Odpowiedz na ten temat

mój facet ma żonę a ja nie wiem co dalej bo jestem w ciąży..

  • kochanka mimo woli 2017.02.11 [19:19]
    znamy się 6 lat. nie mieszkam w Pl. poznaliśmy się tu we Włoszech. ja pracuje w winnicy przy papierach i prace mam cały rok. on przyjeżdżał na zbiory, później zaczął częściej zjeżdżać i łapać się różnych zajęć. zakochałam się. wszystko było pięknie do czasu. W zeszłym roku po zbiorach został jeszcze ponad miesiąc i wyjechał dopiero na początku grudnia. wrócił w styczniu bo miał umowiona prace w stolarni. jak tylko przyjechał to mu przekazalam radosna nowinę ze jestem w 8 tygodniu ciąży. coś wcześniej mówił o rodzinie, o ślubie jak znajdzie stała pracę... A on mi wypalił ze on w Pl ma ZONE I DWOJE DZIECI! Normalnie myślałam ze umrę. ziemia mi się spod nóg osunela. kazalam mu się wynosić. ale teraz myślę co dalej? on niby codziennie dzwoni, przychodzi po pracy i prosi o wybaczenie, mówi ze chce być ze mną i z naszym dzieckiem, że z tamtą kobietą to łączą go tylko dzieci. A w zasadzie dziecko, bo twierdzi ze młodsze nie jest jego bo on był wtedy na zbiorach... nie wiem co myśleć. nie mam tu żadnej rodziny, nikogo do pomocy. A znowu w Pl nie mam pracy. tutaj mam mieszkanko, prace i kilku znajomych co wiem ze mi trochę pomoga-już zaoferowali rzeczy dla dziecka. no ale w razie nawet głupiego przeziębienia będę musiała zawalac pracę... nie wiem co robić. przyjąć te jego tłumaczenia, niech się tozwiedzie tam i mamy układać sobie tu życie? co Wy byście zrobiły?
  • gość 2017.02.11 [19:23]
    to nie twój facet tylko czyjś maz...
  • gość 2017.02.11 [19:23]
    Wróć. .to nie jest twój facet , skoro ma żonę należy do innej kobiety a ty jesteś tylko do bzykania
  • gość 2017.02.11 [19:28]
    Zakochałas się w takim robolu z plantacji i to jeszcze żonatym? Mam nadzieje ze to prowo.
  • gość 2017.02.11 [19:34]
    szmata!
  • kochanka mimo woli 2017.02.11 [19:36]
    on nie jest robolem. to mądry facet. pl był nauczycielem historii. ale wyjechał za kasą. A ze słabo znał język to tylko taka pracę znalazł. nie bardzo mam do czego wracać. ani mieszkania ani pracy tam nie mam smutas.gif A tu mieszkanie mam takie, ze jak to wam wyjaśnić.... no nie jest moje, bo nie mogę go sprzedać ale mieszkać mogę do końca życia bo mam umowę z miastem. mam stałą i legalna pracę. tylko trochę się boje jak to będzie jak dziecko zacznie chorować. niby tutaj dzieci to dla wszystkich skarb i są najważniejsze ale wiadomo wszystko do czasu. więc ten ojciec by się przydał żeby dzielić się opieka...
  • gość 2017.02.11 [19:39]
    Mam nadzieję że nie tracę czasu na prowo, choć pewnie tak, ale i tak odpiszę, nie najeżdzajcie na autorkę bo nie wiedziała że jest żonaty, po drugie facet twierdzy że nie chce być z tamta, ja bym poważnie porozmawiała i kazała się zadeklarować, jeśli faktycznie nie kocha żony niech się rozwiedzie i z tobą żeni, tylko żebyś pozniej nie płakała jak się okaże ze to zwykły casanova, oszust, który zostawi cię potem jak pierwszą żonę.
  • kochanka mimo woli 2017.02.11 [19:46]
    no właśnie tego się boję ze mnie też wymieni na inny model. znajdzie młodsza bo ja jestem od niego starsza 2 lata. o żonie dowiedziałam się dopiero miesiąc temu jak mu o ciąży powiedziałam. przez 6 lat mnie oszukiwał. choć w sumie to nie pytałam o żonę. mało mówił o swoim życiu w Pl. ja nie pytałam bo w sumie o swoim też nie mówiłam bo niby o czym? O tym ze mój ojciec alkoholik zatlukl w końcu matkę? A mną i bratem zajęła się ciotka która cały czas twierdziła ze jesteśmy pasozytami ?
  • gość 2017.02.11 [19:50]
    dziś [19:34]
    a o s*********e nic nie napiszesz?
  • kochanka mimo woli 2017.02.11 [19:58]
    Z tego co mi powiedział to od 6 lat jak się znamy to już nic go z żoną nie łączy. my w związku jesteśmy 3 lata. W tym czasie twierdzi ze z żoną nie sypial już w ogóle. młodszy syn ma 5 lat i 9 miesięcy czyli w ciążę ona zaszła wrzesień-październik a on wtedy od lipca do końca października był na zbiorach... twierdzi ze to ona go zdradziła i ich małżeństwo od tego czasu jest na papierze. ale czy nie jest tak ze każdy tak mówi?
  • gość 2017.02.11 [19:59]
    Szkoda, że tak wyszło, ja jestem zwolenniczką ślubu a dzieci później, ale cóż...życie. Bez sensu wracać do Polski, to nie rozwiązuje Twojego problemu. Myślę, że będziesz sama wychowywała dziecko we Włoszech. Tak chyba będzie najlepiej, on Cię oszukał, oszukał też żonę, bo nie sądzę, że jej powiedział jak spędza czas i że oczekujesz jego dziecka. Niemniej o alimenty go pozwij, niech płaci przynajmniej za swoje kłamstwa. Kopnij go w d***, urodzisz i wychowasz. Tam są dobre warunki dla dzieci i mamy chyba też mają ulgi a co do chorowania to nie zakładaj, że zachoruje. Ja mieszkam w Polsce, nie mam nikogo do dzieci, jak chore to kombinujemy jakoś. Najwyżej poszukasz jakiejś odpłatnej opieki jak już będzie chorowitek, ale nie myśl o tym teraz. Trzymaj się, będzie dobrze.
  • kochanka mimo woli 2017.02.11 [20:17]
    A tak chciałam żeby moje dziecko miało normalne dzieciństwo i prawdziwy dom smutas.gif nie planowałam tej ciąży . uzywalismy prezerwatyw. najwyraźniej coś zawiodło. ale się ucieszyłam. test zrobiłam w wigilię. to taki prezent świąteczny był...
  • gość 2017.02.11 [20:19]
    Autorko Ty nie bądź naiwna, ze on od 3 lat jak do Polski wracal to żony nie puknął dla zasady.. faceci nie sĄ tacy święci
  • kochanka mimo woli 2017.02.11 [20:33]
    no nie wiem. Z tego co mówi to niby nic ich nie łączy no ale razem mieszkają jak on jest w Pl.co do dodatków na dzieci to szkoda gadać. macierzyński 5 miesięcy z czego 2 będę musiała wykorzystać przed porodem a 3 po. żłobek prywatny lub opiekunka bo na państwowy nie mam szans-pierwszeństwo mają włoskie dzieci.
  • gość 2017.02.11 [20:41]
    to może skontaktuj się z jego żona?może ona uważa ze są wzorowym małżeństwem?
  • gość 2017.02.11 [20:42]
    poszukaj jego żony na fb. albo niech on ci da nr.
  • gość 2017.02.11 [20:45]
    Wiesz tylko tyle, co sam Ci powiedzial, wiec caly kryzys z zona, jej zdrada moze byc bzdura wymyslona, by Cie urobic. Ja bym namierzyla zone i skontaktowala sie z nia, by poznac jej wersje.
  • kochanka mimo woli 2017.02.11 [20:49]
    tylko ze ja nie mam fb. on chyba też nie. jest z miasta na drugim końcu Polski więc nie mam możliwości znaleźć żadnych wspólnych znajomych smutas.gif mam wziąć od niego nr i zadzwonić do jego żony i powiedzieć dzień dobry jestem w ciąży z Pani mężem czy młodszy syn jedt jego bo zastanawiam się czy warto z nim być.
  • gość 2017.02.11 [20:57]
    jak chcesz z nim być to niech przy tobie na skypie porozmawia z żoną.tylko tak żeby ona Ciebie nie widziała i niech jej o Was powie. po jej reakcji wuczytasz co i jak.
  • gość 2017.02.11 [21:14]
    nie wiem. mam mętlik w głowie. kładę się spać. jutro jak przyjdzie to z nim porozmawiam na spokojnie i pomyśle co dalej.
  • kochanka mimo woli 2017.02.11 [21:15]
    oczywiście ostatni wpis jest mój tylko zapomniałam się podpisać.
  • gość 2017.02.11 [21:18]
    Ale ch*j.Nic Ci nie powiedział.Weź powiedz żonie.
  • gość 2017.02.11 [21:25]
    A jak ma powiedzieć jak tak na dobra sprawę to nie masz pewności ze on jest z tego miasta co ci podał. równie dobrze mieszka gdzie indziej. co Ty on im w ogóle wiesz? ale tak na pewno a nie tylko od niego?
  • kochanka mimo woli 2017.02.11 [21:31]
    wiem z jakiego jest miasta i ile ma lat. znam imiona jego rodziców i adres zamieszkania-tyle danych z dowodu osobistego. wiem jakie ma studia i gdzie ostatnio pracowal-dyplom i świadectwo pracy też miałam w ręku, bo jak pisałam ja zajmuje się papierologia w winnicy. to są rzeczy których mogę być pewna. inne wiem od niego. jego rodziny nie znam. nigdy nie mówił o rodzicach czy rodzenstwie, ale ja tez nie....
  • gość 2017.02.11 [21:38]
    nic nie wiesz o gościu który Cię dmuchal? Lol pechowiec.gif
  • gość 2017.02.11 [21:48]
    Autorko
    on Cie od początku okłamał no bo jeśli tak naprawde z żoną nie sypia ( jak Ci sam powiedział) to dlaczego to ukrywał?dlaczego nie powiedział Ci od razu,ze ma rodzinę ale np,nie chce z żona być ?
    Wyznał,że ma rodzine dopiero jak powiedziałaś mu ,ze jesteś w ciązy a gdyby nie było tej ciąży to dalej nie wiedziałabyś o jego rodzinie ?
  • gość 2017.02.11 [22:03]
    Nie rozumiem jak mozna byc z kims 6 lat I nawet raz nie pojechac na swieta do Pl by np.poznac jego matke..... to jest prowo na maxa albo .....no coz, szkoda slów.
  • kochanka mimo woli 2017.02.12 [12:34]
    ja nie jeżdżę w ogóle do pl. nie byłam tam od wyjazdu czyli od 11lat. nie chce tam wracać. mój brat wyjechał do Niemiec ki tam ułożył sobie zyvie. czasem się odwiedzamy. ale do pl nie mam do kogo jeździć. ciotki nie chce spotykać bo choć nas wzięła to były to potworne lata. ojciec chyba wyszedł jakiś czas temu z więzienia,ale nie wiem co się z nim dzieje i wiedzieć nie chce. on nigdy nie mówił o życiu w Pl a ja nie pytałam bo nie chciałam mówić o swoim. święta to był na ogół czas mojej wzmożonej pracy. przygotowania do inwentaryzacji, zestawienia roczne, wypłaty itd. więc nie w głowie mi były wyjazdy i świętowanie. nie czułam potrzeby poznawania jego rodziny, ważne było tu i teraz. A on na ogół pod koniec października lub na początku listopada wyjeżdżał bo nie było pracy. I tak to sobie mijalo.
  • gość 2017.02.12 [12:50]
    Szczerze? Nic nie tracisz przyjmując go z powrotem, jeśli będzie cię wspierał i finansowo i w opiece nad dzieckiem to co za różnica ze jest żonaty?
    Może kiedyś ureguluje swoje sprawy a tymczasem nie bądźmy tacy konserwatywni: korzystaj z tego co dobre dla ciebie, a na jego moralność nie patrz. I tak nagle nie znajdziesz chętnego księcia który ci ze wszystkim pomoże.
    A ten przynajmniej uzna dziecko legalnie i nawet gdyby wam nie wyszło to możesz go pozwać o alimenty.
    Ja uważam ze najważniejsze ze się teraz na ciebie nie wypiął.
    A ze nic nie mówił o rodzinie?
    Jak mówisz i ty nie mówiłaś, za granica chce się zapomnieć o przeszłości której się nie akceptuje.
  • gość 2017.02.12 [12:58]
    Ja na twoim miejscu bym nie chciała się z nim wiązać ani tej ciąży też nie...
    Ty musisz sama zadecydować. Wiesz jak miałaś ciężko, teraz masz lepiej i zdecyduj czy chcesz tak dalej czy mieć gorzej
    Wypisz sobie zalety i wady i ostatecznie zadecyduj. Powodzenia
  • gość 2017.02.12 [13:08]
    Autorko, to młodsze dziecko jest na bank jego. Gdyby miał jakiekolwiek podejrzenie już w ciąży, jak to sugeruje, to zrobiłby zaprzeczenie ojcostwa, żeby w razie rozwodu nie płacić na dwójkę dzieci, a tylko na starsze. Dziecko mogło urodzić się miesiąc wcześniej, a o ty ci mówić nie musiał.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...