Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Olala123

Zabawił się i poblokowal ;(

Polecane posty

Gość kasiakasiakasia
4 minuty temu, KermitZaba napisał:

No właśnie, na mnie to jest sedno sprawy, że ona robi z siebie ofiarę. Jak by on tam ją podchodził, zapewniał o swojej miłości, wierności, snuł jakieś plany co do niej, był dobry, wspierający, próbował nawiązać, z nią silną wieź emocjonalną, ogólnie zabiegałby o nią jak o partnerkę życiową, a finalnie by się z nią przespał i powiedział "nara". To ja bym nie miał, żadnych objęci, co do roszczeniowej postawy autorki.

Haha, mnie dokładnie takie coś niedawno spotkało. Facet snuł ze mną plany życiowe, dzwonił codziennie, przespał się ze mną, a potem... zaczął wycofywać aż w końcu zerwał kontakt.. Tylko, że ja wysłałam do niego jednego smsa i nie wydzwaniałam, ani też nie użalam się nad sobą, choć miałabym do tego większe podstawy niż autorka bo mnie facet obiektywnie rzecz biorąc bardziej namącił w głowie i mogłabym się śmiało czuć wykorzystana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
2 godziny temu, Gość On31 napisał:

Albo ona już miała wcześniej, dlaczego zaraz facet. I choroby weneryczne są coraz częstsze, przykładowo HPV i kłykciny są już tak normalne i prawie każdy je miał, ze wyszły z oficjalnego pojęcia choroby wenerycznej, problem jest tylko to, że młodych dziewczyn się nie szczepi w Polsce bo kraj, którym rządzi kościół. No i nie wiem dlaczego, ale nie używa się gumek.. To widać jak kupuje gumki to zawsze jestem jedynym facetem, nigdy w sklepie nie widziałem aby ktoś kupował a mieszkam w stolicy. Taki zacofany kraj. 

Może ty się zaszczepisz? Gdzie byłeś jak ja kupowałam? 🙂Ja nie mam problemu z zakupem gumek.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olala123

Sama nie wiem może złe to ujęłam przez emocje .. ne wiem jak zapomnieć o nim, czasami jest lepiej a czasami przypominają mi się chwile z nim i płacze  jak po prostu to mam wymazać z pamięci 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olala

Sama nie wiem może złe to ujęłam przez emocje .. ne wiem jak zapomnieć o nim, czasami jest lepiej a czasami przypominają mi się chwile z nim i płacze  jak po prostu to mam wymazać z pamięci 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuza
10 minut temu, KermitZaba napisał:

No właśnie, na mnie to jest sedno sprawy, że ona robi z siebie ofiarę. Jak by on tam ją podchodził, zapewniał o swojej miłości, wierności, snuł jakieś plany co do niej, był dobry, wspierający, próbował nawiązać, z nią silną wieź emocjonalną, ogólnie zabiegałby o nią jak o partnerkę życiową, a finalnie by się z nią przespał i powiedział "nara". To ja bym nie miał, żadnych objęci, co do roszczeniowej postawy autorki.

A tak, to jak sama pisała, przespała się z nim, bo chciała seksu. A teraz zgrywa wykorzystywaną, wiec, o czym tu mowa. Postawa obydwojga taka sobie, mówiąc eufemistycznie.

 

Ja już jej pisałem, niech cię idzie przebadać.

Przebadac sie i wyciagnac wnioski..nastepnym razem w gumce!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuza
3 minuty temu, Gość Olala123 napisał:

Sama nie wiem może złe to ujęłam przez emocje .. ne wiem jak zapomnieć o nim, czasami jest lepiej a czasami przypominają mi się chwile z nim i płacze  jak po prostu to mam wymazać z pamięci 

To nie przypominaj sobie dobrych chwil, tylko te jak powiedzial ci ze jestes tylko od seksu, jak nie odpisywal miesiacami, jak kazal ci sie odczepic, jak ustawial na portalach randkowych..dlaczego masz wybiurcza pamiec?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuza

I codziennie czytaj sobie te trzy strony z twoimi zalami..dosc szybko powinno pomoc..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Hej autorko. Cóż ci tu napisać. Byłam kiedyś dawno temu w podobnej sytuacji. Też jestem osobą wrażliwą, też byłam zakochana po uszy i też ten ktoś mnie wykorzystał i wywalił jak ostatniego śmiecia i kompletnie na zimno potraktował. Nie dość, że się ocierpiałam istne męki z powodu jego obojętności i odrzucenia to potem dalej były tylko kolejne problemy. Co prawda nie było to żadne zarażenie jakąś chorobą, ale domyśliłam sie na podstawie kilku sytuacji, chyba ze czterech,  że on po tym jak mnie olał to mnie jeszcze pomawiał przed innymi ludźmi, chyba rozpowiadał, że jestem łatwa. Pojawiło się głupie traktowanie mnie przez osoby z jego otoczenia, dziwne spojrzenia, zaczepki, głupie teksty. Bardzo mnie to bolało. Bardzo. Nie próbowałam  już nawet niczego wyjasniać z nim, bo co tu wyjaśniać. Nasze drogi sie rozeszły i nie chciałam nigdy więcej widzieć tego człowieka. Z tego co zauważyłam to zakochana po uszy kobieta znosi już od samego praktycznie początku dużo złego i jest na to kompletnie ślepa, dopiero musi zostać zepchnięta niczym alkoholik na samo dno, ktoś ją musi psychicznie skopać i jawnie opluć, żeby sie jej oczy otworzyły. Jak otworzą się oczy to dopiero wtedy doświadcza odkochania i uwolnienia. Wtedy dopiero przychodzi otrzeźwienie i obiektywne spojrzenie. Było się zakochanym w swoim wyobrazeniu o człowieku który nie istnieje, a w rzeczywistości było to jakies ścierwo, nie zasługujące nawet na to by splunąć. Czy ty już dotarłaś w końcu do tej granicy ? Czujesz to ?

Czy czujesz, że nic już do niego nie czujesz ? bo mi by tak sponiewierało to co sie wydarzyło, taki niewsmak by mnie wziął że bym doswiadczyła uwolnienia już na 100%. Daruj sobie jakies zemsty. Twój cenny czas, twoja godność nie jest warta jakiegokolwiek wysiłku w strone tego czegoś. W zyciu bym sie nie odezwała już jednym słowem do tego czegoś. 

I jeszcze jedno. Są sygnały początkowe które sa gwarantem tego, że to się skończy źle. Jak facet nie odzywa się przez miesiąc to jest to gwarant, że to sie skończy źle. Ba! Jak się nie odzywa 2 tygodnie to już jest gwarant, że to się skończy źle. U mnie tyle to wynosiło. Jednak ja wtedy jeszcze o tym po prostu nie wiedziałam, bo byłam młoda dziewczyną. Dopiero musiałam przeżyć ta nauczkę, by sie dowiedzieć o takich prawdach. Nie spotykamy się z facetem, który nie jest w nas zakochany. Takie rzeczy widac od razu. Szkoda czasu. To, że jesteś spragniona seksu to nie jest wytłumaczenie. Pusty seks nie zaspokoi głodu uczuć, jedynie powiela zranienie i przykrości. Zapamiętaj to sobie na przyszłość. Takie kopniaki to cenna lekcja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Gość kasiakasiakasia napisał:

Haha, mnie dokładnie takie coś niedawno spotkało. Facet snuł ze mną plany życiowe, dzwonił codziennie, przespał się ze mną, a potem... zaczął wycofywać aż w końcu zerwał kontakt.. Tylko, że ja wysłałam do niego jednego smsa i nie wydzwaniałam, ani też nie użalam się nad sobą, choć miałabym do tego większe podstawy niż autorka bo mnie facet obiektywnie rzecz biorąc bardziej namącił w głowie i mogłabym się śmiało czuć wykorzystana

Ty jak najbardziej, autorka no cóż, chciała się zabawić, a teraz odwraca kota ogonem. W zasadzie w psychologi jest pewien taki mechanizm, nazywany "przypisaniem", polega on na tym ze przypisujemy innym osobą, swoje własne negatywne cechy. Myślę, że to ma miejsce u autorki.

Tak swoją drogą to współczuje tobie tej sytuacji.

Jakiś czas temu dodałem dobie pewne rzeczy w głowie i uświadomiłem sobie, że jest pewna grupa mężczyzn, która wyszkoliła się na seks z wieloma osobami. Dbają o swoją prezentację, potrafią długo zapewniać o swoich dobrych intencjach o tym jacy to romantyczni nie są, jak bardzo im zależy na kobiecie, a nie na seksie. No cóż, swoją postawą psują zaufanie społeczne (że tak to określę), bardzo mi się to nie podoba, wolę już by facet postawił sprawę jasno, ale pewnie wtedy musieliby zrezygnować z części swoich podbojów seksualnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Gość Zuza napisał:

Przebadac sie i wyciagnac wnioski..nastepnym razem w gumce!!

W sumie prezerwatywa nie jest gwarantem. Ona podobno zmniejsza bardzo, ale nie zabezpiecza w pełni nawet przed hiv. Są też inne choroby, gdzie jej skuteczność jest połowiczna. Już pomijając inne formy seksu, o których dużo osób nie myśli bu jej używać, tu mam na myśli seks oralny. Każdy rzetelny, seksuolog powie, ze najbezpieczniejszy seks, to stosunek z jednym partnerem seksualnym. Od siebie dodam, że ta osoba też powinna sobą coś reprezentować i też trzymać się tych zasad, by nie było tak, że np. kobieta czy facet będą uprawiać seks z osobą x, a ona lubi "korzystać z życia" i przez co może im coś sprzedać. To też dotyczy małżeństwa. Niestety skala zdrad jest bardzo duża, podobno 50% mężczyzn i 30% kobiet to robi, wiec jest dość ciężko o taką osobę. Ale na bazie własnego doświadczenia wiem, że nim ktoś jest mniej krytyczny do samego siebie, niedojrzały emocjonalnie, tym większa szansa, że ta osoba nie należy do grupy która jest, nie będzie zdradzać. Niestety ludzie często piszą, że przeszłość nie ma znaczenia, ale dla mnie to bełkot, przeszłość jest świadectwem człowieka, owszem ludzie się zmieniają, ale większość tylko uczy się nowych stuczek służących do kamuflowania swojej natury.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

"Nie odezwie się, troszkę jak małe dziecko piszesz, pomijam stres... Nikt nie umiera, świat się nie kończy, a z opisu facet bardzo przeciętny jakich miliony."

Pewnie chodzi o to, że koleś przystojny. To zawsze o to chodzi. Tylko dla ładnej buzi kobiety tak sie podają na tacy, nie mają godności i pozwalają upokarzac bez końca. Ona jeszcze nie zmądrzała skoro pisze, ze chce go jeszcze przytulać. Ja bym w pysk strzeliła a nie przytulać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olala123

Na pewno nie jestem bez winy wiem ze to moja zasługa bo dawałam się traktować jak łaska do jednego .. on tyle się nie odzywał a ja kilka minut po tym jak napisał czy jestem wolna później i ze wraca dziś odpisałam ze koncze o tej i o tej i spotkajmy się nie wiem gdzie ja milam mózg. Za tydzień wracam do domu mam nadzieje ze się odetne od tego miejsca i tego co się tu wydarzyło. Po prostu przeżyłam rozczarowania liczyłam ze go jeszcze spotkam i w ten dzien który wróciłam dostałam taka przykra wiadomość. Po prostu jest mi przykro ze świadomością ze nigdy go już nie spotkam i nie przytule

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olala123
5 minut temu, Gość gość napisał:

"Nie odezwie się, troszkę jak małe dziecko piszesz, pomijam stres... Nikt nie umiera, świat się nie kończy, a z opisu facet bardzo przeciętny jakich miliony."

Pewnie chodzi o to, że koleś przystojny. To zawsze o to chodzi. Tylko dla ładnej buzi kobiety tak sie podają na tacy, nie mają godności i pozwalają upokarzac bez końca. Ona jeszcze nie zmądrzała skoro pisze, ze chce go jeszcze przytulać. Ja bym w pysk strzeliła a nie przytulać

Był batdzo przystojny z broda, wysoki..ale na kołku pierwszych spotkaniach był innym człowiekiem interesował się mną Był miły kulturalny ... później ogarnął ze ma mnie w garści i zaczal olewać 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
2 minuty temu, Gość Olala123 napisał:

Na pewno nie jestem bez winy wiem ze to moja zasługa bo dawałam się traktować jak łaska do jednego .. on tyle się nie odzywał a ja kilka minut po tym jak napisał czy jestem wolna później i ze wraca dziś odpisałam ze koncze o tej i o tej i spotkajmy się nie wiem gdzie ja milam mózg. Za tydzień wracam do domu mam nadzieje ze się odetne od tego miejsca i tego co się tu wydarzyło. Po prostu przeżyłam rozczarowania liczyłam ze go jeszcze spotkam i w ten dzien który wróciłam dostałam taka przykra wiadomość. Po prostu jest mi przykro ze świadomością ze nigdy go już nie spotkam i nie przytule

A serio chciałabyś się do niego przytulić po tym jak w między czasie spotykania się z Tobą dymał też inne laski?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1 minutę temu, Gość Olala123 napisał:

Był batdzo przystojny z broda, wysoki..ale na kołku pierwszych spotkaniach był innym człowiekiem interesował się mną Był miły kulturalny ... później ogarnął ze ma mnie w garści i zaczal olewać 

cóż, pozory mylą, seryjni mordercy jak Ted Bundy też byli przystojni i sprawiali wrażenie kulturalnych. Pierwsze wrażenie, to czesto pozory i nie oddają całokształtu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Aha i te laski też prawdopodobnie przytulał i był miły jak dla Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olala
8 minut temu, Gość gość napisał:

A serio chciałabyś się do niego przytulić po tym jak w między czasie spotykania się z Tobą dymał też inne laski?

Tak .. chciałabym go spotkać kiedyś jeszcze ..nie wiem jakb się zachowała 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Majka
44 minuty temu, Gość gość napisał:
13 minut temu, Gość Olala123 napisał:

Był batdzo przystojny z broda, wysoki..ale na kołku pierwszych spotkaniach był innym człowiekiem interesował się mną Był miły kulturalny ... później ogarnął ze ma mnie w garści i zaczal olewać 

Miałam ostatnio podobną sytuację, z tą różnicą że to ja go olałam kiedy się zorientowalam w co gra. Może to ten sam facet. Udawał przy mnie był czuły, miły, przytulaśny i przystojny. A okazał się męska ... 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

"Skoro nigdy nie porozmawialiście i nie określiliście oczekiwań odnośnie Waszej relacji nic dziwnego, że naraziliście się na rozbieżność."

Ależ koleś nakreślił juz oczekiwania. Po pijaku wyznał, że jest dla niego dziewczyną tylko do seksu. Ja po czymś takim wstałabym i wyszłabym z baru. Nie odpisywałabym na wiadomości bo by mnie obraził. A ta sie zachowywała jakby żadne takie słowa nie padły. Jeszcze czekała na telefony i kolejne spotkania. Nawet nie powinna sie czuć oszukana, bo jej nie oszukał nawet. Sama sie zgodziła na chory układ dowiadując sie o charakterze tego układu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Nawet powiedział wprost, że nie żywi do niej żadnych uczuć. To co ona dalej sobie myślała? Nie potraktowała poważnie jego słów czy co ? Pewnie zaraz napisze, że ona sama nie wie co sobie myślała. Głupie, żenada. Nawet chyba mi nie szkoda takich ludzi bo za głupote nie  można współczuć. Jest "głupota" i jest głupota. Ta pierwsza to zwykłe niedoświadczenie, na którym ludzie się uczą. Ta druga to już jest wybór, bo mimo nauki to ktoś taki nie uczy sie niczego. Ty nawet nie masz prawa sie mścić w tej sytuacji, bo to co sie stało to nie było oszustwo lecz twój świadomy wybór.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
3 godziny temu, Gość On31 napisał:

A jesteś pewna, że nie masz HPV, kilkaset rodzajów jest? HIV, robiłaś testy? Ja spałem tylko z 3 kobietami w życiu z czego tylko jedną bez gumki (młoda, 17 lat i sama mnie namowila abym nie zakładał) i dostałem HPV od niej.. 

ale dałeś sie namówić wiec jesteś tak samo winien

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Gość gość napisał:

Nawet powiedział wprost, że nie żywi do niej żadnych uczuć. To co ona dalej sobie myślała? Nie potraktowała poważnie jego słów czy co ? Pewnie zaraz napisze, że ona sama nie wie co sobie myślała. Głupie, żenada. Nawet chyba mi nie szkoda takich ludzi bo za głupote nie  można współczuć. Jest "głupota" i jest głupota. Ta pierwsza to zwykłe niedoświadczenie, na którym ludzie się uczą. Ta druga to już jest wybór, bo mimo nauki to ktoś taki nie uczy sie niczego. Ty nawet nie masz prawa sie mścić w tej sytuacji, bo to co sie stało to nie było oszustwo lecz twój świadomy wybór.

Ta druga głupoty, to nie wybór, to fatum, którego ludzie sobie nie uświadamiają, bo właśnie na tym ono polega, na braku autorefleksji, wyciągania wniosków, obserwowania własnego wnętrza i otoczenia. Nic oprócz współczucia nie można z tym zrobić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
3 godziny temu, Gość laura napisał:

Niby nikt kto nie jest dziewicą/ prawiczkiem, a się nie badał nie może byc pewien w 100%, ale jednak HPV jest o wiele częściej spotykane od takiej typowej choroby wenerycznej jak chamydia, czy kiła chociażby, więc nadal jestem zdania, że jeśli ten facet faktycznie nie ściemniał, że się czymś takim zaraził, to grubo

Niekoniecznie. Czasem można mieć po prostu pecha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc

"najwyraźniej miał mnie za nic od początku i zgrywał tylko miłego i normalnego .. "

Niekoniecznie. Byłaś dla niego po prostu obca jeszcze. Każdy z nas jest miły dla obcych. Dopiero sprawdzał cie coś ty za jedna i tyle. A że potem stwierdził, że nic specjalnego do insza inszość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
2 godziny temu, Gość Zuza napisał:

Nie rozumiem o co autorka ma takie pretensje do chlopaka i w dodatku mysli o zemscie (za co?). W skrocie wyglada to tak: autorka poznala chlopaka, spotkala sie z nim pare razy I poszla z nim do lozka. Zasypywala go wiadomosciami na ktore on nie odpowiadal czasem miesiac. Ale aurorka nie rezygnowala..pojechala do niego I wepchnela sie mu do lozka (on nawet nie chcial zostac z nia na noc i wymowil sie bolem glowy). Autorka nadal nie rezygnowala I znow probowala sie mu wcisnac do lozka..wiec facet ja poblokowal I powiedzial zeby sie od niego odczepila..Za co tu sie mscic? Przeciez oni nawet zwykla para nigdy nie byli..

Dokładnie. Też to tak odbieram. Ktos napisał tak: "Daj spokój, taki facet najpewniej nie reprezentuje sobą zbyt wiele, no i jeszcze  do tego sam sposób zakończenia znajomości przez zablokowanie Cię świadczy o niskiej kulturze osobistej."

Niska kultura osobista to raczej autorka, która nie ma żadnej klasy zachowania. Inna by odpuściła widząc, że facet olewa i sie nie odzywa, ale nie autorka. Poblokował ją i zniechęcił do siebie tak, że chyba bardziej już nie można, bo poczuł z jej strony namolność.  Z dodatkowym pożytkiem wykorzystał frustracje związaną z zarażeniem, aby sie autorki pozbyć raz na zawsze. Normalna by sie wiecej do faceta nie odezwała, ale nie autorka. Ta dalej pisała, że nie chce gościa urazić i takie tam błaganie o uwage. Leje jej na głowe a ta, że deszcz pada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Obiektywna90

Autorko, to ja Ci napiszę obiektywnie. Po pierwsze z jednej strony też uważam, że facet mimo wszystko nie należy do tych, którzy są wartościowi i należy po nich płakać. Bo ok, seks bez zobowiązań jeszcze przejdzie, ale facet typu pojawiam się i znikam nawet w relacji bez zobowiązań zachowuje się nie fair, bo jednak na wiadomości wypada odpisywać nawet zwykłym znajomym, ze zwykłego szacunku.

Także nawet jeśli łączyła was relacja bez zobowiązać, to nie oznacza, że powinien traktować Cię jak pomiotło, któremu raz się odpisze, raz nie, bo to brak szacunku do drugiego człowieka, nawet do zwykłej koleżanki, czy kolegi taki by był, z którą by go nic nie łączyło.

Poza tym ta choroba weneryczna daje do myślenia, że prowadzi on rozwiązły tryb zycia, no i zablokowanie Cię... 

Ale Ty też popełniłaś tutaj trochę błędów, narzucałaś się mu, byłaś na każde zawołanie... Polecam książkę "dlaczego mężczyźni kochaja zołzy", może banalna i oczywista, ale dla wielu kobiet bardzo przydatna np. Ciebie.

Ja też kiedyś byłam łatwym celem dla facetów, więc Cię rozumiem, aż zrozumiałam, zę oni nie szanuja łatwych celów i nie chodzi mi tu tylko o zdobycie fizyczne kobiety , bardziej emocjonalne.

Nie rozpamiętuj tego, facet z pewnością do wartościowych nie należał, to że był przystojny i miły na początku, jeszcze o niczym nie świadczy, natomiast świadczy o nim to, że traktował Cie bez szacunku (nawet jesli byłaś tylko kochanką), że zaraził Cię chlamydią i zablokował w telefonie na koniec.. 

Postaraj się od tego odciąć, nie słuchaj waszych piosenek, nie przeglądaj jego mediów społecznościowych, nie rozmawiaj na jego temat, rzuć się w wir jakichs zajęć, to szybciej zapomnisz. Mnie to kiedys pomogło, choć tez było mi cholernie ciężko.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Obiektywna90

Zresztą sama byłam w relacji bez zobowiązań, ale ona się opierała na przyjaźni oprócz seksu i mimo tego mieliśmy do siebie szacunek, nie było nigdy tak żebysmy nie odzywali się miesiąc, albo nie odpisywali na wiadomości. To jest chamskie w każdym typie relacji, chyba że ludzie są wrogami, to wtedy można to zrozumieć, ale nawet ludzie, których łączy sam seks powinni się jakoś tam szanować. Nie jesteś przecież prostytutką do której przyszedł na godzinę i zapłacił. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Guest
10 minut temu, Gość Obiektywna90 napisał:

Zresztą sama byłam w relacji bez zobowiązań, ale ona się opierała na przyjaźni oprócz seksu i mimo tego mieliśmy do siebie szacunek, nie było nigdy tak żebysmy nie odzywali się miesiąc, albo nie odpisywali na wiadomości. To jest chamskie w każdym typie relacji, chyba że ludzie są wrogami, to wtedy można to zrozumieć, ale nawet ludzie, których łączy sam seks powinni się jakoś tam szanować. Nie jesteś przecież prostytutką do której przyszedł na godzinę i zapłacił. 

Prostytutka przynajmniej się ceni 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Obiektywna90
8 minut temu, Gość Guest napisał:

Prostytutka przynajmniej się ceni 

Zależy pod jakim kątem na to popatrzeć,  ceni się jeśli chodzi o wzgląd materialny, no i może faktycznie paradoksalnie byc większym wyzwaniem dla faceta bo jednak on musi dołożyć jakichś starań finansowych żeby pójść z nią do łóżka, nie jest pewien czy zrobiłaby to bez kasy i czy on się w ogóle jej podoba, co może go nakręcać z jednej strony.

Ale z drugiej strony traktuje swoje ciało przedmiotowo, bo teoretycznie każdy może ją mieć kto zapłaci. Spotkałam się z opinimi facetów, że nie mają szacunku do prostytutek, a jeden wrecz powiedział, że " nienawidzi dziwek".

A kochanka, to co innego, dlaczego ona ma się nie szanować? Dlaczego facet uchodzi tylko za takiego co może mu to sprawiać przyjemność? Bycie kochankami może opierać się na przyjaźni i szacunku, wiele romansów własnie tak wygląda, a i nie każda kobieta szczególnie w dzisiejszych czasach marzy o wyjściu za mąż i urodzeniu gromadki dzieci we wczesnym wieku, części z nich taki romans bardzo odpowiada bo np. same mają już mężów, albo wolą skupić się na razie na karierze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×