Przecież ona była imigrantką, z kiepską znajomością języka, wykształceniem i dzieckiem. Żadna z niej dobra partia więc jak już jakiś facet się przyplątał to wiadomo było, że ona żadnych warunków stawiać nie będzie.
Sorry ale w jej przypadku bardziej nieodpowiedzialne było w ogóle baranie tego psa, niż jego późniejsze oddanie. To już raczej były konsekwencje jej niedojrzałości.