po porostu Ania 0 Napisano Grudzień 15, 2025 Cześć jestem od ponad 21 lat w małżeństwie od około żyjemy razem ale osobno ( wybór męża ) zauważyłam u siebie ze już nie umiem ufać , wierzyć , wierzyć w miłość , a jednocześnie czuje sie sama samotna jak ktoś mnie zaczepia ja juz nie umiem rozmawiać odpycham samą sobą czy to jest normalne czy ja już całkiem "dziczeje " Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 249 Napisano Grudzień 15, 2025 44 minuty temu, po porostu Ania napisał: Cześć jestem od ponad 21 lat w małżeństwie od około żyjemy razem ale osobno ( wybór męża ) zauważyłam u siebie ze już nie umiem ufać , wierzyć , wierzyć w miłość , a jednocześnie czuje sie sama samotna jak ktoś mnie zaczepia ja juz nie umiem rozmawiać odpycham samą sobą czy to jest normalne czy ja już całkiem "dziczeje " Czyli żyjecie internetowo każdy w swojej piwnicy to jest małżeństwo Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
po porostu Ania 0 Napisano Grudzień 15, 2025 1 minutę temu, Fifofa napisał: Czyli żyjecie internetowo każdy w swojej piwnicy to jest małżeństwo a gdzie ja napisalam ze zycie internetowe ? to ze weszlam napisalm post to od razu stwierdzenia ze zycie internetowe zyczenia śmierci no coz ... chyba mam nauczke ze nie warto pisac , nie warto odzywac sie bo od razu stwierdzenia z niczego pozdrawim . Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 249 Napisano Grudzień 15, 2025 (edytowany) 4 minuty temu, po porostu Ania napisał: a gdzie ja napisalam ze zycie internetowe ? to ze weszlam napisalm post to od razu stwierdzenia ze zycie internetowe zyczenia śmierci no coz ... chyba mam nauczke ze nie warto pisac , nie warto odzywac sie bo od razu stwierdzenia z niczego pozdrawim . Ja tylko takie wnioski mam po napisaniu twojego posta. Sorry pomyliłem się mieszkacie razem w mieszkaniu ale żyjecie jak obcy. Zaproś sobie kolegę do domu jak mu nie przeszkadza albo mu oznajmij. Będzie zazdrosny? Myślę to zadziała jakbym mieszkał blisko to sam bym cię odwiedził ciekawe jakbym dobrze obchodził z tobą czy by tak samo robił jakby zdał sprawę może cię stracić Wtedy będzie się starać. Edytowano Grudzień 15, 2025 przez Fifofa Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Onaaaa 1500 Napisano Grudzień 15, 2025 (edytowany) 54 minuty temu, po porostu Ania napisał: Cześć jestem od ponad 21 lat w małżeństwie od około żyjemy razem ale osobno ( wybór męża ) zauważyłam u siebie ze już nie umiem ufać , wierzyć , wierzyć w miłość , a jednocześnie czuje sie sama samotna jak ktoś mnie zaczepia ja juz nie umiem rozmawiać odpycham samą sobą czy to jest normalne czy ja już całkiem "dziczeje " To zmienić męża skoro ci to nie odpowiada. Bo i po co żyć osobno będąc z kimś. Edytowano Grudzień 15, 2025 przez Onaaaa Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 249 Napisano Grudzień 15, 2025 1 minutę temu, Onaaaa napisał: To zmienić męża skoro ci to nie odpowiada. Bo i po co żyć osobno będąc z kimś. Tyle lat szkoda może trzeba go sposobem Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Onaaaa 1500 Napisano Grudzień 15, 2025 1 minutę temu, Fifofa napisał: Tyle lat szkoda może trzeba go sposobem Może niech zacznie sie spotkać z innymi im wiecej ich tym lepiej Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 249 Napisano Grudzień 15, 2025 Przed chwilą, Onaaaa napisał: Może niech zacznie sie spotkać z innymi im wiecej ich tym lepiej Jednego takiego znałem szedłem do niej, ta mu zupkę podawała zjadł oglądał tw. Mugł siedzieć na fotelu my mogliśmy robić drugim pokoju co chcemy. Ale nie robiłem tak choć mnie pytała czy chce być chciała go eksmitować. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Onaaaa 1500 Napisano Grudzień 15, 2025 2 minuty temu, Fifofa napisał: Jednego takiego znałem szedłem do niej, ta mu zupkę podawała zjadł oglądał tw. Mugł siedzieć na fotelu my mogliśmy robić drugim pokoju co chcemy. Ale nie robiłem tak choć mnie pytała czy chce być chciała go eksmitować. Niektórym wystarczy jak mu kobieta poda obiad i najlepiej jeszcze piwo to będzie siedział i oglądał byleby nic nie musieć robić. Ale że zazdrości żadnej to już całkiem dziwny przypadek. Może on chciał mieć gosposie? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 249 Napisano Grudzień 15, 2025 (edytowany) 2 minuty temu, Onaaaa napisał: Niektórym wystarczy jak mu kobieta poda obiad i najlepiej jeszcze piwo to będzie siedział i oglądał byleby nic nie musieć robić. Ale że zazdrości żadnej to już całkiem dziwny przypadek. Może on chciał mieć gosposie? Są tacy jacyś nieogarnięci .Nawet zaprosiła na poważną rozmowę do pabu na piwo. Zamiast ja oświadczać ona oświadczala.mi. Niestety odmówiłem no bo miałem. Drugiej strony przynajmniej wszystko było fer. Edytowano Grudzień 15, 2025 przez Fifofa Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 249 Napisano Grudzień 15, 2025 8 minut temu, Onaaaa napisał: Niektórym wystarczy jak mu kobieta poda obiad i najlepiej jeszcze piwo to będzie siedział i oglądał byleby nic nie musieć robić. Ale że zazdrości żadnej to już całkiem dziwny przypadek. Może on chciał mieć gosposie? Ogólnie radzę docenia gdy się traci. Jak to nie zadziała to martwe już. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Onaaaa 1500 Napisano Grudzień 15, 2025 3 minuty temu, Fifofa napisał: Są tacy jacyś nieogarnięci .Nawet zaprosiła na poważną rozmowę do pabu na piwo. Zamiast ja oświadczać ona oświadczala.mi. Niestety odmówiłem no bo miałem. Drugiej strony przynajmniej wszystko było fer. Tobie sie kobiety oświadczają to jakaś magia niektórym kobietom żadem nie chce sie oświadczyć. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 249 Napisano Grudzień 15, 2025 Przed chwilą, Onaaaa napisał: Tobie sie kobiety oświadczają to jakaś magia niektórym kobietom żadem nie chce sie oświadczyć. Na razie mam spokój ale nie jedna. Może już niechce bliskiego oszolomienstwa. Ja też jestem podatny na wdzięki przynajmniej chyba przez 3 miesiące do 6 miesięcy,.później przechodzi jej albo mi. 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Onaaaa 1500 Napisano Grudzień 15, 2025 1 minutę temu, Fifofa napisał: Ogólnie radzę docenia gdy się traci. Jak to nie zadziała to martwe już. Zależy też co to znaczy dokładnie że żyją osobno czy że nie rozmawiają? Nie śpią razem? Niech powie że chce rozwodu moze gość sie zmieni. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 249 Napisano Grudzień 15, 2025 1 minutę temu, Onaaaa napisał: Zależy też co to znaczy dokładnie że żyją osobno czy że nie rozmawiają? Nie śpią razem? Niech powie że chce rozwodu moze gość sie zmieni. Jak tam uważa, albo niech ma rywala nawet rywala dogadała z nim. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Onaaaa 1500 Napisano Grudzień 15, 2025 10 minut temu, Fifofa napisał: Na razie mam spokój ale nie jedna. Może już niechce bliskiego oszolomienstwa. Ja też jestem podatny na wdzięki przynajmniej chyba przez 3 miesiące do 6 miesięcy,.później przechodzi jej albo mi. To co ty tym kobietom mówisz że one się oświadczają chyba to co chcą usłyszeć Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Onaaaa 1500 Napisano Grudzień 15, 2025 9 minut temu, miszluft napisał: Kto kocha naprawdę będzie kochać zawsze gniew zamieni w kochanie a zdradę w niepamięć To w takim razie niech zdradza a on wybacza. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 249 Napisano Grudzień 15, 2025 13 minut temu, Onaaaa napisał: To co ty tym kobietom mówisz że one się oświadczają chyba to co chcą usłyszeć Nie są obce jak mnie znają, albo poznają taki moment wiesz nie chciała byś tego doświadczyć. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Onaaaa 1500 Napisano Grudzień 15, 2025 14 minut temu, Fifofa napisał: Nie są obce jak mnie znają, albo poznają taki moment wiesz nie chciała byś tego doświadczyć. Ja bym sie nigdy nie oświadczyła nikomu, nie ma takiej opcji. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 249 Napisano Grudzień 15, 2025 1 minutę temu, Onaaaa napisał: Ja bym sie nigdy nie oświadczyła nikomu, nie ma takiej opcji. Nie chodzi oświadczyć jednak facet też musi powiedzieć tak. Byś zabiegała coś tam ci wychodziło, byś miała tego oszołoma czyli zakochana czy tam zauroczona. To jest stan taki . Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 249 Napisano Grudzień 15, 2025 1 minutę temu, Kocopoł napisał: A co to znaczy że oświadczała? Jak chce numerku to znaczy że oświadczyny nvm Jakby facet spodobał miała z nim.kontakt nawet czas spędzony razem. Jednak z każdym dniem tygodniem byś zabiegała byś tego chciała. Jak raz wyszlo raz nie. Pisze z osobą co ma 0 doświadczenia. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Onaaaa 1500 Napisano Grudzień 15, 2025 5 minut temu, Fifofa napisał: Nie chodzi oświadczyć jednak facet też musi powiedzieć tak. Byś zabiegała coś tam ci wychodziło, byś miała tego oszołoma czyli zakochana czy tam zauroczona. To jest stan taki . Czyli takie zakochanie i to jest fajne uczucie. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 249 Napisano Grudzień 15, 2025 Przed chwilą, Onaaaa napisał: Czyli takie zakochanie i to jest fajne uczucie. Nie wiem mało kobiet przeżyło chyba. Taki stan może się ciągnąć do 5 lat i byś była sama jednak. Fajne to czy nie Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Onaaaa 1500 Napisano Grudzień 15, 2025 Przed chwilą, Fifofa napisał: Nie wiem mało kobiet przeżyło chyba. Taki stan może się ciągnąć do 5 lat i byś była sama jednak. Fajne to czy nie Nie no 5 lat to za dlugo. Tak do roku maksymalnie. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 249 Napisano Grudzień 15, 2025 Przed chwilą, Onaaaa napisał: Nie no 5 lat to za dlugo. Tak do roku maksymalnie. Niewiadomo jak masz jednak kontakt coś byś robiła i tak trwa. Byś musiała urwać kontakt Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 249 Napisano Grudzień 15, 2025 Przed chwilą, Kocopoł napisał: No ja się dziwię że mają taki problem bo znam taka babkę co lubi niedostępnych ona z nimi anale ale nie wychodzi tacy niedostępni ale nie ma w sumie bliskości i oni też poblokowani, to są smutne tematy, lepsza już fantazja że przyjemność na chwilę niż dłuższe bycie z kimś a do miłości nikogo nie zmusisz jak nie zależy to z powietrza nie stworzysz Anale to żeś napisała, raczej odrzuca..Jednak kocha kogoś kim jest,.nie czym jest. Za całe bycie. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Onaaaa 1500 Napisano Grudzień 15, 2025 2 minuty temu, Fifofa napisał: Niewiadomo jak masz jednak kontakt coś byś robiła i tak trwa. Byś musiała urwać kontakt Tak najlepiej zerwać kontakt jesli się chce czegoś więcej a druga strona nie chce. Ogolnie depresji się można nabawić kochać kogoś a on cie nie chce. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 249 Napisano Grudzień 15, 2025 Przed chwilą, Onaaaa napisał: Tak najlepiej zerwać kontakt jesli się chce czegoś więcej a druga strona nie chce. Ogolnie depresji się można nabawić kochać kogoś a on cie nie chce. Chyba żeby skonsumował, jak nie konsumuje? choć może w każdej chwili przycisnąć do ściany, myślę byś nie opierała. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Onaaaa 1500 Napisano Grudzień 15, 2025 13 minut temu, Fifofa napisał: Chyba żeby skonsumował, jak nie konsumuje? choć może w każdej chwili przycisnąć do ściany, myślę byś nie opierała. Jak skonsumuje to ma byc że lepiej? Bo jak kocha a on sie do niej pcha a potem odchodzi to słabo. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 249 Napisano Grudzień 15, 2025 9 minut temu, Onaaaa napisał: Jak skonsumuje to ma byc że lepiej? Bo jak kocha a on sie do niej pcha a potem odchodzi to słabo. Nie wiem nie mogę konsumować ty wiesz ? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach