Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Ava123123

In vitro 2020

Polecane posty

4 minuty temu, Katya22 napisał:

Dziewczyny wiem, ze jest wcześnie, jest dzisiaj 4dpt dwóch 5 dniowych blastocyst ale tak się naczytałam o tych skurczach, ze one utrudniają zagnieżdżenie itd, ze zrobiłam test pół godziny temu i wyszła mi blada druga kreska 🙉 powtórzę test w niedziele. Ale skoro mi tak wcześnie się już coś na teście samym pojawia to podejrzewam dwojaczki🙉

Hej, ja też miałam skurcze i bardzo mnie to martwiło. Byłam pewna, że nic z tego a teraz jestem w 10/11 tygodniu ciąży (w sumie sama nie wiem 😆). Przestało mnie ćmić jak na okres dopiero tak z 3 tygodnie po transferze. Także skurcze nie są chyba wyznacznikiem niczego.

 

Moja sugestia dla tych, które mają słabe wyniki po stymulacji dotyczące, tego żebyście podpytały swoich lekarzy o priming nie przechodzą przez moderatora, nie wiem czemu 🤷‍♀️

Mam pytanie też do tych, które są w ciąży w obecnej sytuacji sanitarnej. Jak to wygląda u was z pracą? W moim kraju radzą pracę zdalną, tylko, że w mojej sytuacji to nie wchodzi w grę. A wokół mam coraz więcej przypadków korony i mnie to przeraża. Plus dodatkowo moja praca polega na stałym kontakcie z ludźmi. Zaczynam się bać, dodatkowo dowiedziałam się właśnie, że 10 dni temu miałam kontakt z osobą, która została pozytywnie zdiagnozowana w poniedziałek, ale nikt mnie nie raczył o tym poinformować... czy pracujecie normalnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, NiskieAmH napisał:

Hej dziewczyny trzymam za was kciuki za poniedzialek🙂

Nic nie peklo😂 ja miałam dzisiaj punkcję i były dwie komórki, a reszta ponoc mniejsza była niż na wcześniejszych usg. Ale jak na moje amh to ponoc dobrze 🙂 jutro maja Dzwonic kiedy transfer i inne szczegóły

Czyli jednak nie pękają 😉 trzymam kciuki za tę parkę komóreczek by stały sie malymi bobaskami💚✊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, czarnamamba777 napisał:

Hej, ja też miałam skurcze i bardzo mnie to martwiło. Byłam pewna, że nic z tego a teraz jestem w 10/11 tygodniu ciąży (w sumie sama nie wiem 😆). Przestało mnie ćmić jak na okres dopiero tak z 3 tygodnie po transferze. Także skurcze nie są chyba wyznacznikiem niczego.

 

Moja sugestia dla tych, które mają słabe wyniki po stymulacji dotyczące, tego żebyście podpytały swoich lekarzy o priming nie przechodzą przez moderatora, nie wiem czemu 🤷‍♀️

Mam pytanie też do tych, które są w ciąży w obecnej sytuacji sanitarnej. Jak to wygląda u was z pracą? W moim kraju radzą pracę zdalną, tylko, że w mojej sytuacji to nie wchodzi w grę. A wokół mam coraz więcej przypadków korony i mnie to przeraża. Plus dodatkowo moja praca polega na stałym kontakcie z ludźmi. Zaczynam się bać, dodatkowo dowiedziałam się właśnie, że 10 dni temu miałam kontakt z osobą, która została pozytywnie zdiagnozowana w poniedziałek, ale nikt mnie nie raczył o tym poinformować... czy pracujecie normalnie?

Dziękuje za odpowiedz 😉 a powiedz w jakim kraju mieszkasz ? Ja w Niemczech już od transferu mam zakaz pracy a jak zajdę w ciąże mam zakaz powrotu właśnie ze względu na ryzyko, tzn mam zakaz pracy z Krankenkasse 😉 tez miałam kontakt z osoba zarażona, kolega był chory i kazałam mu iść do domu bo widziałam, ze zle wyglada i okazało sie, ze miał wirusa ale to było w pierwszej falii, ja na szczęście miałam negatyw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, Katya22 napisał:

Dziewczyny wiem, ze jest wcześnie, jest dzisiaj 4dpt dwóch 5 dniowych blastocyst ale tak się naczytałam o tych skurczach, ze one utrudniają zagnieżdżenie itd, ze zrobiłam test pół godziny temu i wyszła mi blada druga kreska 🙉 powtórzę test w niedziele. Ale skoro mi tak wcześnie się już coś na teście samym pojawia to podejrzewam dwojaczki🙉

a nie brałaś zastrzyku z hcg np. ovitrelle? bo to wcześnie na 2 kreski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, czarnamamba777 napisał:

Hej, ja też miałam skurcze i bardzo mnie to martwiło. Byłam pewna, że nic z tego a teraz jestem w 10/11 tygodniu ciąży (w sumie sama nie wiem 😆). Przestało mnie ćmić jak na okres dopiero tak z 3 tygodnie po transferze. Także skurcze nie są chyba wyznacznikiem niczego.

 

Moja sugestia dla tych, które mają słabe wyniki po stymulacji dotyczące, tego żebyście podpytały swoich lekarzy o priming nie przechodzą przez moderatora, nie wiem czemu 🤷‍♀️

Mam pytanie też do tych, które są w ciąży w obecnej sytuacji sanitarnej. Jak to wygląda u was z pracą? W moim kraju radzą pracę zdalną, tylko, że w mojej sytuacji to nie wchodzi w grę. A wokół mam coraz więcej przypadków korony i mnie to przeraża. Plus dodatkowo moja praca polega na stałym kontakcie z ludźmi. Zaczynam się bać, dodatkowo dowiedziałam się właśnie, że 10 dni temu miałam kontakt z osobą, która została pozytywnie zdiagnozowana w poniedziałek, ale nikt mnie nie raczył o tym poinformować... czy pracujecie normalnie?

Ja na razie pracuję, ale do pracy jeżdżę samochodem, a w biurze jest nas 5 osób. Zobaczę jak sytuacja będzie się rozwijać. 

Wyobraźcie sobie, że byłam dzisiaj na wizycie na NFZ. To jest mój 11-12 tydzień. Ostatnie usg miałam 8.10 więc nastawiłam się, że zobaczę dzisiaj maleństwo, czy wszystko jest OK. I teraz hit. Lekarz stwierdził, że nie zrobi mi dzisiaj USG bo ma za dużo pacjentek... i jeśli mam ochotę to mogę przyjąć do niego prywatnie... Powiem wam, że jeszcze nikt mnie nigdy tak nie wk***** jak ten lekarz dzisiaj. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Klara_20 napisał:

Ja na razie pracuję, ale do pracy jeżdżę samochodem, a w biurze jest nas 5 osób. Zobaczę jak sytuacja będzie się rozwijać. 

Wyobraźcie sobie, że byłam dzisiaj na wizycie na NFZ. To jest mój 11-12 tydzień. Ostatnie usg miałam 8.10 więc nastawiłam się, że zobaczę dzisiaj maleństwo, czy wszystko jest OK. I teraz hit. Lekarz stwierdził, że nie zrobi mi dzisiaj USG bo ma za dużo pacjentek... i jeśli mam ochotę to mogę przyjąć do niego prywatnie... Powiem wam, że jeszcze nikt mnie nigdy tak nie wk***** jak ten lekarz dzisiaj. 

😞 pewnie a wizyta mu poleciała jako odbyta! też tak kiedyś miałam, nie w ciąży ale mi powiedział, że się spieszy do innej przychodni i mi nic nie zrobi teraz! to się wkurzyłam i powiedziałam że ma mi teraz zrobić bo jestem teraz na wizycie! To zrobił mi usg które trwało 5 sekund...żałosne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
59 minut temu, Katya22 napisał:

Dziewczyny wiem, ze jest wcześnie, jest dzisiaj 4dpt dwóch 5 dniowych blastocyst ale tak się naczytałam o tych skurczach, ze one utrudniają zagnieżdżenie itd, ze zrobiłam test pół godziny temu i wyszła mi blada druga kreska 🙉 powtórzę test w niedziele. Ale skoro mi tak wcześnie się już coś na teście samym pojawia to podejrzewam dwojaczki🙉

 

19 minut temu, AsiaWin napisał:

a nie brałaś zastrzyku z hcg np. ovitrelle? bo to wcześnie na 2 kreski

hmm nikt nie chce podcinać ci skrzydał i odbierać radości, ale dwie kreski 4 dpt to bardzo bardzo szybko... aż dziwne, że sikaniec wyszedł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Klara_20 napisał:

Ja na razie pracuję, ale do pracy jeżdżę samochodem, a w biurze jest nas 5 osób. Zobaczę jak sytuacja będzie się rozwijać. 

Wyobraźcie sobie, że byłam dzisiaj na wizycie na NFZ. To jest mój 11-12 tydzień. Ostatnie usg miałam 8.10 więc nastawiłam się, że zobaczę dzisiaj maleństwo, czy wszystko jest OK. I teraz hit. Lekarz stwierdził, że nie zrobi mi dzisiaj USG bo ma za dużo pacjentek... i jeśli mam ochotę to mogę przyjąć do niego prywatnie... Powiem wam, że jeszcze nikt mnie nigdy tak nie wk***** jak ten lekarz dzisiaj. 

też bym się wk....kurde wiedzą, że mega się stresujemy, przeżywamy, odliczamy czas do każdej wizyty i upewnienia się, że wszystko jest dobrze a tu taki tekst...no bez jaja, i teraz biorąc pod uwagę sytuacje w kraju narażaj się i jedź jeszcze raz na wizyty...super podejście 😠

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, m_art_a napisał:

 

hmm nikt nie chce podcinać ci skrzydał i odbierać radości, ale dwie kreski 4 dpt to bardzo bardzo szybko... aż dziwne, że sikaniec wyszedł

no tak teraz doczytałam, że zrobiłaś to w ciągu dnia więc nawet nie z porannego moczu... życzę Ci żebyś w niedzielę zobaczyła to samo 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, AsiaWin napisał:

no tak teraz doczytałam, że zrobiłaś to w ciągu dnia więc nawet nie z porannego moczu... życzę Ci żebyś w niedzielę zobaczyła to samo 🙂

Hej tak brałam Ovitrelle 12 dni temu a ponoć może utrzymywać się do 10 dni, wiec dlatego jak napisałam zrobię w niedziele kolejny, wiadomo wyznacznikiem będzie beta, ale jeśli kreka w niedziele wyjdzie ciemniejsza to na pewno nie za działanie zastrzyku 😉  no i właśnie wyszło to z popołudniowego ale nie nakręcam się i nie chce robić znowu jutro bo to dla mnie żadne porównanie✊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, Klara_20 napisał:

Ja na razie pracuję, ale do pracy jeżdżę samochodem, a w biurze jest nas 5 osób. Zobaczę jak sytuacja będzie się rozwijać. 

Wyobraźcie sobie, że byłam dzisiaj na wizycie na NFZ. To jest mój 11-12 tydzień. Ostatnie usg miałam 8.10 więc nastawiłam się, że zobaczę dzisiaj maleństwo, czy wszystko jest OK. I teraz hit. Lekarz stwierdził, że nie zrobi mi dzisiaj USG bo ma za dużo pacjentek... i jeśli mam ochotę to mogę przyjąć do niego prywatnie... Powiem wam, że jeszcze nikt mnie nigdy tak nie wk***** jak ten lekarz dzisiaj. 

Wejdź na konto e-pacjenta w wizyty i sprawdź co masz w opisie jak USG to możesz to zgłosić, a nawet powinnaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, NiskieAmH napisał:

Hej dziewczyny trzymam za was kciuki za poniedzialek🙂

Nic nie peklo😂 ja miałam dzisiaj punkcję i były dwie komórki, a reszta ponoc mniejsza była niż na wcześniejszych usg. Ale jak na moje amh to ponoc dobrze 🙂 jutro maja Dzwonic kiedy transfer i inne szczegóły

Mi też dzisiaj pobrali 2 komórki, właśnie dzwonili że są dojrzałe więc je zamrażamy 🙂 Teraz jeszcze 1 stymulacja i dopiero potem transfer, więc najwcześniej w przyszłym roku... Trzymam za ciebie kciuki bo mamy bardzo podobne amh więc jak tobie się uda to może mi też 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
47 minut temu, AsiaWin napisał:

Marta a Ty zdrowa jesteś 🙂 

Niestety i ja i mąż mamy koronawirusa 👑

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, m_art_a napisał:

Niestety i ja i mąż mamy koronawirusa 👑

😞 to wracaj do zdrowia, bo masz dla kogo 🙂 ale Was dopadło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, AsiaWin napisał:

😞 to wracaj do zdrowia, bo masz dla kogo 🙂 ale Was dopadło...

Staram się myśleć pozytywnie, lepiej teraz niż przed transferem lub po, bym drżała wtedy o moje maluszki. A tak najgorsze objawy już za nami, zregenerujemy się i będzie transfer w grudniu 🙂 

I dodam dziewczyny od siebie jeszcze taką uwagę, dbajcie jeszcze bardziej o siebie. My nosiliśmy non stop maseczki, praca zdalna i ciągła dezynfekcja więc pojęcia nie mam gdzie się zaraziliśmy, obstawiam przychodnie bo tam najczęściej jeździłam. Noście ze sobą i tam żele do rąk, własny długopis i zdrowia Wam wszystkim życzę 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, m_art_a napisał:

Staram się myśleć pozytywnie, lepiej teraz niż przed transferem lub po, bym drżała wtedy o moje maluszki. A tak najgorsze objawy już za nami, zregenerujemy się i będzie transfer w grudniu 🙂 

I dodam dziewczyny od siebie jeszcze taką uwagę, dbajcie jeszcze bardziej o siebie. My nosiliśmy non stop maseczki, praca zdalna i ciągła dezynfekcja więc pojęcia nie mam gdzie się zaraziliśmy, obstawiam przychodnie bo tam najczęściej jeździłam. Noście ze sobą i tam żele do rąk, własny długopis i zdrowia Wam wszystkim życzę 🙂 

Dzięki za cenne uwagi.  Też się boję chodzić gdziekolwiek w trakcie procedury. Normalnie pojechalabym dzisiaj na betę ale wolę zrobić to w poniedziałek i żeby wynik był pewny. Pewnie gdybyśmy teraz nie robili in vitro to bym się nie przejmowala. A teraz to nawet boję się kataru żeby w razie czego nie zaszkodziło dziecku. W tym całym nieszczęściu poszczescilo się Wam. Teraz może być już tylko lepiej  🙂 dużo zdrówka dla Was!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, m_art_a napisał:

Niestety i ja i mąż mamy koronawirusa 👑

Dużo zdrowia!✊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, karioka84 napisał:

Mi też dzisiaj pobrali 2 komórki, właśnie dzwonili że są dojrzałe więc je zamrażamy 🙂 Teraz jeszcze 1 stymulacja i dopiero potem transfer, więc najwcześniej w przyszłym roku... Trzymam za ciebie kciuki bo mamy bardzo podobne amh więc jak tobie się uda to może mi też 😁

Witaj , możesz opowiedzieć coś więcej na ten temat? Czemu taka metoda że znowu stymulacja a nie juz transfer tych ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, N_asia napisał:

Dziewczyny tydzień temu miałam transfer 5 dniowej blastki. Od początku czułam że nic z tego nie będzie, bo nie miałam żadnych objawów a dwa miesiace temu przy ciąży biochemicznej ciągle bolał mnie brzuch. Na poniedziałek już umówiłam wizytę żeby zacząć odrazu nowa stymulacje, miałam tylko rano zrobić betę. Nie wytrzymałam i zrobiłam dzisiaj 7 dpt beta 24,9. Przy poprzedniej ciąży biochemicznej beta 7 dpt wynosiła 31,1 teraz jest niższa. Nie wiem co o tym myśleć myśliciez ze może być dobrze? Do poniedziałku osiwieje🙈

Ja w 6 dobie miałam 26.90 a wczoraj w 16 dobie 2559 więc nie ma co panikować głowa do góry dziewczyno będzie dobrze😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, NiskieAmH napisał:

Hej dziewczyny trzymam za was kciuki za poniedzialek🙂

Nic nie peklo😂 ja miałam dzisiaj punkcję i były dwie komórki, a reszta ponoc mniejsza była niż na wcześniejszych usg. Ale jak na moje amh to ponoc dobrze 🙂 jutro maja Dzwonic kiedy transfer i inne szczegóły

Super 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, Kala85 napisał:

Witaj , możesz opowiedzieć coś więcej na ten temat? Czemu taka metoda że znowu stymulacja a nie juz transfer tych ?

Lekarz zaproponował takie rozwiązanie żeby nazbierać przynajmniej 6 oocytów i dopiero potem wszystkie razem zapłodnić. Jaki będzie skutek będę mogła powiedzieć najwcześniej za 3 miesiące 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Katya22 napisał:

Dziękuje za odpowiedz 😉 a powiedz w jakim kraju mieszkasz ? Ja w Niemczech już od transferu mam zakaz pracy a jak zajdę w ciąże mam zakaz powrotu właśnie ze względu na ryzyko, tzn mam zakaz pracy z Krankenkasse 😉 tez miałam kontakt z osoba zarażona, kolega był chory i kazałam mu iść do domu bo widziałam, ze zle wyglada i okazało sie, ze miał wirusa ale to było w pierwszej falii, ja na szczęście miałam negatyw.

Mieszkam w Szwajcarii, no niestety tutaj tak chętnie nie wystawiają zwolnień. Ale chyba będę musiała o tym porozmawiać w środę. Mi nawet nikt nie wystawił zwolnienia na punkcję 😐 sama musiałam się zorganizować. Jedyne co to ze względu na invitro i moją torbiel mam wizyty co półtora-2 tygodnie.... tutaj jest pełno zarażeń, kilka osób z mojego otoczenia było pod respiratorami i ledwo uszły z życiem... zaczyna mnie to przerażać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Katya22 napisał:

Hej tak brałam Ovitrelle 12 dni temu a ponoć może utrzymywać się do 10 dni, wiec dlatego jak napisałam zrobię w niedziele kolejny, wiadomo wyznacznikiem będzie beta, ale jeśli kreka w niedziele wyjdzie ciemniejsza to na pewno nie za działanie zastrzyku 😉  no i właśnie wyszło to z popołudniowego ale nie nakręcam się i nie chce robić znowu jutro bo to dla mnie żadne porównanie✊

Koleżance utrzymywał się ovitrelle 17 dni... Ale to chyba ewenement😬..aż lekarz był w szoku 😱 trzymam kciuki żeby to jednak była dzidzia 🥰 dobra decyzja - poczekaj jeszcze kilka dni ...i zrób betę z krwi. Wtedy będziesz miała 100%pewnosc 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, karioka84 napisał:

Mi też dzisiaj pobrali 2 komórki, właśnie dzwonili że są dojrzałe więc je zamrażamy 🙂 Teraz jeszcze 1 stymulacja i dopiero potem transfer, więc najwcześniej w przyszłym roku... Trzymam za ciebie kciuki bo mamy bardzo podobne amh więc jak tobie się uda to może mi też 😁

Mi zaproponowali transfer ale jutro się okaze co i jak 🙂 to trzymam kciuki za kolejna stymulację 🙂🙂🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, czarnamamba777 napisał:

Hej, ja też miałam skurcze i bardzo mnie to martwiło. Byłam pewna, że nic z tego a teraz jestem w 10/11 tygodniu ciąży (w sumie sama nie wiem 😆). Przestało mnie ćmić jak na okres dopiero tak z 3 tygodnie po transferze. Także skurcze nie są chyba wyznacznikiem niczego.

 

Moja sugestia dla tych, które mają słabe wyniki po stymulacji dotyczące, tego żebyście podpytały swoich lekarzy o priming nie przechodzą przez moderatora, nie wiem czemu 🤷‍♀️

Mam pytanie też do tych, które są w ciąży w obecnej sytuacji sanitarnej. Jak to wygląda u was z pracą? W moim kraju radzą pracę zdalną, tylko, że w mojej sytuacji to nie wchodzi w grę. A wokół mam coraz więcej przypadków korony i mnie to przeraża. Plus dodatkowo moja praca polega na stałym kontakcie z ludźmi. Zaczynam się bać, dodatkowo dowiedziałam się właśnie, że 10 dni temu miałam kontakt z osobą, która została pozytywnie zdiagnozowana w poniedziałek, ale nikt mnie nie raczył o tym poinformować... czy pracujecie normalnie?

Ja pracuję w galerii handlowej i nie wyobrażam sobie chodzić do pracy. Już od transferu jestem na zwolnieniu... Za wiele kosztowało to mnie i mojego męża pod każdym względem... Psychicznym i finansowym, ponad 5 lat... Nie wybaczyłabym sobie jakbym teraz cokolwiek zaniedbała... Rodzina jest dla mnie na pierwszym miejscu!! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Strusio85 napisał:

Koleżance utrzymywał się ovitrelle 17 dni... Ale to chyba ewenement😬..aż lekarz był w szoku 😱 trzymam kciuki żeby to jednak była dzidzia 🥰 dobra decyzja - poczekaj jeszcze kilka dni ...i zrób betę z krwi. Wtedy będziesz miała 100%pewnosc 😁

17dni to jeszcze nie słyszałam 🙉 to w weryfikacji po dwóch tygodniach by namieszać już mogło, nie dziwie się, ze lekarz był w szoku😅 może w ogóle wody nie piła i organizm nie oczyszczał się albo nie wiem😅

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, czarnamamba777 napisał:

Mieszkam w Szwajcarii, no niestety tutaj tak chętnie nie wystawiają zwolnień. Ale chyba będę musiała o tym porozmawiać w środę. Mi nawet nikt nie wystawił zwolnienia na punkcję 😐 sama musiałam się zorganizować. Jedyne co to ze względu na invitro i moją torbiel mam wizyty co półtora-2 tygodnie.... tutaj jest pełno zarażeń, kilka osób z mojego otoczenia było pod respiratorami i ledwo uszły z życiem... zaczyna mnie to przerażać.

A może masz jakiegoś ogarniętego lekarza rodzinnego ? On tez może wystawić zwolnienie. hmmm ale teraz to ten wirus tak miesza 😕 w DE bardzo uważają i do testu nie mogę pracować bo za duze ryzyko gdzie ja myślałam, ze będę mogła iść do pracy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Katya22 napisał:

Dziękuje za odpowiedz 😉 a powiedz w jakim kraju mieszkasz ? Ja w Niemczech już od transferu mam zakaz pracy a jak zajdę w ciąże mam zakaz powrotu właśnie ze względu na ryzyko, tzn mam zakaz pracy z Krankenkasse 😉 tez miałam kontakt z osoba zarażona, kolega był chory i kazałam mu iść do domu bo widziałam, ze zle wyglada i okazało sie, ze miał wirusa ale to było w pierwszej falii, ja na szczęście miałam negatyw.

Katya a w jakiej kk jestes? Płacicie sami czy pół na pół z kk? I ten zakaz pracy po transferze to odgórne rozporządzenie czy tylko u Was w landzie? W jakim landzie mieszkasz? 

Ja też mieszkam w De (bawaria) i jutro mam transfer. Lekarz coś wspominał już o l4 ale to było po punkcji i nie pytałam o szczegóły. A teraz sie zastanawiam co robić. Pracuję na produkcji na 3 zmiany. Głośno, dużo podnoszenia raz lekkich raz ciężkich skrzynek, a jeszcze więcej stresu (Stückzahl musi sie zgadzać). Tylko ze my płacimy invitro w całości sami (nie mamy jeszcze slubu) i nie wiem czy to ma jakieś znaczenie przy zakazie pracy.  

Jeśli mogłabyś coś więcej na ten temat napisać, to byłabym wdzięczna 😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Powiem Wam Dziewczyny, że śledzę to co się dzieje na ulicach jako odpowiedź na zaostrzanie prawa do aborcji i gdyby nie te leki obniżające odporność, oczekiwanie na rozpoczęcie procedury z wszystkimi wynikami to już dawno byłabym na proteście. A tak to siedzę i się biję z myślami cały czas, czemu mnie tam nie ma... Dziś moja walka jest ważniejsza. Dużo zdrowia i siły dla nas, abyśmy nigdy nie musialy dokonywać tak trudnych wyborów 💚

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×