Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Nati

Mama nie chce być "babcia"

Polecane posty

Gość Nati

Niedługo urodze, moja mama jest dość młoda, ale bez przesady ma 50 lat... Ja będę rodzic w wieku 29 ona rodziła w wieku 23...ciagle mi truje że ona nie chce być nazywana "babcia" tylko po imieniu bo ona się na babcie na czuje i na babcie nie wygląda. Czy to normalne zachowanie?! Niby cieszy się z wnuczki ale reaguje agresja słowna na żarty że strony innych że już będzie babcia czy chce czy nie. Walczyć z tym? Dziecko ma mówić do niej po imieniu??? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

A możesz zrozumieć, że dla kobiety 50letniej status babci może być bolesny? Ze przypomina o tym, iż życie idzie z górki? Że już jest taka stara, że jest babcią? Zamiast się irytować, podkreślaj, że mama jest  ciągle atrakcyjną kobietą i status babci tego nie zmieni. Przyzwyczai się do bycia babcią, tak, jak młoda kobieta przyzwyczaja się do bycia mamą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gośćgosc

Najlepiej, niech Twoje dziecko mówi do niej "proszę pani", wtedy nie będzie miała problemu. Serio na głupotę niektórych bab brak słów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc

widac ma jakis kompleks. Niech mowi po imieniu "Grazyna, kasza mi sie skonczyła, dej wincyj" :D moja tesciowa tez plakala,ze za młoda na babcie jest, nie widuje wnuka z wlasnej woli,bo widac głupio i spokoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
33 minuty temu, Gość Nati napisał:

Niedługo urodze, moja mama jest dość młoda, ale bez przesady ma 50 lat... Ja będę rodzic w wieku 29 ona rodziła w wieku 23...ciagle mi truje że ona nie chce być nazywana "babcia" tylko po imieniu bo ona się na babcie na czuje i na babcie nie wygląda. Czy to normalne zachowanie?! Niby cieszy się z wnuczki ale reaguje agresja słowna na żarty że strony innych że już będzie babcia czy chce czy nie. Walczyć z tym? Dziecko ma mówić do niej po imieniu??? 

Miałam podobny przypadek - dziecko mówi do babci po imieniu. Nikt z tego powodu nie cierpi. Zapytaj się mamy jak chciałby żeby wnuczka/wnuczek się do niej (w przyszłości) zwracał/a i uszanuj jej wybór. W sumie co Ci zależy jak dziecko będzie się do niej zwracać? Przecież to nie zmieni relacji między wami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Są gorsze przypadki. Jednak prawdę powiedziawszy czy jej się to podoba czy nie JEST BABCIĄ. To słowo tak, kojarzy się ze starszą kobietą na emeryturze itd. ale status babcia to po prostu mama twojej mamy. 

twoje dziecko może mówić do niej po imieniu jeśli chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Mam podobnie albo i gorzej. Mam 28 lat i jestem w ciąży. Mama ma 54, ale ona to mi truła przed ciążą, że ona jeszcze nie chce w ogóle być babcią.  Że jest aktywna zawodowo, fizycznie i mogę sobie rodzić po jej 60tce.. bylebym jej przedwcześnie babcią nie zrobiła. Gdy zaszłam w ciążę, po początkowej radości zaczęło się trucie dupy, że za wcześnie mam to dziecko i zrobiłam ją młodą babcią. A ona sobie tego nie życzyła. Do tej pory czasem coś tak wtrąci. Jak sobie radzić z takim gadaniem? Nie ukrywam, że głównie przez jej teksty rodzę w wieku 28 lat, bo miałam takie plany już 2-3 lata temu (ten sam facet od lat) i wiecznie słyszałam teksty ze to za wcześnie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewunia
47 minut temu, Gość Gośćgosc napisał:

Najlepiej, niech Twoje dziecko mówi do niej "proszę pani", wtedy nie będzie miała problemu. Serio na głupotę niektórych bab brak słów. 

Dokładnie, twoja głupota bije po oczach.Urodzie się wnuk, może babcia zmieni zdanie, jeśli nie, co w tym złego mówić młodej babci po imieniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewunia
4 minuty temu, Gość Gosc napisał:

Mam podobnie albo i gorzej. Mam 28 lat i jestem w ciąży. Mama ma 54, ale ona to mi truła przed ciążą, że ona jeszcze nie chce w ogóle być babcią.  Że jest aktywna zawodowo, fizycznie i mogę sobie rodzić po jej 60tce.. bylebym jej przedwcześnie babcią nie zrobiła. Gdy zaszłam w ciążę, po początkowej radości zaczęło się trucie dupy, że za wcześnie mam to dziecko i zrobiłam ją młodą babcią. A ona sobie tego nie życzyła. Do tej pory czasem coś tak wtrąci. Jak sobie radzić z takim gadaniem? Nie ukrywam, że głównie przez jej teksty rodzę w wieku 28 lat, bo miałam takie plany już 2-3 lata temu (ten sam facet od lat) i wiecznie słyszałam teksty ze to za wcześnie....

Cóż, dysfunkcyjna z was rodzina, o tym nie ma co dyskutować, trzeba zapłakać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Bo takie mamy głupie określenie w naszym języku. Babcia oznacza matkę rodzica jak i starą kobietę, dlatego twoja mama ma awersję do tego słowa.

3 minuty temu, Gość Gosc napisał:

Mam podobnie albo i gorzej. Mam 28 lat i jestem w ciąży. Mama ma 54, ale ona to mi truła przed ciążą, że ona jeszcze nie chce w ogóle być babcią.  Że jest aktywna zawodowo, fizycznie i mogę sobie rodzić po jej 60tce.. bylebym jej przedwcześnie babcią nie zrobiła.

Ja mam 42 lata i 18letnią córkę. Prawda jest taka, że guzik mi do tego, kiedy ona urodzi. Warunkiem jest stabilne stanie na nogach, a kiedy to zrobi, to już jej problem. Ja ją mogę tylko wspierać. Wiek, kiedy urodzi, to też jej decyzja, nie wolno mi zabraniać, albo wymagać, to jej życie. Takie podejście jak twojej matko, to po prostu czysta bezczelność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutne ... ale

50 lat to wiek kiedy kobieta przestaje być kobietą. Takie prawo natury. Więc to o czym piszesz to tylko walka z wiatrakami. Skazana z góry na przegraną. Można podnosić na duchu mówiąc, że nie jest babcią, bo jest śliczna, powabna, urocza, w kwiecie wieku a mężczyźni tracą głowę na jej widok. Rożne rzeczy można mówić. A skoro ktoś się tego tak usilnie domaga należy to uszanować inaczej złapie psychicznego doła. Stań córko na wysokości zadania i nie dobijaj swojej mamy 😉 Kiedyś będziesz w jej sytuacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gośćgosc
11 minut temu, Gość Ewunia napisał:

Dokładnie, twoja głupota bije po oczach.Urodzie się wnuk, może babcia zmieni zdanie, jeśli nie, co w tym złego mówić młodej babci po imieniu.

twoja bije jeszcze bardziej, nawet jeśli dziecko będzie mówiło do niej po imieniu, nie zmieni to faktu, że JEST BABCIĄ, czy jej się to podoba, czy nie. A starzec się trzeba z godnością i taka jest kolej rzeczy, że jak ma się mocno dorosłe dzieci, to można mieć też wnuki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
4 minuty temu, Gość smutne ... ale napisał:

50 lat to wiek kiedy kobieta przestaje być kobietą. Takie prawo natury. Więc to o czym piszesz to tylko walka z wiatrakami. Skazana z góry na przegraną. Można podnosić na duchu mówiąc, że nie jest babcią, bo jest śliczna, powabna, urocza, w kwiecie wieku a mężczyźni tracą głowę na jej widok. Rożne rzeczy można mówić. A skoro ktoś się tego tak usilnie domaga należy to uszanować inaczej złapie psychicznego doła. Stań córko na wysokości zadania i nie dobijaj swojej mamy 😉 Kiedyś będziesz w jej sytuacji

przestaje byc kobieta,a staje sie kim? :D babcia nadal jest kobieta. Wydaje mi sie,ze teraz za barzo sie wszystko analizuje, nie chce by jej mowic babia, to nie mowcie,nie widze problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
16 minut temu, Gość Gosc napisał:

Mam podobnie albo i gorzej. Mam 28 lat i jestem w ciąży. Mama ma 54, ale ona to mi truła przed ciążą, że ona jeszcze nie chce w ogóle być babcią.  Że jest aktywna zawodowo, fizycznie i mogę sobie rodzić po jej 60tce.. bylebym jej przedwcześnie babcią nie zrobiła. Gdy zaszłam w ciążę, po początkowej radości zaczęło się trucie dupy, że za wcześnie mam to dziecko i zrobiłam ją młodą babcią. A ona sobie tego nie życzyła. Do tej pory czasem coś tak wtrąci. Jak sobie radzić z takim gadaniem? Nie ukrywam, że głównie przez jej teksty rodzę w wieku 28 lat, bo miałam takie plany już 2-3 lata temu (ten sam facet od lat) i wiecznie słyszałam teksty ze to za wcześnie....

Chore, ty jesteś chora i twoja matka również 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

A może zaproponuj jakieś "spieszczenia"? Bunia, busia, babi... albo zbitka z imieniem (koleżanka na babcię mówiła "Babela" - jako dziecko zrobiła taką zbitkę z "babcia Ela" i tak już się potem przyjęło)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewunia
4 minuty temu, Gość smutne ... ale napisał:

50 lat to wiek kiedy kobieta przestaje być kobietą. Takie prawo natury. Więc to o czym piszesz to tylko walka z wiatrakami. Skazana z góry na przegraną. Można podnosić na duchu mówiąc, że nie jest babcią, bo jest śliczna, powabna, urocza, w kwiecie wieku a mężczyźni tracą głowę na jej widok. Rożne rzeczy można mówić. A skoro ktoś się tego tak usilnie domaga należy to uszanować inaczej złapie psychicznego doła. Stań córko na wysokości zadania i nie dobijaj swojej mamy 😉 Kiedyś będziesz w jej sytuacji

Nie do końca zgadzam się, kobieta jest się do końca życia, po 50 kończy się okres rozrodczy, ale nie bycie kobietą.To wspaniały czas, stabilizacja, dzieci samodzielne, można korzystać z życia, można być atrakcyjnym w swojej grupie wiekowej, można cieszyć się życiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość definicja
3 minuty temu, Gość gosc napisał:

przestaje byc kobieta,a staje sie kim? 😄

Człowiekiem o zewnętrznych cechach płciowych kobiety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewunia
9 minut temu, Gość Gośćgosc napisał:

twoja bije jeszcze bardziej, nawet jeśli dziecko będzie mówiło do niej po imieniu, nie zmieni to faktu, że JEST BABCIĄ, czy jej się to podoba, czy nie. A starzec się trzeba z godnością i taka jest kolej rzeczy, że jak ma się mocno dorosłe dzieci, to można mieć też wnuki

Tak, tylko bycie babcia nie oznacza bycie stara i nie ma nic do godności. 50 tka dzisiaj to średni wiek, a ty uważasz, że czas na trumnę, małolata z ciebie i bardzo ortodoksyjna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość co
14 minut temu, Gość smutne ... ale napisał:

50 lat to wiek kiedy kobieta przestaje być kobietą. Takie prawo natury. Więc to o czym piszesz to tylko walka z wiatrakami. Skazana z góry na przegraną. Można podnosić na duchu mówiąc, że nie jest babcią, bo jest śliczna, powabna, urocza, w kwiecie wieku a mężczyźni tracą głowę na jej widok. Rożne rzeczy można mówić. A skoro ktoś się tego tak usilnie domaga należy to uszanować inaczej złapie psychicznego doła. Stań córko na wysokości zadania i nie dobijaj swojej mamy 😉 Kiedyś będziesz w jej sytuacji

Jakim trzeba być ...em, żeby coś takiego wymyślać 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość co
Przed chwilą, Gość Gość co napisał:

Jakim trzeba być ...em, żeby coś takiego wymyślać 

De/bilem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
4 minuty temu, Gość definicja napisał:

Człowiekiem o zewnętrznych cechach płciowych kobiety

czyli nadal jest kobieta,bo po cechach plciowych zazwyczaj indetyfikuje sie nawet zwloki :d sorry,ze zapytam,a czym sie zajmujesz w zyciu poza kanapowa filozofią?:D nie wychodzisz z tym do ludzi mam nadzieje?:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gośćgosc
4 minuty temu, Gość Ewunia napisał:

Tak, tylko bycie babcia nie oznacza bycie stara i nie ma nic do godności. 50 tka dzisiaj to średni wiek, a ty uważasz, że czas na trumnę, małolata z ciebie i bardzo ortodoksyjna.

Hahahaha, ty masz poważnie nierówno pod sufitem! Po pierwsze nie twierdzę, że bycie babcią oznacza bycie starym, po drugie- 20 latka też się starzeje, szkoda że nie rozumiesz takiego pojęcia, po trzecia- tak, małolata że mnie- 36letnia 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gośćgosc
7 minut temu, Gość definicja napisał:

Człowiekiem o zewnętrznych cechach płciowych kobiety

A wcześniej kobieta nie jest człowiekiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xaaa

jak ktos zauwazyl, slowo babcia zle sie w jez polskim kojarzy - czesto sie mowi o starszych, obcych   kobietach "babcie", protekcjonalnie, z pewna nutka pogardy- w sensie  -  nie wiek, raczej mentalnośc i sposób bycia. Byc moze mama dlatego ma uraz. W sumie co za roznica, jak dziecko bedzie do niej mowić, przecez to nie zmieni faktu biologicznego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewunia
4 minuty temu, Gość Gośćgosc napisał:

Hahahaha, ty masz poważnie nierówno pod sufitem! Po pierwsze nie twierdzę, że bycie babcią oznacza bycie starym, po drugie- 20 latka też się starzeje, szkoda że nie rozumiesz takiego pojęcia, po trzecia- tak, małolata że mnie- 36letnia 😄

Piszesz, że trzeba starzec się z godnością, no to masz pecha, bo godności u ciebie za grosz .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gośćgosc
Przed chwilą, Gość Ewunia napisał:

Piszesz, że trzeba starzec się z godnością, no to masz pecha, bo godności u ciebie za grosz .

Proponuję zacząć od siebie i skierować kroki do psychiatry, może da ci  coś dobrego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nati

Właśnie ze wiele razy mówiłam mamie że jest młoda, piękna i słowo babcia nic nie znaczy. Mówiłam też że ma zdecydować jak ją nazywać bo nie wiem w końcu. Raz mówi że po imieniu a zaraz sama nie wie. To jest przykre dla mnie jako córki bo mi mówi że fajnie że będe mama a swojej koleżance czy siostrze rzuca tekst"jaka babcia. Nie jestem żadna babcia. To nic nie zmieni! Dajcie mi spokój "! Zachowuje się poprostu niepoważne... Nie róbcie że mnie jakiejś wyrodnej córki bo to ona jest tu agresorem nie ja, to słowo odbiera jej radość... Ważniejsze jest dla niej słowo babcia niż wnuk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewunia
10 minut temu, Gość Nati napisał:

Właśnie ze wiele razy mówiłam mamie że jest młoda, piękna i słowo babcia nic nie znaczy. Mówiłam też że ma zdecydować jak ją nazywać bo nie wiem w końcu. Raz mówi że po imieniu a zaraz sama nie wie. To jest przykre dla mnie jako córki bo mi mówi że fajnie że będe mama a swojej koleżance czy siostrze rzuca tekst"jaka babcia. Nie jestem żadna babcia. To nic nie zmieni! Dajcie mi spokój "! Zachowuje się poprostu niepoważne... Nie róbcie że mnie jakiejś wyrodnej córki bo to ona jest tu agresorem nie ja, to słowo odbiera jej radość... Ważniejsze jest dla niej słowo babcia niż wnuk

Ty jesteś agesorem, jeszcze nie urodziłaś, a ustawiasz babcie i robisz problem, bo babcia chce aby wnuk mówił jej po imieniu. Daj jej czas i zajmij się sobą, trochę tolerancji, zresztą myślę, że to provo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewunia
22 minuty temu, Gość Gośćgosc napisał:

Proponuję zacząć od siebie i skierować kroki do psychiatry, może da ci  coś dobrego

Piszesz o starzeniu się z godnością, można odczytać, że uważasz 50 letnia kobietę za stara. Trochę tolerancji i rozluźnij majty. Nikt nie chce krzywdy ci zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Do Nati

Tak się właśnie objawia klimakterium zwane menopauzą. Rozchwianiem emocjonalnym. Niestety to okres najtrudniejszy w życiu każdej kobiety i nie wszystkie leki są albo mogą być dobrane trafnie. Nie skrywajmy głowy w piasek bo nic to nie zmieni. Po 50 tce nie tylko kończy się okres rozrodczy jak to ktoś wcześniej ujął ale zanikają kobiece hormony, które nadają kobiecie "wewnętrzne" cechy płciowe. To że babcia jest nadal super laska niewiele tu zmienia, bo sama już wie o tym, że od tego co z nią się dzieje nie ma odwrotu. To o czym napisałaś Natko to właśnie taki krzyk rozpaczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×