Odpowiedz na ten temat

Już lepsze te kotarianki od tych "zaradnych" kredytowiczek

  • gość 2017.01.13 [08:03]
    Chyba że,wy wszyscy lubicie pieprzyc się przy dzieciach za ścianą. Ja nie. W dodatku syn to już nastolatek i chodzi spać późno. Mąż narzeka na brak seobody tak samo jak ja. Nie można uprawiać seks spontanicznie. Wszedzie walaja sie zabawki, rzeczy kota, do syna przychodza koledzy. Może gdybym miała rezydencję... ale też nie , dzieciaki wszędzie mnie znajdą.
  • gość 2017.01.13 [08:05]
    Nie wmuwisz mi ze z tesciami za scianka i synek za zaslonka jest ci dobrze. Jest ci zle i to bardzo. Na 100 % jest zle. Wspolna kuchnia,lazienka zawsze dojdzie do sprzeczki,nie wierze ze nie.
  • gość 2017.01.13 [08:14]
    Chyba "nie wmówisz"? Widzisz, dowalasz jej, że żyje źle, a sama jestes w takim razie prostaczka. Nie "wmuwisz" nam, ze tak nie jest. oczko.gif
    No widzisz kobieto...
    A zwróciłam na to uwagę, ponieważ nie lubię gdy ktoś kogoś ocenia na podstawie jego wyborów życiowych.
  • gość 2017.01.13 [08:30]
    Wybor zyciowy? Ja mysle ze to niezaradnosc zyciowa. Zal dzieci tylko
  • gość 2017.01.13 [08:34]
    8:14 ta prostaczka ma dom 300m i kredyt jeszcze 5lat wiec idz sie schowaj za kotarke
  • gość 2017.01.13 [08:35]
    Wiesz kogo mi przypominasz? Taką starą babę, która wie wszystko o wszystkich na osiedlu. Nie lepiej zająć się własnym życiem? Być może mieszkasz w willi z basenem. Jak najbardziej to szanuję. Idź może w tym basenie popływaj, zrób striptiz dla męża w waszej wypasionej sypialni. Pewnie jest zły, że zamiast zajmować się rodziną, nim czy pracą, spędzasz czas dowalajac ludziom, w [prawdpodobnie] gorszej sytuacji materialnej- na Kafeterii. oczko.gif
  • gość 2017.01.13 [08:37]
    Nie mieszkam z rodzicami, mam własne mieszkanie i to dość duże. Pisałam o tym wcześniej. oczko.gif Kredytu też nie mam. Ups. smiech.gif
  • gość 2017.01.13 [09:17]
    A zwróciłam na to uwagę, ponieważ nie lubię gdy ktoś kogoś ocenia na podstawie jego wyborów życiowych.
    xxx
    Tu nie chodzi o wybór życiowy w stylu - zostanę nauczycielką lub hippisem. Tu chodzi o wybór, który determinuje życie innych, w tym wypadku teściów czy rodziców oraz dzieci. i zgodzę sie, że to nie wybór a raczej bierne poddanie się.
    jeżeli ktoś zostaje politykiem czy złodziejem czy prostytutka to wtedy też go oceniamy źle, bo jego wybór świadczy o jego charakterze.
  • gość 2017.01.13 [09:29]
    Już wam odpowiadam.
    Nie uprawiamy seksu za kotarą zawsze znajdzie się czas że nikogo w domu nie ma i nie myślę o tym jak syn zechce kolegów zapraszać. Dom jest dla domowników i nam ma służyć a nie dla tabunów obcych ludzi. Nie będę żyła pod dyktando kolegów i koleżanek syna co to to nie! co to za durna moda nastała na łażenie po domach? Kiedyś tego nie było i jakoś wszyscy żeśmy wyrośli a teraz wielkie goszczenie obcych smarkaczy.
    Wynająć nie możemy bo nas nie stać. U nas ciężko o jakąkolwiek pracę mąż zarabia 2 tyś na rękę a od urodzenia dziecka nie pracuję. Z resztą teraz i tak się pogorszyło i niema już tak pracy u nas jak kiedyś a miasto małe 30 tyś mieszkańców. Moja przyjaciółka już od sześciu miesięcy szuka czegokolwiek i co? i nic!
    Poważnie to jest dla was nic że nie chlejemy, kochamy się, a w domu jest czysto i mamy co jeść?
    W d****h wam się poprzewracało niektórym pechowiec.gif
  • gość 2017.01.13 [09:36]
    9:29 jesteś bezdennie głupia robiąc sobie kolejne dziecko w takich warunkach. I wiem co piszę, bo przez 3 lata rodzice budowali dom, wiec sprzedali mieszkanie i przez ten okres mieszkaliśmy we 4 w jednym pokoju u dziadków. W jednym my w drugim dziadkowie. No qrwa zayebiście było. A i tak wiedziałam, ze to sytuacja przejściowa. Ten okres wspominam najgorzej. Tak, zrób sobie jeszcze 4 dzieci i udawaj jak to cudownie żyć za kotarką u teściów. I szukaj nadal wymówek, bo dzieci małe, bo pracy nie ma, bo kredyt to pętla i płódź dalej dzieciaki. Tylko zastnaów się co bedzie jak będą starsze.
  • gość 2017.01.13 [10:06]
    Pewnie masz 500+ na dziecko wiec jak zaplacisz 600zl wynajmu to w 3os za 1900zl sobie oszczednie przezyjecie. Glupoty gadasz. Male miasto wiec wynajem drozszy nie bedzie. Gadanie takie bo tesciowie za wszystko pewnie placa.
  • gość 2017.01.13 [10:08]
    no co będzie? kiedyś tak się żyło a nawet gorzej bo wody i prądu nie mieli a jakoś wszyscy urośli. Ja nie wiem co to za moda nastała żeby nad dzieckiem tańcować i kredyty brać na 100 lat "bo dziecko będzie źle wspominać, bo kolegów nie zaprosi" do jasnej ciasnej kto tu pracuje na ten dom? Rodzice czy dzieci? My jesteśmy dorośli i to my decydujemy no ale i tak nie przegadam osobom którymi dzieci dyrygują bo wy już tak jesteście zakręcone na punkcie komfortu i luksusów dla smarkaczy że jesteście w stanie własne życie bankowi oddać jak dzieciak nóżką tupnie no ale to ja jestem nie teges co nie? smiech.gif he he
    i nie martw się na dwójce dzieci kończymy o ile w ogóle w drugą ciążę zajdę bo to też nie wiadomo nigdy.
  • gość 2017.01.13 [10:09]
    Myślę, że na dom w tym przypadku nie pracują rodzice a dziadkowie jezyk.gif
  • gość 2017.01.13 [10:11]
    Gość 00:05, dla mnie to przesada, syn to maluch, a co jak urośnie, brak wlasnego kata, bedzie wstydził się zapraszać kolegów, gdzie bedzie uczył się wieczorem, jak bedzie już nastolatkiem i lekcji sporo? Teściowie, starsi ludzie też chcą spokój. Nic nie mówia, bo pewne nie chcą robić wyrzutów. A ty co, nie pracujesz?? Chociaz byś odkładała, ale jednak na wkąłd na mieszkanie skoro juz wam ta dobrze. Jak znam życie, zaraz zaczniesz mysleć o kolejnym słodkim dzidziusiu...
  • gość 2017.01.13 [10:12]
    Ehe. Przeciez mieszkanie tesciow to z jakiej racji synowa z synem ma placicoczko.gif
  • gość 2017.01.13 [10:13]
    ale ty durna jesteś
    To już nawet nie o dzieci chodzi, nie chciałabyś mieć sypialni jak człowiek z mężem sam na sam? teściów też ci nie szkoda, bo to że wy tak lubicie to nie znaczy że oni muszą. Oni się nad dzieckiem waszym litują i żebyś się nie zdziwiła jak zajdziesz w drugą ciążę, bo moja bratowa z bratem właśnie wylecieli na zbity pysk od moich rodziców. Mieli odchować dziecko iść do pracy i coś sobie wynająć a rodzice by się dzieckiem zaopiekowali w weekendy i do żłoba dołożyli w tygodniu bo pracują jeszcze a te dwa debile sobie drugie dziecko machnęli i to PLANOWANE o czym z dumą poinformowali smiech.gif
  • gość 2017.01.13 [10:15]
    Pewnie ze im sie nie oplaca kupowac nic swojego ,bo tesciowie wiecznie zyc nie bedausmiech.gif jeszcze jak by to byl dom z osobnymi mieszkaniami,chocby osobna kuchnia to bym zrozumiala ale malutkie mieszkanko???
  • gość 2017.01.13 [10:17]
    a do tej dobrej cioci od "szanowania cudzych wyborów"
    dziecko ogarnij się Hitlera też nie krytykujesz za jego wybór?
    Ja znam dwie kotarianice ale żadnej wprost nie skrytykuję ani nawet do ludzi nie obgadam teraz tutaj piszę anonimowo że uważam je za życiowe niedojdy i patologię. Kochana zawsze sobie coś na dany temat myślimy i mamy swoje zdanie. Nie możesz ludziom zabronić myśleć sobie czegoś w głowie.
  • gość 2017.01.13 [10:20]
    10:08 kiedyś ludzie prali w rzece - też pierzesz? Życie oddać bankowi. Na łeb upadłaś? Biorę kredyt i go spłacam. To nie dzieci dyrygują, ale my chcemy zapewnić im godne warunki a nie kotarki. Tak, jesteś nie teges. No z ciążą moze być problem, bo jak tu robić dzieciaka za kotarką. Ja rozumiem ciężką sytuację materialna - fakt zdarza się, ale nie wychwalaj takich warunków i nie pisz jaka to jesteś teges i cudowna, bo nie pijesz, nie ćpasz i masz co jeść. Zaskoczę cię. My też. A dodatkowo mamy minimum komfortu bez kotarki.
  • gość 2017.01.13 [10:22]
    Oni wcale w takiej zlej sytuacji nie sa. My mielismy mniejsza i jedna wyplate i wynajmowalismy. Dopiero jak syn poszedl do przedszkola poszlam do pracy i mamy swoj dom. Trzeba jakos zaczac zeby to ruszylo. Watpie ze wam jest tak dobrze
  • gość 2017.01.13 [10:25]
    Dzwiekoszczelna kotarkausmiech.gif ja prdl
  • gość 2017.01.13 [10:35]
    Nawet nie wiedziałam że jest takie pojęcie jak "kotarianki". Każdy jest kowalem własnego losu
    Komuś pasuje życie z rodzicami w małym mieszkaniu (pod warunkiem że wzajemnie)to ok.ktos oszacowal że stać go na kredyt -też ok.wszystko ok pod warunkiem że są to decyzję przemyślane a nie z konieczności.Czasem warto się pomeczyc jakiś czas żyjąc za kotarka i odłożyć na coś swojego choć częściowo.czasem nie ma takiej możliwości. Faktem jest jedno
    Trzeba podchodzić do tematu odpowiedzialnie.jesli żyje z treściami na 60 m to nie funduje sobie kolejnych dzieci,hm, nie funduje sobie w ogóle dzieci tylko odkładam kasę i idę na swoje.Rodzice czy teściowie też mają prawo do odpoczynku i intymności.zycie im się nie skończyło,też chcą się kochać,przytulać,sypiac że sobą..
    A przynajmniej moi rodzice tak mają a są grubo po 60 tce
  • gość 2017.01.13 [10:38]
    WOW nie pijecie i nie ćpacie i macie co jeść w XXI wieku, w bezwojennych czasach w kraju UE!!! No kurfa wyczyn stulecia, już czerwony dywan rozwijam! daj adres to ci virtuti cebulari wyślę!
  • gość 2017.01.13 [12:05]
    Nie będę żyła pod dyktando kolegów i koleżanek syna co to to nie! co to za durna moda nastała na łażenie po domach? Kiedyś tego nie było i jakoś wszyscy żeśmy wyrośli a teraz wielkie goszczenie obcych smarkaczy.
    xxx
    Co ty za bzdury wypisujesz? Jako dziecko przynajmniej raz w tygodniu odwiedzałam koleżanki, czasami codziennie. od kiedy to odwiedzanie kolegów jest wymysłem obecnych czasów? Goście przychodzą do dziecka, aby mogło sie pobawić i pogadać, to nie jest wyłącznie dla dobra gości.
    Już teraz rozumiem, że jesteś zachwycona mieszkaniem z teściami, bo z tak pokręconym tokiem rozumowania i "logiką" można sobie wszystko udowodnić.
  • gość 2017.01.13 [12:08]
    Kotarianki pomijają fakt, że ludzie nie zawsze chcą robić wszystko stadnie. Czasami jedna osoba chce obejrzeć mecz, druga poczytać, a trzecia zdrzemnąć się, bo się źle czuje.
    Rozumiem, że nie każdego stać na wynajem, ale nie wmawiajcie innym, że to dobre rozwiązanie, bo nie jest dobre.
  • gość 2017.01.13 [12:17]
    U sasiadow jest 7os na dwoch pokojach. 3tv , 5rozkladanych lozek. Zero zabawek , biurka brak, lazienki nie ma. Ale co tam. Rachunek 60zl za swiatlo dziela na dwie rodziny, wody zuzywaja 1m czyli za 2zl i sie ciesza jak to fajnie. Kuchnia weglowa w kazdym pokoju to i obiad bez gazu ugotuja.
  • gość 2017.01.13 [12:34]
    To juz pod patologie podpada
  • gość 2017.01.13 [13:14]
    ja mieszkam z teściami mamy osobna góra osobna wejście osobna kuchnia i łazienka 2 pokoje i jedno dziecko i jest mi tak źle że wzieliśmy kredyt na 25 lat i kończymy budowę domu
    chce być panią we własnym domu
  • gość 2017.01.13 [13:15]
    Jak to goszczenie się- chciałabyś aby twoje dzieci miały znajomych, nawiązywały jakieś społeczne więzi? Zamkniesz im dom, bo przychodzenie kolegów to jest goszczenie się? Ty jesteś mentalnie z jakiejś zacofanej wiochy!
  • gość 2017.01.13 [13:31]
    Pomyślcie o teściach. Może oni też mieliby ochotę się pobzykać w spokoju i mieć trochę intymności, a nie synka z synową za ścianą, a niedługo wnuka za kotarką.

Odpowiedz na ten temat


Trwa ładowanie...