Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gabi25

Czy uważacie że walnie mega kryzys jakiego jeszcze nie znaliśmy ?

Polecane posty

 

Dokładnie to tak samo jakby piekarnia sprzedawała chleb, którego nie posiada, rolnik zboże którego nie posiada, itd. Banki poniekąd czuja się bezkarnie, bo wiedzą, że nie upadną. Słyszałam ostatnio, że FED zlikwidował rezerwę cząstkowa, oznacza to tyle, że o ile wcześniej były granice kreacji o tyle teraz nie ma dosłownie żadnych. 

Dodam jeszcze, że swego czasu w historii na banknotach $ widniał kiedyś napis, że ten banknot można wymienic na kruszec, dzisiaj gdyby taki napis widniał to byłby mega problem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Jezeli nie mamy zamoznych rodzicow to jestesmy jak najbardziej zmuszeni do kredytow.  Kto chce mieszkac z rodzicami ze swoja rodzina do czasu, az odloza tyle pieniedzy, zeby bylo ich stac na kupienie domu od reki, albo zalozenie biznesu?  Oplacajac te kredyty (czyli pozeracze naszych pieniezy) musimy brac kolejne gdy na przyklad chcemy kupic samochod lub zrobic remont itd.  Kolko sie zamyka

Nie, nie zamyka się , bierzesz kredyt jezeli chcesz życ ponad stan, żyć za pieniadze których nie masz!a to kosztuje. Przytocze Ci moja sytuację.. Ja zarabiałam 1500, masz 3000, mieliśmy jedno dziecko , nie było wówczas 500plus. Za opłąty płaciliśmy 1500zł i 1500za jedzenie.. zostawało 1500zł.  1500 x 12 miesiecy  to18000zł. Mieszkanie trzypokojowe kosztowało 150 000zł. Więc po około 9latach mieliśmy mieszkanie. Ale zredukowaliśmy koszty życia do minimum, nie mieliśmy samochodu, nie jezdziliśmy na wakacje w egzotyczne kraje, ale też nie mamy kredytu na 20lat.To było dawno , ale sytuacje moznabyłoby przenieś w obecne zarobki i wyszłoby podobnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Nie, nie zamyka się , bierzesz kredyt jezeli chcesz życ ponad stan, żyć za pieniadze których nie masz!a to kosztuje. Przytocze Ci moja sytuację.. Ja zarabiałam 1500, masz 3000, mieliśmy jedno dziecko , nie było wówczas 500plus. Za opłąty płaciliśmy 1500zł i 1500za jedzenie.. zostawało 1500zł.  1500 x 12 miesiecy  to18000zł. Mieszkanie trzypokojowe kosztowało 150 000zł. Więc po około 9latach mieliśmy mieszkanie. Ale zredukowaliśmy koszty życia do minimum, nie mieliśmy samochodu, nie jezdziliśmy na wakacje w egzotyczne kraje, ale też nie mamy kredytu na 20lat.To było dawno , ale sytuacje moznabyłoby przenieś w obecne zarobki i wyszłoby podobnie.

To chyba bylo bardzo dawno...

Kawalerka mojej siostry kosztowala 285 tysiecy tyle, ze w Warszawie.  O trzypokojwym mieszkaniu to mogla sobie pomarzyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A gdzie mieszkaliscie gdy na to mieszkanie zbieraliscie pieniadze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

A gdzie mieszkaliscie gdy na to mieszkanie zbieraliscie pieniadze?

no ale nikt nie kaze mieszkać w Warszawie.  Warszawa to zły przykład , bo tam w ogóle ceny z kosmosu , u nas kawalerka w centrum 170tys miasta, jest srednio o 100tys tansza. Mieszkam na śląsku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

no ale nikt nie kaze mieszkać w Warszawie.  Warszawa to zły przykład , bo tam w ogóle ceny z kosmosu , u nas kawalerka w centrum 170tys miasta, jest srednio o 100tys tansza. Mieszkam na śląsku

Nikt nie kaze oprocz obecnosci najblizszej rodziny wiec masz racje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Nikt nie kaze oprocz obecnosci najblizszej rodziny wiec masz racje.

no ale np na portalu ogłoszeniowym Pruszków  kawalerka 199tys i 184tys. A to tylko 18km, przy czym kawalerki są najdroższe. 

Mój mąż jest z Wrocławia, ja z niewielkiego miasteczka na śląsku, oboje zamieszkaliśmy na śląsku w średniej wielkości miescie, ze wzgledu na koszty życia , do sostry mam 20km, co to jest 15 minut ekspresówką, dłuzej jadę przez miasto , niż do miasta sąsiedniego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
 

Znacznie wiekszym problemem jest fakt, ze zadne panstwo nie kontroluje produkcji pieniadza.  Wszystkie banki sa w prywatnych rekach i bogate jednostki kontroluja ile papierkow jest produkowane.  Dwoch prezydentow Stanow Zjednoczonych probowalo produkowac swoja walute.  Moze sie domyslacie o ktorych mowa?

A to ciekawe 😄

Czy wiesz jaki bank w Polsce drukuje pieniadze ? 😉 

Podpowiedz Wiesz jakie stanowisko pelnila Gronkiewicz-Waltz ?

Dziwne, ze za komuny gdy w Polsce byly 2 banki  pieniadze byly drukowane w tym samym banku co dzisiaj. I nie jest to bank prywatny 😛

Edytowano przez pozaPL

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

A to ciekawe 😄

Czy wiesz jaki bank w Polsce drukuje pieniadze ? 😉 

Podpowiedz Wiesz jakie stanowisko pelnila Gronkiewicz-Waltz ?

Dziwne, ze za komuny gdy w Polsce byly 2 banki  pieniadze byly drukowane w tym samym banku co dzisiaj. I nie jest to bank prywatny 😛

A to ciekawe

"O tym czyją politykę pieniężną realizuje dany bank centralny, decydują dwie sprawy formalno-prawne: struktura własności danego banku i/lub uprawnienia zarządcze. Bank Centralny może być formalnie w pełnej lub większościowej własności kogoś innego, np. danego kraju, ale uprawnienia do zarządzania bankiem może mieć ktoś inny, np. poprzez tajne umowy.

Jednym przykładem jest Bank Anglii, który 2 lata temu przeszedł na własność Państwa Brytyjskiego, ze względu na to, że wiedza o tym, że był on własnością Rothschildów, znacznie upowszechniła się wśród Brytyjczyków. Natomiast uprawnienia do zarządzania tym bankiem pozostały dalej w rękach poprzednich właścicieli i oni decydują o tym, w czyim interesie działa ten Bank."

Niezależnie od prezentowanej poniżej struktury własności NBP, uprawnienia zarządcze na pewno nie są w rekach Polskich Władz, co potwierdza realizowana od początku transformacji polityka pieniężna, która jest niszcząca dla polskiej gospodarki i społeczeństwa. Dają takie podstawy art. 220 ust. 2 w brzmieniu:

Ustawa budżetowa nie może przewidywać pokrywania deficytu budżetowego przez zaciąganie zobowiązania w centralnym banku państwa.

oraz niezgodna z Konstytucją, a konkretnie z art. 227 ust. 1m – ustawa O Narodowym Banku Polskim. Art. 220 ust. 2 Konstytucji jest sprzeczny z art. 227 ust. 1 ustawy zasadniczej i powinien być zmieniony. Natomiast do czasu zmiany tegoż artykułu, poprawienie ustawy o NBP, aby był zgodny z art. 227 ust. 1, i usuwający nadużycie kilku innych art. Konstytucji, daje możliwość prowadzenia własnej polityki pieniężnej przez Władze Polskie. Omawia tą kwestię w artykule na naszej stronie internetowej Jacek Rossakiewicz,

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

„Konieczny jest w praktyce monetarnej powrót do. art. 227. § 1. Konstytucji RP:

 

Centralnym bankiem państwa jest Narodowy Bank Polski. Przysługuje mu wyłączne prawo emisji pieniądza oraz ustalania i realizowania polityki pieniężnej. Narodowy Bank Polski odpowiada za wartość polskiego pieniądza.

 

W Ustawie o NBP monopol banku centralnego Rzeczypospolitej Polskiej na emisję pieniądza (Art. 227. § 1. zdanie drugie) został zastąpiony: wyłącznym prawem emitowania znaków pieniężnych (patrz: Art. 4. ustawy). W ten sposób uchylono konstytucyjny, faktyczny monopol NBP na emisję pieniądza, gdyż gotówka; monety i banknoty, stanowią jedynie 13% środków rozliczeniowych funkcjonujących w polskim systemie finansowym, (stan: maj 2014, wg NBP).

 

Nie ma wątpliwości, iż konstytucyjny zapis dotyczący monopolu na emisję PIENIĄDZA, odnosi się do pieniądza rozumianego jak najszerzej, szczególnie zaś powinien uwzględniać emisję pieniądza w formie elektronicznej. Rzeczywisty monopol oznacza także wyłączne prawo do kreacji kredytu, który powinien być w pełni kontrolowany przez NBP, jako część składowa narodowej emisji pieniądza i polityki finansowej.

 

Zdanie trzecie Art. 227. C 1. konstytucji zostało natomiast – nie wiadomo dlaczego – zinterpretowane w Ustawie o NBP jako dbałość o utrzymanie stabilnego poziomu cen i nazwane podstawowym celem działalności NBP. (Art. 3. § 1. ustawy). Tak oto rzeczywiście podstawowy, konstytucyjny cel NBP jakim jest emisja pełnowartosciowego pieniądza dla Polaków, został zamieniony w Ustawie o NBP na działania stabilizujące ceny. Warto zaznaczyć, iż działalność NBP mająca na celu stabilizację cen – bez monopolu na emisję pieniądza – jest ograniczona i nieskuteczna.

 

NBP jest zobowiązany do emisji polskiego pieniądza, zaniechał tego i wbrew Konstytucji R.P. oddał przywilej emisji (nazywając to „kreacją”) bankom prywatnym. Uzasadnieniem dla takiej praktyki jest nadużywanie możliwości jakie daje art. 87, §1. art. 88 § 3. a szczególnie art. 90 § 1. oraz art. 91. § 2. i 3. Konstytucji:

 

Art. 90, §1 Rzeczpospolita Polska może na podstawie umowy międzynarodowej przekazać organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje organów władzy państwowej w niektórych sprawach.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

Art. 91

Ratyfikowana umowa międzynarodowa, po jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, stanowi część krajowego porządku prawnego i jest bezpośrednio stosowana, chyba że jej stosowanie jest uzależnione od wydania ustawy.

Umowa międzynarodowa ratyfikowana za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie ma pierwszeństwo przed ustawą, jeżeli ustawy tej nie da się pogodzić z umową.

Jeżeli wynika to z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy konstytuującej organizację międzynarodową, prawo przez nią stanowione jest stosowane bezpośrednio, mając pierwszeństwo w przypadku kolizji z ustawami.

Jednak art. 89. § 1. Konstytucji R.P. daje możliwość wypowiedzenia ratyfikowanej umowy międzynarodowej.”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A tutaj jest fajnie to wszystko w skrocie wyjasnione:

"Ponieważ jeżeli będziesz świadomy tego, iż bank centralny tworzy, kreuje, drukuje (z powietrza, co ja nazywam magią) pieniądz i daje ten pieniądz rządowi by ten rozdysponował go następnie wśród obywateli. To po upływie czasu bank centralny chce z powrotem ten pieniądz (i tu uwaga kolejna magia) plus odsetki, a rząd ten jest w stanie ten pieniądz oddać jedynie jeżeli odbierze go społeczeństwu pod postacią podatku (który już rozumiesz, że nie byłby potrzebny gdyby nie istniał bank centralny). Twoja Świadomość Finansowa się zwiększa ponieważ już dostrzegasz, że rząd nawet jeśli ustanowi podatek w wysokości 100% Twoich dochodów i tak nie jest w stanie spłacić odsetek bankowi centralnemu. O TO CAŁA ZAGADKA DEFICYTU BUDŻETOWEGO. Dlatego stale nasz dług się powiększa i za lat dziesięć będzie jeszcze większy (czytaj większe podatki, mniejsze emerytury itd.)

Ostatecznym dowodem na to, iż nie jesteśmy jako państwo właścicielem NBP jest fakt, że mamy deficyt budżetowy. Odsetki (tzw. koszt obsługi długu), które zarabia NBP nie trafiają z powrotem do Skarbu Państwa. Przykro mi, ale taka jest prawda i najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie uczą o tym w szkołach. Bowiem gdyby tak było, jestem pewien, że jeszcze przed świtem mielibyśmy w Polsce rewolucję kończącą ten cały cyrk na ul. Wiejskiej w Warszawie. Gdybyśmy sami emitowali nasz dług, nie było by odsetek, nie byłoby inflacji, nie byłoby deficytu budżetowego."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja bym powiedziała, że ludobójstwo a nie kryzys. Skoro do respiratorów podłączaja we Włoszech tylko młodszych. Gdzie Unia? Dlaczego inne państwa nie wyślą respiratorów, lekarzy do Włoch, Hiszpanii? Gdzie nasze krowy/lekarze porozsiadane po prywatnych przychodniach? Skończyły się wczasy sponsorowane przez przemysł farmaceutyczny? A gdzie.misjonarze z kościołów z ewangelią i ostatnim namaszczeniem? Absurdalny ten świat, każdy myśli o swojej dooopie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

„Konieczny jest w praktyce monetarnej powrót do. art. 227. § 1. Konstytucji RP:

 

Centralnym bankiem państwa jest Narodowy Bank Polski. Przysługuje mu wyłączne prawo emisji pieniądza oraz ustalania i realizowania polityki pieniężnej. Narodowy Bank Polski odpowiada za wartość polskiego pieniądza.

 

W Ustawie o NBP monopol banku centralnego Rzeczypospolitej Polskiej na emisję pieniądza (Art. 227. § 1. zdanie drugie) został zastąpiony: wyłącznym prawem emitowania znaków pieniężnych (patrz: Art. 4. ustawy). W ten sposób uchylono konstytucyjny, faktyczny monopol NBP na emisję pieniądza, gdyż gotówka; monety i banknoty, stanowią jedynie 13% środków rozliczeniowych funkcjonujących w polskim systemie finansowym, (stan: maj 2014, wg NBP).

 

Nie ma wątpliwości, iż konstytucyjny zapis dotyczący monopolu na emisję PIENIĄDZA, odnosi się do pieniądza rozumianego jak najszerzej, szczególnie zaś powinien uwzględniać emisję pieniądza w formie elektronicznej. Rzeczywisty monopol oznacza także wyłączne prawo do kreacji kredytu, który powinien być w pełni kontrolowany przez NBP, jako część składowa narodowej emisji pieniądza i polityki finansowej.

 

Zdanie trzecie Art. 227. C 1. konstytucji zostało natomiast – nie wiadomo dlaczego – zinterpretowane w Ustawie o NBP jako dbałość o utrzymanie stabilnego poziomu cen i nazwane podstawowym celem działalności NBP. (Art. 3. § 1. ustawy). Tak oto rzeczywiście podstawowy, konstytucyjny cel NBP jakim jest emisja pełnowartosciowego pieniądza dla Polaków, został zamieniony w Ustawie o NBP na działania stabilizujące ceny. Warto zaznaczyć, iż działalność NBP mająca na celu stabilizację cen – bez monopolu na emisję pieniądza – jest ograniczona i nieskuteczna.

 

NBP jest zobowiązany do emisji polskiego pieniądza, zaniechał tego i wbrew Konstytucji R.P. oddał przywilej emisji (nazywając to „kreacją”) bankom prywatnym. Uzasadnieniem dla takiej praktyki jest nadużywanie możliwości jakie daje art. 87, §1. art. 88 § 3. a szczególnie art. 90 § 1. oraz art. 91. § 2. i 3. Konstytucji:

 

Art. 90, §1 Rzeczpospolita Polska może na podstawie umowy międzynarodowej przekazać organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje organów władzy państwowej w niektórych sprawach.

 

Kochana, najpierw piszesz o drukowaniu banknotow, a pozniej wstawiasz czyjes filozoficzne rozprawy , bez podania zrodla.

Moze gdybym przeczytala calosc wypowiedzi autora doszlabym do jakis wnioskow ?

Pieniadze w w Polsce drukuje wylacznie NBP, nie zaden inny prywatny, tajemniczy bank.

Natomiast kreowac nieistniejacy pieniadz elektroniczny.. moze kazdy bank nie tylko prywatny,uzywajac do tego istniejacych instrumentow finansowych i ciagle obnizajac kwote obowiazkowych rezerw.

Pieniadze w

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

ale Polska ma wszystko, ba przecież sporo żywności eksportujemy, więc mamy go nawet w nadmiarze,a to że w zimie nie kupie hiszpańskich truskawek, albo bananów nie zobacza nastepne Xlat, to już chyba sprawa drugorzedna....w takiej sytuacji. Prrzecież teoretycznie mamy wszystko, prócz gazu, ale na prądzie też można ugotować.

Czyli interesuje Cię tylko los JEDNEGO kraju, a nie świata czy choćby Europy?

brawo. brawo. tak dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Kochana, najpierw piszesz o drukowaniu banknotow, a pozniej wstawiasz czyjes filozoficzne rozprawy , bez podania zrodla.

Moze gdybym przeczytala calosc wypowiedzi autora doszlabym do jakis wnioskow ?

Pieniadze w w Polsce drukuje wylacznie NBP, nie zaden inny prywatny, tajemniczy bank.

Natomiast kreowac nieistniejacy pieniadz elektroniczny.. moze kazdy bank nie tylko prywatny,uzywajac do tego istniejacych instrumentow finansowych i ciagle obnizajac kwote obowiazkowych rezerw.

Pieniadze w

Tutaj głównym problemem są bardzo niskie stopy procentowe, w niektórych krajach są one nawet ujemne. Taka sytuacja oznacza nic innego jak zalanie rynku pustym pieniądzem, skutkiem tego jest nic innego jak wywindowane ceny nieruchomości do kosmicznych wartości i tak dom który moglibyśmy spokojnie kupić powiedzmy za 100tys zł to w tym chorym systemie zapłacimy 400tys zł itd. tak niskie stopy procentowe to nic innego jak zamach na oszczędności ludzi, inflacja wysoka, a lokaty śmiesznie niskie, czyli oszczędzać się po prostu nie da na dłuższą metę, inflacja 3% oznacza, że w ciągu 10 lat kapitał straci ponad 1/3 wartości dzisiaj zakopuje 100tys zł po 10 latach te pieniądze są warte 65tys zł, problem polega na tym, że 3% inflację podaje rząd, wiadomo nie od dziś, że rząd różnymi sztuczkami księgowymi potrafi manipulować wskaźnikami, z tego wynika, że rzeczywista inflacja jest dużo wyzsza, nie 3% a powiedziałabym, że 6%-7%.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Kochana, najpierw piszesz o drukowaniu banknotow, a pozniej wstawiasz czyjes filozoficzne rozprawy , bez podania zrodla.

Moze gdybym przeczytala calosc wypowiedzi autora doszlabym do jakis wnioskow ?

Pieniadze w w Polsce drukuje wylacznie NBP, nie zaden inny prywatny, tajemniczy bank.

Natomiast kreowac nieistniejacy pieniadz elektroniczny.. moze kazdy bank nie tylko prywatny,uzywajac do tego istniejacych instrumentow finansowych i ciagle obnizajac kwote obowiazkowych rezerw.

Pieniadze w

Zgadza sie, pieniadze drukuje NBP, ktory jest tajemniczym bankiem poniewaz pozycza narodowi polskiemu pieniadze na procent i zadluza narod polski, ktorego jest bankiem.  

Zgadza sie rowniez, ze pieniadze elektroniczne sa tworzone przez banki bez rezerw- czy ty w ogole czytalas moje wypowiedzi czy tylko jakis ostatni wycinek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Czyli interesuje Cię tylko los JEDNEGO kraju, a nie świata czy choćby Europy?

brawo. brawo. tak dalej.

ktoś kiedyś tu napisał, coś na zasadzie "jeżeli we Włoszech segreguje się ludzi pod względem wieku i przydatności dla społeczenstwa,bo brakuje respiratorów, dlaczego inne kraje nie wyslą im respiratorów?" 

Tak z całą pewnością, rząd zacznie rozdawać naszą żywność innym krają, bo oni mają gorzej, jak za komuny, że wszystko szło do ruskich, a Polak na kartki miał mieso, za afery no z mięsem wykonywano egzekucje, albo lepiej jak wielki głód na Ukrainie, bo przecież inne kraję są równie ważne.. Myślę że najpierw zostaną zaspokojone nasze potrzeby, a dopiero bedziemy się dzielić z innymi krajami. Chyba że nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

no ale nikt nie kaze mieszkać w Warszawie.  Warszawa to zły przykład , bo tam w ogóle ceny z kosmosu , u nas kawalerka w centrum 170tys miasta, jest srednio o 100tys tansza. Mieszkam na śląsku

Ciekawe ilu ludzi jest stać na mieszkanie?Nawet za 100000 będzie problem bo inflacja zeżre jak ktoś mało może odłożyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Znane są zarobki członków zarządu Centralnego Portu Komunikacyjnego.

PORTU KTÓREGO NUE MA I NIGDY NUE BĘDZIE!

Pensje oscylują w granicach 30 tys. zł „na rękę”.

Spółka Centralny Port Komunikacyjny została powołana na mocy ustawy z maja 2018 r. do przygotowania i realizacji programu obejmującego budowę nowego lotniska, a także koordynacji i realizacji inwestycji towarzyszących, w tym nowej sieci linii kolejowych, dróg ekspresowych, autostrad i pozostałej infrastruktury przesyłowej.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

ktoś kiedyś tu napisał, coś na zasadzie "jeżeli we Włoszech segreguje się ludzi pod względem wieku i przydatności dla społeczenstwa,bo brakuje respiratorów, dlaczego inne kraje nie wyslą im respiratorów?" 

Tak z całą pewnością, rząd zacznie rozdawać naszą żywność innym krają, bo oni mają gorzej, jak za komuny, że wszystko szło do ruskich, a Polak na kartki miał mieso, za afery no z mięsem wykonywano egzekucje, albo lepiej jak wielki głód na Ukrainie, bo przecież inne kraję są równie ważne.. Myślę że najpierw zostaną zaspokojone nasze potrzeby, a dopiero bedziemy się dzielić z innymi krajami. Chyba że nie?

Masz poglądy typowego Polaka, który nosa z ojczyzny nie wyściubił, to i nie potrafi spojrzeć na świat - czyli NASZ JEDYNY DOM - w skali globalnej.

smutne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Masz poglądy typowego Polaka, który nosa z ojczyzny nie wyściubił, to i nie potrafi spojrzeć na świat - czyli NASZ JEDYNY DOM - w skali globalnej.

smutne.

gdzie masz napisane cokolwiek o "sklai globalnej" ? Zacytuj mi, bo nie przypominam sobie, bym gdziekolwiek się do tego odniosła. Przytoczyłam tylko to co u nas , że ostatecznie nie jest tak żle, że jako naród mamy wszystko. 

czyli NASZ JEDYNY DOM  to jest teks miesiąca 😄 Jeszcze dopisz że masło jest maślane i będziemy mieć pełen obraz Twojej elokwencji. 

Mój dom jest tu gdzie mieszkam, "skale globalną" mogę wziąć pod uwagę, przy segregacji śmieci , przy paleniu w piecu (ogrzewaniu domu), przy kupnie auta z napędem hybrydowym. Nie przy surowcach naturalnym i możliwościach rolniczych danych obszarów ziemi, bo ja nie mam na to wpływu, nikt z nas nie ma, przecież nie zmienie klimatu, by na pustyni mozna było zmiemniaki hodować!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Masz poglądy typowego Polaka, który nosa z ojczyzny nie wyściubił, to i nie potrafi spojrzeć na świat - czyli NASZ JEDYNY DOM - w skali globalnej.

smutne.

Hmmm, lada dzień u nas wzrośnie liczba zachorowań i przypadków krytycznych. Załóżmy, że wyślemy Włochom swoje respiratory. Za chwilę one będą nam potrzebne. I co? Włosi je nam natychmiast odesla? Jak to sobie wyobrażasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Zgadza sie, pieniadze drukuje NBP, ktory jest tajemniczym bankiem poniewaz pozycza narodowi polskiemu pieniadze na procent i zadluza narod polski, ktorego jest bankiem.  

 

Serio ? A co to sa w takim razie wedlug ciebie obligacje skarbu panstwa ? 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Tutaj głównym problemem są bardzo niskie stopy procentowe, w niektórych krajach są one nawet ujemne. Taka sytuacja oznacza nic innego jak zalanie rynku pustym pieniądzem, skutkiem tego jest nic innego jak wywindowane ceny nieruchomości do kosmicznych wartości i tak dom który moglibyśmy spokojnie kupić powiedzmy za 100tys zł to w tym chorym systemie zapłacimy 400tys zł itd. tak niskie stopy procentowe to nic innego jak zamach na oszczędności ludzi, inflacja wysoka, a lokaty śmiesznie niskie, czyli oszczędzać się po prostu nie da na dłuższą metę, inflacja 3% oznacza, że w ciągu 10 lat kapitał straci ponad 1/3 wartości dzisiaj zakopuje 100tys zł po 10 latach te pieniądze są warte 65tys zł, problem polega na tym, że 3% inflację podaje rząd, wiadomo nie od dziś, że rząd różnymi sztuczkami księgowymi potrafi manipulować wskaźnikami, z tego wynika, że rzeczywista inflacja jest dużo wyzsza, nie 3% a powiedziałabym, że 6%-7%.

 

Czyli maja byc wysokie stopy % na lokatach i niskie na kredytach ? Bank to nie instytucja charytatywna 😉 

U mnie jest sytuacja,ze domy nie sa drogie w stosunku do zarobkow..ich po prostu nie ma.. popyt kolosalnie przewyzsza podaz..

Ceny najmu to juz 1 srednia pensja..

A banki jakos nie chca dawac kredytow ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Serio ? A co to sa w takim razie wedlug ciebie obligacje skarbu panstwa ? 🙂

"W Polsce funkcję banku centralnego pełni Narodowy Bank Polski.

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej – rozdział X – Finanse Publiczne. Normuje ona między innymi, iż nie wolno zaciągać pożyczek lub udzielać gwarancji i poręczeń, w następstwie których państwowy dług publiczny przekroczy 3/5 wartości produktu krajowego brutto. Konstytucja przyznaje wyłączne prawo inicjatywy ustawodawczej Radzie Ministrów w zakresie: ustawy budżetowej, ustawy o prowizorium budżetowym, zmiany ustawy budżetowej, ustawy regulującej zaciąganie długu publicznego oraz ustawy o udzielaniu poręczeń i gwarancji finansowych przez państwo. Ponadto Konstytucja RP wprowadziła zakaz finansowania deficytu budżetu państwa poprzez zaciąganie zobowiązań w banku centralnym;"

Zrodlo" wikipedia

Zauwaz, ze panstwo ma zakaz pozyczania z NBP na deficyt w budzecie panstwa, ale nie na inne cele.

Jezeli NBP jest bankiem narodu to jakim cudem narod pozycza od niego pieniadze, ktore skladaja sie miedzy innymi na dlug publiczny poniewaz oczywiscie te pozyczki sa oprocentowane.  Poczytaj sobie jakie to wszystko jest diaboliczne i pokrecone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Serio ? A co to sa w takim razie wedlug ciebie obligacje skarbu panstwa ? 🙂

Niskoooprecentowane inwestycje, ale za to bardzo bezpieczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Czyli maja byc wysokie stopy % na lokatach i niskie na kredytach ? Bank to nie instytucja charytatywna 😉 

U mnie jest sytuacja,ze domy nie sa drogie w stosunku do zarobkow..ich po prostu nie ma.. popyt kolosalnie przewyzsza podaz..

Ceny najmu to juz 1 srednia pensja..

A banki jakos nie chca dawac kredytow ..

To tak nie działa moja droga. Jeżeli mamy negatywne stopy procentowe to z perspektywy banku nie ma sensu oferowania lokat, po prostu banki mają nadmiar gotówki z BC, po co im jeszcze nasza gotówka ? W wielu krajach na zachodzie lokaty są ujemne, czyli jeszcze dopłacasz do tego, że trzymasz kasę w banku, czyli procentu nie masz, oszczędzać nie możesz bo inflacja, więc jesteś skazana brać kredyt. Jeżeli stopy procentowe są wysokie to kredyty również są drogie i mało kto je bierze, czyli nie ma żadnego boomu, co oznacza, że nie ma zalewania rynku pustym pieniądzem, czyli ceny mieszkań są przyzwoite, dodatkowo nie ma inflacji, czyli możemy spokojnie oszczędzać, nie ma w ludziach przekonania typu "Mam 100tys zł muszę je wydać teraz, bo inflacja i za 10 lat stracę połowę" 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

To tak nie działa moja droga. Jeżeli mamy negatywne stopy procentowe to z perspektywy banku nie ma sensu oferowania lokat, po prostu banki mają nadmiar gotówki z BC, po co im jeszcze nasza gotówka ? W wielu krajach na zachodzie lokaty są ujemne, czyli jeszcze dopłacasz do tego, że trzymasz kasę w banku, czyli procentu nie masz, oszczędzać nie możesz bo inflacja, więc jesteś skazana brać kredyt. Jeżeli stopy procentowe są wysokie to kredyty również są drogie i mało kto je bierze, czyli nie ma żadnego boomu, co oznacza, że nie ma zalewania rynku pustym pieniądzem, czyli ceny mieszkań są przyzwoite, dodatkowo nie ma inflacji, czyli możemy spokojnie oszczędzać, nie ma w ludziach przekonania typu "Mam 100tys zł muszę je wydać teraz, bo inflacja i za 10 lat stracę połowę" 

Nie przekonujemnie to, wrecz mam kompletnie inne i doswiadczenia  zyciowe i wiedze i doswiadczenia zawodowe.

Chyba jestem szczesliwcem,bo nie spotkalam sie jeszcze zebym musiala doplacac bankowi za to, ze trzymam w nim kase,ani nigdy nie musialam oferowac takiego produktu klientowi 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

strasznie ciezko to oszacowac, bo sie nei przewidzi ludkzich zachowan, ale z tego co czytałam powazny kryzys grozi jak sprawa  potrwa dłuzej niz do konca maja..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×