Takie coś się leczy, a nie usprawiedliwia. A ona od zawsze mówiła, ze złe się czuje jak siedzi sama w mieszkaniu nawet w ciągu dnia, ze nie lubi sama iść na przystanek, ze nienawidzi być sama. I ta sama osoba mówiła, ze nie ma koleżanek, bo ona niby nie lubi przebywać z ludźmi i ładuje swoje baterie jak jest sama ale przecież mówiła, ze nienawidzi być sama i praktycznie non stop jest z Alanem wiec wtf. Nawet do lekarza mówiła, ze on ją umawia 30 letnią kobietę. Jakby mu się coś stało czego jej nie życzę to firma padnie, bo to on się dogaduje ze szwalnia i załatwia sprawy w urzędzie, nawet ciekawe czy ona sama po zakupy spożywcze byłaby w stanie wyjść.