Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość zal

Faceci nie umieja kochac, spójrzcie prawdzie w oczy

Polecane posty

Gość gościu gość

Powiedzieć Ci dlaczego? Bo mam inne zdanie niż Ty. Innego rozwiązania nie widzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z twoich postów. Pisałeś, że jak dziewczyna uprawiała seks z innymi to skąd będziesz wiedział, że jesteś wyjątkowy.

 

Po pierwsze: jakoś relacji powinno oceniać się "z wewnątrz", a nie poprzez porównywanie do relacji danej osoby z innymi ludźmi. KAŻDA relacja jest inna, a jej jakość powinna byc mierzona tylko tym jak ludzie zaangażowani w nią się czują, czy ich potrzeby są spełniane, czy oni spełniają potrzeby drugiej strony (EMOCJONALNE!). Skupiając się na tym czy jesteś wyjątkowy ucinasz możliwość rozwijania relacji bo zamieniasz się w aktora który chce być lepszy w swojej roli niż inni. 

 

Po drugie: Przyznałeś, że jesteś zakompleksiony. Takie porównywanie to częste zachowanie osób zakompeksionych. 

 

Po trzecie: podałeś seks, zwykły seks, jako coś na podstawie czego można oceniać związek. I to nawet nie seks z tobą tylko z poprzednimi partnerami danej kobiety.

 

Dlatego gdyby ciebie zostawiła dziewczyna to najbardziej bolałoby cię, że uprawia teraz seks z kimś innym, a nie to, że tracisz bliską osobę, mam rację? I dlatego pomyślałeś, że jedyny sposób w jaki można zranić kobietę to się z nią przespać i porzucić, chociaż to tak naprawdę najmniej ważne kiedy ktoś kogo się kochało odchodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gościu gość
3 minuty temu, Jajko Pisanka napisał:

Z twoich postów. Pisałeś, że jak dziewczyna uprawiała seks z innymi to skąd będziesz wiedział, że jesteś wyjątkowy.

 

Po pierwsze: jakoś relacji powinno oceniać się "z wewnątrz", a nie poprzez porównywanie do relacji danej osoby z innymi ludźmi. KAŻDA relacja jest inna, a jej jakość powinna byc mierzona tylko tym jak ludzie zaangażowani w nią się czują, czy ich potrzeby są spełniane, czy oni spełniają potrzeby drugiej strony (EMOCJONALNE!). Skupiając się na tym czy jesteś wyjątkowy ucinasz możliwość rozwijania relacji bo zamieniasz się w aktora który chce być lepszy w swojej roli niż inni. 

 

Po drugie: Przyznałeś, że jesteś zakompleksiony. Takie porównywanie to częste zachowanie osób zakompeksionych. 

 

Po trzecie: podałeś seks, zwykły seks, jako coś na podstawie czego można oceniać związek. I to nawet nie seks z tobą tylko z poprzednimi partnerami danej kobiety.

 

Dlatego gdyby ciebie zostawiła dziewczyna to najbardziej bolałoby cię, że uprawia teraz seks z kimś innym, a nie to, że tracisz bliską osobę, mam rację? I dlatego pomyślałeś, że jedyny sposób w jaki można zranić kobietę to się z nią przespać i porzucić, chociaż to tak naprawdę najmniej ważne kiedy ktoś kogo się kochało odchodzi.

No bo seks jest najbardziej intymną aktywnością człowieka. To nie jest coś co robi się z każdym, jak np. podanie ręki na powitanie. Gdy ktoś tą najbardziej intymną aktywność podejmuje tylko z Tobą to znaczy, że jesteś dla tej osoby kimś bardzo wyjątkowym, ważnym. Gdy ktoś przypisuje do seksu wartość to wiesz, że Cię nie zdradzi tak po prostu, bo nadarzy mu się okazja. Taka osoba potrzebuje poczuć więź, żeby seks uprawiać, więc szanse na dochowanie wierności są ogromne! Nad tym się nie skupiasz tylko to wiesz 😉

Ani razu nie porównywałem relacji danej osoby do relacji z innymi ludźmi. Ktoś kto się bzyka na prawo i lewo ma płytkie podejście do seksu. Tyle. Nie dopisuj sobie już nic więcej. 

Nie przyznałem, że jestem zakompleksiony tylko, że miałem nadszarpnięte poczucie własnej wartości, bo dałem się zmanipulować i było mi z tym źle, ale to już było! Znowu sobie coś dopowiadasz. Wykorzystujesz moje dawne cierpienie, jako argument w kłótni. To jest bezduszne. 

Ogromna ilość małżeństw jest nieszczęśliwa głównie z tego powodu, że brak w nich seksu. Te osoby same twierdzą, że jest źle w ich związku, bo nie ma seksu. Jak widać można. Nie rozumiem tego zarzutu, pewnie znowu jakaś nadinterpretacja.

Gdy rozstałem się ze swoją byłą najbardziej bolało mnie to, że ktoś komu chciałeś dać cały świat traktował Cię jak śmiecia. Skoro wiesz lepiej to po co pytasz? Tak można zranić nie tylko kobietę, to nie jest jedyny sposób na ranienie ludzi. Przytoczyłem tylko jedną z możliwości, ale Ty znowu dopowiadasz swoje (skoro podał tylko to, to pewnie jest to jedyny sposób jaki myśl, że istnieje).

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiesz, że fizyczna intymność to najpłytszy rodzaj intymności jaki istnieje? Jak sam dobrze wiesz, można uprawiać z kimś seks i traktować tę osobę jak śmiecia. Z drugiej strony są ludzie którzy uprawiają seks bez związku, ale złego słowa nie powiedzą o swoich kochankach. Świat nie jest czarno biały, ale z zasady fizyczność jest kiepskim wyznacznikiem intymności. 

 

Tamto pytanie zadałam trochę reotrycznie, ale skoro to jedyna odpowiedź jaka przyszła ci do głowy to do niej się odniosłam. Pierwsza, insyntktowna (i bardzo emocjonalna) reakcja to zazwyczaj dobry wyznacznik tego jakie ktoś ma wartości. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gościu gość
3 minuty temu, Jajko Pisanka napisał:

Wiesz, że fizyczna intymność to najpłytszy rodzaj intymności jaki istnieje? Jak sam dobrze wiesz, można uprawiać z kimś seks i traktować tę osobę jak śmiecia. Z drugiej strony są ludzie którzy uprawiają seks bez związku, ale złego słowa nie powiedzą o swoich kochankach. Świat nie jest czarno biały, ale z zasady fizyczność jest kiepskim wyznacznikiem intymności. 

 

Tamto pytanie zadałam trochę reotrycznie, ale skoro to jedyna odpowiedź jaka przyszła ci do głowy to do niej się odniosłam. Pierwsza, insyntktowna (i bardzo emocjonalna) reakcja to zazwyczaj dobry wyznacznik tego jakie ktoś ma wartości. 

Nie znam innych intymności niż fizyczna i emocjonalna, a mówisz jakby ich było nie wiadomo ile 😄 Tak zgadza się są takie osoby. Mam inne zdanie. 

Sugerujesz, że zareagowałem emocjonalnie? 😄 Postawiłaś swoją tezę, walnełaś Pytanie retoryczne, które miało dać mi do zrozumienia, że mnie rozgryzłaś, ja zapytałem po co pytasz skoro wiesz lepiej niż ja. Co w mojej reakcji jest emocjonalne? Nie wiem czy mówisz o sobie czy o mnie, bo dalej mam wrażenie, że w swojej głowie kreujesz obraz mojej osoby taki jak Ci się podoba, a nie taki jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Taki poziom wulgaryzmu i ataku na rozmówcę nie jest twoim zdaniem emocjonalny? Ludzie obsługujący cię w sklepach muszą sie chować pod lady na sam twój widok. 

 

Jest wiele "poziomów" intymności emocjonalnej i intelektualnej, wszystkie dużo bardziej zbliżają ludzi niż seks. Nie ważne jak to ubierasz w słowa, seks uprawiasz przez pociąg fizyczny. Może potrzebujesz miłości, żeby czuć się z tym komfortowo, ale w żaden sposób nie zbliżasz się do kogoś jako do osoby przez ejakulację. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zal
55 minut temu, Gość gościu gość napisał:

No nie 😄 Wtedy gadaliśmy o seksie, więc wypowiadałem się w takich kategoriach. No mi też by było przykro, gdyby mi nie wyszło 🙂Przeczytaj jeszcze raz co wyżej napisałem. Wygłaszałaś płytkie podejście do seksu, gadaliśmy o seksie, więc wypowiedziałem się o czym? No? ktoś zgadnie? o seksie. Co tu się dzieje 😄 Dobra skoro już jestem chamem to powiem coś chamskiego i znikam z tej dyskusji 😛 Zal nie dziwię Ci się, że Ci się nie udało. Paskudny charakter. A Ty jajko, potrafisz dyskutować mądrze, aż w końcu coś Ci się w mózgu poprzestawia i gadasz nie na temat, masz problem ze zrozumieniem co jest tematem przewodnim i z interpretacją. Pozdrawiam!

Ty zastanów się lepiej czemu ci nie wyszło, bo tego raczej nie zrobiłeś. Jajko o kilka razy cię przewyższa intelektem i to ty sie gubisz bo w każdej wypowiedzi się wyślizgujesz i odpowiadasz nie na temat. I te frazesy: pokochaj siebie, które wypowiadasz myślę że sam powinienes nad tym popracować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gościu gość
1 minutę temu, Jajko Pisanka napisał:

Taki poziom wulgaryzmu i ataku na rozmówcę nie jest twoim zdaniem emocjonalny? Ludzie obsługujący cię w sklepach muszą sie chować pod lady na sam twój widok. 

 

Jest wiele "poziomów" intymności emocjonalnej i intelektualnej, wszystkie dużo bardziej zbliżają ludzi niż seks. Nie ważne jak to ubierasz w słowa, seks uprawiasz przez pociąg fizyczny. Może potrzebujesz miłości, żeby czuć się z tym komfortowo, ale w żaden sposób nie zbliżasz się do kogoś jako do osoby przez ejakulację. 

 

Gdzie Ty masz znowu te wulgaryzmy. Przed Tobą to ludzie muszą ślepnąć w blasku Twojej oporu intelektualnego (robię teraz to co Ty)

Wytłumacz mi w takim razie, dlaczego prędzej czy później w układach friends with benefits, jedna z osób się zako...e. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chyba byliśmy inaczej wychowani skoro twoim zdaniem tamta wypowiedź nie była wulgarna. 

Pomijając potencjalne zauroczenie które wynika dosłownie z chemii i szybko mija, to powód jest w słowie "friends" - ludzie którzy ze sobą spędzają czas zaczynają się bliżej poznawać. Czasem jest tak, że jedna strona zaczyna widzieć w drugiej kogoś bliższego niż kumpel + okazyjny kochanek. 

Mam znajomych którzy byli w takich układach, ale ich relacje z daną osobą nigdy się nie zmieniły - nie spędzali więcej czasu, nie było więcej emocjonalnej intymności w takim związku. I nikt nie był pokrzywdzony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a jeszcze dodam, że są szczęśliwe pary które zaczynały od takiego układu - po prostu z czasem, jak poznali się lepiej, stwierdzali, że to jest to i rodziło się uczucie. Na samym seksie nikt jednak związku jeszcze nie zbudował

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gościu gość

W jakim celu rzucasz coś o tym wychowaniu? Po co to? Czemu to ma służyć? Czujesz się jakoś lepiej wychowana i chciałaś to podkreślić? Będziemy wałkować tą jedną wypowiedź przez następne 10 stron tym bardziej, że już ją wyjasniliśmy? Totalna abstrakcja. Dziękuję za rozmowę. Wygrałyście. Nie chce mi się już 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dnia 21.02.2019 o 20:34, Gość gościu gość napisał:

W jakim celu rzucasz coś o tym wychowaniu? Po co to? Czemu to ma służyć? Czujesz się jakoś lepiej wychowana i chciałaś to podkreślić? Będziemy wałkować tą jedną wypowiedź przez następne 10 stron tym bardziej, że już ją wyjasniliśmy? Totalna abstrakcja. Dziękuję za rozmowę. Wygrałyście. Nie chce mi się już 😄

W takim że chyba musi coś byc na rzeczy skoro tak reagujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×