Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Alina

Podwyżka nauczycieli

Polecane posty

Gość Gość
15 godzin temu, Gość Gość napisał:

 

Popieram strajk, ale będąc realistką stwierdze, że niewiele on da 😕 nauczyciele to bardzo mała grupa zawodowa więc wg rządu(obojętnie jakiego) nie warto w nią inwestować, bo to mało wyborców. Dwa, nie mają siły przebicia, tak samo jak pielęgniarki, nie zablokują ulic traktorami, ani nie zaczną palić opon jak górnicy, a tylko takich grup społecznych rząd się boi. No i w końcu brak solidarności zawodowej, dyrektor nie może strajkować, bo jest urzędnikiem, więc często wicedyrektor  też nie strajkuje, nie wiem czy jesteście świadomi, ale nauczyciele religii mają odgórny zakaz strajku(w końcu kościół wspiera rząd) jeszcze paru się wyłamie, bo w końcu 'lepiej żeby innym obcięli wypłatę, a nie mi' i tyle... Taka sama sytuacja jest z pielęgniarkami, wg rządu zarabiają w choooj dużo, ale tego, że prawie każda ma inną umową i warunki pracy to już nikt nie wspomniał, wszyscy tylko gadała o jakichś ŚREDNICH z kosmosu 😕

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Late
Dnia 4.04.2019 o 09:19, Gość Gość napisał:

Idź do szkoły na miesiąc, sprobuj nauczyć wszystkie dzieci, także te z dysfunkcjami i  na granicy normy intelektualnej, z opiniami i orzeczeniami, dostań za to poniżej 3 tysięcy miesięcznie, bądź do dyspozycji 12 godzin dziennie (wersja optymistyczna) dla uczniów, rodziców i dyrektora, zajmij się też własną rodziną i wtedy pogadamy. Ok? 

Dlatego piszę, uczyc sie na lekarzy i nie narzekać. Ok? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
12 minut temu, Gość Late napisał:

Dlatego piszę, uczyc sie na lekarzy i nie narzekać. Ok? 

A lekarze to nie narzekają? W Warszawie był problem z funkcjonowaniem psychiatrii dziecięcej, bo lekarze nie wyrabiali, w Białymstoku wszyscy chirurdzy z SOR złożyli wymówienia...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciekawe
17 minut temu, Gość Late napisał:

Dlatego piszę, uczyc sie na lekarzy i nie narzekać. Ok? 

A kto będzie uczyć przyszłych lekarzy? Obowiązkowa edukacja do 18 r.ż obowiązuje przypominam. Dla Ciebie widzę wszystko jest proste...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ex-prof

Plujcie dalej na nauczycieli, zobaczymy, jak wam sie zaczna problemy wychowawcze z waszymi brajanami i kewinami i bedzie jak trwoga, to do boga...tylko ze wtedy wam nauczyciel nie pomoze, bo wczesniej skutecznie podwazycie ich autorytet. Bo zaloze sie, ze takie gadki deprecjonujace nauczycieli przy dzieciach sie odbywaja, bo przeciez Karyna nie kuma, ze to sie obroci przeciwko niej.

Co do osoby, ktora twierdzi,ze chetnych nie brakuje - ciekawe, ja odeszlam ze szkoly w zeszlym roku, z tego co kojarze wciaz w mojej starej szkole sa wakaty i jakos nikt sie nie kwapi. Moze w malych miescinach jeszcze jest ciezko dostac sie do pracy do szkoly, bo emerytki blokuja, ale naprawde jeszcze pare lat i nawet w malych miejscowosciach bedzie trudno o mlodego nauczyciela. A juz nie wspominajac o przedszkolach, w moim miescie nie otworzylo sie we wrzesniu z braku chetnych do pracy.

Co do tego, ze tak strasznie w korpo (osoba, ktora pisala,ze pracuje 10h itp.), chyba dajesz sie wykorzystywac...ze wszystkich moich kolezanek, ktore rezygnowaly z zawodu okolonauczycielskiego i poszly do korpo i mniejszych firm, ZADNA, doslownie ZADNA nie zaluje ani nie teskni.

Argument, ze jest wolne 2 msc czy 1msc to juz zalezy od organizacji w konkretnej placowce, ale czy my sie wolnym najemy? Ja wole miec mniej wolnego, a wiecej pieniedzy.i urlop kiedy chce, a nie w obleganym lipcu i sierpniu. I tak samo, bardzo chetnie zostalabym w szkole 8-16, ale w tym czasie robie na miejscu wszystko, lacznie z zebraniami. Bye bye dni otwarte do 21.00, bo rodzice nie moga dojsc. Oj przykro mi, urzedy tez sa do 15.00.

Ale to juz nie moj problem, bo tak jak mowie, zrezygnowalam. Przeraza mnie jedynie to, jak dalej bedzie wygladala edukacja waszych dzieci. I owszem, zdarzaja sie nauczyciele beznadziejni, nie nadajacy sie do zawodu (choc akurat dysleksji bym tu nie zaliczyla, dysleksja to uogolnione problemy z koncentracja itp., nad ktora sie pracuje, niekoniecznie musi sie objawiac dysortografia. Mam kolezanke ze zdiagnozowana dysleksja,ktora nie robi ZADNYCH bledow - pisalam z nia wiele lat temu sporo na gg i bylam w szoku, jak sie dowiedzialam,ze niby ma dysleksje. I nie mylcie dysleksji z dysortografia, nie mylcie pojec please). Skutek bedzie taki,ze coraz gorsi ludzie beda przychodzili do tej pracy z braku chetnych. Nauczyciele powinni byc dobrze wynagradzani, ale za to dostep do zawodu powinien byc trudniejszy i wtedy byscie nie mieli takich kwiatkow. Coz, niektorym w sumie moze zalezec na oglupieniu spoleczenstwa... Ja jestem przerazona przyszloscia pl edukacji. Jest zle, a bedzie z tego co widze jeszcze gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ex-prof

PS jeszcze co do rzekomej atrakcyjnosci tego zawodu - prawda jest czesto taka, ze - najczesciej w malych miejscowosciach - nie ma za bardzo alternatywy dla osoby np. po polonistyce. Wiec tak, dla takiej osoby w malym miescie ta praca bedzie 'szczytem marzen', ale to z braku laku. W innych warunkach, majac lepsza alternatywe nikt sie nie bedzie bil o szkołe. Mam kolezanke z malego miasta na podkarpaciu, ktora od lat probuje sie dostac do szkoly w swoim miescie rodzinnym, ktora jest obstawiona wlasnie przez emerytki i ludzi,ktorzy juz sie dorwali i nie odpuszcza. Ona aktualnie przebywa w innym miescie i wykonuje swoj zawod, na ktory codziennie narzeka, bo ma dosyc (i jej sie nie dziwie). Mimo to chce znalezc prace w swoim miescie,bo tam ma dom i ma zamiar mieszkac docelowo. Wiec nawet osoby, ktore niby chca, tak naprawde nie chca,ale nie maja innej alternatywy. I jeszcze dochodzi do tego chora atmosfera w tych mniejszych szkolach. U mnie bylo w miare ok, bo byla rotacja i nikt sie nie bil o prace tam (sa wciaz wolne miejsca jak ktos chce!), ale w takich malych spolecznosciach, to dziekuje postoje. Dzieci, roszczeniowi rodzice z wiecznymi pretensjami z wyksztalceniem podstawowym, ktorzy wszystko wiedza lepiej, do tego paskudna atmosfera w pracy, dziekuje postoje. Nawet za 2 miesiace wakacji hahaha. Błagam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ex-prof

PPS Autorko, sluchaj jak chcesz, podam ci kontakt do mojej szkoly, zapisz sie na studia, zloz papiery i dzialaj za ten zajebisty hajs! Tzn. on raczej nie przekroczy Twoich obecnych dochodow, ale za to bedziesz miala wakacje 🙂 Czekam na kontakt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×