Odpowiedz na ten temat

Rozwódki szukajcie rozwodników!!!!

  • zadowolonyyyyyyyyyyyyyy 2009.04.20 [15:59]
    ...a nie wciąż idealizowanie ex męza.Ze macie zj**ane życie to nie znaczy że macie dla kawalerów je zj**ać.Bo boicie się z rozwodnikami z dziećmi ze względu na intercyze!!!! Jesteście stracone!!!! I wcale nie jestem stary bo mam 28 latjezyk.gif Rozwódka z dzieckiem, to samo złojezyk.gif
  • eeeeeeeeks 2009.04.20 [17:53]
    a ty po co tu przylazł ? A kysz tu same rozwódki na dodatek z dzieckiem
  • jeśli 2009.04.26 [11:04]
    ja własnie taki mam plan! W żcyiue nawet nie rzuce okiem łaskawie na takiego małego, pryszczatego łosia, co to mysli,z e każda by go chciała! NIEANWIDZE takich pustych gówniarzy.
  • Ewa 33 2009.04.26 [20:08]
    no znalazłyśmy i co?

    co nas nie zabije, to nas wzmocni cierpię na uporczywą alergię na głupotę gg 1796500
  • La Firynda 2009.04.26 [22:04]
    Ewa, chłopaka pewnie taka odrzuciła i teraz z żalu go boli smiech.gif
    Miewam kaprysy... http://republika.pl/blog_fv_12531/6939347/tr/ oczyska.jpg - moje spojrzenie na świat
  • Ewa 33 2009.04.27 [07:24]
    no pewnie tak, ale nie chciałam kopać leżącego....

    co nas nie zabije, to nas wzmocni cierpię na uporczywą alergię na głupotę gg 1796500
  • onaaaaaaabeauty 2009.04.27 [09:16]
    a po co komu rozwódka albo rozwodnik do szczęścia???? One/Oni już mieli swoją szansejezyk.gif Widocznie coś z nimi nie ten tego więc lepiej się nie pakowaćusmiech.gif
  • Ewa 33 2009.04.27 [12:44]
    sama sobie odpowiedziałaś, a nawet nie zauważyłaś - do szczęścia - po to własnie
    co nas nie zabije, to nas wzmocni cierpię na uporczywą alergię na głupotę gg 1796500
  • jako rozwódka też 2009.04.27 [13:31]
    powiem, szukajcie rozwodników smiech.gif przecież 40letni kawaler to jakiś ćwok, który ma takie naleciałości, że życie z nim będzie utrapieniem, rozwodnicy już wiedzą, że albo się o związek dba, albo wszystko się sypie, potrafią wyciągać wnioski
    jest jedno ale
    wielu kolesi udaje rozwodników lub niby takich zdecydowanych na rozwód i myślą, że każda rozwódka nadstawi dvpy bo spragniona faceta
    ale wystarczy trochę pobuszować w sieci, by instynktownie rozpoznawać takich gnojków, swoją wielką miłość spotkałam po 40 i chyba już nie liczyłam na kogoś takiego
    przesiałam net dokładnie, bo 3 lata pisałam z różnymi gnojkami, większość odpada, gdy pada sygnał, że seks nie wchodzi w grę na pierwszych spotkaniach
  • jako rozwódka też 2009.04.27 [14:00]
    już Ci piszę
    znalazłam jednak w necie,
    już w sumie przestałam wierzyć, bo pisałam z jednym od roku, ustaliliśmy prawie wygląd firanek i ogródka, dosyć daleko było i jakoś nie udawało się spotkać, a tuż przed spotkaniem on zadzwonił, że żona się rozchorowała i nie może przyjechać
    rany!!! żona, a pisał i dzwonił kiedy tylko mógł, był zawsze dostępny, tak bo żona w innym pokoju z SM, na wyrku - podziękowałam facetowi, a ten zaprosił mnie na kawę, napisałam, że już wkładam sztuczną szczękę i biegnę, tylko on płaci, bo ja całą kasę oddałam synowi na nowy komp, śmiał się ale kawa była bardzo udana, spacer po mieście jak ze starym znajomym, przez miesiąc pisaliśmy o tak sobie o wszystkim i o niczym... a po miesiącu dopiero była ta 1 randka z kwiatkiem
  • też znalazłam rozwodnika 2009.04.27 [23:50]
    owszem - przystojny, sympatyczny, właściwie niczego mu nie brakowało, przez 2 lata znajomości była sielanka.
    Problem się zaczął po ślubie...
    Okazało się, ze nadal kocha swoją żonę, dzieci... ja tylko byłam balsamem, chciał odegrać się na swojej byłej połowicy.
    odradzam rozwodników, przeszłość takiego osobnika zawsze będzie się snuła jak smród po gaciach.
    Los sie jednak do mnie uśmiechnąl, na swojej drodze spotkałam kawalera... Od kilku lat jestem z nim[on nadal tkwi w starokawalerstwie], mnie nie zalezy na legalizacji - jest super!
    Przeszłam pewne etapy w życiu = żona, wdowa, rozwódka - dokładnie w tej kolejności...rozwodnik nie jest dobrym materiałem do nowego zwiazku...rozdarcie między dwoma rodzinami nikomu nie służy...
  • wszystko zależy od sytuacji 2009.04.28 [06:59]
    u mnie nie było rozdarcia w rodzinach ja z synem weszłam do rodziny 2 męża i jego syna, małe zgrzyciki były, ale z ręką na sercu mogę powiedzieć, że dało się wszystko ułagodzić
    teraz synowie są już dorośli, a my nadal szczęśliwi
    nasze pierwsze małżeństwa były bardzo nieudane i prócz kilku chwil nie mamy dobrych wspomnień, naszych perwszych partnerów łączył problem alkoholowy
    a my doskonale potrafimy żyć, bawić się, spotykać z rodziną i przyjaciółmi bez tej używki lub przy znikomej jej ilości
    rozwód czasami bywa wybawieniem i nie powinno się potępiać tak szeregowo wszystkich rozwodników
    rozwódka i rozwodnik pozdrawiają ludzi z tego topicu i życzą odnalezienia własnej drogi do szczęścia
  • KOGO WOLISZ 2009.04.28 [07:04]
    pannę czy rozwódkę. Odp. roz pannę, roz wódkę usmiech.gif
  • ivo889 2009.05.13 [23:25]
    Samotność coraz bardziej Ci doskwiera?
    Czujesz, że nadszedł czas na miłość i spotkanie z kimś wyjątkowym?

    Może właśnie dziś odmieni się Twoje życie.

    Nie zwlekaj!

    ZAMIEŚĆ BEZPŁATNIE OFERTĘ MATRYMONIALNĄ

    SKORZYSTAJ Z DOBORU PARTNERSKIEGO

    WYKONAJ ANALIZĘ ZWIĄZKU

    http://iduo.pl
  • brunox 2011.06.19 [12:21]
    Co wy panie wiecie o rozwodnikach.Sam jestem po rozwodzie i ze swojego punktu widzenia wiem ze tacy sa duzo lepsi jak wiecznie niezdecydowani kawalerowie.Patrzac na siebie obiektywnie po rozwodzie stałem sie wartosciowszym i madrym zyciowo czlowiekiem.Jestem lepszym kandydatem na partnera niz nie jeden kawaler pozal sie boze.A panne o pseudonimie Beauty trza z tad pogonic do pryszczatych kawalerow.Cholerna damulka co to nie ja....
  • cew we 2011.06.22 [21:01]
    Rozwiodłam się wieku 27 lat, do głowy mi nie przyszło żeby 'szukac' jezyk.gif kogokolwiek jezyk.gif
    To on mnie znalazł, kawaler a jakże smiech.gif i co z tego? co za roznica?
  • skazana na rozwodnika 2011.06.23 [01:20]
    Nie, rozwodnik to nie dla mnie, usiłowałam z dwoma do jakiś sensownych relacji dojść, nie dało się, zerwałam.
    Jestem w takim wieku, że tylko rozwodnicy i wdowcy mi zostali do wyboru i koloru.Gotować obiadki, zajmować się ich dziećmi, a w tym czasie do swoich byłych lecieli pod byle pretekstem.
    Nie chcę nikogo wykorzystywać, ale nie chcę być również wykorzystywana, do trzech razy sztuka.
    Chociaż nigdy tego nie planowałam, ale zostałam "kochanką" pewnego żonatego człowieka. Świadomie ten wyraz wzięłam w cudzysłów, gdyż nasz związek też nigdy nie opierał się na seksie. Spotykamy się od 4 lat, on żonaty, ja wolna. Nigdy między nami nie doszło do zbliżenia, chociaż niejednokrotnie w tym samym łożu spaliśmy.
    Ten związek mnie satysfakcjonuje, razem jeździmy, zwiedzamy spotykamy się, jest czuły i miły, dzięki niemu nie muszę martwić się o extra wydatki. Jego dzieci są do mnie przychylnie ustosunkowane, a on u mnie odpoczywa.Uwielbia jak się zajmuję się pracami domowymi,myje słoje na przetwory, obiera ziemniaki, zmywa naczynia [choć zmywarka jest] .
    Mnie taki związek odpowiada.
  • Zdesperowana Domowa Żona 2011.06.23 [01:23]
    sluchaj a co to za roznica czy po rozwodze?lepszy jeden byly maz niz milion bylych kochankow.
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1cb 73cdc83a251c1.html http://domowazona.powiedz.to/
  • Do tych kobiet,które się biorą 2011.06.23 [03:21]
    za żonatych facetów. A nie jest Wam wstyd,że rozbijacie rodziny
    i może inne kobiety przez Was cierpią.Dla was to lepszy rydz niż nic
    byle jakiś był.Pewnie,że nie musisz się martwić o extra wydatki,bo doisz
    go z pieniędzy ,które on powinien odkładać dla dzieci i zapewnić im
    lepszy start życiowy.Z żonatym facetem to jest związek w czterech
    ścianach ,bo oficjalnie nigdzie nie możesz się z nim pokazać chociażby
    z tego względu,ze w naszym społeczeństwie to jest w ogóle nieakceptowane. No i jak taki żonaty wyciągnie kopyta to dla ciebie
    zostaną po nim osrane majtki,które przypadkiem u ciebie zostawił.
  • rozwódkaaa 2011.06.23 [08:46]
    Mam dziecko, jestem zatem samo złooooooo.
    Jest tu jakiś rozwodnik?

  • kawaler do wzięcia 2011.06.23 [08:57]
    Zadan szanujący sie kawaler nie weźmie sobie rozwódki.

    Pisałem z kilkoma takimi i prawie każda miała nieźle zrytą psychę po poprzednim związku

    Rozwódka? - nie, dziękuję
  • jestem rozwódką 2011.06.26 [20:46]
    ale co do mnie wszyscy kawalerowie mogą być spokojni. Nie potrzebuję nieodpowiedzialnego dupka myślącego tylko o imprezach z kumplami. Rzeczywiście szczyt marzeń.
  • zniecierpliwiony1 2011.06.26 [21:21]
    Ja z rozwódką bym się nie związał.
  • kawaler do wzięcia 2011.06.26 [21:22]
    Nie wszyscy kawalerowie tacy są tacy. Swego czasu wybrałaś jak wybrałaś i ponioslaś tego konsekwencje
  • Do zniecierpliwionego 2011.06.26 [21:36]
    A z kim byś się związał może z panienką 30 lat młodszą ,
    bo teraz taka moda jest,żeby takie młódki doiły tatuśków.
  • zniecierpliwiony1 2011.06.26 [22:12]
    Ja móglbym zainteresować się panną ...ewentualnie wdówką. Z tym ,że tą wdówkę musiałbym już bardzo dobrze poznać. To trochę jak z szukaniem pracy .....jedni wolą doświadczenie inni wolą białą tablicę ...by ją kształtować.Rozwódce raczej nigdy bym nie potrafił zaufać.
  • waaaaarrrrrr 2011.06.26 [22:38]
    A jeżeli mam 28 lat, za sobą 11 letni związek i jestem od maja rozwódką, bo mąż mnie zdradził 2 lata po ślubie...to na czym może polegać moja wina, że nie zasługuję na "szanse" w oczach innych? usmiech.gif
  • kawaler do wzięcia 2011.06.26 [22:46]
    Twoim jedynym błedem było to że tak długo z nim siedziałaś. Tyle lat żyć z kimś kto dopuścił się zdrady daje sporo do myślenia..
  • zniecierpliwiony1 2011.06.26 [22:47]
    Ty podobno wybieralaś go na męża. Zawsze bym się zastanawiał dlaczego i co się nagle stało.Ale każdy może myśleć inaczej.
  • waaaaarrrrrr 2011.06.26 [23:10]
    byliśmy 11 lat razem, ale 2 lata po ślubie jak mnie zdradził, to było w grudniu a w maju już było po rozwodzie, więc nie siedziałam z nim, odeszłam od razu od niego.
  • Blehlehleh 2012.03.09 [20:05]
    Bardzo interesujące stwierdzenia, z których wynika, że kobieta nie widzi problemu w związku z rozwodnikiem, ale mężczyzna (i to nawet sam rozwodnik) rozwódki nie chce!!! W czym tkwi różnica??

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...