Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gosc_gosc

Ehhh

Polecane posty

Witam wszystkich panów, którym członek nie odmawia posłuszeństwa! Jestem z facetem od 5 lat, zawsze nasz seks był dobry, uwielbiał się ze mną kochać. Urodziłam syna, po paru miesiącach, on juz tylko prosił czy możemy się kochać, zawsze był napalony do teraz. Nasz syn ma juz prawie 3 lata. Od pewnego czasu nasz seks to porażka, juz parę razy, gdy się przymierzał do mnie.. PO PROSTU OKLAPŁ... Wczoraj, gdy miało dojść do zbliżenia i przytulilam się do niego, znowu to samo.... Ja serio nie wiem, czy to moja wina, większość  facetów uważa mnie za atrakcyjną kobietę. Teraz czuję się jak bezwartościowa kobieta, która służy tylko do opieki nad dzieckiem i do garów... Z resztą wiele razy mi to mowil. Nie rozumiem facetów, albo ja coś robię źle? Gdy zaspokajam go inaczej to jest okej, on mnie tez, ale gdy ma dojść do zblizenia "normalny seks" to on zachowuje się jak dziadek, który potrzebuje wiagry. Proszę o normalne doradztwo, bo to jest problem, on ma zaledwie 25 lat, ja tez jestem mloda. Nie chcę być dla niego tylko matką jego dziecka i żyć w takim związku przez cale zycie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, Gosc_gosc napisał:

Nie chcę być dla niego tylko matką jego dziecka i żyć w takim związku przez cale zycie. 

Masz dwa wyjścia, albo idziecie do specjalisty, seksuologa i próbujecie terapii albo zmień partnera.

Wybór należy do Ciebie. No i jeszcze musisz go ewentualnie przekonać. Czarno to widzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
40 minut temu, Gosc_gosc napisał:

PO PROSTU OKLAPŁ

Czasem tak jest, że jak za wszelką cenę chce się utrzymać wzwód to opada. Wszystko jest w głowie i nie można chcieć na siłę, żeby pałeczka stała. U każdego mężczyzny przychodzi taki moment, że kończy się automatyczny wzwód. Jest taka fantastyczna książka ,,Sztuka obsługi penisa'' Gryżewski Andrzej , Pilarski Przemysław. W naszym związku też był problem ze zwodem. Ale wszystko zależy od podejścia, oraz zaczęliśmy rozmawiać o swoich fantazjach. Teraz seks uprawiamy praktycznie codziennie, mimo że 44 lata na karku są 😉 Daj tą książkę swojemu mężczyźnie, a także Ty ją przeczytaj. Rozwiązuje wiele problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chłopy. To wyssana z palca i z co dwudziestego tematu na forum historia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Pieprz w doopie napisał:

Zwróć uwagę na pierwsze zdanie powitalne. Wypada się wpisać 😁

Ja tam walę z buta w drzwi i się tylko pytam czy jest tu jakiś cwaniak.

Albo cwaniara...😅

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, M o o n napisał:

Chłopy. To wyssana z palca i z co dwudziestego tematu na forum historia.

Nawet jeśli to prowo to problem nie jest wyssany z palca. Myślę, że istnieją związki w których kobiety nie są zaspokajane, codziennie kombinują, starają się, że może dziś się uda. A facet wiecznie zapracowany, zmęczony, zestresowany woli wypić wieczorem piwo przed telewizorem niż seks z partnerką. A jak już wybiera masturbację przy porno, zamiast realnego seksu( bo to przecież wymaga wysiłku) to już wogóle katastrofa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, ddt30 napisał:

na pewno masz rację, chociaż ja zawsze wolałem seks z kobietą niż piwo z kolegami ...

Ty pewnie tak, ale ilu jest facetów narzekających na partnerki. A jakby przyszło co do czego i mogliby mieć seks 2 razy dziennie codziennie to by wymiękli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, ddt30 napisał:

na pewno masz rację, chociaż ja zawsze wolałem seks z kobietą niż piwo z kolegami ...

Dokładnie. Nie wyobrażam sobie innej opcji, chyba że.......... jest już bardzo źle w związku, np .częste kłótnie, a kobieta nie dba o siebie i przestała być atrakcyjna. Przepraszam, ale na siłę z nikim seksu nie będę uprawiał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, ONA83 napisał:

(...)A jakby przyszło co do czego i mogliby mieć seks 2 razy dziennie codziennie (...)

Piękna wizja 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Marcin40 napisał:

Piękna wizja 😉 

Da się, tylko musisz poszukać partnerki w realu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiesz. Partnerka to jedno. Ważne jest też dopasowanie, bo ja moge chciec codziennie po 2 razy, a ona 2 razy ale na tydzień 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, ONA83 napisał:

Nawet jeśli to prowo to problem nie jest wyssany z palca. Myślę, że istnieją związki w których kobiety nie są zaspokajane, codziennie kombinują, starają się, że może dziś się uda. A facet wiecznie zapracowany, zmęczony, zestresowany woli wypić wieczorem piwo przed telewizorem niż seks z partnerką. A jak już wybiera masturbację przy porno, zamiast realnego seksu( bo to przecież wymaga wysiłku) to już wogóle katastrofa.

To właśnie w ten sposób trzeba pisać wątki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

"Nasz syn ma juz prawie 3 lata. Od pewnego czasu nasz seks to porażka, juz parę razy, gdy się przymierzał do mnie.. PO PROSTU OKLAPŁ..." 

Może głupie pytanie...

Czy był przy porodzie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Marcin40 napisał:

Wiesz. Partnerka to jedno. Ważne jest też dopasowanie, bo ja moge chciec codziennie po 2 razy, a ona 2 razy ale na tydzień 😉

"Bo w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, ONA83 napisał:

"Bo w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz"

Bo do tanga trzeba dwojga 😉  zgodnych ciał la la la la 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Właśnie, mój niby był, ale ustaliliśmy, że nie będzie tam zaglądał (jakoś nie czuł potrzeby). Ostatecznie i tak zrobili c-c, więc jakoś ten ewentualny problem samoistnie nas ominął.

Wracając do autorki tematu to tam jest problem bardziej złożony. Przeczytałam kilka założonych przez nią tematów i ona w ogóle ma problem z relacjami w związku. Więc jeśli nie układa im się w życiu codziennym to jakim cudem ma być dobrze w łóżku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 27.05.2020 o 20:00, Merkana napisał:

"Nasz syn ma juz prawie 3 lata. Od pewnego czasu nasz seks to porażka, juz parę razy, gdy się przymierzał do mnie.. PO PROSTU OKLAPŁ..." 

Może głupie pytanie...

Czy był przy porodzie? 

Nie był. Rodziłam sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×