Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Gość

Beznadziejnie się czuje

Polecane posty

Gość Gość

Witam, 

Nie mam z kim porozmawiać, z moim mężem jesteśmy po ślubie 14 lat. Ostatnie miesiące są dosyć nerwowe, mój mąż często się na mnie obraża Dzisiaj mój mąż się na mnie obrazil bo chciał iść do knajpy. Ale powiedział, że się już zaczyna się robić ciemno. A ja chciałam zazartować i powiedziałam : nie bój się kochanie, nikt nas nie zaatakuje, jesteś postawnym mężczyzna nikt nie będzie miał odwagi. Palnelam takie słowa nie zastanawiając się że go to urazi. Powiedział że go obrazilam, że widzę w nim tchórz a nie mężczyznę. Ale to jest nie prawda, przecież ja w nim widzę mężczyznę, często mu to mówię że jest moim bohaterem że mi imponuje, że jest odważny.Przepraszam go za ten żart ale on mnie nie chce słuchać. Czuję się jak ...😪. Zranilam go 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To nie Twoja wina, że facet ma jakieś kompleksy i to pisze inny facet świadomy własnych ułomności. To On ma z sobą problem, a nie Ty. Nie powinnaś Go przepraszać. Po prostu jest wyczulony na tym punkcie i czuje się mało męski. Nic na to nie poradzisz. Sam musi zechcieć coś z tym zrobić. Jakikolwiek ruch czy też propozycja z Twojej strony może zostać potraktowana jak atak. Trochę to smutne... Dobrze jest zaakceptować siebie takim jakim się jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

nie wiem czy to jest komplement, jak mówię żeby się nie bał, on odebrał to że widzę w nim tchórza, tragedia. Teraz powiedział że przynajmniej wie co o nim myślę, a cały czas mu tłumacze przykłady kiedy był odważny i jak często jest dla mnie męski. Nic do niego nie trafia powiedział mi że czas na zmiany że poszuka sobie kobiety która będzie widzieć w nim mężczyznę. Dozgonny masz rację co nie powiem teraz to uważa za atak, to był tylko głupi, niesmaczne żart 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
1 godzinę temu, Gość Gość napisał:

Witam, 

Nie mam z kim porozmawiać, z moim mężem jesteśmy po ślubie 14 lat. Ostatnie miesiące są dosyć nerwowe, mój mąż często się na mnie obraża Dzisiaj mój mąż się na mnie obrazil bo chciał iść do knajpy. Ale powiedział, że się już zaczyna się robić ciemno. A ja chciałam zazartować i powiedziałam : nie bój się kochanie, nikt nas nie zaatakuje, jesteś postawnym mężczyzna nikt nie będzie miał odwagi. Palnelam takie słowa nie zastanawiając się że go to urazi. Powiedział że go obrazilam, że widzę w nim tchórz a nie mężczyznę. Ale to jest nie prawda, przecież ja w nim widzę mężczyznę, często mu to mówię że jest moim bohaterem że mi imponuje, że jest odważny.Przepraszam go za ten żart ale on mnie nie chce słuchać. Czuję się jak ...😪. Zranilam go 

Coś Ty narobiła, teraz bedzie bał się swojego cienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Gość Gość napisał:

nie wiem czy to jest komplement, jak mówię żeby się nie bał, on odebrał to że widzę w nim tchórza, tragedia. Teraz powiedział że przynajmniej wie co o nim myślę, a cały czas mu tłumacze przykłady kiedy był odważny i jak często jest dla mnie męski. Nic do niego nie trafia powiedział mi że czas na zmiany że poszuka sobie kobiety która będzie widzieć w nim mężczyznę. Dozgonny masz rację co nie powiem teraz to uważa za atak, to był tylko głupi, niesmaczne żart 😭

O ile ten temat to nie żart, to olej go i mu nie nadskakuj. On wykorzystuje to, że ma ciebie w garści. Jeśli straszy Ciebie, że znajdzie sobie inną to otwórz mu drzwi i powiedz droga wolna. Powiedz mu też, że i Ty będziesz miała szanse znaleźć sobie kogoś kto po 14 latach związku potrafi Ci zaufać. 

Nie wiem jednak dlaczego, ale coś czuję, że ściemniasz. 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Nie sciemniam, czuję się jak g..no.On siedzi z jednym pokoju ja w drugim gdy chce przeprosić to mówi mi, żebym nie przepraszała za coś co myślę, ale ja tak nie myślę nie uważam go za tchórza który się boi, jak mu to tłumacze to pyta dlaczego w takim razie dlaczego go nie szanuje i dlaczego tak zazartowałam jak tak nie myślę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Gość Gość napisał:

Nie sciemniam, czuję się jak g..no.On siedzi z jednym pokoju ja w drugim gdy chce przeprosić to mówi mi, żebym nie przepraszała za coś co myślę, ale ja tak nie myślę nie uważam go za tchórza który się boi, jak mu to tłumacze to pyta dlaczego w takim razie dlaczego go nie szanuje i dlaczego tak zazartowałam jak tak nie myślę. 

To jest wręcz śmieszne. Idź spać i nie myśl o tym. Jeśli masz taką możliwość to jedź sama na kilka dni do rodziców i zostaw mu karteczkę z tekstem: Zastanów się czy nadal chcesz ze mną być. Musisz przejąć inicjatywę. I fakt, nie przepraszaj, bo to bez sensu. Jeśli nie przewidujesz takiej opcji to weź jakąś broszurkę lub wizytówkę z pobliskiej siłowni, daj mu ją i powiedz tak: Skoro czujesz się słaby tu masz szansę to zmienić. Zamiast wyładowywać się na mnie znajdziesz tam worek treningowy i mężczyzn z takimi samymi kompleksami jak Ty. Po czym wyjdź sobie nie wiem, do kina, na spacer, na kawę z koleżanką. Zniknij przynajmniej na 2 godziny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Dozgonny dziękuję za rady, mój mąż jest DDA dlatego może jest taki wrażliwy. Jest 22 więc nigdzie raczej nie pójdę, położyłam się w drugim pokoju. I tak czuję się winna. Choć Tobie miłego wieczoru życzę, chciałabym aby mój mąż miał takie podejście. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Widzę, że tłumaczysz go na każdym kroku. Skoro jest DDA i o tym wie, to czas najwyższy aby sobie to uświadomił. 
Jak by miał takie podejście jak ja to by nie było ślubu. 😄  Ja będąc świadomy swojego DDA inaczej mówiąc toksyczności... nie chciał bym obarczać swoimi problemami innych, zwłaszcza kogoś kogo kocham. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
6 minut temu, dozgonny napisał:

Widzę, że tłumaczysz go na każdym kroku. Skoro jest DDA i o tym wie, to czas najwyższy aby sobie to uświadomił. 
Jak by miał takie podejście jak ja to by nie było ślubu. 😄  Ja będąc świadomy swojego DDA inaczej mówiąc toksyczności... nie chciał bym obarczać swoimi problemami innych, zwłaszcza kogoś kogo kocham. 

Taak jeaasne. Jaki ty wspanialomyslny jestes. Zyl bys w celibacie, bo masz DDA . Hmm, tak, tak. Na pewno. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Gość Gosc napisał:

Taak jeaasne. Jaki ty wspanialomyslny jestes. Zyl bys w celibacie, bo masz DDA . Hmm, tak, tak. Na pewno. 

Mam prawie 40 lat na karku i żyję sam między innymi właśnie dlatego, że mam różnego rodzaju problemy, którymi nie chce nikogo obarczać. Nie jestem też jednym z tych, którzy traktują sex jak sport. Jestem absolutnie sam, pogodziłem się z tym i tak pozostanie. Nawet dobrze mi to zrobiło, bo przynajmniej poznałem siebie i jestem świadom swoich problemów. Dla wielu tu obecnych osób będzie to czymś co będą mogli wyśmiać, zdyskredytować moją osobę... ale szczerze? Osobiście przerobiłem już wielokrotnie ten wątek i zdaje sobie sprawę jak to wszystko działa. Nie przejmuje się słowami krytyki. Nie to się liczy co myślą o mnie ludzie, którzy mnie nie znają, tylko to co ja myślę o sobie i to czy czuje się dobrze z tym jak żyję. Widzicie moi drodzy czytelnicy, ważne jest to czego doświadczamy, to nas kształtuje i wzmacnia. Gdy jesteśmy silni wewnątrz, to świat wirtualny nie jest wstanie nas złamać. Zwłaszcza, że zagrywki ludzi tutaj są jak reklamy, które w kółko nadają ten sam przekaz. To dziwne, że te schematy zachowań się tak często powielają. Tym wszystkim hejterom czasami współczuję, że ich psychika została tak skrzywiona i wypaczona w czasie ich rozwoju. Musieli mieć smutne dzieciństwo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
7 minut temu, dozgonny napisał:

Mam prawie 40 lat na karku i żyję sam między innymi właśnie dlatego, że mam różnego rodzaju problemy, którymi nie chce nikogo obarczać. Nie jestem też jednym z tych, którzy traktują sex jak sport. Jestem absolutnie sam, pogodziłem się z tym i tak pozostanie. Nawet dobrze mi to zrobiło, bo przynajmniej poznałem siebie i jestem świadom swoich problemów. Dla wielu tu obecnych osób będzie to czymś co będą mogli wyśmiać, zdyskredytować moją osobę... ale szczerze? Osobiście przerobiłem już wielokrotnie ten wątek i zdaje sobie sprawę jak to wszystko działa. Nie przejmuje się słowami krytyki. Nie to się liczy co myślą o mnie ludzie, którzy mnie nie znają, tylko to co ja myślę o sobie i to czy czuje się dobrze z tym jak żyję. Widzicie moi drodzy czytelnicy, ważne jest to czego doświadczamy, to nas kształtuje i wzmacnia. Gdy jesteśmy silni wewnątrz, to świat wirtualny nie jest wstanie nas złamać. Zwłaszcza, że zagrywki ludzi tutaj są jak reklamy, które w kółko nadają ten sam przekaz. To dziwne, że te schematy zachowań się tak często powielają. Tym wszystkim hejterom czasami współczuję, że ich psychika została tak skrzywiona i wypaczona w czasie ich rozwoju. Musieli mieć smutne dzieciństwo. 

Człowieku ty nie jesteś osobą kompetentna do udzielania rad a wypowiadasz się jak oświeconą. Zamilcz i nie kompromituj sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Współczuję męczyć się z kimś takim. Na starość to się jeszcze będzie pogarszać. Zniszczysz sobie nerwy i psychikę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Gość gosc napisał:

Człowieku ty nie jesteś osobą kompetentna do udzielania rad a wypowiadasz się jak oświeconą. Zamilcz i nie kompromituj sie

😄 O tym właśnie mówiłem. Dziękuję, czekałem na pierwsze słowa krytyki. 😄 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Gość gość napisał:

Współczuję męczyć się z kimś takim. Na starość to się jeszcze będzie pogarszać. Zniszczysz sobie nerwy i psychikę.

Dokładnie... Jeśli nie zacznie działać i On sobie nie uświadomi tego co robi to kobieta będzie miała przerąbane. Najgorsze co może zrobić to mu zlegać i przepraszać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Bardzo proszę tutaj nikogo nie obrażać. Napisałam ten post bo jest mi trudno i chciałam się wyżalić. Proszę nie hejtować tutaj nikogo Dozgonny wybrał życie takie jak chciał i to jego prawo, a to co napisał dla mnie, pocieszyło mnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xdddd
2 minuty temu, Gość Misio napisał:

dozgonny ,jesteś moim idolem, masz bardzo ciekawy tok myśli. 

Fajny idol który sam siebie nazywał zerem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Gość Misio napisał:

dozgonny ,jesteś moim idolem, masz bardzo ciekawy tok myśli. 

Mam nadzieję, że sobie tylko stroisz ze mnie żarty. 🙂 
Jeśli nie, to radzę odstąpić od gloryfikowania mojej osoby. To nikomu na dobre nie wyjdzie. 😄 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Gość xdddd napisał:

Fajny idol który sam siebie nazywał zerem

😄 A co? Nie wolno mi być zerem? 😄 Zero to niedoceniana wartość początkowa. Zawsze to lepsze od debetu. 😄 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
7 minut temu, dozgonny napisał:

😄 A co? Nie wolno mi być zerem? 😄 Zero to niedoceniana wartość początkowa. Zawsze to lepsze od debetu. 😄 

Zero to coś czego nie ma więc nie wiem 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Misio
5 minut temu, dozgonny napisał:

Mam nadzieję, że sobie tylko stroisz ze mnie żarty. 🙂 
Jeśli nie, to radzę odstąpić od gloryfikowania mojej osoby. To nikomu na dobre nie wyjdzie. 😄 

Nie śmiał bym żartować z Ciebie. Choć mamy różne podejście.  Ja lubię używać wulgaryzmów i chamstwa w realu i tu również. Ale twoja finezja wypowiedzi i przemyślenie każdego słowa, robi na mnie wrażenie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lol
1 minutę temu, Gość Misio napisał:

Nie śmiał bym żartować z Ciebie. Choć mamy różne podejście.  Ja lubię używać wulgaryzmów i chamstwa w realu i tu również. Ale twoja finezja wypowiedzi i przemyślenie każdego słowa, robi na mnie wrażenie. 

obciagnij mu zatem xDdd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
1 minutę temu, dozgonny napisał:

A zero stopni Celsjusza? Niby nic, a jednak coś. 🙂 

0 stopni celsjusza to 32 stopnie farenhaita. Po prostu skala myląca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×