Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
anati30

Randka okazała się porażką.

Polecane posty

2 minuty temu, marinero napisał:

Jak  najbardziej.Minimum snu to 8 godz na dobe .Mozna nadrobic w niedziele tygodniowe ubytki ale nie warto odkladac.

Sen jest dla słabych, można nadrabiać w weekendy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, robięjaklubię napisał:

Poza tym fotka to tylko jeden z elementów, nie zweryfikuje wszystkiego co nasz komputer pokładowy chce sprawdzić, musi być na żywo, czasem starczą sekundy.

Jak zawsze ,masz racje 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Bartek94 napisał:

Sen jest dla słabych, można nadrabiać w weekendy

Mozna  ale lepiej jednak spac regularnie swoje min  8 godz i  w  ciemnym cichym  pokoju  bo nasz mozg na to reaguje i wypoczynek jest pelniejszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, marinero napisał:

Jak zawsze ,masz racje 😉 

Wiesz, że powinniśmy spać?

Dobranoc, zaraz zaczyna się nowy tydzień. Miłej nocki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, robięjaklubię napisał:

Wiesz, że powinniśmy spać?

Dobranoc, zaraz zaczyna się nowy tydzień. Miłej nocki.

Dziekuje ;).Uff !Zaraz Monday! 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, robięjaklubię napisał:

Wiesz, że powinniśmy spać?

Dobranoc, zaraz zaczyna się nowy tydzień. Miłej nocki.

Kolejne dni wyjęte z życiorysu, ehh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Bartek94 napisał:

Sen jest dla słabych, można nadrabiać w weekendy

Zdrowy sen jest podstawą zdrowej psychiki .Dobrze się czyta co piszesz ,nie myślałeś żeby popisać gdzieś gdzie możesz kogoś poznać ?I Rosiewicz miał rację ,że najwięcej witaminy.... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, anati30 napisał:

Spotykałam się dziś z jednym facetem poznanym przez Badoo i poszliśmy do jednej z otwartych restauracji. Na miejscu okazało się, że Pan stosuje dietę i w sumie nie ma tam nic, co mógłby zjeść. W ostateczności wziął sałatkę, w której mięsa prawie nie było. Jednak stwierdził, że tu nie chodzi o to, żeby się najeść tylko, żeby nie być głodnym. Wzięłam porcję spagetti i stwierdziłam, że bardzo mi smakuje. On na to, że on je tylko z mięsem drobiowym i ciemnym makaronem. Spytałam, czy czasami nie zdarza mu się zgrzeszyć z jedzeniem. Powiedział, że bardzo rzadko, bo nie będzie robił z brzucha śmietnika, dlatego przy tej diecie zostanie już na zawsze.. Chcąc załagodzić temat, powiedziałam, że każdy powinien jeść to co lubi.  To zaczął wykład, że to czym się żywisz, przekłada się na Twoje zdrowie. Różne choroby i raki powstają ze złego trybu życia. Dobrze by było, gdyby ludzie zaczęli dbać o swoje zdrowie, to było by mniej zgonów.  Przyznaję, że od słuchania tego odechciało mi się jeść. Powiedziałam, że oczywiście nie należy przesadzać z fast foodami, słodyczami, tłustym mięsem, czy gazowanymi napojami, ale od czasu do czasu wszystko jest dla ludzi. Gdy zaczął mówić o tym, że warto czytać skład wszystkich produktów, żeby nie jeść tych świństw, które mają tablicę Mendelejewa w składzie. Z grzeczności przytaknęłam, zjadłam, i pod pretekstem zakończyłam spotkanie.  W domu od razu napiłam się lampkę czerwonego wina :). Zamiast luźnej rozmowy, wykład dietetyka.

Niech zgadnę, w opisie mial napisane ze ma pasje np. zdrowy tryb życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Sofi napisał:

Zdrowy sen jest podstawą zdrowej psychiki .Dobrze się czyta co piszesz ,nie myślałeś żeby popisać gdzieś gdzie możesz kogoś poznać ?I Rosiewicz miał rację ,że najwięcej witaminy.... 

Co masz na myśli? Na portalach randkowych raczej mało się pisze, a ja piszę o sobie krótko, żeby nie ściemniać - mam o sobie jak najgorsze zdanie. Gdzie mógłbym kogoś poznać przez pisanie tekstów? Do tamtej pisałem długie wiadomości, ale tylko takie pozwalały się odnieść do wszystkiego, o czym ona pisała - też długo. Monotonia sprawia, że nie mam o czym pisać. Co do rzekomej wyższości Polek, jeśli to masz na myśli, cytując Rosiewicza (nie przepadam za nim BTW) - te mnie całkiem olewają, na portalach randkowych w dużej mierze decyduje atrakcyjność fizyczna, a ja jej nie mam, choćbym próbował siebie "poprawić" w Photoshopie. Z tą Białorusinką mi się dobrze rozmawiało, ale chyba to se ne vrati - nawet przy mocno absorbującym trybie życia można przecież odpisać, że odpowie się później. Nie rozumiem tylko dlaczego, skoro odwiedza fb, a zamilkła, ba - nawet kiedy mnie widzi, że jestem i widzę, że jest dostępna to "znika" - nie usunie mnie po prostu ze znajomych. Mam nadzieję, że nie popadła w regularną depresję, ostatnio była przecież w lepszym nastroju. Sam jej nie usunę, bo napisałem przecież, że może na mnie liczyć w razie potrzeby - a jestem słowny, i nie zamierzam się obrażać tylko dlatego, że ktoś mnie nie chce.

Dbam o jej komfort psychiczny i nic nie piszę, dopóki sama nie zdecyduje się przeczytać moich ostatnich wiadomości - dość przydługich, ale o po prostu cytaty z informacjami poszukiwanymi wcześniej przez nią. Co do mojego trybu życia - już wcześniej zdarzało mi się nie spać do późna i nie wpływało to ujemnie na mój stan psychiczny.

Obecnie do 25 kwietnia mam kwarantannę, więc tym bardziej nie mam jak, mieszkając w zapadłej dziurze, wyjść do ludzi i poznać kogokolwiek. Mogę siedzieć, pracować, myśleć [a najczęściej mam ponure myśli ostatnio]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Jeśli facet umówił by się ze mną i tylko kombinował jakby tu tylko nie wydać na mnie ani złotówki bo nie wiadomo czy coś ż tego wyjdzie to po co wogóle na taką randkę zabiera skoro nie jest pewien? Może powinien wtedy zainwestować więcej  swojego czasu, pogadać, sprawdzić czy nadajemy na tych samych falach , a jak wybiera się tylko po mordce to jest jak jest 😕 dlatego jestem przeciwniczką aplikacji randkowych i naprawdę warto odżałować parę groszy żeby sie spotkać . Nie wyjdzie to trudno , jak wyjdzie to chyba warto ...

Żeby nie było , są panowie którzy szukają pań do sponsoringu, oczekują że niewiasta zapłaci chociaż swoją cześć, z góry zakładając że do następnej randki nie dojdzie. Są panowie którzy przy płaceniu zapominają portfela, mają nagłą awarię w banku albo uciekają cichcem po wyjściu do toalety. Potrafia jeazcze kasę na transport "pożyczyć" Bywa i tak bo ludzie są różni ale na szczęście to egzotyczna mniejszość 🙂

 

Edytowano przez KorpoSzynszyla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Bartek94 napisał:

Co masz na myśli? Na portalach randkowych raczej mało się pisze, a ja piszę o sobie krótko, żeby nie ściemniać - mam o sobie jak najgorsze zdanie. Gdzie mógłbym kogoś poznać przez pisanie tekstów? Do tamtej pisałem długie wiadomości, ale tylko takie pozwalały się odnieść do wszystkiego, o czym ona pisała - też długo. Monotonia sprawia, że nie mam o czym pisać. Co do rzekomej wyższości Polek, jeśli to masz na myśli, cytując Rosiewicza (nie przepadam za nim BTW) - te mnie całkiem olewają, na portalach randkowych w dużej mierze decyduje atrakcyjność fizyczna, a ja jej nie mam, choćbym próbował siebie "poprawić" w Photoshopie. Z tą Białorusinką mi się dobrze rozmawiało, ale chyba to se ne vrati - nawet przy mocno absorbującym trybie życia można przecież odpisać, że odpowie się później. Nie rozumiem tylko dlaczego, skoro odwiedza fb, a zamilkła, ba - nawet kiedy mnie widzi, że jestem i widzę, że jest dostępna to "znika" - nie usunie mnie po prostu ze znajomych. Mam nadzieję, że nie popadła w regularną depresję, ostatnio była przecież w lepszym nastroju. Sam jej nie usunę, bo napisałem przecież, że może na mnie liczyć w razie potrzeby - a jestem słowny, i nie zamierzam się obrażać tylko dlatego, że ktoś mnie nie chce.

Dbam o jej komfort psychiczny i nic nie piszę, dopóki sama nie zdecyduje się przeczytać moich ostatnich wiadomości - dość przydługich, ale o po prostu cytaty z informacjami poszukiwanymi wcześniej przez nią. Co do mojego trybu życia - już wcześniej zdarzało mi się nie spać do późna i nie wpływało to ujemnie na mój stan psychiczny.

Obecnie do 25 kwietnia mam kwarantannę, więc tym bardziej nie mam jak, mieszkając w zapadłej dziurze, wyjść do ludzi i poznać kogokolwiek. Mogę siedzieć, pracować, myśleć [a najczęściej mam ponure myśli ostatnio]

Może popiszesz na jakichś grupach ,teraz jest dobry moment bo nie ma gdzie wyjść za bardzo .U mnie w pracy grali w planszówki i mamy związek .Dla mnie mentalnie są za duże różnice między bystrym chłopakiem a dziewczyną z Białorusi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, anati30 napisał:

Spotykałam się dziś z jednym facetem poznanym przez Badoo i poszliśmy do jednej z otwartych restauracji. Na miejscu okazało się, że Pan stosuje dietę i w sumie nie ma tam nic, co mógłby zjeść. W ostateczności wziął sałatkę, w której mięsa prawie nie było. Jednak stwierdził, że tu nie chodzi o to, żeby się najeść tylko, żeby nie być głodnym. Wzięłam porcję spagetti i stwierdziłam, że bardzo mi smakuje. On na to, że on je tylko z mięsem drobiowym i ciemnym makaronem. Spytałam, czy czasami nie zdarza mu się zgrzeszyć z jedzeniem. Powiedział, że bardzo rzadko, bo nie będzie robił z brzucha śmietnika, dlatego przy tej diecie zostanie już na zawsze.. Chcąc załagodzić temat, powiedziałam, że każdy powinien jeść to co lubi.  To zaczął wykład, że to czym się żywisz, przekłada się na Twoje zdrowie. Różne choroby i raki powstają ze złego trybu życia. Dobrze by było, gdyby ludzie zaczęli dbać o swoje zdrowie, to było by mniej zgonów.  Przyznaję, że od słuchania tego odechciało mi się jeść. Powiedziałam, że oczywiście nie należy przesadzać z fast foodami, słodyczami, tłustym mięsem, czy gazowanymi napojami, ale od czasu do czasu wszystko jest dla ludzi. Gdy zaczął mówić o tym, że warto czytać skład wszystkich produktów, żeby nie jeść tych świństw, które mają tablicę Mendelejewa w składzie. Z grzeczności przytaknęłam, zjadłam, i pod pretekstem zakończyłam spotkanie.  W domu od razu napiłam się lampkę czerwonego wina :). Zamiast luźnej rozmowy, wykład dietetyka.

On pasowalby do mnie 🤗

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Bartek94 napisał:

Co masz na myśli? Na portalach randkowych raczej mało się pisze, a ja piszę o sobie krótko, żeby nie ściemniać - mam o sobie jak najgorsze zdanie. Gdzie mógłbym kogoś poznać przez pisanie tekstów? Do tamtej pisałem długie wiadomości, ale tylko takie pozwalały się odnieść do wszystkiego, o czym ona pisała - też długo. Monotonia sprawia, że nie mam o czym pisać. Co do rzekomej wyższości Polek, jeśli to masz na myśli, cytując Rosiewicza (nie przepadam za nim BTW) - te mnie całkiem olewają, na portalach randkowych w dużej mierze decyduje atrakcyjność fizyczna, a ja jej nie mam, choćbym próbował siebie "poprawić" w Photoshopie. Z tą Białorusinką mi się dobrze rozmawiało, ale chyba to se ne vrati - nawet przy mocno absorbującym trybie życia można przecież odpisać, że odpowie się później. Nie rozumiem tylko dlaczego, skoro odwiedza fb, a zamilkła, ba - nawet kiedy mnie widzi, że jestem i widzę, że jest dostępna to "znika" - nie usunie mnie po prostu ze znajomych. Mam nadzieję, że nie popadła w regularną depresję, ostatnio była przecież w lepszym nastroju. Sam jej nie usunę, bo napisałem przecież, że może na mnie liczyć w razie potrzeby - a jestem słowny, i nie zamierzam się obrażać tylko dlatego, że ktoś mnie nie chce.

Dbam o jej komfort psychiczny i nic nie piszę, dopóki sama nie zdecyduje się przeczytać moich ostatnich wiadomości - dość przydługich, ale o po prostu cytaty z informacjami poszukiwanymi wcześniej przez nią. Co do mojego trybu życia - już wcześniej zdarzało mi się nie spać do późna i nie wpływało to ujemnie na mój stan psychiczny.

Obecnie do 25 kwietnia mam kwarantannę, więc tym bardziej nie mam jak, mieszkając w zapadłej dziurze, wyjść do ludzi i poznać kogokolwiek. Mogę siedzieć, pracować, myśleć [a najczęściej mam ponure myśli ostatnio]

Jeśli uważasz, że Twoim problemem jest brak atrakcyjności, to zadbaj o atrakcyjność. I czy sam zainteresowałbyś się nieatrakcyjną dziewczyną?

Wydaje mi się, że aplikacje randkowe to nie najlepsze miejsce na poznanie kogoś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Bartek94 napisał:

Co masz na myśli? Na portalach randkowych raczej mało się pisze, a ja piszę o sobie krótko, żeby nie ściemniać - mam o sobie jak najgorsze zdanie. Gdzie mógłbym kogoś poznać przez pisanie tekstów? Do tamtej pisałem długie wiadomości, ale tylko takie pozwalały się odnieść do wszystkiego, o czym ona pisała - też długo. Monotonia sprawia, że nie mam o czym pisać. Co do rzekomej wyższości Polek, jeśli to masz na myśli, cytując Rosiewicza (nie przepadam za nim BTW) - te mnie całkiem olewają, na portalach randkowych w dużej mierze decyduje atrakcyjność fizyczna, a ja jej nie mam, choćbym próbował siebie "poprawić" w Photoshopie. Z tą Białorusinką mi się dobrze rozmawiało, ale chyba to se ne vrati - nawet przy mocno absorbującym trybie życia można przecież odpisać, że odpowie się później. Nie rozumiem tylko dlaczego, skoro odwiedza fb, a zamilkła, ba - nawet kiedy mnie widzi, że jestem i widzę, że jest dostępna to "znika" - nie usunie mnie po prostu ze znajomych. Mam nadzieję, że nie popadła w regularną depresję, ostatnio była przecież w lepszym nastroju. Sam jej nie usunę, bo napisałem przecież, że może na mnie liczyć w razie potrzeby - a jestem słowny, i nie zamierzam się obrażać tylko dlatego, że ktoś mnie nie chce.

Dbam o jej komfort psychiczny i nic nie piszę, dopóki sama nie zdecyduje się przeczytać moich ostatnich wiadomości - dość przydługich, ale o po prostu cytaty z informacjami poszukiwanymi wcześniej przez nią. Co do mojego trybu życia - już wcześniej zdarzało mi się nie spać do późna i nie wpływało to ujemnie na mój stan psychiczny.

Obecnie do 25 kwietnia mam kwarantannę, więc tym bardziej nie mam jak, mieszkając w zapadłej dziurze, wyjść do ludzi i poznać kogokolwiek. Mogę siedzieć, pracować, myśleć [a najczęściej mam ponure myśli ostatnio]

Dziewczyną się nie martw. Zrobiłeś wszystko dobrze . Wysłałeś jej wyraźne , jednoznaczne sygnały. Może nawet zbyt wyraźne i się dziewczę spłoszyło . A że jesteś dla niej miły i pomocny to nie chcę ci tak wprost i brutalnie mówić że NIE dlatego cię może unika . Jak to mówią , piłka jest na jej polu . Jeśli jej nie odbija to nie podejmuje tej gry 😕 jedyne co możesz zrobić w takiej sytuacji to usunąć się i obserwować ja z daleka . Może przyjdzie taki czas że sama do ciebie zagada , ale raczej moim zdaniem marne są szanse bo woli zejść ci z oczu ... No przykro mi ale tak czasami bywa a nawet często . Jak mi się ktoś podoba to bez wzajemności a czasami to ja muszę dać kosza bo z pustego i Salomon nie naleje . Jedyne co dobre to to, że serce nie sługa i jeśli ktoś cię odrzuca to najczęściej wcale nie dlatego że coś źle zrobiłeś ale dlatego że nie było tak nici porozumienia i dopasowania albo pożądania. No po prostu nie ma tej euforia, tych motylków w brzuchu i nawet jakbyś mocno chciał, na siłę nikogo nie pokochasz , tylko dlatego że jest fajny.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Sofi napisał:

Może popiszesz na jakichś grupach ,teraz jest dobry moment bo nie ma gdzie wyjść za bardzo .U mnie w pracy grali w planszówki i mamy związek .Dla mnie mentalnie są za duże różnice między bystrym chłopakiem a dziewczyną z Białorusi.

Ona też jest bystra, łączy zainteresowania humanistyczne, jak i ścisłe, ma artystyczną duszę (śpiewała tam), chyba czyta więcej ode mnie, jeśli chodzi o literaturę piękną - a na to wskazywałaby lista przeczytanych przez nią książek na fb. Kraj pochodzenia nie ma tu nic do rzeczy, tam jest biednie, ale to nie oznacza, że ci ludzie są w jakimkolwiek stopniu gorsi od nas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, anati30 napisał:

Spotykałam się dziś z jednym facetem poznanym przez Badoo i poszliśmy do jednej z otwartych restauracji. Na miejscu okazało się, że Pan stosuje dietę i w sumie nie ma tam nic, co mógłby zjeść. W ostateczności wziął sałatkę, w której mięsa prawie nie było. Jednak stwierdził, że tu nie chodzi o to, żeby się najeść tylko, żeby nie być głodnym. Wzięłam porcję spagetti i stwierdziłam, że bardzo mi smakuje. On na to, że on je tylko z mięsem drobiowym i ciemnym makaronem. Spytałam, czy czasami nie zdarza mu się zgrzeszyć z jedzeniem. Powiedział, że bardzo rzadko, bo nie będzie robił z brzucha śmietnika, dlatego przy tej diecie zostanie już na zawsze.. Chcąc załagodzić temat, powiedziałam, że każdy powinien jeść to co lubi.  To zaczął wykład, że to czym się żywisz, przekłada się na Twoje zdrowie. Różne choroby i raki powstają ze złego trybu życia. Dobrze by było, gdyby ludzie zaczęli dbać o swoje zdrowie, to było by mniej zgonów.  Przyznaję, że od słuchania tego odechciało mi się jeść. Powiedziałam, że oczywiście nie należy przesadzać z fast foodami, słodyczami, tłustym mięsem, czy gazowanymi napojami, ale od czasu do czasu wszystko jest dla ludzi. Gdy zaczął mówić o tym, że warto czytać skład wszystkich produktów, żeby nie jeść tych świństw, które mają tablicę Mendelejewa w składzie. Z grzeczności przytaknęłam, zjadłam, i pod pretekstem zakończyłam spotkanie.  W domu od razu napiłam się lampkę czerwonego wina :). Zamiast luźnej rozmowy, wykład dietetyka.

po prostu do siebie nie pasowaliście, nie wiem cyzm sietu podniecać każdy je jak chce. myślę że wiele kobiet by było zachwyconych takim gościem 😄 to domena kobiet takei zwariowanie na punkcie jedzenia, sa nawet jakies aplikacje ktore po zeskanowaniu kodu pokazują czy dany produkt warto jeść czy to śmieci 😄

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Bartek94 napisał:

Ona też jest bystra, łączy zainteresowania humanistyczne, jak i ścisłe, ma artystyczną duszę (śpiewała tam), chyba czyta więcej ode mnie, jeśli chodzi o literaturę piękną - a na to wskazywałaby lista przeczytanych przez nią książek na fb. Kraj pochodzenia nie ma tu nic do rzeczy, tam jest biednie, ale to nie oznacza, że ci ludzie są w jakimkolwiek stopniu gorsi od nas

Może jest oczytana i mądra i nikt nie twierdzi, że gdzieś ludzie są gorsi, są inni. Jesteś opiekuńczy w stosunku do niej i to pewnie też ma wpływ na sytuację .Ona pewnie widzi różnice .Może też tak być ,że ma konkretne plany od dawna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, agent of Asgard napisał:

Jeśli uważasz, że Twoim problemem jest brak atrakcyjności, to zadbaj o atrakcyjność. I czy sam zainteresowałbyś się nieatrakcyjną dziewczyną?

Wydaje mi się, że aplikacje randkowe to nie najlepsze miejsce na poznanie kogoś.

Oj, musiałbym całą twarz zmienić, i pozbyć się wady wzroku.

Lubię kobiety, które mają pewne niedoskonałości, za to wyglądają naturalnie i mają w sobie coś charakterystycznego - ta taka jest, oczywiście, mimo swojej nadwagi, jest zdecydowanie bardziej atrakcyjna ode mnie, ale ciężko znaleźć taką, która by nie była 🙂 Obecnie, przez pandemię, nie ruszam się niemal nigdzie, a na zaszczepienie jeszcze sobie poczekam. W realu jestem męskim odpowiednikiem szarej myszy - zdecydowanie nieśmiały, pewność siebie poniżej przeciętnej. Dlatego wolę najpierw z kimś popisać, a potem dopiero poznać osobiście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, KorpoSzynszyla napisał:

Dziewczyną się nie martw. Zrobiłeś wszystko dobrze . Wysłałeś jej wyraźne , jednoznaczne sygnały. Może nawet zbyt wyraźne i się dziewczę spłoszyło . A że jesteś dla niej miły i pomocny to nie chcę ci tak wprost i brutalnie mówić że NIE dlatego cię może unika . Jak to mówią , piłka jest na jej polu . Jeśli jej nie odbija to nie podejmuje tej gry 😕 jedyne co możesz zrobić w takiej sytuacji to usunąć się i obserwować ja z daleka . Może przyjdzie taki czas że sama do ciebie zagada , ale raczej moim zdaniem marne są szanse bo woli zejść ci z oczu ... No przykro mi ale tak czasami bywa a nawet często . Jak mi się ktoś podoba to bez wzajemności a czasami to ja muszę dać kosza bo z pustego i Salomon nie naleje . Jedyne co dobre to to, że serce nie sługa i jeśli ktoś cię odrzuca to najczęściej wcale nie dlatego że coś źle zrobiłeś ale dlatego że nie było tak nici porozumienia i dopasowania albo pożądania. No po prostu nie ma tej euforia, tych motylków w brzuchu i nawet jakbyś mocno chciał, na siłę nikogo nie pokochasz , tylko dlatego że jest fajny.

 

 

Ale ja już nie prowadzę gry; dla mnie sprawa jest jasna. Nie rozumiem dlaczego z jednej strony nie zrywa możliwości kontaktu ze mną, np. nie usunie mnie ze znajomych, a z drugiej - wyraźnie mnie unika, tak jakbym zrobił coś złego? To trochę nielogiczne z jej strony, sama zaproponowała, byśmy byli kolegami/przyjaciółmi [nie wiem, czemu bliższe jest słowo "drug" w języku polskim], i przeprosiła, jeśli "wprowadziła mnie w błąd". Jeszcze przez jakiś czas gadaliśmy normalnie, aż do poprzedniej niedzieli, a potem kontakt z jej strony się urwał. Teraz ja czuję się winny, że wprowadziłem kwas do naszych relacji, tylko nie wiem, czy chodzi o to, że wcześniej - jeszcze w marcu, i to -nastego marca - przyznałem, że mi się podoba, czy o coś innego, co wynikło później. Ciężko czytać kobiece intencje czasami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Bartek94 napisał:

Ale ja już nie prowadzę gry; dla mnie sprawa jest jasna. Nie rozumiem dlaczego z jednej strony nie zrywa możliwości kontaktu ze mną, np. nie usunie mnie ze znajomych, a z drugiej - wyraźnie mnie unika, tak jakbym zrobił coś złego? To trochę nielogiczne z jej strony, sama zaproponowała, byśmy byli kolegami/przyjaciółmi [nie wiem, czemu bliższe jest słowo "drug" w języku polskim], i przeprosiła, jeśli "wprowadziła mnie w błąd". Jeszcze przez jakiś czas gadaliśmy normalnie, aż do poprzedniej niedzieli, a potem kontakt z jej strony się urwał. Teraz ja czuję się winny, że wprowadziłem kwas do naszych relacji, tylko nie wiem, czy chodzi o to, że wcześniej - jeszcze w marcu, i to -nastego marca - przyznałem, że mi się podoba, czy o coś innego, co wynikło później. Ciężko czytać kobiece intencje czasami.

Jej intencja jest jasna , lubi cię ale nie chce żebyś nawet pomyślał że jest cień nadziei dlatego trzyma się z daleka. Niektórzy faceci potrafią sobie wkręcić film nawet jak babka jest zwyczajnie miła i odpowiada na zwykłe "część" i do tego jak obcokrajowiec woli nie narażać się na gniew odrzuconego konkurenta więc to logiczne że woli się trzymać z daleka bo nie chce sobie problemów narobić 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, KorpoSzynszyla napisał:

Jej intencja jest jasna , lubi cię ale nie chce żebyś nawet pomyślał że jest cień nadziei dlatego trzyma się z daleka. Niektórzy faceci potrafią sobie wkręcić film nawet jak babka jest zwyczajnie miła i odpowiada na zwykłe "część" i do tego jak obcokrajowiec woli nie narażać się na gniew odrzuconego konkurenta więc to logiczne że woli się trzymać z daleka bo nie chce sobie problemów narobić 

Jak można być do tego stopnia spier**lonym, żeby odczuwać gniew na kobietę, bo nie chce faceta? XD Ja już przyzwyczaiłem się do tego, że kobiety mnie nie chcą, i to raczej siebie obwiniam za robienie sobie zbędnych nadziei, po czym moja pewność siebie osiąga - do kolejnego razu - poziom dna Rowu Mariańskiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, Bartek94 napisał:

Jak można być do tego stopnia spier**lonym, żeby odczuwać gniew na kobietę, bo nie chce faceta? XD Ja już przyzwyczaiłem się do tego, że kobiety mnie nie chcą, i to raczej siebie obwiniam za robienie sobie zbędnych nadziei, po czym moja pewność siebie osiąga - do kolejnego razu - poziom dna Rowu Mariańskiego.

Jak? Spróbuj na jakimkolwiek portalu założyć sobie konto jako młoda babka i po okolo tygodniu będziesz wiedział jak to jest .

To czy coś wypali czy nie w dużej mierze zależy od zwykłego przypadku , uszy do góry , kto nie próbuje ten nie zyskuje 🙂

Edytowano przez KorpoSzynszyla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja to bym uciekł gdyby kobieta zamówiła z białym makaronem. Ma gość rację, po co żywić się syfem. Dla mnie osobiście nie ma restauracji, w której coś by mi smakowało na tyle przywykłem do diety. 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×