Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją 07.11.2023 we wszystkich miejscach

  1. 4 punkty
    Za karę kupisz tego ebooka, coś z niego ugotujesz, a potem to zjesz
  2. 4 punkty
    Jak Busz powiedziała, że pracuje nad ebookiem to naprawdę zachciało mi się śmiać jak manieczka wjechała (inaczej mania u Chadowców). I to, że mało spała i rozpiera ją energia, a jednocześnie nie może się na niczym skupić (gonitwa myśli). Znam to z autopsji. Mania, a właściwie hipomania to jest cudowny stan. Busz ma hipomanię, bo w manii w ogóle się odwala akcje. Znajoma mojego kolegi pojechała np. do innego miasta spotkać się z gościem poznanym w necie i jej mąż świadomy, że to choroba pojechał po nią i ją zabrał. Później taka osoba w fazie dołka musi się mierzyć z kacem moralnym. Inne osoby biorą kredyty bo mające genialny pomysł na biznes, przez co zadłużają siebie lub rodzinę. Częsty jest np. pomysł porzucenia wszystkiego i np. wycieczka w kraju czy poza, bo to genialny pomysł w danym momencie. Ja mam tę łagodniejszą formę czyli hipomanię. Mimo 30 lat miałam już 12 różnych prac, bo zaczynałam pracę, było ekstra, a po 3 miesiącach czy pół roku wypalenie i szukanie nowego miejsca i znów ekscytacja na zmiany I tak w kółko. Co prawda zawsze znajdowałam coraz to lepsze miejsce, lepiej płatne ale bywało tak, że jednego dnia potrafiłam chodzić po biurze, zabawiać wszystkich, nucić pod nosem, a następnego dnia zastanawiałam się co ja tutaj robię i patrzyłam w monitor. Busz ma o tyle łatwiej, że siedzi w barłogu i doła po prostu prześpi. Ja dodatkowo w hipomanii o 2 w nocy sprzątałam, czyściłam kafelki w łazience, później czytałam artykuły w necie, szłam spać o 4 lub 5 i o 7 pobudka i do pracy. W weekendy stwierdzałam, że po co iść spać I o tej 5 lub 6 rano wychodziłam z psem. Zapisywałam się na kursy, uczyłam języków itd., rozpisywałam plany w kalendarzu i później traciłam motywację. A dół to już wcześniej pisałam, nie jest fajna sprawa, demotywacja, senność i płacz. I w takim normalnym funkcjonowaniu człowiek zauważa w pewnym momencie jak bardzo jest zmęczony sobą. Moja psychiatra powiedziała np., że przyszła do niej pacjentka ok. 60 letnia i rodzina już miała ją jako alkoholiczkę i dodatkowo miała masę długów. Okazało się, że ona przez lata miała nieleczony chad i dopiero podczas leczenia wszyscy zaczęli mówić, że to teraz inna osoba, że mega zmiana na plus.
  3. 4 punkty
    Perfekcjonistka Pidżamy kolorowe, tiszerty zaś szare, kaszanka i szynka - nie tutti di mare, raz mączną dziewczyną raz mięsną jest ona, choć pełna energii, to rozkojarzona. Raz słońce ją krzepi, drugiego dnia mgła, nie pisz jej prawdy, bo znów będzie zła. Gnojniki, egzorury, cymbały - sio w las! Teraz Xiaomi i ebuka jest czas.
  4. 3 punkty
    Odpowiedz na komentarz jednej z widzek o to czy pojawi się film (pod ostatnim postem wakajkowym): "Nie ponieważ nasza donica jest zajęta reklamami i wiecznym udawaniem zapracowanej tłumacząc swoje lenistwo dziwna migrena bądź inną choroba "
  5. 1 punkt
    Kto nie zablokowany to może im napisać, że to super odkurzacz do odprawiania magicznych rytuałów z szałwią
  6. 1 punkt
    To tylko pokazuje jak bardzo rozwaliła sobie żołądek. Porcje jakie je powinny spokojnie zaspokoić głód dwóch dorosłych osób a on po zjedzeniu jest zaraz głodna.
  7. 1 punkt
    Rusza tą głową jak ten piesek, co kiedyś był hitem w latach 90 tych niemal w każdym aucie.
  8. 1 punkt
    Było. Kadząca się szałwia jeździła na roombie. To było na instagramie, może nawet dalej gdzieś jest zapisane.
  9. 1 punkt
    Przelecialam tego vloga i mam pomysl na okladke tej ksiazki. Siwa z tym wywalony,. splesnialym jezorem. Smacznego!
  10. 1 punkt
    Czy ten wszechświat jest teraz z nami w pokoju?
×