Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją 07.09.2021 we wszystkich miejscach

  1. 10 punktów
    Hej dziewczyny długo zabieram się za napisanie chociaż od czasu do czasu zaglądam na forum. Większość z was może mnie nie kojarzyć, bo zwykle mało się udzielałam. Chciałam tylko powiedzieć, że zostałam mamą nie sądziłam, że kiedyś będę miała szansę to powiedzieć. Tak jak każda z nas przeżyłam wiele chwil rozpaczy, zwątpienia, braku nadziei i nie sądziłam, że kiedyś i dla mnie wyjdzie słońce. 22 czerwca przywitałam na świecie moją córeczkę. Nadia urodziła się przez cc z wagą 2760 i 53 cm przez całą ciążę nie mogłam uwierzyć, że to dzieje się naprawdę, cały czas myślałam, że stanie się coś złego no bo jak ja miałabym zostać mamą? Kiedy już dawno w to zwatpilam. Malutka okazała się jakby to powiedzieć bardzo trudnym dzieckiem dużo płacze, ciągle wychodzą jakieś problemy, ale to najpiękniejsze co mogło mi się przydarzyć. Zawsze będę wdzięczna za ten cud i gdyby było trzeba przeszłabym to wszystko jeszcze raz. Pamiętam jak jeszcze chwilę zazdrościłam Domi gdy zaszła w ciążę gdy podchodziłam do transferu w tym samym dniu co AsiaWin, którą bardzo miło wspominam i mocno wierzę, że i Ty będziesz mogła kiedyś powiedzieć, że zostałaś mamą! Jak przeżywałam mdłości i współczułam Wiosence jeszcze gorszych. Pamiętam twoje przygody z wymiotami teraz tyle dziewczyn z forum zostało mamami Martuśka trzymam kciuki żeby tym razem kropek został z wami na całe 9 miesięcy i później całe życie a reszcie chciałam powiedzieć nigdy nie traćcie nadziei, choćby brakowało sił, cel jest tego warty. Wierzę, że i wam sie uda. Moje marzenie się spełniło.. Kocham nad życie
  2. 3 punkty
    Dokładnie! 13 lipca dowiedzialam sie, ze jestem w ciąży. 13 wrzesnia mam pierwsze badania prenatalne:) Będzie wszystko dobrze! Trzymam mocno kciuki 🥰
  3. 1 punkt
    Ja badałam chyba w 10dpt razem z pierwszą betą.
  4. 1 punkt
    Ja byłam na usg w 21dpt blastki i był pecherzyk z całkiem żółtym, zarodka nie było widać. Do 9tc zawsze Młody jest do tyłu o 3-4 dni względem daty transferu, to normalne całkowicie Co do krawienia- różnie bywa, możesz krwawic na lekach ale nie musisz. Za dużo czynników na to wpływa. Jutro mam 13tc+0 i USG genetyczne, dam znać czy Młody dalej jest "do tyłu "
  5. 1 punkt
    Tak jak pisałam gdy mówiłaś, że się zapisałaś do lekarza to może być kilka dni za wcześnie żeby coś zobaczyć szkoda nerwów jak dla mnie no ale wiadomo, że każda z nas nie może się doczekać polecam artykuł Mamaginekolog usg wczesnej ciąży. Masz tam info kiedy maksymalnie powinien pojawić się pecherzyk, zarodek i serducho za tydzień już będzie coś widać
  6. 1 punkt
    Tak. Na ich stronie jest informacja że dopłata 500 zł
  7. 1 punkt
    Kaja na jakim jesteś etapie? Myślę, że powinnaś skonsultować wynik z endokrynologiem. Specjalista to specjalista
  8. 1 punkt
    Dziewczyny byłam dziś na wizycie i kontrolnym USG. Dr potwierdziła, że była to ciąża biochemiczna i ostatnie krwawienie było wczesnym poronieniem, które przebiegło typowo i na tą chwilę wszystko ładnie się już oczyściło. Powiedziała, że od dziś mogę zacząć przyjmować estrofem i jeszcze we wrześniu podejść do kolejnego transferu. Zapytałam ją o cykl naturalny, ale stwierdziła, że w moim przypadku na skuteczność to nie wpłynie, bo moje ciało dobrze reaguje na stymulację lekami, a logistycznie będzie trudniej, więc ona rekomenduje cykl sztuczny. Z testu be ready zrezygnowałyśmy, bo to dodatkowy koszt, a stwierdziła, że i tak niewiele nowego by wniósł, bo skoro tym razem doszło do zagnieżdżenia, tzn., że czas był dobry i moje ciało chciało przyjąć zarodek, tylko widocznie to nie był ten. No i ona zdecydowanie rekomenduje podanie tym razem dwóch zarodków, bo powiedziała, że jest większa szansa, że któryś się przyjmie, jak będą podane razem niż gdyby każdy podawać osobno. Accofil oczywiście znowu będę brać, bo najwyraźniej zadziałał, więc immunologicznie załatwia on u mnie sprawę i dodatkowo od dziś mam brać już Acard na lepsze ukrwienie. Była oczywiście znów rozmowa o moim wieku i obawach, że moje zarodki są wadliwe, ale ona uważa inaczej, twierdzi, że skoro dotrwały do blastocysty, to jest ogromna szansa, że są jak najbardziej w porządku i jest w nich duży potencjał na zdrowo rozwijającą się ciążę, a genetyczne badanie zarodków jest zabronione prawem i sam mój wiek nie jest podstawą do tego. Nie chciało mi się wchodzić z nią w dyskusję na ten temat, bo widziałam, że to jest bez sensu. Być może wg jej sumienia tego rodzaju selekcja jest nieetyczna i dlatego tak gada (nie wiem, to już moje domysły) Psychicznie dziś już u mnie dużo lepiej, chyba wczorajszy dzień był tym oczyszczającym, w którym odchorowałam wszystkie ostatnie przeżycia i mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej.
  9. 1 punkt
    chodzi mi o sformułowanie tematu. on tam mieszka na równi z Tobą, a Ty sugerujesz, że się "wpieprza" szanownej księżniczce w życie. ale wielu ludzi tak ma, nie przejmuj się, tylko dziwi mnie, że wytrzymałaś w związku 4 lata, no chyba, że on był do tej pory Twoją pipką-pachołkiem, nie mężczyzną:D
  10. 0 punktów
    Dziewczynki...ziścił się najgorszy koszmar .. Tego się obawiałam. W badaniu genetycznym nie wyszły żadne wady...córka była zdrowa genetycznie aż się trzęsę...mój organizm odrzucił to czego pragnęłam najbardziej dopiero teraz czuję smutek i złość ...i bezsilność...no i totalna rozsypkę emocjonalna ...
×