Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Paula2203

Powroty toksycznych relacji

Polecane posty

Cześć, mam ogromną wiedzę psychologiczna ale chce posłuchać Waszych doawiadczen i historii w temacie. Po krotce sytuacja wygląda następująco:

 

Moj przyjaciel ma dziewczynę z którą jest dwa lata, obydwoje są dosc toksyczni. Ona zostawiła go juz 2-3 razy. Ostatni raz kilka dni temu. Często są kłótnie i spięcia, spowodowane raz jej wybuchami, raz jego. Ona jest o niego chorobliwie zazdrosna, każe mu blokować wszystkie koleżanki na fb i ig, pilnuje jego jak oka w głowie, poza pracą czy silownia on nie może wyjść z domu. Nie ma żadnych znajomych, ona ma jedna koleżankę, czasami wychodzi z nia na spacery i nic poza tym. Parę dni temu Ona go zostawiła znowu ze nie może juz dluzej z nim byc, ze to fo niczego nie prowadzi i takie tam. On przyjechał do mnie na noc tak jak stał. Dodam tylko ze o mnie jest wybitnie zazdrosna, on ukrywa kontakt ze mna przed nia, powiedział ze wszędzie mnie zablokował, ale jednak piszemy na whatsapp bo tego nie sprawdzi. Fakt ze z jego strony to również toksyna ze on to ukrywa. On przyjechał do mnie na noc, przegadaliśmy cala noc, wykazałam się empatia ale również swoja wiedzą. Na drugi dzień spal w ich wynajmowanym mieszkaniu, ona przyszła do niego w nocy i poprosiła żeby przeszedł do sypialni ale się nie zgodził. Czyli mi juz lampka się zapala ze to manipulacja bo dzien wcześniej go zostawiła. Kolejny dzień siedział u mnie i na noc wrócił do domu, znowu rozmawiali ale nie wrócili do siebie. Trzeciego dnia pisał ze przyjedzie do mnie i weźmie teoche rzeczy, ze cieszy się ze będziemy mogli spędzić ten czas razem itd, nie bede ukrywać ze cos między nami iskrzy od bardzo dawna. Ale tam znowu zaczęły się rozmowy i jej płacz, ze ona żałuję ze go kocha i takie tam. Przyjechał do mnie, spędziliśmy trochę czasu i zapytał czy nie bede zła jak wróci do domu bo ona dzwoni juz 10 raz i chyba ma atak paniki. Ja powiedziałam co myślę ze to czysta manipulacja, żeby do niej przyjechał. Wiem bo też tak robiłam. Za dwa dni wrócili do siebie bo sobie "przegadali" i teraz bedzie inaczej 🤦‍♀️ 

Klasyczna sytuacja... ja oczywiście duzo mu tłumaczę tych mechanizmów ze one zawsze są takie same. On mi obiecal ze jak znowu zaczną się spiecia to obiecuje ze przyjdzie do mnie i powie jej bliskim żeby się nia zajęli w razie udawanych ataków. Oczywiście wiadomo ze nie przyzna się przy pierwszej klotni bo bedzie chcial z tym walczyć ale mimo wszystko nie znam sytuacji gdzie po 4 dniach rozłąki nagle ludzie sie zmieniają i wracają. Kolejna sytuacja jest taka ze dzwoni do mnie, rozmawiamy, mamy super vibe po czym zbliża sie godzina jej powrotu z pracy i on zaczyna co chwilę mówić "wiesz ze zaraz bede musial kończyć" "wiesz ze moge sie w każdej chwili rozłączyc" czyli juz pojawia sie w nim lęk i napięcie. W dodatku to świadczy ze ich rozmowy i chęć zmiany nie jest szczera bo nie powiedział jej ze chce mieć ze mna kontakt. Zaproponowałam czy mógłby pojechać ze mna na badanie gdy ona bedzie w pracy, juz zaczęły sie te same wymówki co wczesniej bo znowu jest lęk i blokada i znowu zamrożenie i nie wychodzi z domu, mimo ze kilka dni wcześniej był otwarty na wszystko mimo ze nie przepada. Oj jest tego dużo.

Teraz pytanie do Was, czy też uważacie ze takie powroty nie maja sensu? Jakie są Wasze doświadczenia? Czy też uważacie ze jego zachowanie dzisiaj juz pokazuje ze tam nie ma realnej zmiany tylko na chwilę zaciskanie zębów, a pierwszy wybuch niezadowolenia z którejś ze stron juz moze wisieć w powietrzu? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×