Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

nofutureshe

Co mam o tym myśleć?

Polecane posty

Jestem ze swoim facetem prawie rok. Poznaliśmy się w pracy i nie mogliśmy mówić o związku. Ja kilka miesięcy temu zmieniłam pracę, kompletnie inna firma. A on nadal przed wszystkimi ukrywa że jest ze mną, nawet dochodzą mnie słuchy że ludzie mówią że jest sam. Zapytałam go o co chodzi, a on mówi że moja była szefowa może się na nim odgrywać bo mnie nie lubiła i lepiej żeby to się nie wydało... Nie wiem co mam o tym myśleć, nikt nie wie że kogokolwiek ma, jedna wielka konspiracja. Mało tego, wyciszył mnie na messengerze bo jak twierdzi- jak ktoś w pracy zobaczy że piszemy to się wyda. Cholera mnie bierze i uważam to za żałosne. Co zrobić? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Batou

Bardzo dziwne, a jak wy razem to ukrywaliście gdy tam pracowałaś? Gdybyś napisała że jesteś jego kochanką to by normalnie wyglądało ale jesteście razem. Tak? A może on ma romans z szefową i na dwa fronty jechał, stąd ta konspira. PS. Twój nick to z punków? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Bardzo dziwne, a jak wy razem to ukrywaliście gdy tam pracowałaś? Gdybyś napisała że jesteś jego kochanką to by normalnie wyglądało ale jesteście razem. Tak? A może on ma romans z szefową i na dwa fronty jechał, stąd ta konspira. PS. Twój nick to z punków? 

Nie z punków. Ciężko było ukrywać ale jakoś się udawało. Nie ma romansu z nią na pewno. Zastanawiam się czy on po prostu nie zostawia sobie otwartej furtki. A może się mnie wstydzi? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Jestem ze swoim facetem prawie rok. Poznaliśmy się w pracy i nie mogliśmy mówić o związku. Ja kilka miesięcy temu zmieniłam pracę, kompletnie inna firma. A on nadal przed wszystkimi ukrywa że jest ze mną, nawet dochodzą mnie słuchy że ludzie mówią że jest sam. Zapytałam go o co chodzi, a on mówi że moja była szefowa może się na nim odgrywać bo mnie nie lubiła i lepiej żeby to się nie wydało... Nie wiem co mam o tym myśleć, nikt nie wie że kogokolwiek ma, jedna wielka konspiracja. Mało tego, wyciszył mnie na messengerze bo jak twierdzi- jak ktoś w pracy zobaczy że piszemy to się wyda. Cholera mnie bierze i uważam to za żałosne. Co zrobić? 

Dzisiaj sobie zainstalowałem messengera potem  szukałem   przez godzinę   w jaki sposób się wylogować w końcu   dowiedziałem się w google, że z messengera nie można się wylogować   to go odinstalowałem chociaż byłe przekonany, że mi się nie uda  bo za chwilę wyskoczy  komunikat, że  jak jestem zalogowany to nie mogę odinstalować.

Ale udało się i nigdy więcej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Dzisiaj sobie zainstalowałem messengera potem  szukałem   przez godzinę   w jaki sposób się wylogować w końcu   dowiedziałem się w google, że z messengera nie można się wylogować   to go odinstalowałem chociaż byłe przekonany, że mi się nie uda  bo za chwilę wyskoczy  komunikat, że  jak jestem zalogowany to nie mogę odinstalować.

Ale udało się i nigdy więcej

A jaki to ma związek z moim postem? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To pierwsza aplikacja z jaką się spotkałem, do której trzeba się zalogować a nie można się wylogować. uuuu

Nikogo jak widać  to nie martwi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

To pierwsza aplikacja z jaką się spotkałem, do której trzeba się zalogować a nie można się wylogować. uuuu

Nikogo jak widać  to nie martwi. 

Można się wylogować 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

On się wylogowuje ze związku z tobą  żeby sie zalogowac na inne komunikatory 

Wycisza, czyli jak dostaje od kogoś wiadomość to słychać a ode mnie nie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Można się wylogować 

No ja nie mogłem znaleźć takiej opcji w wersji  na andka.

Za to   messenger poinformował mnie, że  chętnie wyszuka  mi  ludzi, których numery mam w kontaktach.

Już wtedy  mi sie jaja  skurczyły ze  strachu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Wycisza, czyli jak dostaje od kogoś wiadomość to słychać a ode mnie nie 

Weź se znajdź  faceta bez messengera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Widocznie się ciebie wstydzi albo woli udawać ze nie istniejesz bo szuka bab. I kto ma to niby widzieć z kim on pisze? Chyba ten który mu się włamie do konta. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Widocznie się ciebie wstydzi albo woli udawać ze nie istniejesz bo szuka bab. I kto ma to niby widzieć z kim on pisze? Chyba ten który mu się włamie do konta. 

Mówi że czasem położy telefon na wierzchu i kiedyś ktoś zerknął na wyświetlacz. A da się włamać? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A po co się chcesz włąmywać do konta?

PO prostu stań w miejscu gdzie łączą się dwie ściany i podłoga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Do tego ze można się komuś wyebac na chama do kont wszelakich. Facet śmierdzi od podejrzeń ale cóż. Wąchaj jak lubisz. 

Nie umiem, a chciałabym żeby mieć czarno na białym 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Uważaj,  bo niedługo najprawdopodobniej dowiesz się, że od prawie roku jesteś singielką. A wasza relacja to było friends with benefits, gdzie to ty niepotrzebnie się zaangażowałaś. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Uważaj,  bo niedługo najprawdopodobniej dowiesz się, że od prawie roku jesteś singielką. A wasza relacja to było friends with benefits, gdzie to ty niepotrzebnie się zaangażowałaś. 

My mieszkamy razem 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

My mieszkamy razem 

Od kiedy to facetowi przeszkadza? Ale jeśli mieszkacie ze sobą to cała ta sytuacja jest tym bardziej dziwna. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Wydaje mi się, że rozumiem trochę twojego chłopaka. W końcu oboje ukrywaliście was związek przez innymi współpracownikami w pracy. Czy to, że zmieniłaś pracę naprawdę, zniszczyło te powody? Chyba niekonieczne. Ty masz inną perspektywę, gdybyś ty tam siedziała, a on poszedł do innej pracy, to nagle zaczęła, byś mówić o waszym związku? Przecież wyszłoby na to, że nie jako trochę oszukiwałaś innych współpracowników o relacji, jaka Ciebie  łączyła z twoim chłopakiem przez ten cały czas pracy w jednej firmie. No, chyba że chciałabyś dodać element kłamstwa, że zaczęliście się spotykać dopiero po tym jak zmieniłaś pracę...

On pracuje dla firmy zewnątrznej. Miał innego szefa, przed nikim z mojej firmy nie odpowiadał, wyłącznie przed swoim szefem. To że teraz ktokolwiek by się dowiedział że jesteśmy razem nie wpłynęło by na jego pracę 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Wydaje mi się, że rozumiem trochę twojego chłopaka. W końcu oboje ukrywaliście was związek przez innymi współpracownikami w pracy. Czy to, że zmieniłaś pracę naprawdę, zniszczyło te powody? Chyba niekonieczne. Ty masz inną perspektywę, gdybyś ty tam siedziała, a on poszedł do innej pracy, to nagle zaczęła, byś mówić o waszym związku? Przecież wyszłoby na to, że nie jako trochę oszukiwałaś innych współpracowników o relacji, jaka Ciebie  łączyła z twoim chłopakiem przez ten cały czas pracy w jednej firmie. No, chyba że chciałabyś dodać element kłamstwa, że zaczęliście się spotykać dopiero po tym jak zmieniłaś pracę...

A co jeśli on poprosi ją o rękę albo zostaną rodzicami? Będzie ukrywał, że ma żonę i dziecko? Lepszy wątek niż w serialu paradokumentalnym Polsatu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×