Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość 27latka

szanse na znalezienie kogoś w wieku 27 lat

Polecane posty

Gość Gość
Dnia 1.01.2020 o 22:03, Gość Gość napisał:

Chyba w wieku 60+😂

Rodzi się jakieś 107 chłopców na 100 dziewczynek. W wieku 20 - 40 lat nadal przeważa płeć męska, więc to część facetów nie ma szans na znalezienie partnerki. Liczba kobiet i mężczyzn wyrównuje się koło pięćdziesiątki, potem rośnie liczba kobiet z powodu większej umieralności mężczyzn. To tylko demografia w sporym uproszczeniu, poczytajcie.

Faceci w wieku łączenia się w pary są więc w czarnej D, nie kobiety, bo te mogą naprawdę przebierać.

Zgadza się jest więcej facetów do ok 55 lat, natomiast później ze względu na większą ich umieralność, po ok. 55 zaczyna być więcej kobiet. Tylko dla tego, że faceci o siebie nie dbają i wcześniej umierają.

Dlatego dziewczyny nie bierzcie duzo starszych facetów bo szybko zostaniecie same. No chyba, że liczycie na ich spadek wtedy starszego należy brać 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sama prawda
Dnia 2.01.2020 o 23:33, Gość też 27latka napisał:

mam 27 lat, czasem luźno myślę nad tym choć też nie robię z tego tragedii że nie mam faceta tak jakby mi nie było to potrzebne... ale przez ostatni rok kilka moich znajomości z dziewzynami się rozleciało. zdziwiłam się (może naiwna jestem) że w momencie poznajdywania chłopaków olały mnie. ja bym tak nie zrobiła. wiem co pisze jak w przeszłości ktoś się kręcił bądź sama miałam kogoś na oku moze wkurzałam koleżanki gadaniem na temat gościa ale czas na spotkanie zawsze miałam. jesli się czuję samotna to właśnie przez to że koleżanki odeszły. też nie zawsze, bo praca życie ale czasem w wolnym czasie refleksje mnie nachodzą. zero solidarności jakiejś. albo nie trafiłam na prawdziwą przyjaciółke

AAA to juz standard ze jak koleżanki poznajduja facetów to olewaja przyjaciołki bo one juz są nie potrzebne, są tylko wpatrzone w swoich misiów i chcą z nimi każda sekundę spędzać aż do zrzygania. A jak misio cos odwali, zostawi to nagle się kontaktuja i wracają skruszone bo potrzebują wsparcia i mieć komu się wyplakac. Durne są. I niech zgadne, teraz przez te ,,kolezanki" nie masz z kim wyjść na miasto, do klubu czy gdzieś wiec drastycznie spadła Ci mozliwosc poznawania nowych facetów w miejscach publicznych bo mniej bywasz na mieście a więcej siedzisz w domu i zostają Ci głównie portale randkowe. Ja mialam tak...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
1 minutę temu, Gość Sama prawda napisał:

AAA to juz standard ze jak koleżanki poznajduja facetów to olewaja przyjaciołki bo one juz są nie potrzebne, są tylko wpatrzone w swoich misiów i chcą z nimi każda sekundę spędzać aż do zrzygania. A jak misio cos odwali, zostawi to nagle się kontaktuja i wracają skruszone bo potrzebują wsparcia i mieć komu się wyplakac. Durne są. I niech zgadne, teraz przez te ,,kolezanki" nie masz z kim wyjść na miasto, do klubu czy gdzieś wiec drastycznie spadła Ci mozliwosc poznawania nowych facetów w miejscach publicznych bo mniej bywasz na mieście a więcej siedzisz w domu i zostają Ci głównie portale randkowe. Ja mialam tak...

Gdybyś sama poznała faceta to prawdopodobnie też koleżanki by poszły w odstawke przynajmniej czasową zwłaszcza gdyby on kręcił nosem. Takie życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też 27latka
14 minut temu, Gość Gość napisał:

Gdybyś sama poznała faceta to prawdopodobnie też koleżanki by poszły w odstawke przynajmniej czasową zwłaszcza gdyby on kręcił nosem. Takie życie.

No sorry ale ja na pewno nie . wiem co mówię tak jak pisałam, z doświadczenia. co mnie obchodzi czyjeś kręcenie nosem? (nie chciałabym patologicznego zazdrośnika zresztą)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też 27latka
21 minut temu, Gość Sama prawda napisał:

AAA to juz standard ze jak koleżanki poznajduja facetów to olewaja przyjaciołki bo one juz są nie potrzebne, są tylko wpatrzone w swoich misiów i chcą z nimi każda sekundę spędzać aż do zrzygania. A jak misio cos odwali, zostawi to nagle się kontaktuja i wracają skruszone bo potrzebują wsparcia i mieć komu się wyplakac. Durne są. I niech zgadne, teraz przez te ,,kolezanki" nie masz z kim wyjść na miasto, do klubu czy gdzieś wiec drastycznie spadła Ci mozliwosc poznawania nowych facetów w miejscach publicznych bo mniej bywasz na mieście a więcej siedzisz w domu i zostają Ci głównie portale randkowe. Ja mialam tak...

To ja trochę inaczej, to że zostałam sama zmobilizowało mnie żeby zaangażować się tu, zapisać tam, więc nie do końca zamknęłam się w domu ale brakuje mi takich babskich spotkań, pogadanek, kina. Zwierzania. Przyjaźni. nie miałam do niej szczęścia na razie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki obraz wasz
3 godziny temu, Gość Gość napisał:

Zgadza się jest więcej facetów do ok 55 lat, natomiast później ze względu na większą ich umieralność, po ok. 55 zaczyna być więcej kobiet. Tylko dla tego, że faceci o siebie nie dbają i wcześniej umierają.

To nie, że faceci o siebie nie dbają, tylko kobiety ich wykańczają. Ciągle tylko chcą więcej i więcej, wiecznie narzekają i wyżywają się na facetach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki obraz wasz
3 godziny temu, Gość Gość napisał:

Zgadza się jest więcej facetów do ok 55 lat, natomiast później ze względu na większą ich umieralność, po ok. 55 zaczyna być więcej kobiet. Tylko dla tego, że faceci o siebie nie dbają i wcześniej umierają.

To nie, że faceci o siebie nie dbają, tylko kobiety ich wykańczają. Ciągle tylko chcą więcej i więcej, wiecznie narzekają i wyżywają się na facetach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ktoś

Współczesne dziewczyny mają ogromne wymagania wobec potencjalnego partnera: musi być przystojny, wysoki, wykształcony, świetna kariera/ własna firma albo lekarz/prawnik, mieszkanie, drogi samochód,  duże konto. Zostały tak wychowane albo nabraly przekonania, że są tak atrakcyjne i wyjątkowe, że nie mogą zgodzić się na coś mniej. Co najgorsze wielu rodziców zwłaszcza matki utwierdzają je w tym. Sama spotkałam się z takimi historiami:

Dziewczyna rozstała się z partnerem bo wg rodziców popierał niewłaściwa partię polityczną.

Matka stwierdziła,że chłopak jest niższy od córki więc jej jedynaczka będzie pośmiewiskiem wśród rodziny i sąsiadów, 

Kolejna uczynna mamusia nie lubiła przyszłego zięcia od samego początku, wg niej był nieudacznikiem, ofiarą losu, córka wyszła za niego mimo to ale w końcu uległa mamie i po 2 latach wystąpiła o rozwód.

Inna znajoma miała kilku potencjalnych kandydatów, żaden nie został zaakceptowany przez rodziców bo nie spełniał podanych wyżej kryteriów. Ma około 40stki, wciąż sama.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
10 godzin temu, Gość Gość napisał:

Zgadza się jest więcej facetów do ok 55 lat, natomiast później ze względu na większą ich umieralność, po ok. 55 zaczyna być więcej kobiet. Tylko dla tego, że faceci o siebie nie dbają i wcześniej umierają.

Dlatego dziewczyny nie bierzcie duzo starszych facetów bo szybko zostaniecie same. No chyba, że liczycie na ich spadek wtedy starszego należy brać 😉

Tylko "niby się zgadza", bo w dużych miastach jest znacznie więcej samotnych młodych kobiet. Na przykład w Warszawie na 100 mężczyzn w wieku 20-34 lata przypada 109 kobiet.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxxxxxxxx
12 godzin temu, Gość Gość napisał:

Na pewno w wieku 27 lat jest już znacznie trudniej niż w wieku 17-23 lat. Ale jak się jest aktywnym, wykazuje się inicjatywę, to szanse jakieś są. 

Strasznie głupi jesteś... taki wioskowy, nieszkodliwy tłuczek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
1 minutę temu, Gość xxxxxxxxx napisał:

Strasznie głupi jesteś... taki wioskowy, nieszkodliwy tłuczek.

Bo to jednej z tych ograniczonych który kobiety po 30 traktuje jak stare babcie 🤣 już tylko trumna i won do dziury.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też 27latka

Ale o jakich wy wymaganiach piszecie? Nie mam nie wiadomo jakich co do wzrostu, nie wymyślałam sobie nigdy że ma być jakiś konkretny zawód. Jestem sama pomimo tego. Pewnie obstawiam że coś przegapiłam, plus mało szczęścia. Teraz próbuję nadrobić to wszystko. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Typ
Przed chwilą, Gość też 27latka napisał:

Ale o jakich wy wymaganiach piszecie? Nie mam nie wiadomo jakich co do wzrostu, nie wymyślałam sobie nigdy że ma być jakiś konkretny zawód. Jestem sama pomimo tego. Pewnie obstawiam że coś przegapiłam, plus mało szczęścia. Teraz próbuję nadrobić to wszystko. 

Tzn co nadrobic masz na mysli zycie towarzyskie?

Chodzi ci ze nie poznajesz mezczyzn?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też 27latka
3 minuty temu, Gość Typ napisał:

Tzn co nadrobic masz na mysli zycie towarzyskie?

Chodzi ci ze nie poznajesz mezczyzn?

Też. kilka ostatnich lat byłąm raczej wycofana, skupiona na nauce na studiach i włąsnym utrzymaniu. kilka znajomości które utrzymywałam (z koleżankami) okazało się nic niewarte, zostałąm dziś sama praktycznie. w moim przypadku zabrakło też chyba mną pokierowania, jestem z trudnej rodziny (alkoholowej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Typ
Przed chwilą, Gość też 27latka napisał:

Też. kilka ostatnich lat byłąm raczej wycofana, skupiona na nauce na studiach i włąsnym utrzymaniu. kilka znajomości które utrzymywałam (z koleżankami) okazało się nic niewarte, zostałąm dziś sama praktycznie. w moim przypadku zabrakło też chyba mną pokierowania, jestem z trudnej rodziny (alkoholowej

Czyli praktycznie nie moalas nikogo calkowicie?

Pytanie jakie masz oczekiwania czu chces miec rodzine czy tylko kogos do towarzystwa . Bo to wplywa na to ile masz czasu jak driga opcja to masz duzobczasu na luzne relacji i seksualne bo rozumiem zentakie na raZie mialas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oooer

Pytanie x,y jedtescie   ladne 😂😂😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też 27latka

Luźne tak przydarzały mi się tak jak nierokujące, seksualne na zasadzie jednej lub kilku nocy- od takich uciekam. Ale ja chcę kogoś na stałe,  do rodziny bo mam dosyć ludzi który przychodzą i odchodzą w moim życiu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
4 minuty temu, Gość Oooer napisał:

Pytanie x,y jedtescie   ladne 😂😂😂

de gustibus non est disputandum. ja słyszałam wile razy od facetów że jestem ładna/ podobam się im  a kilku wiem że powiedziało że nie jestem ładna . też jestem długo sama. mam 25 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Typ
Przed chwilą, Gość też 27latka napisał:

Luźne tak przydarzały mi się tak jak nierokujące, seksualne na zasadzie jednej lub kilku nocy- od takich uciekam. Ale ja chcę kogoś na stałe,  do rodziny bo mam dosyć ludzi który przychodzą i odchodzą w moim życiu. 

Tzn poprzez luzne mam na mysli seks uklady. Nie przygody jenorazowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Typ
Przed chwilą, Gość gość napisał:

de gustibus non est disputandum. ja słyszałam wile razy od facetów że jestem ładna/ podobam się im  a kilku wiem że powiedziało że nie jestem ładna . też jestem długo sama. mam 25 lat

Abty czego szukasz kogos do rodziny czy bardziej na luzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też 27latka
Przed chwilą, Gość Typ napisał:

Tzn poprzez luzne mam na mysli seks uklady. Nie przygody jenorazowe

nie.do układów  nawet nie miałam okazji i nie przeszłoby mi to  przez myśl. Za to miałam okazje do tych jednorazowych. Nie chcę takich ani takich tylko coś prawdziwego ,pełnego. z zaangażowaniem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też 27latka

Nie wiem jak będzie kiedyś ale na dzień dzisiejszy myślę że albo się trafi albo nie. Nie chcę półśrodków, ukłądów, romansów- to nie wchodzi w grę. Jeżeli się nie zwiążę do iluśtam lat, może do około 35,  to będę chciała zostać samotną matką prawdopodobnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Typ
Przed chwilą, Gość też 27latka napisał:

nie.do układów  nawet nie miałam okazji i nie przeszłoby mi to  przez myśl. Za to miałam okazje do tych jednorazowych. Nie chcę takich ani takich tylko coś prawdziwego ,pełnego. z zaangażowaniem. 

Czyli nie masz zadych doswiadcEn seksualnych??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też 27latka

z mężczyznami nie (tzn jeżeli masz na myśli tzw. pojscie na calosc). 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Typ
Przed chwilą, Gość też 27latka napisał:

z mężczyznami nie (tzn jeżeli masz na myśli tzw. pojscie na calosc). 

Tzn co masz na mysli

Mialas tylko seks z kobietami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też 27latka

nie, nie. nie jestem takiej orientacji. bardziej chodzi mi o to że nie wyobrażam sobie tych spraw bez zaufania itp dlatego "ukłądy" nie wchodzą w grę. ale nie jestem też całkowicie asex. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też 27latka

mówisz że szanse na ukłądy mam zawsze ogromne. a na związek na poważnie w tym wieku i później?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Typ
Przed chwilą, Gość też 27latka napisał:

mówisz że szanse na ukłądy mam zawsze ogromne. a na związek na poważnie w tym wieku i później?

Nie mowie tak ale po prostu musisz celowx w starszych 

Jak jestes jeszczw dziewica to nabus doswiadczenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też 27latka

nie bardzo rozumiem w czym by  mi to miało pomóc to  "nabycie doswiadczenia"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Typ
Przed chwilą, Gość też 27latka napisał:

nie bardzo rozumiem w czym by  mi to miało pomóc to  "nabycie doswiadczenia"

Nie masz zadnych doswiadczen seksualnych z facetami?

Tak 

Nie

?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×