Ta firma miała jej grilla przysłać wcześniej, zakolak ubolewał, że przez to że kib*el wybiło nie może być na Mazurach, a ma współpracę do odbębnienia. Ale jak widać zakolakowi się nie spieszy z reklamą, bo grill już pewnie jest, a reklamy nie ma, sezon się kończy… zakolak zyskał, a firma zbankrutuje.
Zakolak grilla dostał raz,
Obiecał reklamę, jakże w czas!
Podłączenie go przerosło, więc zaległ pijany,
W barłogu czekał na lepsze zmiany.
Reklamy brak, firma plajtuje,
A zakolak leniwy znów zyskuje.
Serial ogląda, obietnic nie dotrzymuje,
I kolejną firmę w przepaść pakuje.