Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Zuza#:###

Rozgryźć faceta

Polecane posty

Hej. Od jakiegoś czasu spotykam się z facetem. Ma 30 lat. Mowił, że szuka stałego związku więc zaczęliśmy się spotykać. Poznaliśmy się przez wspólnych znajomych. Mam mieszane uczucia z nim związane wiec nie spieszę się w tej relacji, pozwalam jej swobodnie się rozwijać. Lubię go ale nie znam dobrze i chcę poznać zanim posune sie dalej. Nie umiem się szybko angażować o czym mu szczerze powiedzialam. Zaakceptował to. Oczywiście on jak to facet od razu wskoczylby ze mną do łóżka i robi wszystko, by tak sie stało ale wytlumaczylam mu, że jeśli to z nim zrobię to będzie oznaczało że zależy mi na nim, poki co poprzestajemy na pieszczotach i pocalunkach. Dużo rozmawiamy. Wczoraj jednak powiedział mi coś co mnie poruszyło. Z zasady nie jestem osobą zazdrosną i rozumiem ze jestesmy na etapie poznania się i generalnie wszystko jest możliwe jesli chodzi o naszą relację. Nie mam z tym problemu. Wczoraj zapytał mnie czy byłabym zazdrosna gdyby on spotykal się z innymi dziewczynami. Zastanawia mnie dlaczego poruszył taki temat? Czy to coś znaczy? Pytałam go o to ale odpowiedział wymijajaco. Zapewnil, ze bardzo mu na mnie zależy. Czy to tylko chęć wzbudzenia zazdrosci? Mała presja bym pozwolila mu na wiecej? Czy chce sie wycofać i daje mi subtelne znaki? Dziś nasunęło mi sie sto pytań i wątpliwość czy brnąć w tę znajomość dlatego ze ja mam taką osobowość, iz nie ciagne kilku srok za ogon. Angażuje sie powoli ale stuprocentowo w to co robię i nigdy nie spotykalam sie jednoczesnie z wiecej niz jedną osobą. Nawet mi coś takiego do głowy nie przyszło i nie wiem jak to rokuje dla rodzącego sie związku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po prostu ma ciśnienie i jeśli nie Ty to inna szybko mu wskoczy do łóżka. Gdyby na prawdę mu zależało to by nie zadał takiego pytania bo balby sie ze Cie sploszy i zrezygnujesz. Widocznie sie nie boi i miedzy wierszami daje Ci do zrozumienia ze jak nie Ty to inna. Ta relacja nie rokuje, on chce tylko seksu. Dalabym.sobie spokój z takim facetem.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cóż niestety ale obie opcje są prawdopodobne. 

Z jednej strony jest to nacisk na Ciebie że jak mu nie dasz to on bedzie musiał rozładować się gdzie indziej (argument z tylka bo to nie jest jakiś wielki problem dla normalnego faceta wytrzymac kilka miesięcy bez seksu (chyba że jest mocno nadpobudliwy) tym bardziej że mu ponoć zależy. 

Może to być też testowanie Ciebie i wycofywanie się rakiem z tego związku. 

Generalnie tak czy siak takie pytanie nie powinno paść chyba że w żartach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Zuza#:### napisał:

Hej. Od jakiegoś czasu spotykam się z facetem. Ma 30 lat. Mowił, że szuka stałego związku więc zaczęliśmy się spotykać. Poznaliśmy się przez wspólnych znajomych. Mam mieszane uczucia z nim związane wiec nie spieszę się w tej relacji, pozwalam jej swobodnie się rozwijać. Lubię go ale nie znam dobrze i chcę poznać zanim posune sie dalej. Nie umiem się szybko angażować o czym mu szczerze powiedzialam. Zaakceptował to. Oczywiście on jak to facet od razu wskoczylby ze mną do łóżka i robi wszystko, by tak sie stało ale wytlumaczylam mu, że jeśli to z nim zrobię to będzie oznaczało że zależy mi na nim, poki co poprzestajemy na pieszczotach i pocalunkach. Dużo rozmawiamy. Wczoraj jednak powiedział mi coś co mnie poruszyło. Z zasady nie jestem osobą zazdrosną i rozumiem ze jestesmy na etapie poznania się i generalnie wszystko jest możliwe jesli chodzi o naszą relację. Nie mam z tym problemu. Wczoraj zapytał mnie czy byłabym zazdrosna gdyby on spotykal się z innymi dziewczynami. Zastanawia mnie dlaczego poruszył taki temat? Czy to coś znaczy? Pytałam go o to ale odpowiedział wymijajaco. Zapewnil, ze bardzo mu na mnie zależy. Czy to tylko chęć wzbudzenia zazdrosci? Mała presja bym pozwolila mu na wiecej? Czy chce sie wycofać i daje mi subtelne znaki? Dziś nasunęło mi sie sto pytań i wątpliwość czy brnąć w tę znajomość dlatego ze ja mam taką osobowość, iz nie ciagne kilku srok za ogon. Angażuje sie powoli ale stuprocentowo w to co robię i nigdy nie spotykalam sie jednoczesnie z wiecej niz jedną osobą. Nawet mi coś takiego do głowy nie przyszło i nie wiem jak to rokuje dla rodzącego sie związku

Gdzie wy znajdujecie  takich facetów? Przecież każdy wie że takich rzeczy się nie mówi. Co to a typ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zależy mu na Tobie i chce się spotykać z innymi? To może Wy nie jesteście razem? Tylko każde z Was osobno? Może dowiedz się  u źródła, o co w tym wszystkim chodzi i wtedy napisz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Autorko, zapytaj go, czy byłby zazdrosny gdybyś  spotykała się z innymi chlopakami.

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No cóż, miłością jego życia na pewno nie jesteś. Szuka partnerki z rozsądku, czyli w miarę ładnej, o w miarę dobrym charakterze, niezbyt kłótliwą, itp, itd... Widzi że z Tobą niezbyt szybko się wszystko posuwa do przodu więc wcale bym się nie zdziwił gdyby na wszelki wypadek na jakimś portalu randkowym pisał z innymi kobietami i sondował możliwość umawiania się z nimi. Bez wyraźnej przyczyny lub wyrzutów sumienia się takich rzeczy nie mówi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za Wasze wypowiedzi. Musiałam się na chłodno zdystansować. Trudno mówić o miłości, znamy się zbyt krótko. Nie zamierzam też nic przyspieszać ani ulegać presji. Podoba mi się on ale czuje jakis dysonans i nie wiem dokładnie o co chodzi. Na początku ujął mnie szczerością ale teraz mam wrażenie, że uprawia jakieś gierki, nie wiem może to wynika po prostu z instynktu łowcy hehe. Generalnie nie jesteśmy parą, poznajemy się. Intensywnie słucham co i jak mówi. Póki co poprzestane na tym. Uswiadomilam sobie, ze nie jestem tez zazdrosna. Byl ostatnio na imprezie, domówce u naszych znajomych i ze szczegółami opowiadal mi jak dobrze się bawil i tańczyl. Ja nie mogłam być obecna ale nie mialam nic przeciwko. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

"Nie chce mu się z Tobą gadać".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie sytuacja jest bardzo prosta. Nie jesteś zdecydowana i wymagasz od niego, żeby się angażował w relację z Tobą na 100% mimo, ze Ty tego nie robisz? Moim zdaniem jeśli Ty nie potrafisz się zdecydować, to jesteście tylko znajomymi i on nawet nie musi Cię pytać o opinie na temat tego, czy może z kimś spać czy nie.

Poznałaś sobie 30 letniego faceta i chcesz mu teraz wyznaczać kiedy bedzie mógł uprawiać seks, a kiedy nie? No zastanów się, bo to dla mnie tylko zabawne. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wy też tutaj piszecie, że to bawidamek, że mu nie zależy. Na jakiej podstawie tak stwierdzacie? PRzecież z tego co pisze ta dziewczyna wynika, że on chce się zaangażować, a to ona od samego początku stawia jakieś granicę. To co ma waszym zdaniem zrobić facet? Czekać, aż księżniczka się obudzi? Dla mnie to bezsens i jeśli ona nie chce to on ma prawo spotykać sie z kim i kiedy ma ochote. 

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Absolutnie nie chcę mu nic narzucać. Ma pełną swobodę co do własnych decyzji i tego z kim się spotyka. Nie poczuje się urażona jeśli wybierze kogoś innego, wiadomo każdy szuka wlasnego szczęścia i ono dla każdego ma inną definicje. Lubię go na tyle że mu dobrze życzę. On wie, że tak uważam. Niemniej zastanawiają mnie pewne zachowania, nie umiem się postawić w męskim położeniu, nie znam męskiej logiki. Osobiscie z  szacunku nigdy bym tak się nie wyraziła, nie na tym etapie znajomości, właśnie po to, by nie wywoływać presji w drugiej osobie ale każdy robi jak uważa. Nawet ma to swoje plusy więc nie ma tego złego..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, Looper napisał:

Wy też tutaj piszecie, że to bawidamek, że mu nie zależy. Na jakiej podstawie tak stwierdzacie? PRzecież z tego co pisze ta dziewczyna wynika, że on chce się zaangażować, a to ona od samego początku stawia jakieś granicę. To co ma waszym zdaniem zrobić facet? Czekać, aż księżniczka się obudzi? Dla mnie to bezsens i jeśli ona nie chce to on ma prawo spotykać sie z kim i kiedy ma ochote. 

AA bo jak nie chce mu zaraz wskoczyć do łóżka to znaczy ze sie nie angażuje? No taak ma wbrew sobie od razu rozkładać nogi żeby Księże nie poleciał do innej. A może ona chce poczekać aż on cos do niej poczuje, przywiąże sie do niej (i pokaże to swoim zachowaniem a Nie tylko pustymi słowami) i dopiero wtedy gdy będzie miała jakąś pewność ze mu zależy, pojdzie z nim do łóżka? Tak właśnie powinno byc bo jak sie zacznie ,,od d...y strony" to często facet sie nudzi i po chwili sie kończy...

Edytowano przez Malutka92

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zacznij trochę chłodzić relację. Kiedy zadzwoni się umówić powiedz,że jesteś zajęta i wychodzisz ze znajomym, nie odpisuj od razu czasami nie odbieraj ale nie przesadzaj w drugą stronę,żeby nie pomyślał,że go zlewasz. Z wyczuciem tak,żeby dać mu domyślenia z kim spędzasz czas jeśli w ogóle go to obchodzi. Jak będzie miał to gdzieś no to trudno. A o jakich dziwnych jego zachowaniach mówisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Opowiadał mi intymne szczegóły związków z innymi kobietami. Sam z siebie, nie ciagnełam za język. Uważam, że takie rzeczy mężczyzna w jego wieku powinien zachować dla siebie. Jeszcze parę innych zachowań, które nie stawiają go w moich oczach korzystnie ale nie skreslam go bynajmniej. Ja też daleka jestem od ideału 😜 Lubię go i ma duże szanse a fakt, że nie spieszę się do seksu zupełnie o niczym nie świadczy. Po swojemu angażuje się bez tego a to, że nie spotykam się z innymi świadczy, ze traktuję go bardzo serio. Dzwoni do mnie codziennie, smsuje też często. Podoba mi się, że kiedy nie mam dla niego czasu nie obraża się, zawsze odzywa się później i umawiamy sie alternatywnie. Raz umowilam się ze znajomymi na plaży i on pojawil się znienacka. Dziwnie sie poczułam bo on nie lubi plaży i zarzekal się ze żadna siła go tam nie zaciąganie a tu taka niespodzianka, cały dzień z nami siedział, grał w siatkę. Dlatego nic z góry nie zakładam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moj kuzyn 2 lata czekal na seks, bo jego teraz juz zona miala twarde zasady. A on byl z takich, ktoremu same panny wskakiwaly do lozka.

Co prawda nie zagwarantowalo im to udanego malzenstwa, ale wniosek jest taki, ze jak facetowi naprawde zalezy to poczeka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Looper napisał:

Dla mnie sytuacja jest bardzo prosta. Nie jesteś zdecydowana i wymagasz od niego, żeby się angażował w relację z Tobą na 100% mimo, ze Ty tego nie robisz? Moim zdaniem jeśli Ty nie potrafisz się zdecydować, to jesteście tylko znajomymi i on nawet nie musi Cię pytać o opinie na temat tego, czy może z kimś spać czy nie.

Poznałaś sobie 30 letniego faceta i chcesz mu teraz wyznaczać kiedy bedzie mógł uprawiać seks, a kiedy nie? No zastanów się, bo to dla mnie tylko zabawne. 

Amen Bracie! 🙂

Byłem w takiej sytuacji, w której kobieta nie wiedziała, czy chce się zaangażować. Trwało to kilka miesięcy. I dałem sobie spokój, bo to nie jest tak, że to ona wybiera, a ja mam czekać na jej wyrok. Chciałem się mocno zaangażować, a skoro ona nie wiedziała, czy chce, to odpuściłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, valadilayne napisał:

zacznij trochę chłodzić relację. Kiedy zadzwoni się umówić powiedz,że jesteś zajęta i wychodzisz ze znajomym, nie odpisuj od razu czasami nie odbieraj ale nie przesadzaj w drugą stronę,żeby nie pomyślał,że go zlewasz. Z wyczuciem tak,żeby dać mu domyślenia z kim spędzasz czas jeśli w ogóle go to obchodzi. Jak będzie miał to gdzieś no to trudno. A o jakich dziwnych jego zachowaniach mówisz?

No jakbym czytał "The Rules"! 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, Malutka92 napisał:

AA bo jak nie chce mu zaraz wskoczyć do łóżka to znaczy ze sie nie angażuje? No taak ma wbrew sobie od razu rozkładać nogi żeby Księże nie poleciał do innej. A może ona chce poczekać aż on cos do niej poczuje, przywiąże sie do niej (i pokaże to swoim zachowaniem a Nie tylko pustymi słowami) i dopiero wtedy gdy będzie miała jakąś pewność ze mu zależy, pojdzie z nim do łóżka? Tak właśnie powinno byc bo jak sie zacznie ,,od d...y strony" to często facet sie nudzi i po chwili sie kończy...

To przeczytaj sobie ten fragment - 

 

 

Dnia 29.06.2020 o 11:59, Zuza#:### napisał:

 wytlumaczylam mu, że jeśli to z nim zrobię to będzie oznaczało że zależy mi na nim, poki co poprzestajemy na pieszczotach i pocalunkach. 

Moim zdaniem powiedziała mu, że jej nie zależy. Nie oszukujmy się, zazwyczaj człowiek wie to już kilku spotkaniach czy mu zależy czy nie. Jako facet odebrałbym jej zachowanie jako prosty komunikat mówiący o tym, że jej nie zależy ale jak będę grzecznie czekał to może kiedyś zacznie. O ile się nie mylę jestem wolnym człowiekiem ten facet też, a nie psem. 

Są razem? - Nie
Uprawiają seks? - Nie
Zależy jej? - Nie

Więc w czym jest problem? moim zdaniem człowiek ma swoje potrzeby i jeśli nie występuje żadna z wymienionych rzeczy, to ten gość jest wolny i może robić co chce. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, facet_wawa napisał:

Amen Bracie! 🙂

Byłem w takiej sytuacji, w której kobieta nie wiedziała, czy chce się zaangażować. Trwało to kilka miesięcy. I dałem sobie spokój, bo to nie jest tak, że to ona wybiera, a ja mam czekać na jej wyrok. Chciałem się mocno zaangażować, a skoro ona nie wiedziała, czy chce, to odpuściłem.

Własnie dokładnie o to chodzi. Wypowiadające się kobiety, uważają że facet to pies, który ma czekać na to, aż one raczą się określić. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, że może robić co chce tylko nie musi mnie o tym informować. Uświadomiłam sobie coś bardzo ważnego. Dziękuję bardzo za pouczającą wymianę myśli 😀👌

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Zuza#:### napisał:

Oczywiście, że może robić co chce tylko nie musi mnie o tym informować. Uświadomiłam sobie coś bardzo ważnego. Dziękuję bardzo za pouczającą wymianę myśli 😀👌

Moim zdaniem chciał być po prostu w porządku, bo jest dorosłym facetem i potrafi rozmawiać o swoich potrzebach. Jakbyś była dojrzalsza, to byś zrozumiała, że taka rozmowa to nic dziwnego i nic złego. Chciał poznać Twoją opinie i tyle. 

Moim zdaniem źle podeszłaś do tej relacji. Poznałaś faceta, którego trzymasz na dystans przez własne jakieś defekty i wymagasz od niego, żeby on za Tobą latał czekajac na to, aż się obudzisz i zdecydujesz. Postępuj tak dalej, a skończysz jak stara panna. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie nie jest tajemnicą, że 30 letni facet ma swoje potrzeby. Miziasz się z nim, całujesz nakręcasz go, a później uciekasz bo Ci nie zależy. Człowiek jest tylko człowiekiem i musisz zrozumieć, że ten gośc nakręcany przez Ciebie po prostu chce uprawiać seks. Jeśli to dla Ciebie jest niezrozumiałe to musisz dorosnąć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Looper napisał:

Moim zdaniem chciał być po prostu w porządku, bo jest dorosłym facetem i potrafi rozmawiać o swoich potrzebach. Jakbyś była dojrzalsza, to byś zrozumiała, że taka rozmowa to nic dziwnego i nic złego. Chciał poznać Twoją opinie i tyle. 

Moim zdaniem źle podeszłaś do tej relacji. Poznałaś faceta, którego trzymasz na dystans przez własne jakieś defekty i wymagasz od niego, żeby on za Tobą latał czekajac na to, aż się obudzisz i zdecydujesz. Postępuj tak dalej, a skończysz jak stara panna. 

Nie uważam żebym trzymała go na dystans. Spotykam się z nim, poświęcam mu swoj czas, uwagę.. To mało. Jeżeli w nim zrodzily sie potrzeby a we mnie nie dlaczego mam sie czuć winna? Nie oczekuje żeby za mną latał. Oceniasz moja postawę nic o mnie nie wiedząc a gloryfikujesz meską jako dojrzalszą. Ja uważam wręcz przeciwnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Zuza#:### napisał:

Nie uważam żebym trzymała go na dystans. Spotykam się z nim, poświęcam mu swoj czas, uwagę.. To mało. Jeżeli w nim zrodzily sie potrzeby a we mnie nie dlaczego mam sie czuć winna? Nie oczekuje żeby za mną latał. Oceniasz moja postawę nic o mnie nie wiedząc a gloryfikujesz meską jako dojrzalszą. Ja uważam wręcz przeciwnie

Jeśli nie obudziły się w Tobie potrzeby to znaczy, że to nie jest to. On po prostu Cię zapytał czy miałabyś coś przeciwko, bo chciał być w porządku, bo jak sama zauważyłaś w nim jednak urodziły się jakieś potrzeby. Moim zdaniem mu zależy na Tobie, tylko Tobie nie zależy na nim, więc facet poczeka ale chciał poznać Twoją opinie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na jakiej podstawie uważasz, że to jednak nie to? Takie jednak kategoryczne to stwierdzenie ale czy zasadne?? Moim zdaniem zbyt daleko idące. Ja wiem co czuje i zależy mi przede wszystkim na poznaniu go. Seks nie ma tu nic do rzeczy. Jeśli jemu zalezy tylko na seksie to powinien mi to powiedzieć otwarcie a nie kluczyc. To by było dojrzałe w mojej ocenie. Ja jestem przede wszystkim uczciwa wobec siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
33 minuty temu, Zuza#:### napisał:

Na jakiej podstawie uważasz, że to jednak nie to? Takie jednak kategoryczne to stwierdzenie ale czy zasadne?? Moim zdaniem zbyt daleko idące. Ja wiem co czuje i zależy mi przede wszystkim na poznaniu go. Seks nie ma tu nic do rzeczy. Jeśli jemu zalezy tylko na seksie to powinien mi to powiedzieć otwarcie a nie kluczyc. To by było dojrzałe w mojej ocenie. Ja jestem przede wszystkim uczciwa wobec siebie

Na jakiej podstawie? Na takiej, że napisałaś że Ci na nim nie zależy. Jak coś ludzi do siebie ciągnie to wiedza to od radu nie potrzebują do tego miesięcy. Jemu nie zalezy tylko na seksie ale sama napisałaś, ze się mizaicie całujecie itp. więc go nakręcasz rozumiesz to? Wywołujesz ciśnienie, a tajemnica nie jest, że ciężko się funkcjonuje z takim ciśnieniem. Tobie jest jakoś ciężko zaakceptować fakt tego, jak działa ludzki organizm. 

Powiem Ci tak jestem w szczęśliwym związku. Wydaje mi się, że jestem normalnym facetem ale przy tym co piszesz postąpiłbym bardzo podobnie jak ten facet. Zresztą z moją partnerką mieliśmy bardzo podobną sytuację na samym początku, choć jej powściągliwość w seksie wynikała z czegoś innego. Postąpiłem wtedy praktycznie tak samo jak ten facet. Wytłumaczyłem jej, że mam swoje potrzeby i to że się "miziamy" tylko je wzmaga i to nie jest w porządku i jest mi z tym zwyczajnie ciężko. Ona to zrozumiała. Ty nie potrafisz tego zrozumieć, bo wydaje Ci się że Twoje postępowanie nie ma wpływu na tego faceta. Ponad to od samego początku postawiłaś granicę, w której to Ty "dajesz", a on ma czekać. 

Wyobraź sobie sytuacje w której miziasz się z jakimś facetem i to on odrzuca Ciebie tłumaczyc coś o zaangażowaniu. Zapewne skreśliłabyś tego faceta od razu i uciekła z dołem z powodu tego, że w ogóle go nie pociągasz. 

 

Stracisz być może fajnego faceta, bo zamiast po prostu działać i dać się ponieść, stawiasz od samego poczatku jakieś wyimaginowane granice. 

Edytowano przez Looper

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tutaj jest jeszcze jedna kwestia która może wszystko zmienić. Napisałas, że spotykacie się od jakiegoś czasu. Jaki to jest  czas? Bo jeśli to są 2 tygodnie to masz rację. ja wytrzymałem w takim czymś 2 miesiące potem było tak jak pisałem wyżej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale miziamy się nie dlatego, ze ja tego chcę tylko, ze to on ciągle mnie dotyka, maca, całuje. W zasadzie dotykal juz wszystkich części mojego ciała i nie dlatego ze mu pozwolilam tylko on poprostu chyba nie panuje nad sobą. Ja nie prowokuje takich sytuacji, on je sam generuje bez względu na miejsce. Poza tym ja go nie odrzucam, nie odpycham go. Daje mu tyle ile mogę, na wiecej nie mam ochoty. Niech wzbudzi we mnie pożądanie. To chyba nie jest trudne dla faceta w jego wieku. Odnosząc się do Twoch sugestii mam wrażenie, ze on sam sie nakręca bo ja nawet nie zaczęłam o tym myśleć. I doskonale wiem jak dziala organizm, zwlaszcza mój kobiecy 😁😁 

Poza tym odnoszę wrazenie, ze splycasz relacje miedzyludzkie. Nic nie jest czarno biale i nie zawsze wszystko od razu wypływa. Nie mogę teraz rozwinąć mysli bo w pracy jestem ale to nie fair tak tłumaczyć sobie rzeczywistość. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Zuza#:### napisał:

Ale miziamy się nie dlatego, ze ja tego chcę tylko, ze to on ciągle mnie dotyka, maca, całuje. W zasadzie dotykal juz wszystkich części mojego ciała i nie dlatego ze mu pozwolilam tylko on poprostu chyba nie panuje nad sobą. Ja nie prowokuje takich sytuacji, on je sam generuje bez względu na miejsce. Poza tym ja go nie odrzucam, nie odpycham go. Daje mu tyle ile mogę, na wiecej nie mam ochoty. Niech wzbudzi we mnie pożądanie. To chyba nie jest trudne dla faceta w jego wieku. Odnosząc się do Twoch sugestii mam wrażenie, ze on sam sie nakręca bo ja nawet nie zaczęłam o tym myśleć. I doskonale wiem jak dziala organizm, zwlaszcza mój kobiecy 😁😁 

Poza tym odnoszę wrazenie, ze splycasz relacje miedzyludzkie. Nic nie jest czarno biale i nie zawsze wszystko od razu wypływa. Nie mogę teraz rozwinąć mysli bo w pracy jestem ale to nie fair tak tłumaczyć sobie rzeczywistość. 

Według mnie zycie jest proste i my je utrudniamy na siłę. Jak pisałem wszystko zależy od tego jak długo to trwa. Dla mnie jeśli taka sytuacja trwa kilak miesięcy i nie idzie się z tym w żadnym kierunku, to zostajemy "przyjaciółmi" i każdy idzie w swoją stronę, bo najwyraźniej czegoś w tej relacji zabrakło. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×