Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją 29.11.2022 w Posty

  1. 2 punkty
    No a czym się jego dbanie przejawia? Oni OBOJE pracują. Po czym facet wraca z pracy, je kolację i odpoczywa, a kobieta ogarnia dzieci, zmienia pieluchę młodszemu, robi kolację sobie, dzieciom i pewnie mężowi, szykuje je na kolejny dzień w przedszkolu/żłobku, sprząta po kolacji, a jak się nazbkera to trzeba czasem zrobić więcej. To kiedy ona ma odpocząć, żeby mieć ochotę na seks? Seks, który nie polega na tym, że ona się wypnie, on sobie ulży i pójdą oboje spać. Gość ma seks co drugi dzień. Nie ma na co narzekać.
  2. 1 punkt
    Hej dziewczyny, zastanawia mnie pewien fakt dlaczego Mariusz Pudzianowski nie uchodzi za symbol męskości ? Posiada on wszystkie cechy które mogą stanowić jako atut w sytuacji w ktorych jesteś zagrożona, może dać w ryja innemu gościowi i nawet przepchnąć samochód. W dodatku te jego umięśnione ciało. Taki facet idealny
  3. 1 punkt
    Tak na równo, ale nie w tym rzecz. Chodziło o to, że dziećmi się nie zajmowałeś, a obowiązki domowe też były na innej głowie, niż twoja, więc nie dasz rady postawić się na miejscu autorki, która pracuje zawodowo przy dwójce malutkich dzieci i ogarnia dom na 4 osoby. Jej facet ma zrobić w domu coś więcej, niż sporadyczna prośba autorki o wyniesienie śmieci. A on nie dość, że zrzucił jej na głowę cały dom, to gnębi ją psychicznie. Ona wraca do domu z pracy i już myśli jaki sajgon zastanie w domu i co musi zrobić zamiast na spokojnie zjeść posiłek i usiąść z dziećmi. Ona jest przemęczona i fizycznie i psychicznie. Trudno, żeby w takich warunkach chciało się jej uprawiać seks częściej niż co drugi, trzeci dzień. Nie można odkładać sprzątania na kiedy indziej jak sugerowałeś, bo się nie wykopiesz. Nie przy 4 domowników jak zauważył Skb. Co innego jak jesteś sam i sprzątanie zajmuje 2 godziny raz na tydzień. A co innego jak masz 2 malutkich dzieci. To sprzątania masz 2 godziny dziennie.
  4. 1 punkt
    Napisała, że pomaga trochę przy dzieciach, a przy obowiązkach domowych jest tak, że on coś zrobi jak ona go poprosi. A generalnie to wygląda tak, że oni pracują na dwie zmiany. I jak ona ma pierwszą, to on ma drugą i w następnym tygodniu na odwrót. Ja zasugerowałam, żeby tak podzielić obowiązki, aby jedne prace domowe były wykonywane rano, a inne po południu. I kto ma jaką zmianę to robi to, co jest ustalone. Autorka mi odpisała, że tak właśnie było, ale zaczęły się wymówki, że dzieci żyć mu nie dały. W efekcie autorka zaczęła robić wszystko po południu po przyjściu z pracy, mając uwieszonego u szyi rocznika i potrzebującego uwagi 3latka, bo szanowny partner rano, kiedy dzieci nie ma, ugotował tylko obiad, a resztę miał w 4 literach. Ta pomoc przy dzieciach jest zapewne w weekendy, kiedy ona np gotuje. Napisałaś w swoim wielkim elaboracie, że autorka robi wszystko, żeby tego seksu nie było. Jesteś pewna? Bo tak naprawdę to nie ona robi wszystko, aby pożycie ustało tylko on. Wyobraź sobie sytuację, kiedy idziesz na rano do pracy, prawdopodobnie na 6 rano. Po pracy idziesz po dzieci, drobne zakupy i w domu jesteś przed 16stą. Zważywszy na to o której musiałaś wstać, to masz prawo być już zmęczona. Wchodzisz do chaty, a tam syf. I co się dzieje? Wszystko ci opada, zanim ogarniesz dzieciarnię, zjesz posiłek, zrobisz porządek, przygotujesz ciuchy to o której siadasz? A o 22 wypadałoby iść spać. Sorry. I ta sama sytuacja, kiedy ona wraca po 2giej zmianie. Zrobiony porządek rano gdzieś wyparował, gościu już śpi, kiedy ona wraca. Też ci wszystko opadnie.
  5. 1 punkt
    Nie wiesz po co wymieniać weźmiesz duzo lepszego z kafeterii
  6. 1 punkt
    Nic nie umyka. To nie jest tak, że są oboje nieszczęśliwi. Ona jest po prostu przemęczona i z tego zmęczenia nie ma ochoty na zbliżenia. A on co robi, kiedy ona mu mówi, chłopie ha jestem cholernie zmęczona. Wiem skarbie, rozumiem, że jesteś padnięta, ale rozłóż mi nogi. Nie widzisz, że to coś z jego strony jest niehalo?
  7. 1 punkt
    Nie wierzę, że ona dalej tkwi w przekonaniu, że jest KLASĄ ROBOTNICZĄ i opisuje siebie w kontraście do klasy średniej xD dziewczyna skończyła prestiżowe liceum, dobre studia i pracuje w marketingu w firmie, która promuje polską kulturę. O Boże już wiem! Gaba myśli, że klasa robotnicza to klasa osób, które PRACUJĄ. A my baby z kafe przecież nie mamy prac...
  8. 1 punkt
    Laska z klasy średniej: baby z klasy średniej mają głupie poczucie humoru Też laska z klasy średniej: pieseł w hełmie i brzydka feministka z kolorowymi włosami, ojacieniemogę
  9. 1 punkt
    Tylko błagam, Gaba, nie wyciągaj z tego przypadkiem wniosku, że w tym świecie toczą się jakieś szalone dyskusje na twój temat To raczej jak dzielenie się memami. Ot, ciekawostka taka.
  10. 1 punkt
    rozwaliło mnie to, jak Jola bez cienia refleksji powiedziała, że nie wie po co się moczy świeżo zrobiony szalik w zimnej wodzie i że tak było w instrukcji, a ona lubi podążać dokładnie za instrukcją i się nie zastanawiać. Jakie to znamienne także w kontekście innych dziedzin jej życia. No i napisała "w instrukcji pisało", co jest dość przykrym błędem, jak na osobę, która zajmuje się literaturą. Może się czepiam, ale serio jakoś mnie to uderzyło.
×