Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Abc

przeszłość partnerki boli

Polecane posty

Gość Abc

Przeszłość mojej obecnej partnerki kłóci się z moim system wartości i światopoglądem. W przeszłości prowadziła ona dość rozwiązły tryb życia: przygodny seks na imprezach itd. Ja natomiast miałem zawsze tradycyjne i konserwatywne poglądy na temat seksu, relacji. Bardzo kocham moją partnerkę, wiem, że się zmieniła, ale dalej prześladują mnie myśli na temat jej przeszłości. Nie wiem, jak sobie z tym poradzić. O wszelkich "smaczkach" dowiedziałem się dopiero podczas trwania związku, powiedziała mi o tym sama, osobiście nie jestem zwolennikiem takich wyznań (nie mam nic do ukrycia, całe życie się szanowałem; po prostu wiem, że nigdy nie przynosi to nic pozytywnego, a wręcz przeciwnie). Nie pytałem ją o to, zawsze mówiła o tym sama. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Zapomnij i nie wracajcie do tego co bylo. Inaczej sie nie da. Kazdy ma jakas przeszlosc i tego nie zmienisz. Jedni nie maja sie czego wstydzic inni przeciwnie. Ale to juz bylo, nie warto sie nad tym zastanawiać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 987

Daj spokój gościu. To, że Ty miałeś ubogie życie seksualne to nie znaczy, że każdy ma taką nudną przeszłość. Jak to mówi mój kolega "... nie mydło się nie wymydli".

Ja miałam w życiu tylko jednego prawiczka. Masakra. Zdecydowanie doświadczona osoba jest dla mnie dużo lepsza. Zarówno ja jak i mój mąż mieliśmy swoją przeszłość więc nie traciliśmy czasu na uczenie się "podstaw".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 987

"doopa nie mydło się nie wymydli".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dvp

Kobiety tez maja problem z akceptacja rozwiązłości facetów. Zależy jak długo takie życie prowadziła, bo moim zdaniem jakies tam przygody kazdemu moga się zdarzyć jak człowiek młody i nie wie czego chce, człowiek szybko się uczy na błędach, ale jak ktoś latami siedzi w jakichs układach bez uczuć, to taka osoba nie jest zdolna kochać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Abc
40 minut temu, Gość 987 napisał:

Daj spokój gościu. To, że Ty miałeś ubogie życie seksualne to nie znaczy, że każdy ma taką nudną przeszłość. Jak to mówi mój kolega "... nie mydło się nie wymydli".

Ja miałam w życiu tylko jednego prawiczka. Masakra. Zdecydowanie doświadczona osoba jest dla mnie dużo lepsza. Zarówno ja jak i mój mąż mieliśmy swoją przeszłość więc nie traciliśmy czasu na uczenie się "podstaw".

Według mnie mała liczba partnerów nie oznacza, że nasze życie seksualne jest "ubogie". Według mnie do cieszenia się bogatym życiem seksualnym wystarczy jeden partner. 

 

Nie jestem prawiczkiem. Byłem w 2, długich związkach, w których nabrałem doświadczenia. Jeśli chodzi o moją partnerkę to mówię tu o np. kazirodztwie, czyli bardzo dużej skrajności. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fhu5cnjii

Zmień kobietę i nie zadreczaj jej i siebie..szukaj takiej bez przeszlosci 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc

Twoja partnerka spala ze swoim bratem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Abc
1 godzinę temu, Gość Fhu5cnjii napisał:

Zmień kobietę i nie zadreczaj jej i siebie..szukaj takiej bez przeszlosci 

Nie mówię, że ma nie mieć przeszłości. Po prostu ciężko mi jest żyć ze świadomością, że ktoś przypadkowy mógł ją mieć itd. Ja nigdy nie zaliczyłem przypadkowego seksu, całe życie miałem konserwatywne poglądy na temat seksu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Abc
51 minut temu, Gość gosc napisał:

Twoja partnerka spala ze swoim bratem?

Z kuzynem (ich ojcowie to bracia)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tajaja

Jak już spała z kuzynem to bardzo nisko upadła 😕 szkoda Cię dla niej. Niby się zmieniła? Bo co? Bo znalazła porządnego faceta który jest dobrym kandydatem na męża i ojca jej dzieci?

To poczucie zawsze będzie w Tobie. I jeśli nie zaakceptuje hej przeszłości to nigdy nie będziesz z nią szczęśliwy i prędzej czy później wasz związek się rozpadnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tajaja

I to serio wkurzające że takie lafiryndy znajdują sobie fajnych facetów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Abc
56 minut temu, Gość Tajaja napisał:

Jak już spała z kuzynem to bardzo nisko upadła 😕 szkoda Cię dla niej. Niby się zmieniła? Bo co? Bo znalazła porządnego faceta który jest dobrym kandydatem na męża i ojca jej dzieci?

To poczucie zawsze będzie w Tobie. I jeśli nie zaakceptuje hej przeszłości to nigdy nie będziesz z nią szczęśliwy i prędzej czy później wasz związek się rozpadnie. 

Ona próbuje to argumentować tym, że była młoda, glupia, to tylko raz... Ja rozumiem, że każdy popełnia błędy, ale dla mnie to nie jest usprawiedliwienie. Dla mnie każda normalna osoba jest w stanie opanować lub rozładować samemu swój popęd seksualny. To co zrobiła jest dla mnie po prostu patologiczne i obrzydliwe. Nie mówiąc o spotkaniach rodzinnych itd. 

 

Już dobrych kilka miesięcy staram się to ogarnąć, byłem u psychologa, rozmawiałem z zaufanymi osobami, udzielałem się na forach... i nic. Nie mam już nawet pomysłu co mogłoby mi pomóc. A dziewczynę naprawdę kocham i chcę dla niej jak najlepiej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Seks jest super i warto się nim cieszyć. To że ty jesteś pipką, która nie miała szans na kochanie się z wieloma dziewczynami, to twój problem. I twoje kompleksy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oho
1 godzinę temu, Gość Tajaja napisał:

I to serio wkurzające że takie lafiryndy znajdują sobie fajnych facetów. 

O tak! Zgadzam się. Ja też chciałabym porządnego, fajnego i nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oho
4 minuty temu, Gość Gość napisał:

Seks jest super i warto się nim cieszyć. To że ty jesteś pipką, która nie miała szans na kochanie się z wieloma dziewczynami, to twój problem. I twoje kompleksy. 

Wiesz co mi też niczego nie brakuje, ale nie chciec i nie mieć okazji to dwie różne sprawy, no ale tacy jak ty widza tylko jedno huć i nic więcej...nie wszyscy tak mają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oho

Dodam jeszcze, ze według mnie to ten co musi tak zaliczać to ma jakies kompleksy prędzej i jakiś problem, 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Typowa Europejka i tyle z twojej lafiryndy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Oblesna i chyba jèbnieta w dekiel że nawet z kuzynem musi się przespać. Będzie cie to męczyć już zawsze i zapewne i tak to skończysz. I po co chcecie znać szczegóły z przeszłości? Nie wiedzialby to by nie było problemu ale wy musicie każda rzecz wygrzebac tylko chúj wie na co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc

I co z tego ze ja kochasz jesli nie radzisz sobie z jej przeszloscia. Jesli nawet psycholog ci nie pomogl to daj sobie z nia spokoj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xyz

Zostaw ją, szkoda dziewczyny dla takiego zakompleksionego jełopa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jutro jes lepsze

Odpowiedz sobie jaka ona jest. Czy macie o czym ze soba rozmawiac, lubicie spedzac z soba czas, byliscie razem na wakacjach? Czy cie pocieszy, gdy cos sie nie uda, a dzien byl fatalny, czy cie wesprze? Czy maciewspolne zainteresowania?  A z kuzynem to moglo byc tak, ze ja wykorzystal, po prostu. Ile lat roznicy? Ile lat wtedy miala ona? Jezeli byla nastolatka, ktora niewiele wiedziala o swiecie to jego wina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

niestety już zawsze to w twojej glowie pozostanie, miną lata a w odpowiedniej sytuacji uderzy w dekiel podwójnie. Jesteście niedopasowani pod względem rozwiązłości seksualnej, dla niej seks to .... a dla ciebie część związku 2 osób które się kochają. Aktualny związek nic ciekawego ( w zasadzie wiele ciekawego) rokuje na przyszłość, ty nie zapomnisz i ona też , a może ją z czasem będzie ciągnąc do tego co przeżywała ( kobiety przeżywają a nie puszczają się ). Poczytaj na forach .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

To jakiś nowy eufemizm dla puszczalskich czy ki chùj? Ludziom podatnym na manipulacje nie polecaj czytania forum bo kolejny dèbil się ujawni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jej natura się nie zmieni od tak dlatego, że postanowiła być z tobą na poważnie. Za jakiś czas zacznie flirtować a to z kolegami z pracy, a to z kimś przez internet, możliwe że będzie zdradzała. Znam takich ludzi i oni nie zmieniają się od tak, nawet jeśli deklarują zmianę, to pewne cechy zostają we krwi. Jak nie chcesz zostać rogaczem to zostaw ją, dobrze radzę.

Edytowano przez Budyniowa
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zostaw latawicę. Nie rozumiem czemu się torturujesz. I jutro, i za 10 lat będziesz się czuł tak samo z jej przeszłością, a po drodze tylko rogów się dorobisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Takajaja
2 godziny temu, Gość xyz napisał:

Zostaw ją, szkoda dziewczyny dla takiego zakompleksionego jełopa.

Bo co? Bo nie "ruchał" nikogo dla sportu i dla samego faktu aby zaliczyc? 

Sama jestem z facetem od 18 rż już 14 lat. Ja byłam dziewicą on prawiczkiem. Nie cuagnie mnie do zdrady i sprawdzenia jak to jest z kimś innym. Dla mnie seks jest czymś więcej niż aktem fizycznym. Nie wiem co będzie jutro za rok czy w przyszłości. Ale nie wyobrażam sobie mieć faceta z bardzo bogata przeszłością seksualną. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Takajaja

Xyz autor jest żałosny bo nie "ruchał" żadnej bez bycia w związku? 

Jestem z moim facetem od 18 rż już 14 lat. Pierwszy raz uprawialismy razem seks. Dla mnie seks to cis więcej niż akt fizyczny. Nie wiem co będzie jutro czy w przyszłości ale nie chciałabym mieć faceta który "ruchał" dla sportu lub dla faktu żeby zaliczyć jak najwięcej laseczek. Nie chciałabym faceta który się nie szanuje bo nie szanując siebie nie będzie szanował mnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Brak hamulców w seksie jest przejawem patologii, to że seksi się na imprezach z przypadkowymi partnerami, to że pokrewieństwo z sekspartnerem nie powstrzymało jej przed seksem, to jest przejawem patologii i urewskiego charakteru, czego twoja miłość nie zmieni.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xyz

Dziewczyna lubi seks, to chyba dobrze, nie? Tylko zakompleksieńcy "rozliczają" innych z seksu, bo sami go nie mają, nie mają na niego szans, mają kłopot z ludzką seksualnością, do tego masę kompleksów. Jest też mnóstwo dziewic orleańskich i prawiczków-koniotrzepów, którzy nie mają pojęcia o fajnym seksie.   

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×