Odpowiedz na ten temat

Podrywacz, kobieciarz i bajerant

  • werka024 2017.01.12 [16:15]
    Spotykamy się około 2 miesiące, znamy rok. Zakochałam się po uszy, ale wiem z kim mam do czynienia. On ma laski na skinienie palcem. Zabawił się już z tyloma, że ciężko zliczyć. Z jedną spotkał się na poważnie i raz na jakiś czas wraca do tego, żeby "udowodnić, że nie jest taki zły". Oficjalnie jesteśmy parą. Sam to zaproponował. Wiem na pewno, że on odwzajemnia moje uczucia. Próby przejęcia kontroli nad wszystkim kończą się klęską, więc pozostaje mi jedynie oddać mu pałeczkę i pozwolić prowadzić. Nigdy nie miałam do czynienia z kimś takim. On też przyznał, że zwariował na moim punkcie i że jestem inna niż wszystkie, które znał do tej pory.
    W ramach "gry w otwarte karty" przyznał mi się, że pisze sobie z inną, ale zanim zostaliśmy parą pisał z pięcioma, więc uznał, że powinnam czuć się wyróżniona. Tłumaczył, że to tylko smsy, że liczę się tylko ja, a to że sobie pisze to nic nie znaczy i że kiedyś tam mu powiedziałam, że może robić co chce, bo mu nie zabronię (fakt, ale to było jeszcze zanim zostaliśmy "parą"). Teraz nie jestem pewna czy tylko ze mną się spotyka, bo może z tamtą też i może sprzedaje jej ten sam kit. Z drugiej strony pamięta każdy szczegół z naszych spotkań, zapamiętuje wszystko co mówię i dbam o to, żeby miał zawsze jakiś niedosyt.
    Nie mogę mu przecież niczego zabronić, awantura nie przyniesie dobrych efektów i może go jedynie odstraszyć. Sam musi dojść do tego, że to nie powinno tak wyglądać. I tyle mu powiedziałam. Przyznał, że to, że jestem taka spokojna i nie naciskam na niego sprawia, że tak go do mnie ciągnie. Zresztą widzę to, więc wiem, że to robię dobrze.
    Pytanie jak z nim rozmawiać i co zrobić, żeby być Tą Jedyną, żeby go zdobyć na zawsze?
  • oficjalnieprzejmujepaleczke 2017.01.12 [16:17]
    odezwij sie. jestem ze ślaskiego, dojade takze w łódzkie, małopolskie, swiętokrzyskie oraz podkarpackie.
    https://zapodaj.net/b06d24f4d6d1c.jpg.html
    odezwij sie:
    woytek_reksio@gmail.co< /a>< /a> m
  • gość 2017.01.12 [16:19]
    Po co Ci ktoś taki. Nisko się cenisz.
  • gość 2017.01.12 [16:21]
    Jakaś Ty naiwna.
    Czujesz sie wyróżniona, bo pisze już TYLKO z jedną, a nie pięcioma?
    Porażka, cóż za desperacja.
    Masz niedosyt, bo koleś jest wieloletnim kobieciarzem, on doskonale wie co mówić i robić, żebyś odfrunęła.
  • gość 2017.01.12 [16:23]
    jak jest z toba to nie powinien miec innych.
  • werka024 2017.01.12 [16:25]
    Nieprawda. To wartościowy facet. Pomaga innym ludziom, potrafi mnie rozśmieszyć, umie słuchać, umie mówić o uczuciach, zmusza mnie do myślenia, do refleksji nad sobą i życiem, jest moim wsparciem i kimś kto chce walczyć ze mną w tym chorym świecie, żeby żyło się lepiej. Robi wiele dla mnie dobrego, a gdyby chciał mnie tylko zaliczyć to już by sobie odpuścił, bo figę z makiem dostaje.
  • gwoli wyjasnienia 2017.01.12 [16:27]
    Powiem ci jak bedzie przebiegal wasz "zwiazek". Dopoki jest toba zaintrygowany bedzie sie staral, choc juz teraz nie potrafi zajac sie tylko i wylacznie toba. Z czasem bedzie tych innych przybywac i to nie ma nic wspolnego z toba i z twoim zachowaniem, a jedynie z jego charakterem. To narcyz i hipokryta. On potrzebuje tego do zycia jak powietrza, inaczej sie dusi.
    Uciekaj zanim sie mocno w nim zakochasz.
    Taka moja rada z doswiadczenia.
  • gość 2017.01.12 [16:27]
    hej hej bawmy sie, hej hej smiejmy sie
  • werka024 2017.01.12 [16:28]
    Nie czuję się wyróżniona. Jest mi przykro słysząc takie rzeczy, ale głupia też nie jestem i domyślałam się tego, że kontaktuje się też z inną (nie spodziewałam się tylko, że wcześniej było pięć), a z niedosytem to ja jego zostawiam zawsze, a nie on mnie. On robi wszystko, żeby mnie uwieść, więc chyba musi mu zależeć, nie?
  • gość 2017.01.12 [16:29]
  • gość 2017.01.12 [16:30]
    ide PROSTO qrwo dopoki nie padne
  • gość 2017.01.12 [16:31]
    On robi wszystko, żeby mnie uwieść, więc chyba musi mu zależeć, nie?
    X
    Dziecko, będziesz płakać po tej znajomości, za swoją naiwność.
    Zrozum, że normalny facet, nei pisałby z ŻADNĄ, poświęcałby czas TYLKO Tobie.
  • gość 2017.01.12 [16:33]
    roochacz nie chce tej jedynej. A tekst ze jestes inna niz wszystkie to oklepany tekst. Kobiety chca roochaczy i chca byc zdradzane
  • werka024 2017.01.12 [16:36]
    Nie. Nie rozumiecie. Ja chcę zmienić jego nastawienie, wpłynąć na niego jakoś. Wyraźnie mu powiedziałam, że mi się to nie podoba i że powinien to przemyśleć, ale przecież mu nie powiem "hej, masz skończyć z tą dziewczyną albo ja skończę z Tobą, bo nie będziemy się tak bawić". Trzeba dać mu czas.
    Poza tym jest za późno, żeby uciekać gdzie pieprz rośnie. Ja go kocham. Starał się o mnie przez kilka ładnych miesięcy, a ja ciągle odsyłałam go z kwitkiem aż pewnego dnia pękłam. Dałam mu do zrozumienia, że mi się bardzo podoba i mnie pocałował, a potem to już nie było odwrotu.
    On dużo gada, dużo bajeruje, ale wie, że na mnie zwykła bajera nie działa, że musi się natrudzić, żebym mu w coś uwierzyła, że jak nie dostanę dowodu w postaci czynów to może se wsadzić gdzieś te swoje słowa. To dotyczy wszystkich kwestii. Przede wszystkim tego, że kocha i to udowodnił mi nie jeden raz.
    Ja pytałam o to jak na niego wpłynąć? Co zrobić albo czego nie robić i co mówić, żeby być kiedyś Tą Jedyną? To jest możliwe. On musi być mój!
  • gość 2017.01.12 [16:38]
    Nie. Nie rozumiecie. Ja chcę zmienić jego nastawienie, wpłynąć na niego jakoś.
    X
    To Ty nie rozumiesz.
    Nie da się zmienić człowieka.
    Dobrze Ci radzą, uciekaj póki możesz, bo będziesz cierpieć, bardzo.
  • gość 2017.01.12 [16:39]
    jak kocha to niech to finansowo udowodni, ha!
    x
    pierscionek kolczyki po kilkaset zl. zrob tak- zobaczysz czy ci da dowod tej milosci smiech.gif jak facet nie obsypuje kobiety luksusami to nie ma milosci
  • gość 2017.01.12 [16:40]
    Nie chcą roochaczy i nie chcą być zdradzane. Niektórym po prostu brakuje mądrości życiowej i są naiwne. Bajerant i kobieciarz nie będzie miłością życia, bo jest na to zbyt zakompleksiony i niedowartościowany. Trzeba mieć bardzo stabilne poczucie własnej wartości, by kochać drugiego człowieka w sposób zdrowy, ciągły i odpowiedzialny. Miłość do grobowej deski może zaistnieć tylko między dwiema zdrowymi, wolnymi i osobami, które są ze sobą, bo tego chcą, a nie dlatego, że muszą. Taka miłość nie jest dla zazdrośników. Zazdrosnym można być o partnerkę lub o inne kobiety, wychodzi na to samo. Każda przesadna zazdrość jest słabością i zwiastunem końca związku.
  • gość 2017.01.12 [16:42]
    on pisze z jedna to ja pisze z jednym i nigdy nigdy nie myślę on musi być mój,to ja ewentualnie mogę być jego gdyby był wart ,dlatego to ja zawsze wygrywam
  • werka024 2017.01.12 [16:42]
    Skoro zrezygnował dla mnie z czterech spośród tych pięciu, to może przecież zrezygnować również z tej ostatniej, nie? Tylko jak to zrobić?
    Wiem też, że mu się dwie laski pchały do łóżka, jeszcze zanim zaczęliśmy być "parą", ale im odmówił, bo ja byłam ważniejsza i wiedział, że jakby to zrobił to całkiem by przegrał, a jemu zależało.
  • gość 2017.01.12 [16:43]
    Matko, dawno tak głupiej gęsi tu nie widziałam.
  • gość 2017.01.12 [16:44]
    droga bizuteria swiadczy o meskim zaangazowaniu , pamietaj o tym cool.gif
  • werka024 2017.01.12 [16:45]
    Pieniądze mnie nie interesują. Prezenty nic nie dadzą. To kitu taki dowód miłości.
  • gość 2017.01.12 [16:47]
    jak do kitu? facet sie zmieni, pojdzie se, a bizuteria ci zostanie, zalozysz i mozesz wtedy jeszcze bogatszego przyciagnac, albo sprzedasz. w czasie wojny zloto ratuje nieraz zycie.
  • werka024 2017.01.12 [16:54]
    Dobra ok, niech wam będzie. Jestem głupia i naiwna.
    Wierzę, że on nie rzuca słów na wiatr, że jak mówi, że kocha to kocha, że jak mówi, że tylko ja się liczę naprawdę to tak jest. Niech będzie, że jestem "głupią gęsią".
    Niech będzie, że on się nie nadaje do związku, że tylko jest podrywaczem i robi to dla zabawy. Może tak być. Co nie zmienia tego, że mi i tak na nim zależy i bez względu na to wszystko chcę być Tą Jedyną. Zapragnęłam wyeliminować wszelką konkurencję i go zdobyć. Ciężko zrozumieć?
  • Jaśminiówka 2017.01.12 [16:55]
    werko024 w jakim jesteście wieku?
  • gość 2017.01.12 [16:58]
    Zapragnęłam wyeliminować wszelką konkurencję i go zdobyć.
    x
    Już go straciłaś. Oboje macie kompleksy.
  • werka024 2017.01.12 [17:00]
    Oboje po 24 lata.
  • werka024 2017.01.12 [17:04]
    Nie mam kompleksów. Czuję się dobrze ze sobą. Brzydka nie jestem, głupia też nie. Nie narzekam na brak powodzenia. Jeden odchodzi, drugi przychodzi. Sami się ustawiają w kolejce.
    Tylko mi chodzi akurat o tego. On jest inny, wyjątkowy, a mi całkiem odbiło na jego punkcie.
  • gość 2017.01.12 [17:06]
    I Ty teraz rozkminiasz jak to zrobic zeby przestal pisac z ta jedna? A cieszysz sie, ze laskawie zrezygnowal z tych czterech? Haha smiech.gif jesli facet bylby serio zakochany to z zadna Inna by nie pisal, skupilby sie TYLKO I wylacznie na Tobie. Zrozum to naiwna dziecinko! Faceta nie zmienisz, jesli juz sie rozglada na boki to pozniej bedzie tylko gorzej. Kobieciarz zawsze zostanie kobieciarzem. A co uwazasz za dowod milosci? Jak Ci to niby udowodnil, ze czesto okazuje Ci czulosc? Nic trudnego, sama przyjemnosc... Moze tak go intrygujesz bo jako jedna z niewielu nie dalas mu jeszcze d...y ale kiedy do seksu dojedzie to nie zdziw się jak się koleś ulotni...kobieciarze maja dobra, wycwiczona bajere.
  • gość 2017.01.12 [17:13]
    To go moze zapytaj czy ty tez mozesz sobie po boku poflirtowac z innym kolezkiem, na zasadzie: to tylko sms-y.
    Jesli sie zgodzi, to masz odpowiedz.
  • werka024 2017.01.12 [17:22]
    Od razu zapytałam. Skrzywił się, powiedział, że te jego smsy nic nie znaczą, że to tylko krótkie rozmowy, że liczę się tylko ja, że jestem jego i że wyzabija wszystkich, którzy się do mnie zbliżą i mnie pocałował. Odsunęłam się. Na pytanie, z którą tak pisze, nie odpowiedział i pocałował mnie znowu, ale widział, że nie jestem zadowolona, więc powiedział, że jak chcę to może dać mi numer, żeby sobie pogadała z nią i wtedy będzie wszystko jasne, że on jest czysty i nic głupiego nie robi. Mi zrobiło się głupio i nie poprosiłam o ten numer. Co myślicie o takiej reakcji?

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...