła mieszkanie i nic nie ma,wróciła do rodziców z dzieckiem, rodzice sprzedali mieszkanie i zamienili na gorsze żeby w czwórkę w nim mieszkać bo brakowało pieniędzy na utrzymanie.Dziewczyna zabiedzona,nawet auta nie ma , a takie miała wielkie plany na przyszłość,tyle jej sie marzyło. Szkoda gadać...kobiety powinny dbać o swój interes prawny,nie rozumiem jak mogła tak dać się zmanipulować facetowi,przecież głupia nigdy nie była, zawsze bystra,inteligentna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja wam proponuje w ogóle nie ryzykować nie wiążąc się nie plodzic dzieci i przeprowadzać wieczne testy potencjalnych partnerów. można z tego w perspektywie trzasnac jakiś jepany turniej rycerski dla urodzonych z helmem zamiast mózgu. tylko nie wiem kto to będzie oglądał i organizował. chyba notarius

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie bądź taki mundry złamasie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zastanawiam się, dlaczego szukasz pomocy na forum a nie porozmawiasz o tym otwarcie z narzeczonym? Coś musi być nie do końca dobrze ze związkiem, jeśli boisz się mu powiedzieć o swoich obawach i oczekiwaniach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nic nie kupuj ale oprocz polowy rachunkow plac mu tez za wynajem, w koncu mieszkasz u kogos. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To on jej powinien płacić za sprzątanie i gotowanie skoro ona jemu za wynajem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dokładnie! Ja wynajmuje mieszkanie, płace właścicielowi Ale mu nie piorę jego brudnych gaci, Nie gotuje mu obiadów, nie prasuje koszul!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i bardzo dobrze. Ty mu plac za wynajem a ona mu za pranie. Należy przy tym uzgodnić sposób załatwia reklamacji ( jeśli koszula będzie źle uprasowana) i należy pamiętać że klient ma zawsze rację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
09:00 złe się wyraziłam - Chciałam napisac, ze dopiero po slubie wspólne bedzie to, co nabędą, a dom wciaz jego, jesli jej nie wciągnie w współwłasność, czyli to samo co Ty, Tylko za dużego skrótu myślowego używałam:D i złego słowa miało byc "dopiero" zamiast "nawet".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pisałam autorce, żeby nie bała sie wyrażać swoje zdanie, bo wyglada jakby w ogole nie obgadali tematu - moze autorka powiedziała "zrob jak uważasz"? To zrobił jak uwaza. Teraz wychodzą niesnaski. Na przyszłoś, zanim mleko sie rozleje, mow co myslisz. Takie remontowanie cześci domu jest ni w d**e Ni w oko - jedyne rozwiazanie to albo po slubie zamieszkać tam i zobaczyć jak bedzie, albo spróbować wynająć, skoro jest osobne wejscie, a wy na swoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On się nigdy nie zgodzi wynająć no bo przecież "nie po to wpakował tu tyle kasy żeby innym dawać zarobić"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak zrobić ze strumyka jezioro z tamy windę z windy fontanny z fontanny wodospad a z wodospadu las vegas. odp : trzeba mieć dla kogo i to już ostatnie co ode mnie uslyszeliscie nie będę gadał do ściany ani się przed nią masturbowal dziękuje za współpracę spiertalac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mówisz otwarcie, by nie psuć relacji ze co będzie jak się rozejdziecie , pakujemy kasę(razem) w dom twoich rodziców, a może się kiedyś pokłócimy, może nie będą chcieli przepisać domu lub przepiszą go bratu czy tam komuś innemu, od teraz faktury na cegły blachę deski piszemy na mnie, jak się nie zgodzi za całość to bierz fakturę na to co ty kupujesz, i nie musisz być żoną by inwestować w czyjś dom, potem to odzyskasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i se koorfy zbudujta sami bo ja za was jepal nie będę bo was nie znam nie lubie i mnie cmoknijta w pompke . narzekam się rodziny tej nadetej dziuni która mnie szczujecie a która pewnie jest gupia jak but i wam nakope do doopy jak mnie będziecie dalej wkoorfiac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a jak to nie pomoże to was puszczę z dymem i z gołymi doopami bedzieta robić lody turystom i 80% zarobków wam zapiertole jakieś koorfa pytania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i jakby to kogoś interesowało to już zdania nie zmienię. możecie się albo zabić albo zostać moimi koorfami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×