+RC+ 596 Napisano 19 minut temu 7 minut temu, 250GodzinTak napisał: A ja wczoraj pierwszy raz wyciągałam kleszcze, bo złapałam je w lesie latając Są wszędzie. W życiu czy w tym sezonie? Ja w życiu to już lekko ze 20-30 miałem, ale szczęśliwie nigdy nie było rumienia Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
250GodzinTak 1718 Napisano 11 minut temu (edytowany) 8 minut temu, +RC+ napisał: W życiu czy w tym sezonie? Ja w życiu to już lekko ze 20-30 miałem, ale szczęśliwie nigdy nie było rumienia I w życiu i w tym sezonie. Miałam luźną bluzkę i nigdy bym nie przypuszczała, że te pierony wejdą zaglądać do bluzki. Wieczorem zawsze się oglądam, patrze, a tu wbite dwa kleszcze Jeszcze żyje i obyło się bez rumienia. Moje koty codzienne znoszą kleszcze i to dziadostwo było nawet w zimie, bo wyciągałam kocurom obok pyszczka. Edytowano 10 minut temu przez 250GodzinTak Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
+RC+ 596 Napisano 7 minut temu 1 minutę temu, 250GodzinTak napisał: I w życiu i w tym sezonie. Miałam luźną bluzkę i nigdy bym nie przypuszczała, że te pierony wejdą zaglądać do bluzki. Wieczorem zawsze się oglądam, patrze, a tu wbite dwa kleszcze Jeszcze żyje i obyło się bez rumienia. Moje koty codzienne znoszą kleszcze i to dziadostwo było nawet w zimie, bo wyciągałam kocurom obok pyszczka. One są niezwykle malutkie przed żywieniem się i są w stanie wejść wszędzie, nawet w gacie niestety - nie żartuję... miałem kiedyś bardzo blisko jajec kleszcza Generalnie uwielbiają miękike miejsca, czyli uda, łydki, brzuch i podbrzusze... watro dobrze sprawdzać, bo wyjęcie dziada całego przed upływem doby od wbicia się, mocno redukuje szansę przenoszenia boleriozy... Około 30% populacji kleszczy ją przenosi. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
salix 793 Napisano 6 minut temu 3 minuty temu, 250GodzinTak napisał: I w życiu i w tym sezonie. Miałam luźną bluzkę i nigdy bym nie przypuszczała, że te pierony wejdą zaglądać do bluzki. Wieczorem zawsze się oglądam, patrze, a tu wbite dwa kleszcze Jeszcze żyje i obyło się bez rumienia. Moje koty codzienne znoszą kleszcze i to dziadostwo było nawet w zimie, bo wyciągałam kocurom obok pyszczka. W bluzce cię dopadły? Trzeba było iść tradycyjnie nago w nocy, wtedy przecież leśne robactwo ma wolne. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
VenusHorizon4 69 Napisano przed chwilą 1 godzinę temu, 250GodzinTak napisał: Idźcie chłopy na piwo i pogadajcie o kobietach i pieniądzach A co mnie kobiety obchodzą Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach