Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Laura123

Problem z zaakceptowaniem przeszłego życia seksualne go męża.

Polecane posty

Napisano (edytowany)

Serdecznie witam.Pisze tutaj bo być może znajdzie się ktoś mądrzejszy, kto będzie w podobnej sytuacji albo będzie wiedział co doradzić. Jest mężatką od 7 lat. Mamy dzieci. Ja z natury jestem osobą uczuciową, ale w tym aspekcie że seks, łączy się dla mnie z uczuciem, nie z numerkiem w toalecie. Partnerów miałam niewielu, i tylko zawsze w związku. W końcu trafiłam na swojego męża. Na samym początku to było ucieleśnienie faceta idealnego. 3 partnerki, w związkach itd. Do momentu kiedy mi się nie oświadczył i na wierzch nie zaczęły wychodzić nowe fakty. A to że partnerek było wiele więcej, a to że z jedną był ponad 6 lat, i że w życiu jego rodziny jest ona cały czas obecną, bo to ucieleśnienie wszelkich cnót, i jedna z najważniejszych osób podczas wspomnień w rodzinnym gronie. Na dodatek okazało się że była ona w ciąży ale dziecko straciła. Zaczął pokazywać swoje prawdziwe oblicze. Chwalić się ile to on panienek miał, i że gdyby było ich tyle ile stwierdził na początku to by się tak szybko nie ożenił. Zaczął interesować się nagością innych Pań, co u mnie wzbudza obrzydzenie. I ku oburzeniu osób które będą przeciwko mojej myśleniu, gdybym wiedziała o tym wszystkim od początku, nie miałabym pretensji, bo nie zostałby moim mężem, nigdy w życiu bym na to nie pozwoliła. O seksie od tamtego czasu nie ma mowy, na wierzch wychodzą nowe fakty które powodują że nabieram do niego obrzydzenia.O seks on się stara, a ja kiedy tylko mnie dotyka zamieniam się w kulkę lodu w wymiocinami w trzewiach. Proszę Was o jakieś rady, jestem ciekawa co Wy o tym myślicie. Pozdrawiam, Laura. 

Edytowano przez Laura123

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W dzisiejszych czasach jest niestety mega rozpusta i łatwo o seks, facet korzysta jak może, mało który się oprze 

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Współczuję mu ze ma zone i ona mu nie daję..

A mi nie współczujesz tego że zostałam tak potraktowana? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

A mi nie współczujesz tego że zostałam tak potraktowana? 

No co Ty,życia nie znasz? Facet faceta poprze,solidarność jaj,nawet jakby facet byłby największym r0.chaczem to mu pogratulują,zwłaszcza tu na kafe.

  • Like 1
  • Confused 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

No co Ty,życia nie znasz? Facet faceta poprze,solidarność jaj,nawet jakby facet byłby największym r0.chaczem to mu pogratulują,zwłaszcza tu na kafe.

Dlatego nawet nie spodziewałam się od mężczyzn jakichś wyjątkowych wypowiedzi. 

  • Confused 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

A mi nie współczujesz tego że zostałam tak potraktowana? 

Jeśli nie jesteś w stanie się z tym pogodzić to się rozwiedz 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dobrze moze skoro mialas wielu partnerow -nie wiem ilu- on pomyslal ze masz podejscie takie jak on?

hmmm po jakim czasie byl slub? jak to sie stalo ze nie udalo Ci sie zidentyfikowac tak waznych dla Ciebie cech tego czlowieka? 

ile czasu sie znaliscie zanim wzieliscie slub? napisz cos wiecej o tym jak przebiegala wasza znajomosc i jakie bylo jego zachowanie, moze na poczatku byl cos co w amoku milosci przeczylas, niech to bedzie nauka dla tych co czytaja

bo myle ze dla ciebie zostaje tylko rozwod i nic wiecej zadne terapie cuda i magie nie sprawia ze jego przeszlosc ulegnie zmianie ani twoj stosunek do niej rowniez, chyba ze o 180 zmienisz swoje podejscie do seksu 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
 

dobrze moze skoro mialas wielu partnerow -nie wiem ilu- on pomyslal ze masz podejscie takie jak on?

hmmm po jakim czasie byl slub? jak to sie stalo ze nie udalo Ci sie zidentyfikowac tak waznych dla Ciebie cech tego czlowieka? 

ile czasu sie znaliscie zanim wzieliscie slub? napisz cos wiecej o tym jak przebiegala wasza znajomosc i jakie bylo jego zachowanie, moze na poczatku byl cos co w amoku milosci przeczylas, niech to bedzie nauka dla tych co czytaja

bo myle ze dla ciebie zostaje tylko rozwod i nic wiecej zadne terapie cuda i magie nie sprawia ze jego przeszlosc ulegnie zmianie ani twoj stosunek do niej rowniez, chyba ze o 180 zmienisz swoje podejscie do seksu 

A więc partnerów przed mężem miałam dwóch, jego liczba zamyka się w przedziale od 15 do 20.Znaliśmy się kilka lat, ale bardziej jako znajomi niżeli para. Parą byliśmy od roku, kiedy się oświadczył. Chwilę później był ślub. Na początku  był niesamowity. Kwiaty, obietnice, romantyczne wyjazdy. Świetny, czuły seks. Śniadanie do łóżka. A teraz kiedy patrzę na swoje życie, po prostu mam się ochotę go pozbyć. I zależy co masz na myśli zmiany podejścia do seksu. 

Edytowano przez Laura123

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Jeśli nie jesteś w stanie się z tym pogodzić to się rozwiedz 

Bardzo prosto tak powiedzieć. Chciałabym żeby to było takie proste. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

A więc partnerów przed mężem miałam dwóch, jego liczba zamyka się w przedziale od 15 do 20.Znaliśmy się kilka lat, ale bardziej jako znajomi niżeli para. Parą byliśmy od roku, kiedy się oświadczył. Chwilę później był ślub. Na początku  był niesamowity. Kwiaty, obietnice, romantyczne wyjazdy. Świetny, czuły seks. Śniadanie do łóżka. A teraz kiedy patrzę na swoje życie, po prostu mam się ochotę go pozbyć. 

czyli dobrze sie maskowal

uwazasz np ze jesli znalibyscie sie zalozmy okolo 3 lata to te rzeczy by wszyly na jaw, coraz bardziej by sie otwieral?

jego stosnek do Ciebie jest taki ze traktuje Cie jak frajerke i jeszcze sie tym chwali

nie dasz z tym rady

Jesli Ty mialas 2 facetow a on 20 czy wiecej kobiet i Tobie to przeszkadza plus obecnosc tej jego ex co jest naprawde irytujace 🙂 to tylko rozwod, jak masz gdzie pojsc to nie trac z nim wiecej zycia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Bardzo prosto tak powiedzieć. Chciałabym żeby to było takie proste. 

no wlasnie to proste nie bedzie ale chyba tylko to jest tu rozwiazaniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
 

czyli dobrze sie maskowal

uwazasz np ze jesli znalibyscie sie zalozmy okolo 3 lata to te rzeczy by wszyly na jaw, coraz bardziej by sie otwieral?

jego stosnek do Ciebie jest taki ze traktuje Cie jak frajerke i jeszcze sie tym chwali

nie dasz z tym rady

Jesli Ty mialas 2 facetow a on 20 czy wiecej kobiet i Tobie to przeszkadza plus obecnosc tej jego ex co jest naprawde irytujace 🙂 to tylko rozwod, jak masz gdzie pojsc to nie trac z nim wiecej zycia

Nie wiem tego czy bym się dowiedziała. Żeby tylko ktoś wiedział jakie to jest okropne że on mi potrafi powiedzieć że ta, tamta czy jeszcze inna w łóżku robiła to, czy to a ja tego nie potrafię. Albo ostatnio byłam u niego w pracy a tam kalendarz i naga Pani. Nie potrafię sobie poradzić z tym że on sypiał ze mną a w głowie porównywał sobie mnie pomiędzy tymi jego panienkami. Że tamta ode mnie miała lepsze cycki, tamtą nogi, a tamta tyłek.Czuje do niego skrajne obrzydzenie. 

Edytowano przez Laura123

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Nie wiem tego czy bym się dowiedziała. Żeby tylko ktoś wiedział jakie to jest okropne że on mi potrafi powiedzieć że ta, tamta czy jeszcze inna w łóżku robiła to, czy to a ja tego nie potrafię. Albo ostatnio byłam u niego w pracy a tam kalendarz i naga Pani. Nie potrafię sobie poradzić z tym że on sypiał ze mną aw głowie porównywał sobie mnie pomiędzy tymi jego panienkami. 

mysle ze to czesty problem przy takiej ilosci partnerow bo bardzo duzo mowi o tym jakie czlowiek ma podejscie do "milosci" ten czlowiek nie ma go wcale a Ciebie traktuje zle

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
 

mysle ze to czesty problem przy takiej ilosci partnerow bo bardzo duzo mowi o tym jakie czlowiek ma podejscie do "milosci" ten czlowiek nie ma go wcale a Ciebie traktuje zle

Myślałam że to tylko ja mam chore podejście. Bo on cały czas ze swoją mamusia naśmiewają się że,, przy jednej dziurze kot zdechnie,, i to że on się ogląda za innymi spódniczkami, że ogląda porno i wiesza gołe panienki u siebie w pracy jest normalne i bardzo w porządku. 

Edytowano przez Laura123

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Nie wiem tego czy bym się dowiedziała. Żeby tylko ktoś wiedział jakie to jest okropne że on mi potrafi powiedzieć że ta, tamta czy jeszcze inna w łóżku robiła to, czy to a ja tego nie potrafię. Albo ostatnio byłam u niego w pracy a tam kalendarz i naga Pani. Nie potrafię sobie poradzić z tym że on sypiał ze mną a w głowie porównywał sobie mnie pomiędzy tymi jego panienkami. Że tamta ode mnie miała lepsze cycki, tamtą nogi, a tamta tyłek.Czuje do niego skrajne obrzydzenie. 

W takim razie tylko rozwód

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mysle ze ten facet nie nadaje sie na meza, a na pewno nie na twojego meza, macie zdecydowanie inne pojecie bliskosci i pod tym wzgledem nie pasujecie do siebie

Czyli przez rok byl aktorem?

W sumie ciekawy przypadek, opisz kiedy sie zmienil czy to byla radykalna zmiana?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

W takim razie tylko rozwód

Chyba tylko to mi zostaje, chociaż jego musiał twierdzi że jestem ...ką i on po mnie zaraz będzie miał co w łóżku trzymać a ja z tak chorą głową do końca życia zostanę samotną rozwódką. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Chyba tylko to mi zostaje, chociaż jego musiał twierdzi że jestem ...ką i on po mnie zaraz będzie miał co w łóżku trzymać a ja z tak chorą głową do końca życia zostanę samotną rozwódką. 

no to patologiczna rodzina - uciekaj !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

mysle ze ten facet nie nadaje sie na meza, a na pewno nie na twojego meza, macie zdecydowanie inne pojecie bliskosci i pod tym wzgledem nie pasujecie do siebie

Czyli przez rok byl aktorem?

W sumie ciekawy przypadek, opisz kiedy sie zmienil czy to byla radykalna zmiana?

 

Zmienił się po jednej z rodzinnych, zakrapianych imprez, kiedy jego chrzestny zaczął opowiadać jaki był z niego ogier, a on mu przytakiwał. Wybiegłam z płaczem. A następnego dnia rano jego mamusia przy stole stwierdziła że on musi się że mną rozwieść bo nie jestem normalna. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Naprawdę chcesz się dręczyć resztę zycia i pozwalać jemu na dręczenie cię tymi porownaniami z innymi kobietami przy seksie?

I do tego ta wredna jego mamusia?

Jednego dnia bym w takim poniżeniu nie wytrzymała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nawet jesli  byla by to prawda ze bedziesz samotna rozwodka to uwierz mi ze lepiej tak niz zyc w sytuacji gdzie grupka ludzi pastwi sie nad Toba i nie szanuje Twoich pogladow a przedewszystkim robi Ci w pewien sposob krzywde !

Ile masz lat?

Wg. mnie zawsze mozna kogos znalezc, zawsze... najwazniejsze to zdobycie sie na odwage by wziac rozwod, niech placi alimenty i tyle, oni beda Toba pomiatac i koniec.

Szczerze to az nie nie moge uwierzyc ze jest az tak zle i ta mamusia taka wiedzma jak z jakiegos filmu 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Naprawdę chcesz się dręczyć resztę zycia i pozwalać jemu na dręczenie cię tymi porownaniami z innymi kobietami przy seksie?

I do tego ta wredna jego mamusia?

Jednego dnia bym w takim poniżeniu nie wytrzymała.

Mi też jest okropnie kiedy widzę że moje życie straciło aż tak bardzo sens. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
 

Nawet jesli  byla by to prawda ze bedziesz samotna rozwodka to uwierz mi ze lepiej tak niz zyc w sytuacji gdzie grupka ludzi pastwi sie nad Toba i nie szanuje Twoich pogladow a przedewszystkim robi Ci w pewien sposob krzywde !

Ile masz lat?

Wg. mnie zawsze mozna kogos znalezc, zawsze... najwazniejsze to zdobycie sie na odwage by wziac rozwod, niech placi alimenty i tyle, oni beda Toba pomiatac i koniec.

Szczerze to az nie nie moge uwierzyc ze jest az tak zle i ta mamusia taka wiedzma jak z jakiegos filmu 

Mam okrągłe 30 urodziny za 5 dni. Ja bardzo nie chcę być samotna.Chiałabym żeby ktoś kiedyś jeszcze pokochał mnie taką czystą miłością. A względem mojej teściowej mogłabym opowiedzieć Ci multum historii które zakrawały by o horror.

Edytowano przez Laura123

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moje nie raz traciło ale to tylko było motorem do działania i zmian.

Najgorsze jest niecnierobienie i trwanie w beznadziei.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Generalnie to współczuję. Nie tylko faceta, który widać jest bardzo płytki, ale i jego rodzinki. Taka "mamusia" potrafi skutecznie uprzykrzyć życie. Nie wiem, czy Tobie jeszcze na nim zależy (mnie by już nie zależało), ale jeśli tak, to ja bym po pierwsze z nim porozmawiala i powiedziała o swoich odczuciach. Ale bez płaczu, żalu, kwilenia itp. Faceci tego nie lubią, inaczej pewne rzeczy odbierają. Kobieta pewna siebie nigdy nie będzie się czuła gorsza od innych, co nie znaczy, że wszystko ma jej odpowiadać. Także mówisz na spokojnie jak sprawa wygląda. Kolejny ruch nalezy do niego. Ja bym się nawet wyprowadziła na jakiś czas, dla odpoczynku, przemyślenia, a głownie dla sprawdzenia jego reakcji. Jeśli zrozumie, to dobrze. Jeśli nie, niech ...ala. Uwierz, że naprawdę czasem trzeba długo czekać na swojego faceta. I często się to opłaca. A jesli się rozstaniecie, no cóż. Singielki mają fajniej:p Jakbym miała do końca życia wysłuchiwać tego czy tamtego...mój facet nigdy mi nie powie, że robię coś gorzej od innej. A już na pewno nie w łóżku. Wie, ze po tym by mnie już nie zobaczył. Także, coco jambo i do przodu. Samcami się nie ma co przejmować.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Moje nie raz traciło ale to tylko było motorem do działania i zmian.

Najgorsze jest niecnierobienie i trwanie w beznadziei.

Nagrywam wszystko na dyktafon. W razie czego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Generalnie to współczuję. Nie tylko faceta, który widać jest bardzo płytki, ale i jego rodzinki. Taka "mamusia" potrafi skutecznie uprzykrzyć życie. Nie wiem, czy Tobie jeszcze na nim zależy (mnie by już nie zależało), ale jeśli tak, to ja bym po pierwsze z nim porozmawiala i powiedziała o swoich odczuciach. Ale bez płaczu, żalu, kwilenia itp. Faceci tego nie lubią, inaczej pewne rzeczy odbierają. Kobieta pewna siebie nigdy nie będzie się czuła gorsza od innych, co nie znaczy, że wszystko ma jej odpowiadać. Także mówisz na spokojnie jak sprawa wygląda. Kolejny ruch nalezy do niego. Ja bym się nawet wyprowadziła na jakiś czas, dla odpoczynku, przemyślenia, a głownie dla sprawdzenia jego reakcji. Jeśli zrozumie, to dobrze. Jeśli nie, niech ...ala. Uwierz, że naprawdę czasem trzeba długo czekać na swojego faceta. I często się to opłaca. A jesli się rozstaniecie, no cóż. Singielki mają fajniej:p Jakbym miała do końca życia wysłuchiwać tego czy tamtego...mój facet nigdy mi nie powie, że robię coś gorzej od innej. A już na pewno nie w łóżku. Wie, ze po tym by mnie już nie zobaczył. Także, coco jambo i do przodu. Samcami się nie ma co przejmować.

Jesteś świetna! Aż ki się buzia uśmiechnęła. Rozmawiałam z nim kilkanaście razy. To nie dociera. Ważę 52 kg przy 172 a oni tak woli pójść do pokoju, obejrzeć porno i dopiero wtedy przychodzi do mnie na seks. Dlatego przestałam go praktykować. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co nagrywasz?

Te porównania kto miał lepsze cycki czy jego matkę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nagrywasz go w łóżku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Generalnie to współczuję. Nie tylko faceta, który widać jest bardzo płytki, ale i jego rodzinki. Taka "mamusia" potrafi skutecznie uprzykrzyć życie. Nie wiem, czy Tobie jeszcze na nim zależy (mnie by już nie zależało), ale jeśli tak, to ja bym po pierwsze z nim porozmawiala i powiedziała o swoich odczuciach. Ale bez płaczu, żalu, kwilenia itp. Faceci tego nie lubią, inaczej pewne rzeczy odbierają. Kobieta pewna siebie nigdy nie będzie się czuła gorsza od innych, co nie znaczy, że wszystko ma jej odpowiadać. Także mówisz na spokojnie jak sprawa wygląda. Kolejny ruch nalezy do niego. Ja bym się nawet wyprowadziła na jakiś czas, dla odpoczynku, przemyślenia, a głownie dla sprawdzenia jego reakcji. Jeśli zrozumie, to dobrze. Jeśli nie, niech ...ala. Uwierz, że naprawdę czasem trzeba długo czekać na swojego faceta. I często się to opłaca. A jesli się rozstaniecie, no cóż. Singielki mają fajniej:p Jakbym miała do końca życia wysłuchiwać tego czy tamtego...mój facet nigdy mi nie powie, że robię coś gorzej od innej. A już na pewno nie w łóżku. Wie, ze po tym by mnie już nie zobaczył. Także, coco jambo i do przodu. Samcami się nie ma co przejmować.

czarna mamb to była twoja była dlatego napisałaeś z małej litery? hahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×