Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Kasiek_1996

Schudnijmy razem do lata ;)

Polecane posty

Gość Kasiek_1996

Hej Dziewczyny Zakładam nowy wątek bo wszystkie poprzednie przymierają :) Mam do zrzucenia 35kg, ale samej ciężko. Liczę że ktoś chętny sie odezwie i będziemy sie wzajemnie wspierac. W końcu w grupie raźniej ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jaka dieta będziesz stosować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W zasadzie zadnej typowej diety tylko po prostu zdrowiej i mniej. Wykluczam calkowicie slodycze i slodkie napoje, fast foody, duzo koktajli warzywno-owocowych, lekkie kolacje i treningi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja również chciałbym się nauczyć jeść regularne, małe i zdrowsze posiłki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fajnie widzieć, że są kobiety, które już teraz przygotowują się do lata!. Najlepiej zacząć teraz, a nie tak jak większość czekać na wiosnę, bo wiosną może nie wystarczyć czasu. Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hipcio89
Witaj Kasiu chętnie dołączę do Ciebie. Tez tak jak Ty mam dużo do zrzucenia. 30kg a 35 kg to juz jest szczyt moich marzeń. Ale marzenia po to są aby je spełniac. Napisz cos więcej o sobie jak to się stało , że masz tyle nadwagi. Ja mam niski wzrost bo 155cm a waga 85kg. Więc mozesz sobie wyobrazic jak wyglądam . Strach do lusterka spojrzec a wszystkie ubrania ciasne czekaja w szafie na lepsze czasy. Ja zmagam się z kilogramami od bardzo dawna już od dziecka bylam grubsza od innych . Potem w liceum bylo lepiej ale po urodzeniu pierwszego dziecja dużo przytyłam potem kolejne a obecnie kazda dieta konczy się jojo z czym się wiążą kolejne kilogramy co mnie doprowadziło do tego stanu. Ale powiedziałam Stop koniec i kropka w lutym konczę 30 lat jak nie zadbam o siebie teraz to kiedy. Życzę Tobie i sobie powodzenia spinamy tyłki i do dzieła pisz często bedziemy się wzajemnie motywować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie sprawa zaczela sie w gimnazjum jak przytylam do 69kg wtedy zaczelam sie odchudzac. Glupio jak to nastolatka, skonczylo sie na depresji i bulimii i wadze 55kg, ale chcialam wyzdrowiec co niestety wiazalo sie z tyciem... Pozniej praca w knajpie, poznalam partnera, teraz juz meza i tak przybieralam pomalutku. W zeszlym roku na swoim slubie wazylam ok 83kg, a teraz 4mc po porodzie 94kg... Wiele razy sie odchudzalam, ale ciagle konczylo sie na nawrocie choroby. Terazjest to samo juz chodzi mi po glowie, ale tym razem sie nie poddam :) nie moge. Chce byc sprawna, szczupla mama :) to tak w skrocie o mnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hipcio89
W grupie razniej. Oby jeszcze ktos dołączył dobrej nocki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć dziewczyny. Chętnie się do was przyłącze. Trochę o mnie. Problem z wagą pojawił się u mnie gdzieś między gimnazjum i liceum. Wtedy w momencie, gdy zaczęłam ważyć 75 kg stwierdziłam, że muszę schudnąć i spadło mi do 67kg. Oczywiście było to głodzenie się i ćwiczenie. Waga po jakimś czasie wróciła i tak w kółko to chudnę to tyję. Moją maksymalną wagą było 83 kg, które ważyłam na wakacjach. W tym momencie trochę się ogarnęłam i ważę około 78kg przy 168cm wzrostu. Mam motywację, bo za 2 tyg mam imprezę rodzinną i fajnie by było coś więcej zrzucić. Postaram się przez te 2 tyg jak najmniej jeść i zobaczę ile mi spadnie. A po tych 2 tyg zacznę liczyć kcal, ale nie wiem jaki limit sobie ustalę. Dziewczyny odzywajcie się. Kasiek a może pomyśl o diecie z jakimś dietetykiem czy psychodietetykiem, żeby nie było nawrotu bulimii. Hipcio a jaki Ty masz pomysł na dietę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ester2018
Witajcie. Chętnie dołączę. Powinnam zrzucić 20 kg. Każdy kolejny kg będzie super, ale już bez większej konieczności. Waga na dzisiaj to 83 kg. Kiedyś już zrzuciłam 18 kg, więc wiem, że można. Damy radę. Wpisujmy codziennie menu, więc będziemy się wzajemnie kontrolować.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pannaa1989 jedzenie jak najmniej nie ma sensu bo zwolnisz tylko metabolizm, to oczywiscie tylko moje zdanie zrobisz jak uwazasz, ale nic na sile :) Niestety na dietetyka mnie nie stac, mam meza i malutke dziecko, kredyt, dom na utrzymaniu i do tego mnostwo innych wydatkow, a dochody niestety niezbyt wysokie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hipcio89
Witam moje panie . Wczoraj nie pisałam bo nie zdążylam a o 23 juz mi się oczy kleiły. U mnie ok. Ja też mam zamiar jesc mniej zdrowiej i bardziej regularnie do tego od poniedziałku chce zacząć ćwiczyć. Nie chce żadnej diety typu fukan czy kopenhaska bo juz je ptzrtestowałam i wiem że jest bardzo ciężko wytrzymać no są szybkie efekty ale jak już nie dajesz rady bo organizm sie buntuje to kg wracaja z nawiązką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli po prostu mniej i zdrowiej oraz aktywnosc fizyczna :) podoba mi sie ta opcja. Ja niestety dzisiaj pewno poszaleje... Obiad u mamy w koncu, chociaz postaram sie z umiarem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Lepiej zacznijcie odchudzać się po sylwestrze , bo niedługo święta to bez sensu się odchudzać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ester2018
Witajcie:) Podobno sukces to 70% zdrowe jedzenie i 30% aktywność. Planuję jeść 5 posiłków dziennie w małych porcjach plus chcę dorzucić ruch. Kiedyś tak zrzuciłam w pół roku 18 kg, więc gdyby się teraz tak udało to byłoby super. Nie nakręcam się. Będę po prostu działać. Wiem, że są różne okazje od świętowania i do pofolgowania z jedzeniem, ale jedzenie nie może nami rządzić, nie możemy być od niego zależne. Trzeba znać umiar:) Do boju;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość KASIA
Cześć dziewczyny. Mam na imię Kasia mam też dużo do zrzucenia. Ważę 95 kg przy 162 cm. Odchudzałam się już tutaj na forum Spadło mi prawie 10 kg ale niestety wszystko wróciło sama nie wiem jak to sie stało miałam dużo chęci często pisałam z dziewczynami też były chętne i tak jakoś się rozeszło wszystko. Nadal tu zaglądałam ale nie pisałam bo same reklamy i głupie komentarze. Jadłam pięć posiłków dziennie piłam dużo wody i zielonej herbaty. Było lato to też więcej owoców warzyw ruchu a teraz to coraz gorzej czasem to nawet nie chce mi się do sklepu wyjść. Mój mąż ciągle powtarza że kocha mnie taką jaka jestem lubi na mnie patrzeć a to tylko mnie gorzej denerwuje. Cześć hipcio89 my już się znamy pisałyśmy w którymś wątku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Kasiu :) Startujemy z podobnej wagi wiec licze ze bedziemy sie wspierac. Moj maz tez tak ciagle powtarza, ale to my musimy sie dobrze ze soba czuc. Jaka wage chcesz osiagnac? Ja 58-62kg bo wtedy czulam sie najlepiej. X Zwazylam sie dzisiaj i 92kg! Zlecialo okolo 2kg! Tak sie zmotywowalam ze u mamy na obiedzie zjadlam tylko 5 lyzek bigosu i pol kromeczki chleba. Nie tknelam ciasta, faworkow ani nic innego! Moze to male osiagniecie ale przy moich napadach to ogromny wyczyn:) X Ester trzymam kciuki:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość KASIA
Na początek to tak chociaż 10 15 kg i bede sie cieszyć. Oby tylko nie skończyło sie tak jak za pierwszym razem straciłam motywacje i wróciłam do starych nawyków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość KASIA
Też liczę na wsparcie na to że będę miała w końcu z kim pogadać i podzielić się swoimi osiągnięciami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość KASIA
Ja bardzo lubię pisać na forum zwłaszcza jeśli jest z kim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I jak minal dzien? U mnie 2kg mniej i ogolnie ilosciowo dobrze ale jakosciowo juz kiepsko ale to dlatego ze nie jadlam w domu. Zabrala sie tez za trening na orbitreku, ale tak rozbolal mnie brzuch ze wytrzymalam 15 min... Cos mi zaszkodzilo chyba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kamunesa
Ja bardzo chętnie się przyłącze! Mam do zrzucenia 15 kg i potrzebuje motywacji! Mam nadzieje, ze ten wątek niw umrze :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kamunesa
Mam nadzieje, ze mogę się przyłączyć? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość  Lenka
ja też bardzo chętnie do Was dołączę jestem już po 30 i od dłuższego czasu borykam się z za dużą ilością kg z którymi czas się wreszcie na dobre rozprawić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość KASIA
Mi do 30 brakuję dwa lata a z kilogramami walczę długo teraz jeszcze po dwóch ciążach dużo mi zostało do zrzucenia ale ciężko mi idzie. Bardzo mi brakuję motywacji i mój problem to podjadanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kamunesa
Ja mam 25 lat i jedna ciaze za sobą. 155 cm a waga to 66 kg :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam nowe dziewczyny :) Wszyscy sa mile widziani :) jakie macie cele? Jaka dietka? X Podjadanie to najwieksze zlo! Bo nawet nie zdajemy sobie sprawy ile przez to kalorii wpada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ester2018
Witajcie, dopiero dzisiaj mogę coś napisać. Witajcie nowe kobietki. W grupie raźniej. Moje wczorajsze menu: ś: 2 kromnki z szynką, serek wiejski z oliwkami i pomidorem II ś: jabłko obiad: łyzka ziemniaków, 6 małych kawałków z fileta, surówka z pomidora, ogórka, cebulka kolacja: 2 kanapki z serem żółtym Tez kiedyś ważyłam ponad 90 kg i to był dla mnie dramat. perspektywa dobicia do stówy tak mnie przeraziła, że wtedy zaczęłam walczyć z kg. Udało się zrzucić 18 kg. Wiem, że można. To wszystko siedzi w naszej głowie. Oczywiście nikt nie powiedział, że będzie lekko, ale kobiety mają nadprzyrodzoną moc:):) Pozdrawiam Was ciepło;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×