Dokładnie. Gdyby to chodziło tylko o widzimisie jakiegoś nawiedzonego użytkownika, to tematy nie byłyby blokowane, to admin jest osobą decyzyjną. Poza tym, z tego, co się orientuję, to zapytania do admina o co chodzi z tym blokowaniem, były wysyłane i zostały bez wyjaśnienia, więc, wydaje mi się to dość znaczące...
Ja nikomu nie chcę źle życzyć, ale czasem mi się wydaje, że niektórym przydałoby się przeżyć pewne rzeczy na własnej skórze, żeby móc zrozumieć dramat, cierpienie, rozpacz, lęk, tęsknotę, bezgraniczną miłość i całą masę gigantycznych uczuć i emocji, z którymi zmagają się osoby walczące o własne dziecko.
Szanowny administratorze jest mi ogromnie przykro z powodu dyskryminacji, która nas tu spotyka. Nie zasłużyłyśmy sobie na to.