Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
kott

Czy wszyscy rozmawiaja z obecnymi partnerami

Polecane posty

o swoich ex i zamęczają ich opowieściami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bo niektorzy faceci jak poznają nowa dziewczynę to od razu o ex wspominaja. Znam zwiazki gdzie temat exów czesto sie przewija w rozmowach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To naturalne. Każdego obgadać należy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jaki macie stosunek do swoich exów? Znam osoby które mimo że są dawno w nowych związkach to ciągle wspominaja exów tak jakby się nie mogli pogodzić ze ich związek sie rozpadł. Przeszkadzałoby wam gdyby wasz obecny ciągle gadał o ex?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, kott napisał:

Przeszkadzałoby wam gdyby wasz obecny ciągle gadał o ex?

Chyba oczywiste. 

Ogólnie - x żon, y zaręczyn na koncie, z dzieci. Wystarczy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, kott napisał:

Jaki macie stosunek do swoich exów? Znam osoby które mimo że są dawno w nowych związkach to ciągle wspominaja exów tak jakby się nie mogli pogodzić ze ich związek sie rozpadł. Przeszkadzałoby wam gdyby wasz obecny ciągle gadał o ex?

Z moja ex znałem się prawie 20 lat. Trudno wymazać kawal zycia z pamieci tylko dlatego ze pojawiała się tam ex 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, kott napisał:

Bo niektorzy faceci jak poznają nowa dziewczynę to od razu o ex wspominaja. Znam zwiazki gdzie temat exów czesto sie przewija w rozmowach.

To znaczy że jeszcze im poprzedni związek z głowy nie wywietrzał i nie powinni wchodzić w nowy bo nie są na to emocjonalnie gotowi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, KorpoSzynszyla napisał:

To znaczy że jeszcze im poprzedni związek z głowy nie wywietrzał i nie powinni wchodzić w nowy bo nie są na to emocjonalnie gotowi

Nie sądzę aby to o to chodziło, raczej chca na żywym przykładzie pokazac co mu sie podobało a co było do bani. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a może zawsze będzie się ciągnął smród ex w związku? Gadałam ostatnio z pewnym facetem co mówił o ex i powiedział ze to normalne ze wszyscy rozmawiają o swoich exach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, kott napisał:

a może zawsze będzie się ciągnął smród ex w związku? Gadałam ostatnio z pewnym facetem co mówił o ex i powiedział ze to normalne ze wszyscy rozmawiają o swoich exach

A co ci w zasadzie to przeszkadza? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Jaaktozbyinny napisał:

Nie sądzę aby to o to chodziło, raczej chca na żywym przykładzie pokazac co mu sie podobało a co było do bani. 

Nie sądzę żeby aktualnego partnera to interesowało a tylko moze zirytować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja sie przyznaje ze tak robilem i dzisiaj czesto zona jak chce mnie zdenerwować to cytuje moja byla zone, chociaż zna to tylko z opowieści. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, kott napisał:

a może zawsze będzie się ciągnął smród ex w związku? Gadałam ostatnio z pewnym facetem co mówił o ex i powiedział ze to normalne ze wszyscy rozmawiają o swoich exach

Jeśli to jest grono tylko towarzyskie to tak 

Ale jeśli to jest nowy partner to szacunek wymaga żeby nie robić mu/jej uwag i porównań a nawet nawiązań do byłego partnera , nawet w żartach 

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, irukangi napisał:

Facet ględzący o ex do obecnej to jakaś pomyłka natury. Kobieta powinna takich gości omijać szerokim łukiem bo ciekawe jak ją będzie obgadywał gdy ona zostanie ex. Facet powinien być dyskretny.

No i tutaj sie mylisz. Faceta poznaje się po tym jak kończy nie jak zaczyna. Jesli mowisz o bylej w sposób kulturalny to to jest na twoj plus. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Jaaktozbyinny napisał:

No i tutaj sie mylisz. Faceta poznaje się po tym jak kończy nie jak zaczyna. Jesli mowisz o bylej w sposób kulturalny to to jest na twoj plus. 

Jakby mój facet nawet w sposób kulturalny cały czaa lub często nawijał o swojej byłej to sam by się szybko stał byłym , bo nikt normalny takich wspominków nie lubi 

Wyobrażasz sobie żeby twoja nowa kobieta mówiła "a Zdzisiwk to uważał że .." i tak dalej .... Nosz kurde , chyba nie po to wchodzi się w nowy związek żeby do niego na trzeciego mentalnie exa wprowadzać !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, irukangi napisał:

Tak? A Ciekawe czy obecnej jest miło słuchać ? 

Szyszunia ma rację , mówisz o ex do obecnej to niestety nie jesteś do końca "rozwiedziony". 

 

Ja sie spotykalem z 3 kobietami jak rzexzywiscue nie bylem rozwiedziony, bylem w trakcie rozwodu. Wiesz ile dostawalem komplementow ze robie to z klasa. Jakas byla byla czescia twojego zycia, jesli chcesz jej opowiadac o swoim zyciu to ta byla musi sie pojawic w tych opowiesciach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, KorpoSzynszyla napisał:

Jakby mój facet nawet w sposób kulturalny cały czaa lub często nawijał o swojej byłej to sam by się szybko stał byłym , bo nikt normalny takich wspominków nie lubi 

Wyobrażasz sobie żeby twoja nowa kobieta mówiła "a Zdzisiwk to uważał że .." i tak dalej .... Nosz kurde , chyba nie po to wchodzi się w nowy związek żeby do niego na trzeciego mentalnie exa wprowadzać !

Nie przeszkadzalo mi to, wrecz za kazdym razem mialem wrazenie ze jestem madrzejszy od tego Zdziska i ze ona to mowi jako zly przyklad myslenia w kontrze to mojego dobrego myslenia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Jaaktozbyinny napisał:

Nie przeszkadzalo mi to, wrecz za kazdym razem mialem wrazenie ze jestem madrzejszy od tego Zdziska i ze ona to mowi jako zly przyklad myslenia w kontrze to mojego dobrego myslenia. 

A nie irytowało cię że zamiast budować nowe wspólne chwile to cały czas jest wykonywana retrospekcja do Zdziśka , a więc jego obecność jest, nie tylko w myślach ale została jeszcze przywołana słowem ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Jaaktozbyinny napisał:

Nie przeszkadzalo mi to, wrecz za kazdym razem mialem wrazenie ze jestem madrzejszy od tego Zdziska i ze ona to mowi jako zly przyklad myslenia w kontrze to mojego dobrego myslenia. 

O byłych rozmawiam z przyjaciółkami i wtedy jest to ok, bo oboje sobie ponarzekamy. Niestety wiele razy jej narzekania na męża są tak jakby analogiczne do narzekań byłej na mnie, więc wtedy dziwnie się czuję.
Gdyby to był związek, to nigdy bym nie opowiadał w taki sposób i nie chciałbym też słuchać takiego narzekania.
A już porównania typu tamten był wyższy, lepszy itp. to totalna katastrofa.

Trzeba unikać takich rozmów i wypowiedzi, tak jak by się miało ukrywać to, że ma się kochankę na boku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, KorpoSzynszyla napisał:

A nie irytowało cię że zamiast budować nowe wspólne chwile to cały czas jest wykonywana retrospekcja do Zdziśka , a więc jego obecność jest, nie tylko w myślach ale została jeszcze przywołana słowem ...

Jak spedzam z kobieta 24 godziny na dobe to jak przez 15 minut wspomni o zdzisku to mnie to ani ziebi ani grzeje. Poza tym to wychodzi przy okazji czegoś. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Jack445 napisał:

O byłych rozmawiam z przyjaciółkami i wtedy jest to ok, bo oboje sobie ponarzekamy. Niestety wiele razy jej narzekania na męża są tak jakby analogiczne do narzekań byłej na mnie, więc wtedy dziwnie się czuję.
Gdyby to był związek, to nigdy bym nie opowiadał w taki sposób i nie chciałbym też słuchać takiego narzekania.
A już porównania typu tamten był wyższy, lepszy itp. to totalna katastrofa.

Trzeba unikać takich rozmów i wypowiedzi, tak jak by się miało ukrywać to, że ma się kochankę na boku.

To chyba nie mam co pisac ze moja obecna zona zna byla i mowia sobie "dzien dobry". 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wszystko zależy o tym w jakim kontekście mówi się o byłej/łym, w jakiej sytuacji i oczywiście jak często.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×