Odpowiedz na ten temat

Żałuje jak mogę to naprawić czy jestem za stary dla niej

  • gość 2016.09.26 [11:13]
    Skoro np byli umowieni a on nagle przestal sie odzywac to co tu wyjasniac?Nie,znaczy nie.
  • gość 2016.09.26 [11:17]
    Sorry,ale ona najpierw konczy studia a po ok.roku jak mniemam wyjezdza.
    Zapewne spotykal ja potem,mógł zagadnać.Miala prawo oczekiwac,ze mężczyzna dojrzaly nagle milknący moze w tej pracy gdzie ja widywał zagadnie i wyjaśni? O co ona miała pytać?"Dlaczego mnie olałeś?".Przecież wtedy i tak by wymyslił byle pretekst,bo on dopiero teraz,po dwóch latach wie,gdy nie udało sie z inną wie,że to wartościowa osoba.
  • gość 2016.09.26 [11:18]
    11.08 ty pusta lalo! ty nie wiesz ze jak facet się nie odzywa to raczej mu nie zależy I co tu wyjaśniać. Beton jesteś.? Co chcesz historyjkę bzdura usłyszeć ze telefon zgubił albo mu do wody wpadł.
    Trzeba takiej jak ty w gębę napluc żeby zrozumiała to co inne rozumieją od razu.jezyk.gif
    tępa pi.pa.
    Gdyby kontakt się urwał z jej winy to wtedy można spróbować dzwonić a tak to po co.
  • gość 2016.09.26 [11:31]
    Tak, "niepuste lale", czekajcie zawsze i wszędzie (szczególnie po pół roku flirtowania LOL), aż to facet pierwszy zagada, pierwszy zadzwoni, pierwszy zaproponuje spotkanie. Absolutnie nie odwzajemniajcie zainteresowania, a jak się nie odezwie dłuższy czas, to zróbcie z siebie ofiarę.
    Jak kobiecie zależy i jest zainteresowana, to też powinna to okazywać, jakby zadzwoniła czy zaproponowała spotkanie, to by jej korona z głowy nie spadła, najwyżej spotkałaby się z odmową (w co w przypadku autora wątpię, sądzę, że gdyby dziewczyna pokazała, że jej naprawdę zależy, to by się przełamał, a nawet wtedy uzewnętrznił, a nie po dwóch latach), wtedy byłaby przynajmniej pewna, na czym stoi, i mogłaby mieć pretensje wyłącznie do niego.
    Jak widać przyczyny nieodzywania się mogą być RÓŻNE.
  • gość 2016.09.26 [11:41]
    Facet z jajami potrafi rozmawiać i wywnioskować z rozmowy czy kobieta jest zainteresowana. Chłopak pyta się dziewczyny czy będzie się z nim spotykać czy będzie jego dziewczyna a facet w tym wieku tez powinien tylko inaczej ubrac w słowa.
    Ty o związkach i facetach wiesz tyle co nic buraczana lala.
  • gość 2016.09.26 [11:47]
    Facet znienacka uciekl do mysiej norki i udawal,ze po pol roku flirtu jej-mlodej nie ma,nie bylo a ona ma pokazywac i domagac sie wyjasnien,albo dzwonic i jojczyć 'dlaczego'?! sorry,ktos cie nie chce,nie umie wyjasnic,to jasne-nas już nie ma.
    Nie wiem czego ty tu nie rozumiesz ,ta od malowanych lal?
  • gość 2016.09.26 [11:49]
    Średniowieczna lalo i dewoto, nie bulwersuj się tak oczko.gif
    Czy ty umiesz czytać po polsku, czy studiujesz tylko kafeterię kretynko?
    "jak tchórz przestałem się odzywać z dnia na dzień, ona też więcej nie zadzwoniła"
    On się więcej nie odezwał, i ona się nie odezwała, i co do tego ma propozycja "spotykania się"?
  • gość 2016.09.26 [11:55]
    Rozmowa z kimś wulgarnym to nie moje klimaty więc ustępuję.
    Jeszcze raz : on nagle zamikł a ona wskutek tego nie podjęła już zadnych kroków.
  • gość 2016.09.26 [11:58]
    Sama zaczęłaś, do ciebie wróciło .
  • gość 2016.09.26 [12:02]
    Akurat nie ja,ale niech ci bedzie,że wet za wet to jedyne znany rodzaj rozmowy...Jesli ci lżej,że jesteś wulgarna to twój problem.
    Dobrego dnia.
  • gość 2016.09.26 [12:15]
    To ty widzę masz problem, nie ja oczko.gif
    Miłego oczko.gif
  • czarna osa 2016.09.26 [12:41]
    Ja pierd ludzie!
    Nie macie innych problemów?
    Co was obchodzi jakiś facet i ta kobieta.?
    Nie wiadomo wogole czy to prawdziwa historia czy zmyslona.
    Ruszyć głową i nie nakręcac się. usmiech.gif
  • skołowany40latek 2016.09.26 [21:51]
    Witam wszystkich, spotkałem ją dzisiaj w mojej pracy, rozmawialiśmy krótko i dość oficjalnie, bo nie było możliwości inaczej, powiedziała że wstępnie w weekend możemy się spotkać i porozmawiać raz jeszcze, że cały czas jest w szoku po tym co usłyszała ode mnie, że na pewne słowa czekała dwa lata temu, a teraz słysząc je nie wie co myśleć. Nie wiem czy sobie to wmawiam, bo bardzo chciałbym żeby tak było, ale widziałem w jej oczach takie ciepło i radość kiedy mnie zobaczyła choć zbytnio tego starała się nie okazywać.
  • skołowany40latek 2016.09.26 [22:24]
    Odnosząc się do wcześniejszych wpisów, że jestem lovelasa, to nie jest prawda. Chociaż praca, którą wykonuję od około 3 lat sprzyja kontaktowi z ludźmi, to ja nie jestem typem faceta który bajeruje każdą nowo poznaną kobietę. Odnośnie tego, że byłem wtedy niedojrzały, raczej powiedziałbym, że wystraszony, młodej ładnej dziewczyny i zachowałem się jak tchórz, jak już pisałem myślałem wtedy że to zwykła fascynacja, że minie, że taki wiek /blisko 40/ po prostu bałem się !
    10;58
    Dla mnie ważne jest porozumienie, nie wyobrażam sobie związku z kobietą z która nie miałabym o czym rozmawiać . Cenię sobie szczerość, chociaż wiem że dla niektórych może to być śmieszne po tym co zrobiłem z tą dziewczyną, ale tak jest. Jeśli chodzi o wygląd to nie powiem, że w ogóle na to nie zwracam uwagi, bo było by to kłamstwem, ale nie jest on na pewno jedynym powodem dla którego byłbym z daną kobietą. Powiem tak kobieta może mnie przyciągnąć urodą, ale zatrzymać tylko i wyłącznie charakterem.
    11;08
    Też często zastanawiałem się dlaczego ona nigdy nie zadzwoniła nie napisała, wiem, ze to facet powinien zabiegać, starać się o kobietę, ale jednak tę myśl w głowie miałem.
    11;17
    Kontakt nam się urwał końcem maja tzn ja urwałem, w czerwcu pracowałem poza terenem w którym mogła by mnie spotkać, a w lipcu dowiedziałem się, że jest za granicą. Tego roku w wakacje wróciła do Polski i od tego czasu kilka razy spotkaliśmy się w mojej pracy, lub przypadkiem na mieście. Od czasu kiedy wróciła cały czas biłem się z myślami, żeby zadzwonić, wyjaśnić bo nasze przypadkowe spotkanie wyglądały mniej więcej tak, "cześć co słychać, stara bieda, no to cześć". Dopiero kiedy napisałem na tym forum zebrałem się na odwagę.
    11;47
    Dla niej to pewnie tak wyglądało, udawanie że jej nie ma, ale w moim sercu i myślach była cały czas i nadal jest.
  • gość 2016.09.26 [23:43]
    No to gratki, ja jestem dobrej myśli usmiech.gif
  • gość 2016.09.27 [10:50]
    gdzie pracujesz 40 latku ciekawi mnie to?
  • gość 2016.09.27 [11:35]
    Super!!! Wiedziałam, że coś z tego dobrego będzie usmiech.gif Wygląda na to, że ona się wtedy szczerze i prawdziwie zakochała - takie uczucia nie mijają, nawet po dwóch latach... Trzymam kciuki nadal i czekamy na relację poweekendową! usmiech.gif
    Jaki masz plan na to spotkanie? usmiech.gif
  • gość 2016.09.27 [14:16]
    Autorze,zamierzasz ten topik 'sprawozdawać' aż do starosci?
    Sorki,dojrzały facet ,któremu dotad nie wyszło z równolatkami szuka nadziei w młodej...
    Wierzyc sie nie chce,że pisze te posty mężczyzna dojrzaly.
  • gość 2016.09.27 [15:06]
    Bo to nie pisze facet tylko znudzona baba. Komu by się chciało opowiadać i tłumaczyć wszystko i wszystkim na forum smiech.gif
  • gość 2016.09.27 [15:09]
    jesteś chory psychicznie, 15:06? leczysz się na coś?
    bardzo wiele osób potrzebuje rozmów na temat swoich problemów, a nie każdy ma je z kim przeprowadzać w swoim najbliższym otoczeniu. chociażby dlatego, że pewne sprawy są wstydliwe.
  • gość 2016.09.27 [15:54]
    a ty?
  • gość 2016.09.27 [15:59]
    to nie mnie śmieszą cudze problemy i to nie ja wmawiam komuś, że są wymyślone. to, że sam tak robisz, nie oznacza, że inni też to robią.
  • gość 2016.09.27 [16:00]
    Nie podskakuj bo się spocisz smiech.gif
  • gość 2016.09.27 [17:56]
    A to jest problem,że gosć sobie uroil,że jak z równolatką nie wyszlo,to z mlódka uda się,bo moze nie zmanierowana,świeza,seksowna,itd,itp?
    sorry,niech sobie pamiętnik pisze a nie wylewa od wielu stron jak to on od dwoch lat nie przestaje o niej mysleć!!!! ludzie,to nie gimnazjum!
  • gość 2016.09.27 [18:05]
    Przecież nie ma przymusu wchodzenia w temat i czytania O_0
  • gość 2016.09.27 [18:59]
    Ha ha.
  • skołowany40latek 2016.09.27 [20:31]
    10;50
    To jest mało istotne gdzie pracuje.
    14;16
    Nawet jeśli bym tak robił do starości to chyba wolno mi, a jak komuś to przeszkadza to nie musi na temat wchodzić i czytać.
    15;06
    Widzisz tak sie składa że nie tylko baby potrzebują się czasem wygadać. Ja jestem osobą która o uczuciach nie potrafi rozmawiać ze znajomymi, przyjaciółmi, dużo łatwiej jest mi się wygadać przed kimś obcym.
    17;56
    Czytam na tym forum różne tematy i jeśli mnie cos nie interesuje, uważam to za prowokacje to nie czytam dalej, nie tracę czasu nawet żeby ponownie na dany temat zajrzeć, a nie ma juz mowy o tym żebym cokolwiek skomemtował, więc skoro dla Ciebie mój temat to gimnazjum to nie rozumiem po co go czytasz i tracisz cenny czas
  • gość 2016.09.27 [20:47]
    Nie przejmuj sie hejtem. Ja tam lubie czytac te historie i uwazam, ze jest prawdziwa. Szczerze trzymam kciuki usmiech.gif
  • gość 2016.09.27 [21:09]
    Ja też trzymam kciuki,żeby ta 23-latka czy tam 24-latka na powrót nie dała sie wkrecic w bajery starszego.
  • gość 2016.09.28 [11:24]
    skoto mineło dwa lata to już chyba 25 latka a nie 23 ani 24 latka niektórzy liczyc nie potrafię nawet do dwoch

Odpowiedz na ten temat


Trwa ładowanie...