Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Anna_1495

Nikt nie potrafi mnie pokochać

Polecane posty

9 minut temu, dozgonny napisał:

Po co ten temat skoro i tak już wszystko wiesz?

Po to, żeby poznać opinię innych w tej sprawie, do tego chyba służy forum... a nie patrzeć jak przerzucacie się złośliwościami między sobą 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, 84Michal84 napisał:

po co? pozatym i tak sie nie wyda

Potrzebowałeś porady i wsparcia przy ukrywaniu romansu, będziesz potrzebował porady i wsparcia przy ewentualnym rozwodzie... Tak bardzo często kończą się takie historie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wyglad wcale nie jest taki wazny. Moim zdaniem wygladam bardzo przecietnie, a jednak moj facet jest zywo zainteresowany. Zwiazek to nie jest zadna nagroda za wyglad ani dobre sprawowanie. Ktos tu natomiast dobrze napisal, ze nie ma co sie za bardzo zatracac i trzeba pamietac o sobie. Najgorzej gdy sie zaczyna zyc zyciem drugiej osoby, choc oczywiscie nie wiem czy autorka tak robi.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
40 minut temu, AntyBazyl napisał:

No wiadomo ze dopóki kobieta wygląda jak młoda bogini, bo potem to już za zadna nie latają i sie nie starają. 

To może rozejrzyj się dookoła i popatrz na otaczających Cię ludzi... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Skb napisał:

To może rozejrzyj się dookoła i popatrz na otaczających Cię ludzi... 

No właśnie o tym mówię. Jak kobieta przeciętna to musi wysłuchiwać wieczne pretensje pana, kwiatków nie dostaje, na fajne wakacje liczyć nie może, nikt jej na rękach nie nosi ani nie zabiega o nią każdego dnia. Właśnie o tym mówię. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobra zmiana
1 godzinę temu, AntyBazyl napisał:

Nie chodzi o szare myszki, bo one często mają mężów. Szare myszki zresztą mogą być piekne. Miałam na myśli typowe przrcietniary, nawet te ładnie ubrane czy umalowane. I nie chodzi o to, ze nie mają męża, tylko o to że nie są tak kochane jak tamte i nikt im tak w doopę nie wchodzi. 

masz rację ale wchodzenie w tylek to nie jest kochanie troche mylisz nazewnictwo bo reszta sie zgadza.

coz zycie nie jest sprawiedliwe i najprościej się z tym pogodzić. chory ma gorszy komfort zycia niz zdrowy, brzydki ma trudniej o kogoś niż ladny, madry ma w szkole latwiej niz glupi itd. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobra zmiana
13 minut temu, AntyBazyl napisał:

No właśnie o tym mówię. Jak kobieta przeciętna to musi wysłuchiwać wieczne pretensje pana, kwiatków nie dostaje, na fajne wakacje liczyć nie może, nikt jej na rękach nie nosi ani nie zabiega o nią każdego dnia. Właśnie o tym mówię. 

biedny, lysy i gruby też ma taki los, zadna nie chce sie do niego wprowadzic, podstawiać żarcia pod nos i rodzić dzieci 😄 

problemem zwykle jest to że kazdy przecenia wlasne mozliwosci. prosciej sie pogodzic zwiazac z brzydkim lysym i bez pracy niz łudzic ze ksiaze sie zjawi 😄 tak robi wiekszosc. moim zdaniem jak ktos tak chce tego ksiecia to lepiej czekac do usranej smierci niz codzienie narzekac 😄 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, dobra zmiana napisał:

biedny, lysy i gruby też ma taki los, zadna nie chce sie do niego wprowadzic, podstawiać żarcia pod nos i rodzić dzieci 😄 

problemem zwykle jest to że kazdy przecenia wlasne mozliwosci. prosciej sie pogodzic zwiazac z brzydkim lysym i bez pracy niz łudzic ze ksiaze sie zjawi 😄 tak robi wiekszosc. moim zdaniem jak ktos tak chce tego ksiecia to lepiej czekac do usranej smierci niz codzienie narzekac 😄 

 

tyle ze 99% problemow ktore przedstawiasz da sie rozwiazac i odmienic swoj los wiec to zadna wymowka, brzydka tez nie musi byc brzydka jesli o siebie zadba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobra zmiana
2 minuty temu, 84Michal84 napisał:

tyle ze 99% problemow ktore przedstawiasz da sie rozwiazac i odmienic swoj los wiec to zadna wymowka, brzydka tez nie musi byc brzydka jesli o siebie zadba

bzdura. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

.

Edytowano przez jakawu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, Kulfon napisał:

Wyglad wcale nie jest taki wazny. Moim zdaniem wygladam bardzo przecietnie, a jednak moj facet jest zywo zainteresowany. Zwiazek to nie jest zadna nagroda za wyglad ani dobre sprawowanie. Ktos tu natomiast dobrze napisal, ze nie ma co sie za bardzo zatracac i trzeba pamietac o sobie. Najgorzej gdy sie zaczyna zyc zyciem drugiej osoby, choc oczywiscie nie wiem czy autorka tak robi.

Oczyeiscie, ze związek to nagroda za wygląd. Nikt nie chce poznać kobiety, które się nie podoba a co dopiero związać się z nią. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
16 minut temu, dobra zmiana napisał:

biedny, lysy i gruby też ma taki los, zadna nie chce sie do niego wprowadzic, podstawiać żarcia pod nos i rodzić dzieci 😄 

problemem zwykle jest to że kazdy przecenia wlasne mozliwosci. prosciej sie pogodzic zwiazac z brzydkim lysym i bez pracy niz łudzic ze ksiaze sie zjawi 😄 tak robi wiekszosc. moim zdaniem jak ktos tak chce tego ksiecia to lepiej czekac do usranej smierci niz codzienie narzekac 😄 

 

A dlaczego pracowita, wykształcona, szczupła kobieta ma się wiązać z bezrobotnym i lysym? Na jej poziomie jest pracujący i z włosami. 

Edytowano przez AntyBazyl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

autorko pytania Anna_1495 czy masz cos od wpisu? i czy sie smieksze z nieszczesnikow nieudacznikow tutaj?

 

Edytowano przez jakawu
.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, AntyBazyl napisał:

Jesteś modelka? Faceci mają to do siebie, ze jak zobaczą ładniejsza to lecą jak muchy do goowna. 

O boże a ta znowu bzdury gada 🙄

Jak szukasz sobie nadzianych kolesi, co są super zaradni to sie nie dziw że chcą modelki.

Ciebie nie chcą bo nie wyglądasz jak super modelka, pogódź się z tym, albo zmień standardy wyszukiwania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, AntyBazyl napisał:

A dlaczego pracowita, wykształcona, szczupła kobieta ma się wiązać z bezrobotnym i lysym? Na jej poziomie jest pracujący i z włosami. 

Bo ty zasługujesz na lepszego z tych powodów 😏

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, AntyBazyl napisał:

Oczyeiscie, ze związek to nagroda za wygląd. Nikt nie chce poznać kobiety, które się nie podoba a co dopiero związać się z nią. 

Jest jednak roznica pomiedzy podobaniem sie a wygladaniem jak model lub modelka. Nie trzeba tak wygladac zeby sie podobac, zwlaszcza komus, kto jest w nas zakochany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
2 minuty temu, Kulfon napisał:

Jest jednak roznica pomiedzy podobaniem sie a wygladaniem jak model lub modelka. Nie trzeba tak wygladac zeby sie podobac, zwlaszcza komus, kto jest w nas zakochany.

Ona ma już wpojone do głowy że NALEŻY jej się wysoki standard życia bo jest WYKRZTAŁCONA, pracowita i szczupła.

I ma ból tyłka o to że elita facetów o wysokim standardzie jej nie chce.

przez co gada swoje brednie na temat że wszystkim facetom zależy tylko na wyglądzie i sexie. 

Edytowano przez Niby normalny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Judyta_20 napisał:

Tak? Bardzo idealistyczne podejście 🙂

A co z notorycznymi kłamcami, manipulantami i udawaczami?

A co z tymi naiwnymi, którzy żyją w błogiej nieświadomości?

Wszystko się samo odfiltrowuje. Wystarczy patrzeć na czyny. 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, jakawu napisał:

autorko pytania Anna_1495 czy masz cos od wpisu? i czy sie smieksze z nieszczesnikow nieudacznikow tutaj?

 

Nie śmieję się, bo sama popełniłam mnóstwo błędów, jestem tutaj nowa i to mój pierwszy wpis i szczerze mówiąc jestem w delikatnym szoku patrząc na burzliwą dyskusję jaką rozpętałam. Troszkę zaniemówiłam 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ahha,,, no to jak pierwszy wpis.. to nie znasz atmosfery tutaj ..tu ciekawe persony siedza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Niby normalny napisał:

Jak zobaczysz temat z napisem FOTO to nawet tam nie wchodź 😄 

challenge accepted 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Anna_1495 napisał:

Mam problem ze stałymi związkami. Mnóstwo facetów mnie podrywa, zaczyna jakąś poważniejszą relację, a po jakimś czasie oddala się. Nie mam pojęcia co ze mną jest nie tak, jestem bardzo pogodną i miłą osobą, wszyscy z mojego otoczenia darzą mnie sympatią i mówią, że są w szoku że jestem sama, że znowu mi w związku nie wyszło. Przed rozpoczęciem jakiejkolwiek bliższej relacji jestem bardzo ostrożna mężczyźni, z którymi się spotykałam musieli zabiegać o moją uwagę i zainteresowanie. Gdy w końcu zdecyduję się pójść o krok dalej prędzej, czy później przestają się mną interesować, rzadziej się ze mną spotykają, rzadziej się odzywają, a ja jak już z kimś jestem oddaję całą siebie... a może to jest właśnie ten błąd. Przykład mojego ostatniego "związku"... znaliśmy się przez około 2 lata. Luźne rozmowy, czasem spotkanie i nic więcej.... po jakimś czasie zaczęliśmy się częściej spotykać facet bardzo uczuciowy, troskliwy z trochę specyficznym poczuciem humoru, ale mi to akurat odpowiadało. Z racji obowiązków i pracy spotykaliśmy się tylko w weekendy. Czekałam na te nasze "momenty" cały tydzień, było nam ze sobą cudownie, przynajmniej mi, śmialiśmy się, słuchaliśmy muzyki, czasem spotkania ze znajomymi, no a później wiadomo.... w sobotę postanowiłam z nim szczerze porozmawiać, bo darzyłam, a właściwie dalej tak jest bardzo silnym uczuciem. Zadałam pytanie, czy jest pewien naszego związku, czy chce abyśmy się częściej widywali itd. Jego odpowiedź.... nie wiem i popłakał się. Jestem w szoku, nie mam pojęcia skąd taka reakcja już dalej nie drążyłam tematu, bo nie chciałam go dobijać. 2 dni później napisałam do niego z pytaniem, czy myślał o naszej rozmowie, a on na to, że nie.... Więc ja powiedziałam mu, że skoro nie jest pewien to dla mnie jest jasne, że nic z tego nie będzie i musimy przestać się spotykać.... nie nalegał przyjął to nadzwyczaj dobrze, co utwierdziło mnie w przekonaniu, że mu na mnie nie zależy. Ale wiem, że wystarczyłby chociaż jeden sygnał z jego strony, że jest choć cień szansy i bym pobiegła... tak znowu zostałam sama ze złamanym sercem. Nie chcę księcia z bajki tylko kogoś, kto mnie szczerze pokocha na dłużej:(

Zaznaczyłem ten błąd, który sprawia, że mężczyżni tracą Tobą zainteresowanie. Czy znane jest Ci określenie PEOPLE PLEASER? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, Niby normalny napisał:

Ona ma już wpojone do głowy że NALEŻY jej się wysoki standard życia bo jest WYKRZTAŁCONA, pracowita i szczupła.

I ma ból tyłka o to że elita facetów o wysokim standardzie jej nie chce.

przez co gada swoje brednie na temat że wszystkim facetom zależy tylko na wyglądzie i sexie. 

Nie pisze o sobie tylko o obserwacjach.  Ja nie narzekam 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
5 minut temu, agent of Asgard napisał:

Zaznaczyłem ten błąd, który sprawia, że mężczyżni tracą Tobą zainteresowanie. Czy znane jest Ci określenie PEOPLE PLEASER? 

Tak, faktycznie myślałam już nad tym wcześniej i wiem, że teraz myślę trochę więcej o sobie, ale być może jeszcze za mało. Taki mam charakter od zawsze lubię jak inni są szczęśliwi, pomaganie ludziom sprawia mi ogromną przyjemność, ale nie do końca chyba widzę własne potrzeby.

Edytowano przez Anna_1495

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Niby normalny napisał:

Ona ma już wpojone do głowy że NALEŻY jej się wysoki standard życia bo jest WYKRZTAŁCONA, pracowita i szczupła.

I ma ból tyłka o to że elita facetów o wysokim standardzie jej nie chce.

przez co gada swoje brednie na temat że wszystkim facetom zależy tylko na wyglądzie i sexie. 

Póki co to ty płaczesz, ze nie chce cie zadna która ci sie podoba. Widocznie jesteś za brzydki i za tępy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, agent of Asgard napisał:

Zaznaczyłem ten błąd, który sprawia, że mężczyżni tracą Tobą zainteresowanie. Czy znane jest Ci określenie PEOPLE PLEASER? 

A ja właśnie to doceniam u kobiet i przez to nie chciałbym tym bardziej takiej zostawić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, Kulfon napisał:

Jest jednak roznica pomiedzy podobaniem sie a wygladaniem jak model lub modelka. Nie trzeba tak wygladac zeby sie podobac, zwlaszcza komus, kto jest w nas zakochany.

Facetowi nie spodoba się brzydka, więc wracamy do punktu wyjścia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×