Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Lusilju

Ten dzieciak mnie zrujnuje psychicznie

Polecane posty

Mój partner bierze swoje dziecko do nas na noc. Jak nam się zachować? Ja nie mam obowiązku przebywać ani tym bardziej spędzać wolnego czasu z cudzymi bękartami. Nie chcę ale zostałam postawiona tak jakby przed faktem dokonanym. Nie będę udawać i płaszczyć się przed tym dzieciakiem  bo mi to nie wychodzi. Nie umiem nawet zaglądać do niego choćby sztucznie. Ciężko mi...doradzcie mi coś mądrego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A co Ono robi ? Moze powiedz mu zeby posprzatalo czy cos albo kanapki zrobili to sie przyda do czegos.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po prostu nie zajmuj się nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szczerze nic wystarczy jego obecność. Tak to problem w mojej głowie. Myślę, że dużo też tu zależy od tego, że nie cierpię matki tego dziecka. Chce to zwalczyć a nie moge. Tłumaczę sobie, że nie warto się tak denerwować i nakręcac z tego powodu. Niestety bezskutecznie. Ogarnia mnie złość z agresją i dziwne scenariusze. Nic innego tak na mnie nie działa 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Śliwka napisał:

Po prostu nie zajmuj się nim.

Nie zajmuję, ale mój partner zwraca mi uwagę że go olewam jak jest u nas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wytłumacz facetowi że to nie twoje dziecko i nie potrafisz się nim zajmować, 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

On to widzi i wie o tym doskonale. Twierdzi, że go nie akceptuje i nienawidzę. 

Nie ominę ich spotkan, ale nie chce brać w tym udziału. Nie będę się rozwodzić nad tym dlaczego. Po prostu chyba tego w sobie nie zmienię. Mam przysłowiowy ból dopy nawet gdy mam się z nim przywitać czy o coś zapytać 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Inna rzecz że facet to egoista chce zajmować się dzieckiem ale cudzymi rękami sam nich się nim zajmuje jak to zaprosił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Poszukaj bezdzietnego kawalera albo faceta z dorosłymi dziećmi, jedyne rozwiązanie. Szkoda dziecka i Twojego partnera. 

 

  • Like 5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Lusilju napisał:

On to widzi i wie o tym doskonale. Twierdzi, że go nie akceptuje i nienawidzę. 

Nie ominę ich spotkan, ale nie chce brać w tym udziału. Nie będę się rozwodzić nad tym dlaczego. Po prostu chyba tego w sobie nie zmienię. Mam przysłowiowy ból dopy nawet gdy mam się z nim przywitać czy o coś zapytać 

Jeżeli nie akceptujesz dziecka to tego faceta też nie lepiej żeby znalazł sobie inną kobietę a ty poszukaj wolnego 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Podejrzewam ze sytuacja się zmieni jak bedziecie mieli wspólne dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sama sobie psychozę wkręcasz. Dziecko nie jest winne temu, że Ty nie lubisz jego matki...chciałas faceta z dzieckiem, to teraz nie kombinuj albo odejdź

  • Like 5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oj nie przesadzajcie cudze dzieci bywają zawsze bardziej denerwujące.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A u logopedy już byliście z nim??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

39 minut temu, Lusilju napisał:

Nie chcę ale zostałam postawiona tak jakby przed faktem dokonanym.

Wybrałaś sobie faceta z dzieckiem i musisz być świadoma, że ono będzie cały czas obecne w jego życiu. Nikt nie postawił cię tu przed faktem dokonanym, bo sama wybrałaś taki związek. Jeśli tak bardzo dziecko ci przeszkadza, trzeba było znaleźć kogoś bez bagażu, a nie mieć pretensje do świata. Jezu, normalnie jak ta przysłowiowa zła macocha z bajki...

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wg mnie jest opóźniony.

Jak to byliśmy?? Ja i mój partner nie będziemy nigdzie z tym dzieciakiem biegać , tym bardziej po lekarzach . Może jeszcze prywatnie??? Matka go nie nauczyła dobrze mówić to niech teraz go leczy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Lusilju napisał:

Wg mnie jest opóźniony.

Jak to byliśmy?? Ja i mój partner nie będziemy nigdzie z tym dzieciakiem biegać , tym bardziej po lekarzach . Może jeszcze prywatnie??? Matka go nie nauczyła dobrze mówić to niech teraz go leczy 

Może ty nie ale to dziecko twojego partnera więc on raczej powinien dlaczego matka miała go nauczyć dobrze mówić a gdzie wtedy był ojciec też miał taki sam obowiązek za bardzo obwiniasz o wszystko tamtą kobietę a sama zachowujesz się gorzej niż to dziecko

14 minut temu, Śliwka napisał:

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Lusilju napisał:

Wg mnie jest opóźniony.

Jak to byliśmy?? Ja i mój partner nie będziemy nigdzie z tym dzieciakiem biegać , tym bardziej po lekarzach . Może jeszcze prywatnie??? Matka go nie nauczyła dobrze mówić to niech teraz go leczy 

Ty nie masz wobec niego obowiązków rodzicielskich, ale już Twój partner ma, więc telefon w rękę i trzeba dziecko umówić do specjalisty. Lepiej wcześniej niż później. Okropni z was egoiści, wszyscy troje, dziecko jest małe i bezbronne

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, LenaN napisał:

Może ty nie ale to dziecko twojego partnera więc on raczej powinien dlaczego matka miała go nauczyć dobrze mówić a gdzie wtedy był ojciec też miał taki sam obowiązek za bardzo obwiniasz o wszystko tamtą kobietę a sama zachowujesz się gorzej niż to dziecko

Prawda . A przy tym skoro tatuś nie widzi problemu i również nie poszedł z dzieckiem do specjalisty,to marny ojciec z niego . W sumie pasujecie do siebie. Ty wredna i roszczeniową autorko ,on olewator. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja nie będę rozmawiać na ten temat z nim. Właśnie napisał że chce go wziąć w pt sobotę i niedzielę. Wyprowadzam się na całe trzy dni , koniec tematu 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Charlotte5 napisał:

Ja bym na zawsze sie wyprowadzila. Na co ci taki zwiazek. Znajdz sobie wolnego faceta. Zupelnie inny komfort relacji.

Dokladnie Maja 500 plus to neich sie zajmuja ona niema I niema obowiazku sie zjakowac czyims dzieckiem 🙂 to tylko jej dobra wola jakby chciala sie zajac nim. Dziecko ma rodzicom mna tez sie obcy ludzie nie przejmowaoi jak bylam dzieckiem I zyje jestem wysportowana ,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Izabelin5555 napisał:

Prawda . A przy tym skoro tatuś nie widzi problemu i również nie poszedł z dzieckiem do specjalisty,to marny ojciec z niego . W sumie pasujecie do siebie. Ty wredna i roszczeniową autorko ,on olewator. 

Dokładnie zgadzam się z tobą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Charlotte5 napisał:

Sluchaj dlaczego ja obarczasz za klopoty innych ludzi? Zle zrobila ze weszla w zwiazek z dzieciatym facetem ale to nie jest jej problem ten dzieciak. Ludzie uwielbiaja obarczac obcych ludzi swoimi klopotami. 

Jakie kłopoty to chyba na własne życzenie wiązać się z kimś kto ma dziecko a za winę obarcza byłą partnerkę swojego faceta 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie będę samarytanka dla nikogo, podjęłam decyzję o wyjeździe na weekend do hotelu, trudno wydam pieniądze ale i odpocznę w spokoju 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Charlotte5 napisał:

Dla ciebie obarczanie obcej osoby obcym bachorem to nie klopot? Znam pary w ktorych sa dzieci z poprzednich zwiazkow i partner nie obarcza partnerki swoim dzieckiem spotyka sie z nim w bylym domu. Wszystko zalezy na kogo trafisz. 

Słowo "bachor"wiele mówi o Tobie i poziomie jaki prezentujesz. Nikt autorki nie zmuszał aby wiązała się z mężczyzną z bagażem . Teraz ponosi konsekwencje swojego wyboru 

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Lusilju napisał:

Nie będę samarytanka dla nikogo, podjęłam decyzję o wyjeździe na weekend do hotelu, trudno wydam pieniądze ale i odpocznę w spokoju 

Lepiej powiedz mu od razu że wybierasz jego ale musi pozbyć się dziecka bo ci przeszkadza wtedy będzie prościej nie będziesz go więcej widywać 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem po co się związałaś z tym facetem, skoro masz takie podejście. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Charlotte5 napisał:

Przeciez ci napisalam ze wszystko zalezy od ludzi. Jak masz takie zakusy zeby sie zajmowac obcymj dziecmi to rob to kto ci broni. Dlaczego innym wciskasz cos czego nie chca. 

Przede wszystkim naucz się czytać ze zrozumieniem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×