Adopcja psa po wypadku, amputacji łapy i ogona listopad 2012 rok - najlepsza decyzja w życiu, odeszła od nas w styczniu 2022, to była piękna przygoda i szkoła życia.
Naszła mnie myśl, po co ona gada publicznie nazwy leków?
Albo chce namieszać i zwrócić na siebie uwagę, czyli oglądalność i pieniądze mieć z tego. Albo jest niepoczytalna, bo gada nazwy leków a potem dziwi się że ludzie komentują jej stan zdrowia i analizują.
Też tak myślę, że wcześniej grała przemiłą, „sympatyczną” osobę z głosikiem jak skowronek. Czuć było na kilometr, że coś tam nie gra. Teraz jest zupełnie inna. Dziwne by było, jak by można było się aż tak zmienić.
A z czego by czerpała zasilanie? Nie ma żadnych bliskich osób, żeby z nich wysysać energię, nawet negatywną. To narcyz, potrzebuje publiczności jak tlenu.
W opisie na tingtongu stoi jak byk:
Ucze dystansu. Nie probuj zrozumiec...
Uczy czegos, czego oni nie zrozumieja, tylko ona, jednostka ponadprzecietna, ubermensch zrozumic umi.