Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
wwwatujest

🚩Seriale - strata czasu

Polecane posty

3 godziny temu, yeya napisał:

A na monstere miętową i alokazje jeszcze czekam, sklepy roślinne mają teraz przerwy w dostawach przez wzgląd na niskie temperatury. 

Nie pozostaje nam nic innego jak zarzucić się kocem, zrobić herbatę, włączyć tv i zrobić popcorn (duuuuzooo popcornu). 

: ))))) 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, marinette napisał:

No początkowo tak, później był naprawdę wyspecjalizowany w pewnych rzeczach w których tata nie był, na koniec nie miał już wyjścia, uczył się na głębokiej wodzie, bo taty już nie było i nie miał mu kto pomóc w budowie domu... radził sobie sam. 

No musimy to jakoś przetrwać, zanim się zrobi wiosna : ) herbata+pilot od telewizora to najlepszy zimowy zestaw📺📱

Metodą prób i błędów... 

: ) dokładnie

4 godziny temu, marinette napisał:

Gdzieś czytałam komentarz na filmwebie że fajne w tym serialu jest to, że bohaterami nie są młodzi ludzie, tylko "dziadersy" (cytuję) i że dzięki temu są tacy zaradni, potrafią sobie poradzić w kryzysowej sytuacji, skręcić nadajnik radiowy, coś tam zespawać, zrobić własnej roboty maskę gazową czy za pomocą dynama od rowera coś tam uruchomić... Coś w tym jest : ) 

Też : ) to fakt są kreatywni jak MacGyver, ale też ogólnie wzbudzają sympatię... 

4 godziny temu, marinette napisał:

Piękna : ) nigdy nie miałam monstery ale się przymierzam po obejrzeniu jednego filmiku z influencerką która ma ogromną i naprawdę w mieszkaniu robi robotę - pięknie ozdabia dom, robi wrażenie, ładnie wygląda < 3

Dzięki, ta deliciosa akurat jest najbardziej dostępna... można ją kupić w pierwszym lepszym markecie w którym sprzedają rośliny... ponoć warto zwrócić uwagę czy dana monstera jest big form bo wtedy wypuści olbrzymie liście : ) mam nadzieję, że ta będzie zgrabna i nie aż tak duża bo nie mam miejsca na olbrzymke : )

Widziałam na filmikach i zdjęciach właśnie takie, ładnie to wygląda ale w odpowiednim wnętrzu... jak ktoś ma duży przestronny dom to czemu nie, ale na olx np widziałam, że sporo osób je wystawia bo im się w mieszkaniach/domach nie mieszczą albo dziczeją... 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, marinette napisał:

Nie pozostaje nam nic innego jak zarzucić się kocem, zrobić herbatę, włączyć tv i zrobić popcorn (duuuuzooo popcornu). 

: ))))) 

Jutro film który poleciłaś: ) 

W końcu sprawdziłam tablet czy działa, pobrałam sterowniki itd ale na komputerze nie mam miejsca by pobrać krite to sprawdziłam w photopea to taki darmowy odpowiednik Photoshopa : ) czat mi doradził jednak sprawdzenie w innym programie po tym jak zauważyłam, że ślad po piórze ma opóźnienia tak jakbym linie ciągnęła za sobą a nie rysowała w czasie rzeczywistym... 

Sam tablet spoko : ) raczej zostanie.

Dobranoc : )

 

Edytowano przez yeya

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, yeya napisał:

Metodą prób i błędów... 

: ) dokładnie

Też : ) to fakt są kreatywni jak MacGyver, ale też ogólnie wzbudzają sympatię... 

Dzięki, ta deliciosa akurat jest najbardziej dostępna... można ją kupić w pierwszym lepszym markecie w którym sprzedają rośliny... ponoć warto zwrócić uwagę czy dana monstera jest big form bo wtedy wypuści olbrzymie liście : ) mam nadzieję, że ta będzie zgrabna i nie aż tak duża bo nie mam miejsca na olbrzymke : )

Widziałam na filmikach i zdjęciach właśnie takie, ładnie to wygląda ale w odpowiednim wnętrzu... jak ktoś ma duży przestronny dom to czemu nie, ale na olx np widziałam, że sporo osób je wystawia bo im się w mieszkaniach/domach nie mieszczą albo dziczeją... 

 

Przy Tobie niedługo przejdę kurs przyspieszony z hodowli roślin doniczkowych ; ) piszemy nie długo a już dowiedziałam się o paszportach roślinnych i dotąd nieznanych mi nazwach, odmianach. Ja właśnie widziałam, że monstera bardzo ładnie wyglądała gdzieś wysoko postawiona, np. na stoliczku. Tylko, że jest wielka to nie wszędzie się zmieści gdy się ją wysoko postawi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, yeya napisał:

Jutro film który poleciłaś: ) 

W końcu sprawdziłam tablet czy działa, pobrałam sterowniki itd ale na komputerze nie mam miejsca by pobrać krite to sprawdziłam w photopea to taki darmowy odpowiednik Photoshopa : ) czat mi doradził jednak sprawdzenie w innym programie po tym jak zauważyłam, że ślad po piórze ma opóźnienia tak jakbym linie ciągnęła za sobą a nie rysowała w czasie rzeczywistym... 

Sam tablet spoko : ) raczej zostanie.

Dobranoc : )

 

Oglądałaś Kontakt czy może Problem trzech ciał? U mnie ludzik już obejrzany, zostaje jeszcze samuraj do końca. Krite, photopea, nic mi te nazwy nie mówią, ale nie jest powiedziane, że nie sprawdzę : ) teraz na tapecie zakup smarwatcha dla małego (bardziej w niedalekiej przyszłości, ale jednak chodzi mi po głowie...). No i muszę z dziećmi posiedzieć nad tym malowaniem i ogarnianiem podstaw po tych wskazówkach, które mi wysłałaś... Widzę, że małego też malowanie wciąga, więc nie wiadomo jeszcze co z tego wyjdzie. Ostatnio na wszystko brakuje mi czasu. Żyję ich życiem jakbym nie miała swojego🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, marinette napisał:

Przy Tobie niedługo przejdę kurs przyspieszony z hodowli roślin doniczkowych ; ) piszemy nie długo a już dowiedziałam się o paszportach roślinnych i dotąd nieznanych mi nazwach, odmianach. Ja właśnie widziałam, że monstera bardzo ładnie wyglądała gdzieś wysoko postawiona, np. na stoliczku. Tylko, że jest wielka to nie wszędzie się zmieści gdy się ją wysoko postawi. 

W ciągu ostatniego roku trochę ich przerobiłam... : ) a zaczęło się na początku zeszłego. Kto wie jak to będzie wyglądało u Ciebie. : ) latem ciężko nadążyć z podlewaniem.

Początkowo pewnie może stać na jakimś kwietniku, stoliku itp Problem będzie jak większa i szerszą urośnie, ale można ją ciąć jakby była za duża... : )

27 minut temu, marinette napisał:

Oglądałaś Kontakt czy może Problem trzech ciał? U mnie ludzik już obejrzany, zostaje jeszcze samuraj do końca. Krite, photopea, nic mi te nazwy nie mówią, ale nie jest powiedziane, że nie sprawdzę : ) teraz na tapecie zakup smarwatcha dla małego (bardziej w niedalekiej przyszłości, ale jednak chodzi mi po głowie...). No i muszę z dziećmi posiedzieć nad tym malowaniem i ogarnianiem podstaw po tych wskazówkach, które mi wysłałaś... Widzę, że małego też malowanie wciąga, więc nie wiadomo jeszcze co z tego wyjdzie. Ostatnio na wszystko brakuje mi czasu. Żyję ich życiem jakbym nie miała swojego🤣

Kontakt : ) fajny był ten moment z tunelami za pomocą których Jodie się przenosiła... taką prędkość raczej ciężko byłoby przeżyć człowiekowi i w podróż chyba nie wzięła jedzenia... : ) a już myślałam, że ten pojazd przez 4 lata będzie się w taki sposób poruszał... Podróżowanie tunelami z takimi krótkimi przerwami na zetknięcie przez okno : ) końcówka lat 90 to nawet spoko im ten film wyszedł, ale myślałam, że będzie bardziej... naukowy (?) : ) nie o to w nim chodziło, wiem... 

Prezent urodzinowy? : )

Na spokojnie... jak będą ferie zimowe to nie będzie im się nudziło : ) 

U Was też tak sypie? 3 razy dzisiaj odśnieżałam spory kawał bo i chodnik wzdłuż drogi, schody... podwórko dookoła domu... takie tunele tylko bo za dużo nasypało i zaspy coraz wyższe : )

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No to te kwiaty mogą być mała odskocznia .) 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, yeya napisał:

W ciągu ostatniego roku trochę ich przerobiłam... : ) a zaczęło się na początku zeszłego. Kto wie jak to będzie wyglądało u Ciebie. : ) latem ciężko nadążyć z podlewaniem.

Początkowo pewnie może stać na jakimś kwietniku, stoliku itp Problem będzie jak większa i szerszą urośnie, ale można ją ciąć jakby była za duża... : )

Latem to szczerze mówiąc ja się już szykuję na kwiatki zewnętrze do donic na taras, ale takie domowe też wystawiam gdy jest ciepło. Można naprawdę stworzyć fajną dżunglę na tarasie a że niedawno go powiększyliśmy, przyda się więcej roślinek. Właśnie dlatego szykuję się końcem marca początkiem kwietnia na otwarcie szkółek krzewów ozdobnych bo duży wybór tam kwiatków i specjalny namiot z kwiatami domowymi. 

 

31 minut temu, yeya napisał:

Kontakt : ) fajny był ten moment z tunelami za pomocą których Jodie się przenosiła... taką prędkość raczej ciężko byłoby przeżyć człowiekowi i w podróż chyba nie wzięła jedzenia... : ) a już myślałam, że ten pojazd przez 4 lata będzie się w taki sposób poruszał... Podróżowanie tunelami z takimi krótkimi przerwami na zetknięcie przez okno : ) końcówka lat 90 to nawet spoko im ten film wyszedł, ale myślałam, że będzie bardziej... naukowy (?) : ) nie o to w nim chodziło, wiem... 

Prezent urodzinowy? : )

Na spokojnie... jak będą ferie zimowe to nie będzie im się nudziło : ) 

U Was też tak sypie? 3 razy dzisiaj odśnieżałam spory kawał bo i chodnik wzdłuż drogi, schody... podwórko dookoła domu... takie tunele tylko bo za dużo nasypało i zaspy coraz wyższe : )

Też go dzisiaj oglądałam do momentu aż znalazła się w tunelu. Samo przemieszczanie może nie jest ujęte w sposób naukowy ale ta poezja ukazana w obrazkach z kosmosu robi wrażenie : ) no i motyw ojca oraz przesłanie... nawet najbardziej ateistyczna osoba po przeżyciu pewnych emocji może się nawrócić? Niby nie do końca się nawróciła, ale z pewnością dało jej do myślenia... 

Może pomysł z prezentem urodzinowym faktycznie jest dobry ; ) No już ja do pilnuję żeby im się przez ferie nie nudziło. ; ) 

Sypie, nie odśnieżają dróg u nas, nie wiem jak to będzie jutro rano. Wiem, że łatwo się mówi, jest weekend i wszystkich zadowolić się nie da, choćby chcieli, ale moja pagórkowata dzielnica jest cała w śniegu, zaspach i śnieżnych koleinach i jeżeli do rana/w nocy nic się nie zmieni to jutro naprawdę będzie nie wesoło. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, marinette napisał:

Latem to szczerze mówiąc ja się już szykuję na kwiatki zewnętrze do donic na taras, ale takie domowe też wystawiam gdy jest ciepło. Można naprawdę stworzyć fajną dżunglę na tarasie a że niedawno go powiększyliśmy, przyda się więcej roślinek. Właśnie dlatego szykuję się końcem marca początkiem kwietnia na otwarcie szkółek krzewów ozdobnych bo duży wybór tam kwiatków i specjalny namiot z kwiatami domowymi. 

 

Też go dzisiaj oglądałam do momentu aż znalazła się w tunelu. Samo przemieszczanie może nie jest ujęte w sposób naukowy ale ta poezja ukazana w obrazkach z kosmosu robi wrażenie : ) no i motyw ojca oraz przesłanie... nawet najbardziej ateistyczna osoba po przeżyciu pewnych emocji może się nawrócić? Niby nie do końca się nawróciła, ale z pewnością dało jej do myślenia... 

Może pomysł z prezentem urodzinowym faktycznie jest dobry ; ) No już ja do pilnuję żeby im się przez ferie nie nudziło. ; ) 

Sypie, nie odśnieżają dróg u nas, nie wiem jak to będzie jutro rano. Wiem, że łatwo się mówi, jest weekend i wszystkich zadowolić się nie da, choćby chcieli, ale moja pagórkowata dzielnica jest cała w śniegu, zaspach i śnieżnych koleinach i jeżeli do rana/w nocy nic się nie zmieni to jutro naprawdę będzie nie wesoło. 

Ok teraz rozumiem : ) fakt na takie rośliny jest zdecydowanie za wcześnie... Tak do ogrodu (do skrzynek) zamówiłam supertunie Vista to przedsprzedaż a wysyłka jakoś w kwietniu... można je ciąć i ukorzeniać są też bardziej wytrzymałe na zmiany pogodowe.

Dziwny był ten fragment z ojcem... po tym wydarzeniu po powrocie zmieniła trochę perspektywę myślenia bo pamiętała co się jej przytrafiło, co widziała, a jednocześnie była świadoma tego, że ciężko udowodnić coś czego nie widać... na nagraniach został zarejestrowany szum czyli nic do późniejszego obejrzenia, pojazd w chwili spadł do wody tak to widzieli obserwatorzy i to zarejestrowały kamery... więc potraktowano to jako majaczenie chorego... cały lot wg niej trwał 18 godzin i później jak to sprawdzono to się okazało, że nagranie z pojazdu trwało właśnie tak długo... taki maleńki dowód na jej korzyść i tego o czym opowiadała. : ) 

Takie tam rozważania w którym miejscu kończy się nauką a zaczyna wiara... : )

Kiedy u Was wypadają ferie? Tu u mnie od przyszłego tygodnia.

Dziwne, że dróg Wam nie odśnieżają... tym bardziej, że to blisko centrum. 

U mnie jeżdżą normalnie, ale chodniki posesję to wiadomo trzeba samemu... a tak to całe szczęście nie ma tragedii.

 

 

 

Edytowano przez yeya

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, marinette napisał:

Kwiaty na pewno będą odskocznią, już są : ) 

: ) dobranoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, yeya napisał:

Ok teraz rozumiem : ) fakt na takie rośliny jest zdecydowanie za wcześnie... Tak do ogrodu (do skrzynek) zamówiłam supertunie Vista to przedsprzedaż a wysyłka jakoś w kwietniu... można je ciąć i ukorzeniać są też bardziej wytrzymałe na zmiany pogodowe.

Dziwny był ten fragment z ojcem... po tym wydarzeniu po powrocie zmieniła trochę perspektywę myślenia bo pamiętała co się jej przytrafiło, co widziała, a jednocześnie była świadoma tego, że ciężko udowodnić coś czego nie widać... na nagraniach został zarejestrowany szum czyli nic do późniejszego obejrzenia, pojazd w chwili spadł do wody tak to widzieli obserwatorzy i to zarejestrowały kamery... więc potraktowano to jako majaczenie chorego... cały lot wg niej trwał 18 godzin i później jak to sprawdzono to się okazało, że nagranie z pojazdu trwało właśnie tak długo... taki maleńki dowód na jej korzyść i tego o czym opowiadała. : ) 

Takie tam rozważania w którym miejscu kończy się nauką a zaczyna wiara... : )

Kiedy u Was wypadają ferie? Tu u mnie od przyszłego tygodnia.

Dziwne, że dróg Wam nie odśnieżają... tym bardziej, że to blisko centrum. 

U mnie jeżdżą normalnie, ale chodniki posesję to wiadomo trzeba samemu... a tak to całe szczęście nie ma tragedii.

 

 

 

Cudownie, rzucasz mi kolejną nazwę rośliny, więc znowu muszę się dokształcić : ) 

Wiele razy oglądałam ten film. Było rozczarowanie kiedy powiedział jej, że to nie on tylko przybrał jego postać. Ale ostatnio dokładnie wysłuchałam się w dalszą rozmowę i potem znowu wynika z niej, że to ojciec : ) Ogólnie widzę, że bardzo dobrze zinterpretowałaś ten film. Wyłapałaś szczegóły, zrozumiałaś sens filmu. 

Dwa ostatnie tygodnie lutego. Możliwe, że zajęli się głównymi drogami, ekspresówka i obwodnicą, a my później. Boję się jutro paraliżu komunikacyjnego, ale często odśnieżają w nocy i tu pod lasem gdzie mieszkam na tych wiejskich drogach jeżdżą nocą. 

Dobranoc : ) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wracając raz jeszcze do filmu. 

Kontakt/komunikacja może oznaczać kontakt fizyczny i duchowy niewierzacej dr Arroway z wierzącym chrześcijańskim filozofem. 

Kontakt ze strony ziemian czyli próba badania i odkrywania życia w kosmosie, życia poza ziemskiego. 

Kontakt czyli sygnał odebrany z planety Wega, trójwymiarowy sygnał zawierający matematyczny kod i setki tysięcy informacji. 

Kontakt kiedy z planety Wega wysłany jest słynny przekaz z przemówieniem Hitlera z otwarcia Igrzysk Olimpijskich z 1936 roku (gdzie wszyscy mieli ciary na plecach). 

Kontakt Ellie Arroway z ojcem (nieżyjącym). 

Kontakt/komunikacja może oznaczać, że "kiedy ciało a oddziałowuje na ciało b" czyli III zasada dynamiki Newtona (zasada akcji i reakcji) - w tym przypadku może być oddziaływanie Ziemi na Wege i odwrotnie Wegi na Ziemię (wysyłane do siebie w kosmosie sygnały) a także oddziaływanie filozofa Palmera na naukowczynie Arroway. Ciężko stwierdzić czy zadziałała "siła wyższa" (według mnie tak), że za pierwszym razem zagłosował przeciwko jej udziale w misji ocalając jej później życie czy po prostu był to przypadek bo tak jak powiedział nie chciał jej stracić. 

; ) 

Edytowano przez marinette
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, marinette napisał:

Cudownie, rzucasz mi kolejną nazwę rośliny, więc znowu muszę się dokształcić : ) 

Wiele razy oglądałam ten film. Było rozczarowanie kiedy powiedział jej, że to nie on tylko przybrał jego postać. Ale ostatnio dokładnie wysłuchałam się w dalszą rozmowę i potem znowu wynika z niej, że to ojciec : ) Ogólnie widzę, że bardzo dobrze zinterpretowałaś ten film. Wyłapałaś szczegóły, zrozumiałaś sens filmu. 

Dwa ostatnie tygodnie lutego. Możliwe, że zajęli się głównymi drogami, ekspresówka i obwodnicą, a my później. Boję się jutro paraliżu komunikacyjnego, ale często odśnieżają w nocy i tu pod lasem gdzie mieszkam na tych wiejskich drogach jeżdżą nocą. 

Dobranoc : ) 

Roślina balkonowa coś jak surfinie, petunie itp.

W tym momencie właśnie zrobiło się już zbyt bajkowo i umysł zaczął się gubić do jakiej szufladki ten film można schować : ) no można sobie odpowiedzieć, że to inna czasoprzestrzeń gdzie wędrują sobie duszę po śmierci... ich prawdziwy dom, ale ona nadal żywa więc ten kontakt to już ciut za duza abstrakcja : ) ale ok to tylko film/fikcja... więc nie czepiam się. : )

No i jak wygląda poranek,coś się poprawiło? 

U siebie znowu musiałam odśnieżyć... ostatni raz bo już mi odcinek lędźwiowy nawala : )

Edytowano przez yeya

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, marinette napisał:

Wracając raz jeszcze do filmu. 

Kontakt/komunikacja może oznaczać kontakt fizyczny i duchowy niewierzacej dr Arroway z wierzącym chrześcijańskim filozofem. 

Kontakt ze strony ziemian czyli próba badania i odkrywania życia w kosmosie, życia poza ziemskiego. 

Kontakt czyli sygnał odebrany z planety Wega, trójwymiarowy sygnał zawierający matematyczny kod i setki tysięcy informacji. 

Kontakt kiedy z planety Wega wysłany jest słynny przekaz z przemówieniem Hitlera z otwarcia Igrzysk Olimpijskich z 1936 roku (gdzie wszyscy mieli ciary na plecach). 

Kontakt Ellie Arroway z ojcem (nieżyjącym). 

Kontakt/komunikacja może oznaczać, że "kiedy ciało a oddziałowuje na ciało b" czyli III zasada dynamiki Newtona (zasada akcji i reakcji) - w tym przypadku może być oddziaływanie Ziemi na Wege i odwrotnie Wegi na Ziemię (wysyłane do siebie w kosmosie sygnały) a także oddziaływanie filozofa Palmera na naukowczynie Arroway. Ciężko stwierdzić czy zadziałała "siła wyższa" (według mnie tak), że za pierwszym razem zagłosował przeciwko jej udziale w misji ocalając jej później życie czy po prostu był to przypadek bo tak jak powiedział nie chciał jej stracić. 

; ) 

Ładnie napisane : )

Tak, tez widzę ten łańcuszek wpływów... ale z miejscem na wybór. Ktoś na mnie działa, ja decyduję jak reaguję i tym wpływam dalej. W filmie świetnie widać, że sens tych decyzji często wychodzi dopiero po czasie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, yeya napisał:

Roślina balkonowa coś jak surfinie, petunie itp.

W tym momencie właśnie zrobiło się już zbyt bajkowo i umysł zaczął się gubić do jakiej szufladki ten film można schować : ) no można sobie odpowiedzieć, że to inna czasoprzestrzeń gdzie wędrują sobie duszę po śmierci... ich prawdziwy dom, ale ona nadal żywa więc ten kontakt to już ciut za duza abstrakcja : ) ale ok to tylko film/fikcja... więc nie czepiam się. : )

No i jak wygląda poranek,coś się poprawiło? 

U siebie znowu musiałam odśnieżyć... ostatni raz bo już mi odcinek lędźwiowy nawala : )

Surfinie, petunie znam. O tej nie słyszałam, ale już mi powiedziałaś🧩kolejna brakująca część układanki roślinkowo-doniczkowej dołączyła do mojej świadomości🤣 roślinami zawsze zajmowała się moja mama, ciocia...odkąd z nimi nie mieszkam przestały mnie otaczać ogromne ilości doniczek w domu, a mi czegoś brakuje... No bo roślinki sprawiają, że jest przytulniej : ) i na balkonie. I na tarasie. I w mieszkaniu. I w ogrodzie... 

Rano było groźnie... Koleiny, jezdnia niby odśnieżona, chodnikami nie dało się przejść, nie było widać granicy chodnika z jezdnią, ludzie zamiast chodnikiem szli więc całą drogą i było niebezpiecznie. Bardzo. 

Teraz już lepiej. Jezdnia czarna. Główne ulice posypane solą, u mnie ulice zaśnieżone, białe, bajkowe : ) Z czasem przemieniają się w żółtą maź ( im bliżej głównych dróg) aż w końcu stają się czarne, tylko mokre jak po deszczu. Śnieg się topi, wyszło słońce : ) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, yeya napisał:

Ładnie napisane : )

Tak, tez widzę ten łańcuszek wpływów... ale z miejscem na wybór. Ktoś na mnie działa, ja decyduję jak reaguję i tym wpływam dalej. W filmie świetnie widać, że sens tych decyzji często wychodzi dopiero po czasie.

Dokładnie : ) Nic dodać, nic ująć : ) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, yeya napisał:

U siebie znowu musiałam odśnieżyć... ostatni raz bo już mi odcinek lędźwiowy nawala : )

Łączę i jednoczę się z Tobą w bólu, gdyż mnie ostatnio boli lewe kolano

: ) 

Ostatnio obejrzałam chyba więcej seriali niż w całym swoim życiu. Właśnie zaczęłam jeszcze jeden - Chosen (muszę zdążyć obejrzeć pierwszy sezon, bo za kilka dni znika ze streamingu. Potem na spokojnie zostają jeszcze dwa sezony do obejrzenia). Jest to serial o cudach. Pierwszy już się zdażył. Uzdrowienie Marii Magdaleny (Lilith) a drugi już się dzieje (połowy dużej ilości ryb, mimo, że wcześniej nie było ryb i umierali z głodu). 

Edytowano przez marinette

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×