Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Iris1

Czy to idzie w stronę związku?

Polecane posty

Witam. Chciałabym się dowiedzieć jak Wy to widzicie. Poznałam chłopaka na portalu randkowym. Kiedy spotkaliśmy się pierwszy raz spędziliśmy we dwoje około 6 godzin, bo tak nam się dobrze rozmawiało. Nie nastawiałam się na nic. Napisał o następne spotkanie. Później następne. Nie doszło między nami jeszcze do niczego. Nawet do pocałunków itp. Nie byłam też u niego w domu, on u mnie też nie. Głównie rozmawialiśmy w samochodzie. Zabierał mnie w różne miejsca. Do pierwszego pocałunku doszło po około 2/3 miesiącach znajomości i wtedy się przytulaliśmy po raz pierwszy. Nadal się spotykamy jak mamy czas. Około 2/3 miesięcy temu doszło do pierwszego seksu, zaprosił mnie do siebie do domu (mieszka sam). Jedynie co mnie gryzie to fakt, że mało pisze w ciągu dnia. Mimo wszystko jednak czasem napisze co ciekawego u niego, opowiada mi o różnych sytuacjach z życia itp. Ja też mu opowiadam co u mnie. Nie pisze wprost o tym, że np. tęskni, ale jak musiał wyjechać to napisał mi, że mu się dłuży pobyt. Przed wyjazdem też zaoferował spotkanie (bez seksu). Jak jesteśmy sami jest naprawdę czuły wobec mnie. Zabiera mnie w różne miejsca, tak że często wsiadam do samochodu i nigdy nie wiem, gdzie dziś jedziemy. I teraz moje pytanie... Myślicie, że to idzie w kierunku związku? Boję się zapytać wprost, ale wiem też, że poznał kiedyś dziewczynę, gdzie się zaangażował, a ona stwierdziła, że jednak go nie chce. Wydaje mi się, że może bać się, że mogę zrobić podobnie. Chciałabym mu powiedzieć, że chciałabym spróbować z nim być na poważnie, ale nie wiem jak zrobić to na tyle delikatnie, żeby go nie zrazić do siebie. Możecie coś doradzić? 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie go zapytaj!
Przykłady:

-Chciałabym wiedzieć na czym stoję, czy jesteśmy już parą?
-Widujemy się już od pewnego czasu, jak twoim zdaniem wygląda nasza relacja?

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
56 minut temu, Iris1 napisał:

Myślicie, że to idzie w kierunku związku?

Co za różnica? Niech to trwa i się rozwija. Jeśli dalej będziecie sobą być może przerodzi się to w związek? Myślisz, że deklaracje mogą coś poprawić? Bardziej zaszkodzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, www.mocodwagi.pl napisał:

Zdecydowanie go zapytaj!
Przykłady:

-Chciałabym wiedzieć na czym stoję, czy jesteśmy już parą?
-Widujemy się już od pewnego czasu, jak twoim zdaniem wygląda nasza relacja?

A po co? Co jej to da? Takie deklaracje nic nie zmienia a moga sprawic ze chlopak sie sploszy bo wieje desperacja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Qwerty82 napisał:

A po co? Co jej to da? Takie deklaracje nic nie zmienia a moga sprawic ze chlopak sie sploszy bo wieje desperacja

Owszem zmieni bo dowie sie jak on to widzi, kim jest dla niego, bo może dla niego to tylko fwb? Bardzo mozliwe. Desperacja? Spotykają sie juz kilka miesiący, ona nie wymagala deklaracji po 2-3 spotkaniach żeby miał sie sploszyc... Kilka miesiecy idalej to takie nie wiadomo co ale wygląda na niezobowiązujacą relacje bo gdyby tak nie było on juz dawno pewnie by powiedzial ze chce z nią byc na powaznie, raczej juz by sie określił żeby nikt mu jej nie sprzatnal sprzed nosa, jak to sie mówi zeby ja ,,zaklepac", no ale musialoby mu zależeć...wnioskuje wiec ze dla niego to wyogodny układ i tyle. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Iris1 napisał:

[...] Chciałabym mu powiedzieć, że chciałabym spróbować z nim być na poważnie, ale nie wiem jak zrobić to na tyle delikatnie, żeby go nie zrazić do siebie. Możecie coś doradzić? 

Nie proś się i nie wywieraj presji, ani też nie dawaj całkowitej pewności, że Cię zdobył Jeśli facetowi na Tobie zależy i będzie chciał Cię zatrzymać dla siebie, zadeklaruje się. Jeśli to przez dłuższy czas znajomości nie następuje, warto się nieco zdystansować i poobserwować jego zachowanie. Obecna Wasza relacja na pewno jest dla niego bardzo wygodna, ma wszystkie korzyści płynące ze związku, a jednocześnie w każdej chwili może się odwrócić plecami z wymówką, że przecież niczego Ci nie obiecywał i nie jesteście parą. Lepiej zbytnio nie angażować się w niepewne znajomości i ucinać je, kiedy prowadzą donikąd. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Osobiście po takim czasie i takich już "zażyłościach" bym zapytała kim dla siebie jesteśmy. Nie lubię niepewności, tego rozmyślania jak to w końcu jest, co dalej będzie etc. Radziłabym na spokojnie np. jedząc sobie obiadek zapytać o to, bez poważnego jakiegoś tonu i miny by się nie czuł osaczony. Niech powie kim dla niego jesteś i kim chce byś była za pół roku, za rok, dwa. Coś na tej zasadzie. Taka wiedza jest choćby potrzebna w sytuacji gdy np. jakiś facet by się do Ciebie doklejał, Ty musisz wiedzieć czy jesteś zajęta czy nie, bo takie tam randki bez jasnych deklaracji to taka tam zabawa w kotka i myszkę, ja lubię mieć jasno powiedziane jak jest, by potem facet nie miał pretensji , że z kimś mam wyjść albo ja o to samo. Coś na tej zasadzie na szybko nakreśliłam jak to widzę. 

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zawsze może skłamać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Sofi napisał:

Zawsze może skłamać

Oczywiście, że może ale przynajmniej coś powie 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, simply-Roxi napisał:

Oczywiście, że może ale przynajmniej coś powie 🙂

Może nawet to co myśli że powinien.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że nawet jeśli to idzie w stronę związku, to toksycznego. Bo oto, co masz: brak rozwoju związku, brak pewności, brak stabilizacji i strach przed wyrażaniem swoich potrzeb, na samym początku. Poważnie bym się zastanowił, czy warto w to brnąć. Na dodatek Ty już się nakręcasz i go tłumaczysz. Jeśli się nie jest gotowym do wchodzenia w związki, to się siedzi na tyłku i w związki nie wchodzi, a nie zabiera się czas osobie nie mającej problemów z zaangażowaniem. Ciekaw jestem, ile trwa ta relacja, bo fakt, że pocałunki były po 2-3 miesiacach, a 2-3 miesiące temu był pierwszy sex oznacza to, że takie niewiadomoco trwa już co najmniej 4-6 miesięcy, jeśli nie o wiele dłużej - no chyba, że najpierw był seks, potem pocałunki. 😈

16 godzin temu, Nemetiisto napisał:

Co za różnica? Niech to trwa i się rozwija. Jeśli dalej będziecie sobą być może przerodzi się to w związek? Myślisz, że deklaracje mogą coś poprawić? Bardziej zaszkodzić.

Ja bym skończył to już teraz, po co ma się rozwijać?

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Iris1 napisał:

Witam. Chciałabym się dowiedzieć jak Wy to widzicie. Poznałam chłopaka na portalu randkowym. Kiedy spotkaliśmy się pierwszy raz spędziliśmy we dwoje około 6 godzin, bo tak nam się dobrze rozmawiało. Nie nastawiałam się na nic. Napisał o następne spotkanie. Później następne. Nie doszło między nami jeszcze do niczego. Nawet do pocałunków itp. Nie byłam też u niego w domu, on u mnie też nie. Głównie rozmawialiśmy w samochodzie. Zabierał mnie w różne miejsca. Do pierwszego pocałunku doszło po około 2/3 miesiącach znajomości i wtedy się przytulaliśmy po raz pierwszy. Nadal się spotykamy jak mamy czas. Około 2/3 miesięcy temu doszło do pierwszego seksu, zaprosił mnie do siebie do domu (mieszka sam). Jedynie co mnie gryzie to fakt, że mało pisze w ciągu dnia. Mimo wszystko jednak czasem napisze co ciekawego u niego, opowiada mi o różnych sytuacjach z życia itp. Ja też mu opowiadam co u mnie. Nie pisze wprost o tym, że np. tęskni, ale jak musiał wyjechać to napisał mi, że mu się dłuży pobyt. Przed wyjazdem też zaoferował spotkanie (bez seksu). Jak jesteśmy sami jest naprawdę czuły wobec mnie. Zabiera mnie w różne miejsca, tak że często wsiadam do samochodu i nigdy nie wiem, gdzie dziś jedziemy. I teraz moje pytanie... Myślicie, że to idzie w kierunku związku? Boję się zapytać wprost, ale wiem też, że poznał kiedyś dziewczynę, gdzie się zaangażował, a ona stwierdziła, że jednak go nie chce. Wydaje mi się, że może bać się, że mogę zrobić podobnie. Chciałabym mu powiedzieć, że chciałabym spróbować z nim być na poważnie, ale nie wiem jak zrobić to na tyle delikatnie, żeby go nie zrazić do siebie. Możecie coś doradzić? 

Zapytaj go, czy w końcu chce się z Tobą wybrać w podróż przez życie? Proste... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, Iris1 napisał:

Witam. Chciałabym się dowiedzieć jak Wy to widzicie. Poznałam chłopaka na portalu randkowym. Kiedy spotkaliśmy się pierwszy raz spędziliśmy we dwoje około 6 godzin, bo tak nam się dobrze rozmawiało. Nie nastawiałam się na nic. Napisał o następne spotkanie. Później następne. Nie doszło między nami jeszcze do niczego. Nawet do pocałunków itp. Nie byłam też u niego w domu, on u mnie też nie. Głównie rozmawialiśmy w samochodzie. Zabierał mnie w różne miejsca. Do pierwszego pocałunku doszło po około 2/3 miesiącach znajomości i wtedy się przytulaliśmy po raz pierwszy. Nadal się spotykamy jak mamy czas. Około 2/3 miesięcy temu doszło do pierwszego seksu, zaprosił mnie do siebie do domu (mieszka sam). Jedynie co mnie gryzie to fakt, że mało pisze w ciągu dnia. Mimo wszystko jednak czasem napisze co ciekawego u niego, opowiada mi o różnych sytuacjach z życia itp. Ja też mu opowiadam co u mnie. Nie pisze wprost o tym, że np. tęskni, ale jak musiał wyjechać to napisał mi, że mu się dłuży pobyt. Przed wyjazdem też zaoferował spotkanie (bez seksu). Jak jesteśmy sami jest naprawdę czuły wobec mnie. Zabiera mnie w różne miejsca, tak że często wsiadam do samochodu i nigdy nie wiem, gdzie dziś jedziemy. I teraz moje pytanie... Myślicie, że to idzie w kierunku związku? Boję się zapytać wprost, ale wiem też, że poznał kiedyś dziewczynę, gdzie się zaangażował, a ona stwierdziła, że jednak go nie chce. Wydaje mi się, że może bać się, że mogę zrobić podobnie. Chciałabym mu powiedzieć, że chciałabym spróbować z nim być na poważnie, ale nie wiem jak zrobić to na tyle delikatnie, żeby go nie zrazić do siebie. Możecie coś doradzić? 

Jest seks pocałunki,a Ty pytasz czy jestescie w związku? To powinno byc oczywiste! Boisz się o niego a,że Ty nie usłyszałeś żadnej deklaracji to Ci nie przeszkadza? Korzysta z seksu i dobrej zabawy a Ty przepraszaj,że w ogóle żyjesz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×