Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zero cukru

Czy też tak macie

Polecane posty

8 minut temu, Onaaaa napisał:

Zjadłabym frytki ale juz północ to lepiej nie 😆

Ja Ci ich do łożka dziś nie przyniosę, jestem w kuchni 😆 przyjdż i zjedz :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, WycₕₒdzₑₙₐCₕwᵢₗₑ napisał:

przypomnij sobie ser pleśniowy z przerostem niebieskiej pleśni...

to Ci się jeść odechce 😜 

Wiesz co? Jednak juz nie jestem głodna i to twoja wina 😆

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, WywaloneJajåBoże napisał:

No nie podoba mi się taka długość i tyle. Nie widzę sensu hodowania czegoś takiego. Poza tym rzadko to są włosy gęste i sensowne częściej jakieś mysie ochłapy albo jak u pani z oazy

Kiedyś widziałam jakaś poradę odnośnie najlepszej, indywidualnej długości dla kazdej kobiety, ale nie byłam pewna czy dokładnie o to chodziło... dlatego spr i wkleje : ) jeszcze do niedawna zapuszczałam włosy, ale właśnie mniej więcej od łopatek robiły się strąki... co z tego że długie jak badziewie : ) no moje tak wyglądały, a wystarczyło ściąć i trochę zyskały na objętości.

ChatGPT powiedział:

"Chodzi Ci o zasadę „ultimate length” (czasem tłumaczoną jako ostateczna długość włosów) i powiązaną z nią linię przodu twarzy — to popularne w trychologii i fryzjerstwie wyjaśnienie, dlaczego u każdej osoby włosy „chcą” rosnąć tylko do pewnego momentu 💇‍♀️

Wyjaśnię to po ludzku, bez branżowego bełkotu.

O co w tym chodzi?

Każdy włos ma swój maksymalny potencjał długości, który zależy od:

genetyki,

cyklu wzrostu włosa (anagen),

grubości włosa,

kondycji cebulki i skóry głowy.

I teraz kluczowa rzecz, o której pamiętasz:

👉 włosy z przodu (przy twarzy) są zwykle:

cieńsze,

krócej żyją,

szybciej się łamią i rozdwajają

Dlatego one jako pierwsze „nie dają rady” rosnąć dalej.

Dlaczego przód wyznacza długość całości?

Jeśli zapuszczasz włosy:

tył głowy często rośnie dłużej i wygląda jeszcze „ok”,

ale przód zaczyna:

łamać się,

kruszyć,

robić krótsze pasma.

Wtedy pojawiają się właśnie te „stronki” — nie dlatego, że ktoś je źle obciął, tylko dlatego, że:

✨ przód osiągnął swoją ostateczną długość, a reszta próbuje rosnąć dalej ponad możliwości najdelikatniejszych włosów.

To znak, że:

włosy przekroczyły długość, w której całość może zachować dobrą kondycję,

zapuszczanie „na siłę” daje wrażenie rzadkich, połamanych pasm z przodu.

Jak fryzjerzy to wykorzystują w praktyce?

Dobrzy fryzjerzy:

obserwują długość przodu,

i dostosowują długość tyłu do tego, co przód jest w stanie utrzymać zdrowo.

Dlatego często:

skracają tył,

wyrównują linię,

albo sugerują długość „do obojczyków”, „do biustu” itd., bo dalej zaczynają się stronki.

To nie jest „widzi mi się fryzjera”, tylko fizjologia włosa.

Czy da się tę ostateczną długość wydłużyć?

Trochę — ale nie w nieskończoność:

dobra pielęgnacja,

delikatne traktowanie przodu,

brak ciągłego upinania,

ochrona mechaniczna (sen, szaliki, kurtki)

mogą przesunąć granicę,
ale nie zmienią genetycznego maksimum.

Jeśli chcesz, mogę:

pomóc określić, gdzie u Ciebie jest ta granica,

albo wytłumaczyć, czemu u niektórych kobiet włosy rosną do pasa, a u innych „zatrzymują się” na ramionach."

Wystarczy na dzisiaj... : ) uciekam.

Edytowano przez yeya

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, yeya napisał:

Kiedyś widziałam jakaś poradę odnośnie najlepszej, indywidualnej długości dla kazdej kobiety, ale nie byłam pewna czy dokładnie o to chodziło... dlatego spr i wkleje : ) jeszcze do niedawna zapuszczałam włosy, ale właśnie mniej więcej od łopatek robiły się strąki... co z tego że długie jak badziewie : ) no moje tak wyglądały, a wystarczyło ściąć i trochę zyskały na objętości.

ChatGPT powiedział:

"Chodzi Ci o zasadę „ultimate length” (czasem tłumaczoną jako ostateczna długość włosów) i powiązaną z nią linię przodu twarzy — to popularne w trychologii i fryzjerstwie wyjaśnienie, dlaczego u każdej osoby włosy „chcą” rosnąć tylko do pewnego momentu 💇‍♀️

Wyjaśnię to po ludzku, bez branżowego bełkotu.

O co w tym chodzi?

Każdy włos ma swój maksymalny potencjał długości, który zależy od:

genetyki,

cyklu wzrostu włosa (anagen),

grubości włosa,

kondycji cebulki i skóry głowy.

I teraz kluczowa rzecz, o której pamiętasz:

👉 włosy z przodu (przy twarzy) są zwykle:

cieńsze,

krócej żyją,

szybciej się łamią i rozdwajają

Dlatego one jako pierwsze „nie dają rady” rosnąć dalej.

Dlaczego przód wyznacza długość całości?

Jeśli zapuszczasz włosy:

tył głowy często rośnie dłużej i wygląda jeszcze „ok”,

ale przód zaczyna:

łamać się,

kruszyć,

robić krótsze pasma.

Wtedy pojawiają się właśnie te „stronki” — nie dlatego, że ktoś je źle obciął, tylko dlatego, że:

✨ przód osiągnął swoją ostateczną długość, a reszta próbuje rosnąć dalej ponad możliwości najdelikatniejszych włosów.

To znak, że:

włosy przekroczyły długość, w której całość może zachować dobrą kondycję,

zapuszczanie „na siłę” daje wrażenie rzadkich, połamanych pasm z przodu.

Jak fryzjerzy to wykorzystują w praktyce?

Dobrzy fryzjerzy:

obserwują długość przodu,

i dostosowują długość tyłu do tego, co przód jest w stanie utrzymać zdrowo.

Dlatego często:

skracają tył,

wyrównują linię,

albo sugerują długość „do obojczyków”, „do biustu” itd., bo dalej zaczynają się stronki.

To nie jest „widzi mi się fryzjera”, tylko fizjologia włosa.

Czy da się tę ostateczną długość wydłużyć?

Trochę — ale nie w nieskończoność:

dobra pielęgnacja,

delikatne traktowanie przodu,

brak ciągłego upinania,

ochrona mechaniczna (sen, szaliki, kurtki)

mogą przesunąć granicę,
ale nie zmienią genetycznego maksimum.

Jeśli chcesz, mogę:

pomóc określić, gdzie u Ciebie jest ta granica,

albo wytłumaczyć, czemu u niektórych kobiet włosy rosną do pasa, a u innych „zatrzymują się” na ramionach."

Z guwna bata nie ukręcisz bo włosy to kwestia genów głównie. Ważne że w ogóle są i cieszmy się tym faktem tak. Jak ktoś lubi to niech se zamiata szosy. Moja babcia miała do kostek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, WycₕₒdzₑₙₐCₕwᵢₗₑ napisał:

zgłosisz mnie do pokojowego nobla za walkę z głodem?

na razie na małą skalę ale jest potencjał!

Jak na razie, to słabo jedziesz z podrywem, a Magi czeka na Widmo :classic_cool:

Co Ty na to ? 

Edytowano przez Spaghetti...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Dwa donuty pączek tak napisał:

To uciekaj w nich, jak obudzisz się spocona to znaczy że działa 

Budze się tak często.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, WycₕₒdzₑₙₐCₕwᵢₗₑ napisał:

zgłosisz mnie do pokojowego nobla za walkę z głodem?

na razie na małą skalę ale jest potencjał!

Zgłoszony 😆

Tylko raz dziennie mnie nakarm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Spaghetti... napisał:

Jak na razie, to słabo jedziesz z podrywem, a Magi czeka na Widmo :classic_cool:

Co Ty na to ? 

Widmo będzie w marcu 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, WywaloneJajåBoże napisał:

Z guwna bata nie ukręcisz bo włosy to kwestia genów głównie. Ważne że w ogóle są i cieszmy się tym faktem tak. Jak ktoś lubi to niech se zamiata szosy. Moja babcia miała do kostek

Moja babcia też miała długie ciemne warkocze które zaplątała pod chustkę... mycie i czesanie to był rytuał : ) po niej mam co najwyżej to, że wolniej siwieje, ale też kwestia czasu. : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Spaghetti... napisał:

Ja Ci ich do łożka dziś nie przyniosę, jestem w kuchni 😆 przyjdż i zjedz :classic_cool:

A co nogi cie bolą 🤔😆

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, yeya napisał:

Moja babcia też miała długie ciemne warkocze które zaplątała pod chustkę... mycie i czesanie to był rytuał : ) po niej mam co najwyżej to, że wolniej siwieje, ale też kwestia czasu. : )

W tamtych czasach to musiało być masakra. Jakieś myszy się mogły zalegnac.

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Onaaaa napisał:

A co nogi cie bolą 🤔😆

Myślisz, że mam Ci usługiwać cwaniaro jedna 🤔:classic_cool:

Poproś kochanka jest chętny 😆

Edytowano przez Spaghetti...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Spaghetti... napisał:

Myślisz, że mam Ci usługować cwaniaro jedna 🤔:classic_cool:

Poproś kochanka jest chętny 😆

Żeby mieć kochanka to trzeba mieć męża 😉

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, WywaloneJajåBoże napisał:

W tamtych czasach to musiało być masakra. Jakieś myszy się mogły zalegnac.

Możliwe... chyba już od dziecka dziewczynki tak chodziły, a druga babcia (młodsza) już całkiem inaczej sie czesała... bez chusty ale za to obowiazko trwała : ) pa

Edytowano przez yeya

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Onaaaa napisał:

Żeby mieć kochanka to trzeba mieć męża 😉

Magi, nie chcę się z Tobą kłocić wiesz o co chodzi :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, yeya napisał:

Możliwe... chyba już od dziecka dziewczynki tak chodziły, a druga babcia (młodsza) już całkiem inaczej sie czesała... bez chusty ale za to obowiazko trwała : ) pa

Helmofon xD bajojajo 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Spaghetti... napisał:

Magi, nie chcę się z Tobą kłocić wiesz o co chodzi :classic_cool:

Możesz się kłócić, chętnie posłucham twoich kłótni 😆

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Onaaaa napisał:

Możesz się kłócić, chętnie posłucham twoich kłótni 😆

Ale o co tak naprawdę, skoro non stop coś Ci nie pasuje, więc o co chodzi ja pierdziele 😆

Kużwa, mówię jak jest, a Ty masz wywalone i uciekasz :classic_cool:

Non stop uciekasz bez wyjaśnienia z priva... kużwa wkurza mnie to!

Edytowano przez Spaghetti...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, WywaloneJajåBoże napisał:

Zgłoszone

Za późno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, WycₕₒdzₑₙₐCₕwᵢₗₑ napisał:

i wtedy łatwiej związać koniec z końcem

Nie, małżeństwo ignorancie, to nie pewniak i dobrze wiesz, że mam rację Szyka też tak uważała i miała też rację.

Edytowano przez Spaghetti...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×