Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Polecane posty

Cześć od poniedziałku aż do soboty pilnowałam dziecko siostry które jest  półtoraroczne spala u mnie... 

Siostra pyta ile pieniędzy za to chce 

Może ktoś mi doradzi bo ja nie wiem sama jak narazie powiedziałam jej że chce tylko 100 zł a ona ze to tak mało 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość serduszkowiec01
24 minuty temu, Kaja123. napisał:

Cześć od poniedziałku aż do soboty pilnowałam dziecko siostry które jest  półtoraroczne spala u mnie... 

Siostra pyta ile pieniędzy za to chce 

Może ktoś mi doradzi bo ja nie wiem sama jak narazie powiedziałam jej że chce tylko 100 zł a ona ze to tak mało 

To ile chcesz pieniędzy to oczywiście Twoja sprawa - a skoro zapytała, to też podałaś jej kwotę (czyli wychodzi na to, że zdajesz sobie sprawę, że nie robiłaś tego za darmo, cenisz swój czas i siebie samą, bo przecież nie będziesz się dawać jej wykorzystywać w przyszłości bo gdy ktoś poczuje, że może nas wykorzystać będzie to robił ciągle) 

Wbrew temu co niektórzy myślą pilnowanie i opiekowanie się 1,5 rocznym dzieckiem nie jest takie proste i jest to duża odpowiedzialność. 

Dlatego sama pewnie bym nie zapytała o pieniądze ale skoro sama wyszła z propozycją to już ok, zwłaszcza że Ty dobrych kilka dni siedziałaś z dzieckiem (prawie tydzień) i naprawdę gdyby miała sobie nianię opłacić to by dużo zapłaciła. Dlatego nie chcę Ci nic sugerować, bo to Twoja siostra, skubać od niej pieniądze też nie jest fajną sprawą ale powinnaś się też cenić no więc jak chce to niech dorzuca, jak chce... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mozesz tez zapropnowac, zeby kupila ci cos w prezencie, cos co ci sie podobalo jezeli chodzice razem na zakupy.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wyobrażam sobie ciągnąć od siostry kasę w takiej sytuacji. W rodzinie każdy sobie pomaga. Teraz ona potrzebowała pomocy, kiedyś Ty będziesz potrzebować, po co się tak liczyć?

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, Foko Loko napisał:

Nie wyobrażam sobie ciągnąć od siostry kasę w takiej sytuacji. W rodzinie każdy sobie pomaga. Teraz ona potrzebowała pomocy, kiedyś Ty będziesz potrzebować, po co się tak liczyć?

W nie każdej rodzinie tak jest. U mojego faceta też każdy płaci sobie za "pomoc"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, DropKick napisał:

W nie każdej rodzinie tak jest. U mojego faceta też każdy płaci sobie za "pomoc"

Masakra. W sensie nie wyobrażam sobie tak mieć w rodzinie. To już wolałabym wszystko sama sobie robić, niż żdby potem mnie bliscy podliczyli za pomoc.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja sobie nie wyobrażam prosić kogoś o pomoc i się za to nie odwdzięczyć. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Foko Loko napisał:

Masakra. W sensie nie wyobrażam sobie tak mieć w rodzinie. To już wolałabym wszystko sama sobie robić, niż żdby potem mnie bliscy podliczyli za pomoc.

Nie zmyślaj. Autorka nie podliczyła siostry za pomoc. Napisała wyraźnie że to siostra nalegała żeby jej zapłacić.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, Bimba napisał:

Nie zmyślaj. Autorka nie podliczyła siostry za pomoc. Napisała wyraźnie że to siostra nalegała żeby jej zapłacić.

Nie zmyślaj. Siostra nie nalega, tylko zaproponowała. A autorka ciągnie.

Ja bym od siostry kasy nie wzięła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość serduszkowiec01

Siostra nie musi siostrze robić takiej przysługi, to nie jest matka, teściowa - chociaż tutaj też się często zapomina o wdzięczności względem nich. Ale wykorzystywać też się człowiek nie powinien dawać. Mogą wyjść gdzieś na kolację, do kina czy na babskie zakupy, tyle że zapraszającą i fundująca powinna być teraz ta, która korzystała wcześniej z pomocy przy pilnowaniu dziecka. Swoją drogą szkoda, że autorka nie napisała, co przez ten czas robiła jej siostra, jaki był powód "zatrudnienia" jej jako niańki. W ogóle nic nie wiemy o autorce, czy ma dzieci, czym się zajmuje - może jest umęczoną matką polka, której siostra nagminnie będzie podrzucać do pilnowania dzieci, teraz jedno, później w liczbie mnogiej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Foko Loko napisał:

Masakra. W sensie nie wyobrażam sobie tak mieć w rodzinie. To już wolałabym wszystko sama sobie robić, niż żdby potem mnie bliscy podliczyli za pomoc.

No nie wiem, jeśli nie musisz iść do pracy albo coś Ci wypadnie i ktoś z rodziny zajmie się twoim dzieckiem to jak masz zamiar robić to sama? Akurat w tym wypadku niania, żłobek odpadło i zostało tylko takie rozwiązanie. 

To samo ostatnio kiedy starsza kobieta z rodziny "zatrudniła" chłopaków do położenia nowej blachy na dach. No jakoś nie wyobrażam sobie 74 letniej kobiety w takiej sytuacji 🙂 no ale jak wolisz. Musisz być zdolna 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, DropKick napisał:

No nie wiem, jeśli nie musisz iść do pracy albo coś Ci wypadnie i ktoś z rodziny zajmie się twoim dzieckiem to jak masz zamiar robić to sama? Akurat w tym wypadku niania, żłobek odpadło i zostało tylko takie rozwiązanie. 

To samo ostatnio kiedy starsza kobieta z rodziny "zatrudniła" chłopaków do położenia nowej blachy na dach. No jakoś nie wyobrażam sobie 74 letniej kobiety w takiej sytuacji 🙂 no ale jak wolisz. Musisz być zdolna 🙂

w przypadku mojej rodziny to jakbym miała taką sytuację, to ktoś z rodziny wziąłby dziecko bez problemu i bez oczekiwań zapłaty. Zresztą gdyby było dobrze, to moja mama i siostra już się nastawiały, która będzie zaprowadzać i przyprowadzać dziecko ze żłobka 😉 tak samo w przypadku jakichś robót w domu. Mój wujek wnosił nam graty na 4 piętro przy przeprowadzce, a w życiu nie wpadłabym na to, żeby za to płacić. Zamówiłam po robocie jedzenie i sobie posiedzieliśmy i pojedliśmy. A znowu jak on ostatnio potrzebował pomocy w kwestii IT, to zawołał, poszłam, popatrzyłam, zrobiłam. U mnie w rodzinie po prostu można na siebie liczyć bezwarunkowo 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
22 minuty temu, Foko Loko napisał:

W przypadku mojej rodziny to jakbym miała taką sytuację, to ktoś z rodziny wziąłby dziecko bez problemu i bez oczekiwań zapłaty.

Autorka też nie oczekiwała zapłaty, to siostra zaproponowała że zapłaci.

 

22 minuty temu, Foko Loko napisał:

Mój wujek wnosił nam graty na 4 piętro przy przeprowadzce, a w życiu nie wpadłabym na to, żeby za to płacić. Zamówiłam po robocie jedzenie i sobie posiedzieliśmy i pojedliśmy.

Zapłaciłaś mu jedzeniem, nie skończyło się na zwykłym "dziękuję" więc dalej nie rozumiem o co się czepiasz?

Edytowano przez Bimba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Bimba napisał:

Zapłaciłaś mu jedzeniem, nie skończyło się na zwykłym "dziękuję" więc dalej nie rozumiem o co się czepiasz?

Nie zapłaciłam, jedzenie nie było formą zapłaty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
Dnia 15.05.2022 o 01:46, Kaja123. napisał:

Cześć od poniedziałku aż do soboty pilnowałam dziecko siostry które jest  półtoraroczne spala u mnie... 

Siostra pyta ile pieniędzy za to chce 

Może ktoś mi doradzi bo ja nie wiem sama jak narazie powiedziałam jej że chce tylko 100 zł a ona ze to tak mało 

Mam dwojke dzieci. Wyobrazam sobie, ze gdyby moja siostra miala dziecko, to z przyjemnoscia spedzalabym czas z jej dziecmi. To nie to samo co niania - ktora jest osoba obca i w pracy z dzieckiem.

Jesli siostra grzecznie zaoferowala Ci zaplate, to zalezy od Ciebie. Jesli czujesz, ze dla Ciebie to tez byla frajda - to nie bralabym zadnej kasy. Ale tez mozesz wziac cos symbolicznie, na pewno nie tyle co stawka godzinowa niani, tylko raczej podobne w charakterze do „napiwku” ktory daje sie kelnerowi, szczegolnie jesli na przyklad studiujesz lub masz jakies niskie dochody.

Wydaje mi sie, ze nie ma to wiekszego znaczenia czy i ile siostra zaplaci. Najwazniejsze, to zebys teraz czy w przyszlosci, spedzala czas z jej dzieckiem z przyjemnoscia i nie czula sie wykorzystywana. Jesli tak nie jest - to powinnas ustalic granice, a nie swoja stawke godzinowa.

Edytowano przez cashewnut

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Foko Loko napisał:

Nie zapłaciłam, jedzenie nie było formą zapłaty.

Jeśli nie formą zapłaty to formą rewanżu lub formą nagrody czyli na jedno wychodzi - poczułaś że zwykłe "dziękuję" to za mało.

Dalej będziesz się sprzeczać że nie?

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Bimba napisał:

Jeśli nie formą zapłaty to formą rewanżu lub formą nagrody czyli na jedno wychodzi - poczułaś że zwykłe "dziękuję" to za mało.

Dalej będziesz się sprzeczać że nie?

Och wszechwiedząca, Ty lepiej wiesz, co ja poczułam i co w związku z tym zrobiłam, bogini forum, wróżbitko widząca przyszłość i przeszłość, znająca dokładnie potrzeby i odczucia innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Foko Loko napisał:
8 godzin temu, Bimba napisał:

Jeśli nie formą zapłaty to formą rewanżu lub formą nagrody czyli na jedno wychodzi - poczułaś że zwykłe "dziękuję" to za mało.

Dalej będziesz się sprzeczać że nie?

Och wszechwiedząca, Ty lepiej wiesz, co ja poczułam i co w związku z tym zrobiłam, bogini forum, wróżbitko widząca przyszłość i przeszłość, znająca dokładnie potrzeby i odczucia innych.

Ok, w porządku. 

Masz rację. 

Kupienie komuś żarcia za wniesienie gratów nie jest żadną nagrodą, zapłata, czy wdzięcznością - nie wiem  czym jest, ale niech będzie jak piszesz, zadowolona?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Bimba napisał:

Ok, w porządku. 

Masz rację. 

Kupienie komuś żarcia za wniesienie gratów nie jest żadną nagrodą, zapłata, czy wdzięcznością - nie wiem  czym jest, ale niech będzie jak piszesz, zadowolona?

Nie rozumiem, czemu mnie o to pytasz, Wszechwiedząca. Przecież Ty wiesz wszystko i we wszystkim zawsze masz rację i słuszność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Foko Loko napisał:

Nie rozumiem, czemu mnie o to pytasz, Wszechwiedząca. Przecież Ty wiesz wszystko i we wszystkim zawsze masz rację i słuszność.

 

Jakoś na tym wątku nikt ci racji nie przyznał.

Więc jedyne co możesz to atakuj i obrażaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Bimba napisał:

Ok, w porządku. 

Masz rację. 

Kupienie komuś żarcia za wniesienie gratów nie jest żadną nagrodą, zapłata, czy wdzięcznością - nie wiem  czym jest, ale niech będzie jak piszesz, zadowolona?

Jest podziekowaniem.😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
58 minut temu, Bimba napisał:

 

Jakoś na tym wątku nikt ci racji nie przyznał.

Więc jedyne co możesz to atakuj i obrażaj.

Jeżeli uważasz, o Wszechwiedząca, że to atak, to zapewne tak jest. W końcu przecież Ty lepiej wiesz co ludzie myślą niż oni sami. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem co myślisz ale widzę co robisz.

Sama napisałaś że po wnoszeniu mebli zasponsorowałaś wspólny posiłek.

To jest odwdzięczenie się.

Możesz zaprzeczać ile chcesz ale tak właśnie jest.

Ktoś robi coś dla ciebie a ty albo mu za to coś dajesz albo coś dla niego robisz.

Nie rozumiem dlaczego się mnie czepiasz o jakieś "wszystkowiedzenie".

To zachowanie stare jak świat i każdy ci to tu potwierdza, nie odkryłam żadnej prawdy.

A może chodzi o to co napisałam o twoim facecie na innym wątku,  stąd te przytyki?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Bimba napisał:

Nie wiem co myślisz ale widzę co robisz.

Sama napisałaś że po wnoszeniu mebli zasponsorowałaś wspólny posiłek.

To jest odwdzięczenie się.

Możesz zaprzeczać ile chcesz ale tak właśnie jest.

Ktoś robi coś dla ciebie a ty albo mu za to coś dajesz albo coś dla niego robisz.

Nie rozumiem dlaczego się mnie czepiasz o jakieś "wszystkowiedzenie".

To zachowanie stare jak świat i każdy ci to tu potwierdza, nie odkryłam żadnej prawdy.

A może chodzi o to co napisałam o twoim facecie na innym wątku,  stąd te przytyki?

 

I znowu twierdzisz, że lepiej niż ja znasz motywacje tego, co robię. Tak, zaprzeczam. O moim facecie też widocznie wiesz więcej niż ja i on sam. No Wszechwiedząca jak nic. Sorry, więcej nic nie mówię. Skoro Ty wiesz lepiej co ja myślę, to i tak nie jestem w stanie tego zmienić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.05.2022 o 08:06, Foko Loko napisał:

Masakra. W sensie nie wyobrażam sobie tak mieć w rodzinie. To już wolałabym wszystko sama sobie robić, niż żdby potem mnie bliscy podliczyli za pomoc.

Za to u mnie miałabyś tak, że pomogłabyś za darmo- a jakbyś ty potrzebowała pomocy, to nikt by palcem nie kiwnął:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Sylwia1991 napisał:

Za to u mnie miałabyś tak, że pomogłabyś za darmo- a jakbyś ty potrzebowała pomocy, to nikt by palcem nie kiwnął:)

Wtedy pomocy kolejny raz by nie było 😄 całe szczęście u mnie w rodzinie pomagają sobie wszyscy, tak jesteśmy nauczeni 🙂 wiemy, że możemy na siebie liczyć.

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Foko Loko napisał:

Wtedy pomocy kolejny raz by nie było 😄 całe szczęście u mnie w rodzinie pomagają sobie wszyscy, tak jesteśmy nauczeni 🙂 wiemy, że możemy na siebie liczyć.

Zazdroszczę, serio. Fajnie że twoja rodzina jest taka życzliwa.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, Foko Loko napisał:

O moim facecie też widocznie wiesz więcej niż ja i on sam. No Wszechwiedząca jak nic.

Przecież sama napisałaś że nie interesował się ciążą, nie chodził z tobą do lekarza, nie miał żadnej więzi z dzieckiem - opisujesz swoje życie sama a jeśli się powołam na to co napisałaś twierdzisz że wymyślam????

Puknij się w głowę dziewczyno!

Tu też napisałaś że u was w rodzinie się nie odwdzięczacie za przyslugi a potem piszesz że po wniesieniu mebli stawiasz żarcie.

Masz jakiś problem z ogarnięciem tego co wypisujesz? To przeczytaj sobie wątek od początku zanim coś nasmarujesz bo przeczysz sama sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wzielabym pieniedzy bo to rodzina i od rodziny nie bierze się pieniędzy za taką pomoc.. Za to na miejscu Twojej siostry podarowalabym Ci voucher do SPA. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×