Z tymi ebookami też im wszystkim padło na mózg. Byle osoba wybije się lekko na insta / you tube i już tworzy ebooka, a ciemna masa kupuje, przyklaskuje i sponsoruje im życie. Elajza doopskiem do gory leży miesiącami, bo wyda jakieś gooownobooki i na kilka miesięcy na kosmiczny dochód. Co druga influ jakieś ebooki kulinarne, mimo ze wcale guru kulinarnymi nie są! Już nawet Szusz, która zarabia wg socialblade po kilkadziesiąt tys miesiecznie, przebąkuje o ebooku o swojej drodze, Żenuła to samo. Ludzie święci, co za pazerność i przebiegłość, pisane na kolanie ebooki i co druga specjalistka od kuchni. Żygać mi się chce. Rozpier.talają kasę jak opetane na bzdury, na szmaty z hm it, po czym wielkoe minimalistki i wyjebongo wszystkie szmaty na śmietnik. Co się z tymi ludzmi dzieje, co za czasy!!!