Odpowiedz na ten temat

Ile zarabia pielęgniarka w UK?

  • LouLou11 2008.07.17 [14:08]
    Witam wszystkich serdecznie.
    Jestem pielęgniarką z 14 letnim stażem w zawodzie. Obecnie od kilku lat, aby się utrzymać pracuję na 2 etatach. Powoli mam już tego dość, bo zaniedbuję rodzinę (dziecko i mąż), ale muszę pracować, bo w przeciwnym razie nie będziemy mieli z czego żyć.
    Od niedawna zaczęłam myśleć o wyjeździe do pracy w UK. W Polsce wszystko drożeje, dziecko wkrótce pójdzie do szkoły, ja w życiu właściwie niczego się nie dorobiłam, a nie chciałabym aby moje dziecko podzieliło kiedyś mój los.
    W pracy obowiązków przybywa, bo nie ma wystarczająco dużo pielęgniarek, a raczej pieniędzy na ich zatrudnienie. Przełozeni mnożą nam standardy do wykonania, z dnia nz dzień przybywa dokumentów do wypełniania, a nas jest za mało, pieniądze również niewspółmierne do wykonywanej pracy. Np za dyżur nocny dostaję 40 zł. Każdy tylko wymaga (mowa o przełożonych) oraz poniża. Pacjenci widząc ile mamy pracy, współczują.
    Nie mam już siły tutaj pracowac, wykonuję obowiązki za salową, (bo one mało zarabiają i pewnych rzeczy w związku z tym robić nie będą) oraz za lekarzy, bo ....nie wiem dlaczego. A pensję otrzymuję jedną.
    Dlatego bardzo proszę o wypowiedzi ludzi, którzy choć trochę orientują się w temacie o wypowiedzi na jakich warunkach zatrudniane są w UK pielęgniarki z Polski, oraz na jakie moga liczyć zarobki.
    Pozdrawiam.

  • Zobacz także: Ile zarabiają Polacy na wyspach?

  • podziwiam pani prace 2008.07.17 [15:37]
    ja w tym roku rzucilam studia pielegiarskie bo nie moglam wytrzymac ;/ to co pani pisze to czysta prawda ... naprawde wymaga sie od nas Bog wie czego za psie pieniadze ;/

    A co do ANGLII zna pani angielski ... bo bez tego to jedynie opieka nad starszymi ludzmi pani zostaje ;/
  • Ujadający Piesek Leszek 2008.07.17 [15:40]
    W anglii pielegniarki zarabiaja cienko.
    Tylko lekarze maja kokosy - zreszta to tak samo jak w polsce usmiech.gif
  • Ujadający Piesek Leszek 2008.07.17 [15:42]
    Nie chce podowac kwot - bo one wydaja sie duze gdy si enie zna tamtejszych kosztow zycia. Ale generalnie to raczej poziom zycia bedziesz miec nizszy niz w polsce. Wiekszosc z tych co wyjechala ma na dzis gorsza sytuacje niz mogliby miec w polsce. Był sens wyjezdzac 2-3 lata temu.
  • Ujadający Piesek Leszek 2008.07.17 [15:47]
    No i na na pewno wiekszy szacunek w robocie - lekarze tam tak nie pomiataja pielegniarkami jak w polsce. Ale poza robota to raczej na minus bo bedziesz mieszkac pewnie w czarnej dzielnicy smutas.gif .
  • katechinka. 2008.07.17 [15:48]
    Na pewno zarabiaja sume pozwalajaca im godnie zyc nie harujac 16 godzin na dobe. Uk to nie tylko Londyn, gdzie trzeba bardzo duzo zarabiac, aby zyc na w miare dobrym poziomie. W glebi kraju koszty zycia sa znacznie nizsze i pensja np. 1500L na reke pozwala na spokojne zycie. Do tego maz tez bedzie na pewni pracowal.
  • Ujadający Piesek Leszek 2008.07.17 [15:50]
    wynajecie malego mieszkania to jakies 800funtow miesiecznie. + 1-3mies. kaucja która musisz dac z gory. na samo metro w londynie wydasz ze 120funtow miesiecznie. tysiac funtow - to skrajna nedza w uk.
  • Ujadający Piesek Leszek 2008.07.17 [15:52]
    jako pielegniarka w londku dostaniesz jakies 24tys. funtow rocznie brutto. czyli wlasnie jakies 1500netto/mies. Jak masz 3tys. zł netto polsce to zyjesz lepiej jak tam.
  • mysle ze praca w UK jako 2008.07.17 [15:56]
    opiekunka do starszych osob nie ma sensu. W Polsce jest na to niesamowite zapotrzebowanie- szukają osoby prywatne ( wiem, bo przerabialam ) Pieniadze, zwazywaszy koszty utrzymania w UK, nie gorsze. Czy próbowalas wywieszac w szpitalu czy przychodni oferty jako pielegniarka czy opiekunka dochodzaca? ( zabiegi, kąpiel, lecznie odlezyn itd?).Moglabys wejsc w spolke z jakas salową, we dwie latwiej poradzic sobie z lezacym czlowiekiem) . Moze znalazlabys podopiecznych blisko miesca zamieszkania. Lepiej by ci sie oplacalo, niz ten drugi etat.
  • Ujadający Piesek Leszek 2008.07.17 [15:56]
    salowa/pomocnik pielegniarki czy cos w tym stylu zarobi 16-18tys. brutto rocznie - i w londynie to jest nedza.
    lekarz specjalista zarobi od 60tys. brutto rocznie. zwykle 80. ale oni w polsce maja sie jak paczki w masle wiec tez nei wiem czy maja po co wyjezdzac. Dodam ze wszystko powyzej 32tys. to juz najwyzszy prog podatkowy gdzie prawie polowe ci zabieraja w podatku. Poza tym lekarze to najlepeij zarabiajaca grupa zawodowa w uk.
  • Ujadający Piesek Leszek 2008.07.17 [15:59]
    W sumei gdyby nie to ze w polsce pielegniarki sa traktowane w szptalach jak niewolnice to bym ci nei polecal wyjazdu. Ale pozycja pielegniarek w polsce jest "specyficzna" wiec moze warto rozwazyc wyjazd.
    Ale moze popytaj tez o warunki w szwecji, dani, francji?
  • LouLou11 2008.07.17 [16:12]
    Dziękuję bardzo za wypowiedzi. Dobre słowo bardzo podnosi na duchu.
    Co do kwestii języka angielskiego, to uczyłam się kilka lat w trakcie studiów w A. Med., teraz musiałabym sporo odświeżyć, ponieważ nie miałam okazji posługiwać się tym językiem na co dzień.
    Zdaję sobie sprawę z faktu, iż życie w Anglii jest droższe ( myślę, że chodzi głównie o wynajem mieszkania), ale na chwilę obecną mam już po prostu wszystkiego dość. Chciałabym się nadal dokształcać, ale najzwyczajniej w świecie nie mam na to wystarczająco dużo czasu ( bo 2-gi etat). A przy pracy 40 godz. tygodniowo byłoby to możliwe. Mam świadomość, że o poziomie usług w polskiech szpitalach nie mówi się najlepiej, ale proszę mi wierzyć, że nie zawsze zmęczona po 10, czy 12 godzinach pracy pielęgniarka, która pracuje za trzech, ma siłę, żeby się uśmiechnąć.
    Do Pani, która zrezygnowała ze studiów pielęgniarskich - patrząc przez pryzmat mojego 14 letniego doświadczenia, mogę powiedzieć, że dokonała Pani bardzo dobrego wyboru. Bo pielęgniarka w Polsce, to takie, za przeproszeniem, nie wiadomo co. Ani to salowa (chociaż zmnienia pampersy chorym i podkłada basen, ponieważ salowa basen może jedynie wnieść do sali chorego, ale już aby podłożyć musi wołać pielęgniarkę, gdyż czynność ta nie leży w zakresie jej obowiązków), ani to lekarz, choć musi pilnować dawek leków wpisywanych przez doktorów do ( o zgrozo) kart zleceń LEKARSKICH (tak, tak to niestety prawda). A dzieje się to wszystko przy cichej aprobacie przełożonych, którzy mówią co innego, a robią co innego.
    Przepraszam, że tyle gadam, ale już od pewnego czasu jestem okropnie rozżalona tą całą sytuacją i chyba musiałam to wszystko napisać.



  • a nie pomsylalas o zalozeniu w 2008.07.17 [16:15]
    Polsce ( czy wejsciu w spolke z kims sensownym) domu opieki dla chorch i starszych? Bardzo tego brakuje, biora sie za to cwaniaczkowie i hohsztaplerzy bez przygotowania zawodowego.
  • amadeoo31 2008.07.17 [16:31]
    skrajna nedza jak sie ma 1000 funtow na reke na miesiac? male mieszkanie za 800 funtow?
    takie ceny sa tylko w londynie - ja mieszkam w Edynburgu - pieknym miescie - i ceny mieszkac zaczynaja sie od ok 400 funtow na miesiac a za 800 to mozesz miec domek... a taka pensja spokojnie pozwoli na godne zycia i jeszcze sobie cos odlozysz jesli nie bedziesz wynajmowala mieszkania sama tylko z kims na spolke.
    wiec nie gadajcie glupot ze lepiej pielegniarka w polsce bo mnie rozsmieszacie
    ale takiej pracy to lepiej zaczac szukac jzu w polsce i przyjechac na gotowe.

    powodzenia
  • LouLou11 2008.07.17 [16:32]
    Przyznam, że o domu opieki nie myślałam. Mógłby to być dobry pomysł. Jeśli chodzi o kwestie związane ze współpracą z NFZ, mam pewne doświadczenie, tylko, skąd wziąć dużą kasę na rozpoczęcie działalności? Oto jest pytanie.
  • ej ty no do ciebie mówię 2008.07.17 [16:39]
    Lou Lou pracujesz w szpitalu? i gdzie jeszcze? w przychodni?

    Moja siostra pracuje w szpitalu na OIT właśnie w systemie dniówka(12h), nocka (12h) dzień albo dwa wolnego, w między czasie dorabia sobie w przychodni (ok 5h)gdzie ma prace na umowę zlecenie. W ciągu miesiąca potrafi wyciągnąć 2000-2300zł. A Ty ile zarabiasz miesięcznie na rękę?
    Jesteś samotną matką?
  • Ujadający Piesek Leszek 2008.07.17 [16:40]
    amadeoo31
    moze faktycznei za bardzo sie skupiam na realiach londynu. w branzy medycznej to moze faktycznei dobra praca (za dobre pieniazki) byc w malym miasteczku. sorry za zamieszanie.
    ale z tym wynajeciem mieszkanai "z kimś" to raczej spadek poziomu zycia na maks. - dorosłej kobiecie nawet bym tego nie smial proponowac. moze jeszcze w ramach oszczednosci niech sie kapie w szpitalu - wtedy moze miec mieszkanei bez lazienki jezyk.gif
  • LouLou11 2008.07.17 [16:41]
    Amadeoo31, a czy orientujesz się, gdzie najlepiej szukać takiej pracy, ew. może masz namiary na jakąś sprawdzoną agencję pośrednictwa pracy dla pielęgniarek?
    Przyznam, też,że pomimo 9 lat nauki zawodu (liceum i studia)zastanawiałam się również nad zmianą kwalifikacji, więc może niekoniecznie w dotychczas wyuczonym zawodzie mogłabym pracować.
    Szczerze mówiąc, bardziej interesowałaby mnie praca w mniejszym mieście. (Teraz mieszkam i pracuję w mieście ok. 300 tysięcznym)Bardzo lubię przebywać na łonie natury, moim marzeniem jest mieszkać w domku z ogródkiem.
  • ej ty no do ciebie mówię 2008.07.17 [16:44]
    Lou jeśli chodzi o ten dom opieki to może samo NFZ mogło by cos pomóc na poczatek? Może kredyt? i kasa na rozpoczęcie dzialalności z UP?

    a jeśli chcesz wyjechać to radzę zapisać się na kurs angielskiego dla pielęgniarek(z tym że tani to on nie jest) bo z takim zwykłym angielskim nie dasz sobie rady pracując w szpitalu angielskim. Do tego dochodzą tez koszty związane z szukaniem pracy przez jakieś specjalne biuro... nie pamiętam jak sie nazywałooczko.gif
  • Ujadający Piesek Leszek 2008.07.17 [16:48]
    Może za bardzo cie straszylem - jest spora grupa Polakow w Londynie którzy tweirdza ze 25tys. Ł brutto rocznie to dużo usmiech.gif .
    A jeszcze pytanie - w tym 300tys. miescie nie masz szpitala gdzie placa wiecej i lepiej traktuja pielegniarki? oczko.gif
    moze to jest roziwazanie?
  • amadeoo31 2008.07.17 [16:52]
    nie slyszalam o takiej agencji ale napewno jak sie tylko zainteresujesz to cos znajdziesz. moja znajoma ktora wyjechaka do pracy w anglii jakos opiekunka w domu starcow miala rozmowe kwalifikacyjna w krakowie - oczywiscie po angielsku. Tak wiec jesli czujesz sie na silach z jezykiem to szukaj - napewno maja taka agencje poszukujaca pielegniarek bo w niektorych miastach maja duze na nie zapotrzebowanie tak samo jak na dentystow.

    a z tym mieszkaniem to mialam tez na mysli ze moze rodzina do niej sie wprowadzi jak juz sie zaaklimatyzuje
  • LouLou11 2008.07.17 [16:54]
    No niestety, wszędzie jest mniej więcej tak samo.
    UPL - czy mógłbyś powiedzieć, jak wyglądają poszczególne progi podatkowe w UK i ile w przypadku 25 tys. funtów brutto wychodzi netto? Nie bardzo orientuję się w systemie podatkowym kraju w którym mieszkasz.
    Z góry dzięku za odpowiedź.
  • katechinka. 2008.07.17 [16:57]
    Chyba nie czytasz ze zrozumieniem. Napisalam, ze UK nie sprowadza sie tylko do Londynu, gdzie zycie jest strasznie drogie. Pensja 1500netto w glebi kraju to suma pozwalajaca na spokojne zycie bez zmartwien. I to nieprawda, ze w UK jest wszystko drozsze. Polska zrobila sie tak droga, ze trzeba duzo zarabiac, aby normalnie zyc.
  • Ujadający Piesek Leszek 2008.07.17 [16:58]
    Co do zarobków, czasem jest lepiej niz pisalem wyzej. ale kariera pielegniarki konczy sie na 40tys. rocznie -> odpowiednik polskiej oddzialowej.
    http://www.arrowsgroup.com/healthcare/ -> latest jobs oraz career
  • ej ty no do ciebie mówię 2008.07.17 [16:59]
    no juz nie przeginajcie z tym że w Polsce za ok 2000 nie da się przeżyćpechowiec.gif
  • Ujadający Piesek Leszek 2008.07.17 [17:01]
  • katechinka. 2008.07.17 [17:02]
    Da sie, ale mozna zapomniec o zagranicznych wakcjach, fajnym sprzecie itp. Koszt wynajecia kawalerki w Poznaniu to 1200zl, do tego jedzenie 400zl na miesiac, telefon i internet 100zl, bilet miesieczny 50zl, a co z reszta?
  • Ujadający Piesek Leszek 2008.07.17 [17:07]
  • Ujadający Piesek Leszek 2008.07.17 [17:08]
  • ej ty no do ciebie mówię 2008.07.17 [17:12]
    ale nie każdy musi mieszkać w dużym mieście, nie każdy co roku musi wyjeżdżać zagraniczne wycieczki, nie każdy musi mieć najnowszy sprzęt jaki tylko pojawi się na rynku, bez przesady, nie na tym polega życiepechowiec.gif
  • Ujadający Piesek Leszek 2008.07.17 [17:14]
    zgadza sie ale jak jestes nie u siebie to jakos sie okazuje ze wydatki masz wieksze. generalnie bez dyskusji ze tam sa lepsze zarobki - tylko czy dzis ta roznica niweluje koszty przeprowadzki?

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...