Zakolak z wielką pewnością siebie opowiada, że jeżeli coś cię straszy, denerwuje, ne wem, cokolwiek na cebe źle wpływa, to naprawdę ne oglądaj tego, bo programujesz sebe.
Otóż, kołczu dla ubogich intelektualnie, gdybyś naprawdę uczęszczała na terapię, to już byś dawno wiedziała, że to się nazywa unikanie, a unikanie to prosty sposób na wygenerowanie lęków, które mogą urosnąć do zaburzeń. Jestem np. pewna, że ona się boi fachowych diagnoz lekarzy, denerwuje się na samą myśl, że ktoś miałby skrytykować jej zaniedbianie - więc nie ogląda lekarzy. Wybiera totalną biologię, skrzynkę olejków i supli, które nic nie dają poza tym, że tylko oddalają ją od pomocy specjalisty.
Reasumując: nie słuchajcie Zakolaka, fanzoli naprawdę szkodliwe kocopoły.