Odpowiedz na ten temat

Temat tabu na kefeterii....oszczędzanie w mieszkaniu jak oszczędzacie i na czym

  • gość 2017.10.12 [12:03]
    Ja zacznę:
    - spuszczanie wody tylko na noc w wc, albo jak sie zrobi kupe;
    - mycie okien gazetami (lepiej czyszcza niż te super ściereczki albo papier toaletowy)
    - wykręcam z żyrandola żarówki, tylko 1 się świeci
    Tyle u mnie. Miesiecznie oszczedzam taki sposob ok. 25 zł. Rocznie więc prawie 300 zł a to nie jest mało.
  • gość 2017.10.12 [12:08]
    Spuszczanie wody tylko na noc?? to jakiś żart?? Ani ja ani moje dziecko np. nie myjemy zębów pod bieżącą wodą, ani naczyń w zlewie. Ale nie wyobrażam sobie nie spuścić wody po wizycie w wc.
    Do okien mam ścierkę vileda i nawet nie zostają smugi. Reszty jakoś nie pamiętam, ale ogólnie u nas nic się raczej nie marnuje w dużej ilości..
  • gość 2017.10.12 [12:08]
    Papier toaletowy do mycia okien?
  • gość 2017.10.12 [12:10]
    A po co spuszczać po siku? Wiesz ile wody się marnuje na świecie przez to że każdy spuszcza po paru kroplach ktor siknie!?
  • gość 2017.10.12 [12:14]
    A nie niszczy ci sie kibel od niespuszczania wody? Ja tak kiedys na stancji oszczedzalam i kurde kamien sie straszny robil i w koncu musialam porzadna chemie do czyszczenia kupic i tak naoszczedzalam
  • gość 2017.10.12 [12:16]
    Myje octem i to wystarczy,. Ocet każdy kamień niszczy.
  • gość 2017.10.12 [13:59]
    To moze zaoszczedzaj nie kupujac gazet ??? Kto teraz jeszcze gazety kupuje. Ja np nie odkrecam kaloryfera w kuchni bo po co?? Co miesiacz wyplatt odkladm 100-200 zl do puszki,ktora niema otwarcia.
  • gość 2017.10.12 [13:59]
    Gazety zabieram z pracy porpzedniego dnia nie kupuje ich
  • gość 2017.10.12 [14:03]
    nie wyobrażam sobie nei spuszczać wody po siku.
    I nie gadaj bzdur że sika się kilka kropel.
    Przecież te siki śmierdzą, toaleta żółknie.
    I jakie ty nawyki wpajasz dzieciom?
    Pójdą potem gdzieś do koleżanek i zostawią takie WC po sobie.
    Nasikają i wyjdą... rąk pewnie też nie myjecie bo wody szkoda.
    Od razu kazdy pozna nawyki wyniesione z domu.
  • gość 2017.10.12 [14:06]
    P-R-O-W-O
    nie spuszczajcie sobie szczocha przez cały dzień i zobaczycie jak śmierdzi w łazience i wali na cały dom, jak w miejskiej szalecie pechowiec.gif
    tak autorka nie ma ręczników kuchennych papierowych i czyści okna gazetą, tak tak a świstak siedzi bo złotka były kradzione lapka.gif
  • gość 2017.10.12 [14:10]
    Kapiel po kolei w jednej wodzie wszystkich domownikow
  • gość 2017.10.12 [14:10]
    Kapiel po kolei w jednej wodzie wszystkich domownikow
  • gość 2017.10.12 [14:10]
    Ja kiedyś nie spuscilam na noc bo córka akurat spala i nie chciałam jej budzić. Rano waliło jak w miejskim szalecie. Dobra a z takich serio sposobów to co poradzicie?
  • gość 2017.10.12 [14:14]
    Jeżeli tak mocno śmierdzi ci mocz, to znaczy że jestes chora i powinnaś się przebadac. Normalny mocz jest bezwonny!!!
  • gość 2017.10.12 [14:31]
    Mocz mocno śmierdzi, kiedy jest bardzo stężony, co może oznaczać, że za mało pijecie. Normalnie mocz faktycznie jest bezwonny, choć pewnie jak dłużej pobędzie w ubikacji, to zacznie śmierdzieć.
  • gość 2017.10.12 [14:34]
    W łazience mam zamontowane urządzenie, które reguluje temperaturę - w nocy i w ciągu dnia jest 16 stopni, w pozostałym czasie 23 stopnie. Minusem jest to, że wolniej schnie pranie.
  • gość 2017.10.12 [14:36]
    "A nie niszczy ci sie kibel od niespuszczania wody? Ja tak kiedys na stancji oszczedzalam i kurde kamien sie straszny robil i w koncu musialam porzadna chemie do czyszczenia kupic i tak naoszczedzalam "
    Od czystej wody też sie robi kamień, a domestosem tak czy tak trzeba co tydzień zalewać
  • gość 2017.10.12 [14:38]
    wygrzebujemy pod osłoną nocy jedzenie ze śmietnika usmiech.gif a po zakupach w biedrze, pytam wszystkich klientów odnoszących wózki, czy mogę to zrobić za nich i mieć 2zł usmiech.gif
    a nad morze jak mamy "jechać" pod namiot całą rodziną, to wychodzimy z domu 2 tygodnie wcześniej i idziemy jak pielgrzymka na Częstochowę, ty wiesz ile benzyna kosztuje? jaka oszczędność usmiech.gif
  • gość 2017.10.12 [14:38]
    Po całym dniu niespuszczania wody musi w tym kiblu walić jak w szalecie publicznym. Brr.
  • gość 2017.10.12 [14:44]
    Wyłączam ogrzewanie na dzień lub ustawiam na minimum i żarówki mam energooszczędne i to chyba na tyle. Tak to wiadomo dzieci jedzą lepsze czyli jak np maliny są poza ssezonem to kupuje im nie sobie i takie tam.
  • gość 2017.10.12 [14:45]
    "w nocy i w ciągu dnia jest 16 stopni, w pozostałym czasie 23 stopnie."
    A kiedy to jest "w pozostalym czasie" jesli nie jest to ani w dzien ani w nocy oczko.gifjezyk.gifsmiech.gif
  • gośćvhhgvb 2017.10.12 [14:46]
    Kaloryfer w kuchni wylaczony stale. Nawet mysle by go zdjac.
    Podlogi myje plynem do naczyn, lepiej zmywa i nablyszcza.
    Chleb susze i miele na bulke tarta albo robie grzanki.
    Zeby myje bez puszczania wody w rure.
    Co dzien prysznic, nie kapiel.
    Tv tylko wieczorem. Swiatlo gdy jest mega ciemno, wszedzie mam ledowe zarowki.
    Pralka a+++
    Mimo rego mialam 400zl doplaty do gazu bo co dzien gotuje czasem dwa dania i 800zl do wody doplaty ale remont byl przez 7tyg to wiecej prania, sprzatania i mycia sie. Tak wiec, ja nie wiem juz jak oszczedzac efektywnie, bo chyba robie to pozornie... smutas.gif
  • gość 2017.10.12 [14:46]
    gość dziś [14:45]
    w międzyczasie smiech.gifsmiech.gif
  • gośćvhhgvb 2017.10.12 [14:49]
    A i worki na smieci to jednorazowki z biedry i kauflandu usmiech.gif
  • gość 2017.10.12 [14:50]
    Aaaaa, rozumiem smiech.gifsmiech.gif
  • gość 2017.10.12 [14:54]
    gośćvhhgvb dziś [14:49]
    u mnie jednorazówka z biedry służy jako czepek na łeb, jak sobie zafarbuje włosy w domu, żeby nie brudzić nic przez te 30min. czekania. Zakładam czepek zrywkę, uszy reklamówki spinam nad czołem spinką i jeste gwiazda przez te 30 min smiech.gif
  • gość 2017.10.12 [14:54]
    Chyba ktos mysli dziadowanie z oszczedzaniem, oszczedzanie to np zakup zmywarki(zwraca sie, a potem zaczyna sie oszczedzac), zamawianie duzych pakietow karm zamiast zakupu w zoologicznym/kupowaniu pojedynczych puszek w sklepie internetowym. Czyli cos co nie wplywa drastycznie na standard zycia. Siedzenie w polmroku dla paru zl miesiecznie to juz dziadowanie.
  • gość 2017.10.12 [14:59]
    Różnie. Najwięcej na wodzie. Dużo wykorzystujemy darmowej wody z oligocenki (pewnie ze 200 litrów na tydzień) i to w każdy możliwy sposób - filtrujemy i pijemy zamiast mineralnej, do gotowania herbaty, kawy, makaronu, ryżu, podlewania kwiatów, mycia podłóg etc. Siku robię ja, później mąż i spłukujemy wodą, którą zbierzemy z mycia podłóg, prysznica, ze zmywania etc. Na grubsze sprawy schodzi się do centrum handlowego na dół oczko.gif
    Kaloryferów właściwie nie odkręcamy, bo nam ciepło. Dzięki temu oszczędzamy ok. 1500 zł na wodzie i ogrzewaniu.
    Idąc dalej - nie kupujemy worków na śmieci tylko bierzemy darmowe reklamówki z auchan, kauflandu etc. Nie wspominając o tym, że gruntownie analizujemy gazetki promocyjne i nabywamy rzeczy tylko tam, gdzie jest rabat (mamy 5 marketów w okolicy).
    Rozrywka - gotujemy głównie w domu, więc nie dorabiamy restauratorów. Mąż ma dość dużo obciążenia, więc ćwiczy siłowo w domu, ja czasem włączam zestaw fitness z yt i trenuje z mniejszym obciążeniem. Dużo biegamy bo dbamy o zdrowie.
    Hmmm... co jeszcze? Zamiast kina oczywiście darmowe produkcje na necie. Sporo by się tego znalazło.
  • gość 2017.10.12 [15:04]
    Żarówki energooszczędne
    Zmywarka (oszczędza wodę)
    Podczas mycia zębów woda jest w kubeczku i kran zakręcony
    Tam, gdzie nie jest konieczna ciepła woda, używamy zimnej (za którą się o wiele mniej płaci)
    Spłuczka w toalecie ma 2 rodzaje spłukiwania (oszczędne i mocne)
  • gość 2017.10.12 [15:06]
    @ 14:59... jeny czy wy żyjecie w jakimś skrajnym ubóstwie ?
  • gość 2017.10.12 [15:08]
    Oszczedzam kupujac odpowiednie sprzety- np mop parowy z roznymi nasadkami sluzy mi do czyszczenia kanap, materacy, dywanow(chociaz wiekszosc to same podlogi. Dla mnie to lepsze niz wcieranie w tapicerki tych plynow pioracych. Przydaje sie tez do gruntownego sprzatania lazienki albo odkazenia jej po chorobie.
    nieprzywierajace garnki latwo sie myja, mozna uzyc krotszego cyklu w zmywarce. Odpowiednie oswietlenie dla danego pomieszczenia(tu sie nie znam za mocno, bo to nie ja wybieralam, ale w wiatrolapie bardziej od energooszczednej zarowki sprawdzi sie inna i automatyczne zapalanie i gaszenie swiatla z czujnikiem ruchu)
    Sypanie zmiekczacza do prania- ubrania dluzej sa ladne, reczniki dluzej miekkie. Moze przy koszulkach za 20 zl nie ma takiego interesu, ale przy drozszych tak bo twarda woda mocno wplywa na niszczenie ubran. Chce tez kupic cos do zmiekczania wody w calym domu, zobaczymy.
    A tak to raczej sie skupiam na tym, zeby wiecej zarabiac niz rezygnowac z normalnego komfortu zycia.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...