Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość *kwiatuszek*

Tabletki antykoncepcyjne a wypadanie włosów

Polecane posty

Gość sensuelle
zapewniam,ze wszystko nie kreci sie wokol samej prolaktyny,bo to bylo by zbyt proste...jesli ktos ma lysienie,a nie telogenowe wypadanie wlosow,,przejsciowe,to problem jest zazwyczaj o wiele bardziej zlozony..tak samo jak u mnie zaczal sie po odchudzaniu,cala "bomba"ruszyla,wybuchla...to nie same tabsy to zapoczatkowaly a mianowicie odchudzanie,ktore poskutkowalo utrata 2/3 moich wlosow...i jeszcze wiekszym rozchwianiem gospodarki hormonalnej..tyle wywodow z mojej strony...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agati85
ja wierzę że w moim przypadku winna jest prolaktyna....od kilkunastu lat nikt nie znalazł przyczyny, a po badaniu prolaktyny z obciazeniem prolaktyna zwiększyła się 22 krotnie ( za normę uznaje sie 5-10 wzrost) już prawie miesiąc biorę norprolac, teraz przez 1,5 tyg bylo w miare ok, ale dzis znowu masakra grubo ponad 100 i teraz nie wiem juz czego to wina! przeciez biore tabletki, no ale z drugiej strony moze to zaktrotko, chociaz EWKA mowiłas ze tobie o wiele szybciej sie uregulowalo to wszystko.....czy któras z twoich znajomych- bo pisałas ze mialas takie kolezanki , leczyal sie na prolaktyne i wypadanie włosów dłużej?z dobrymi efektami?prosze o odpowiedz:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magotka
Ewo: Wydaje mi się, że mogę zauważyć objawy owulacji. Obserwuję to przez śluz. Na jakimś specjalnym badaniu ginekologicznym(za które kupę kasy zapłaciłam, a okazało się, że nie jest potrzebne) lekarz badał mi też występowanie owulacji, więc podobno ją mam. Mi owłosienie na całym ciele nie zmalało, ale też nie powiększyło się po odstawieniu tabsów. Chociaż ja na owosienie nigdy nie narzekałam(blondynka, niebieskooka o jasnych włoskach na ciele:P) Ale włosy nadal lecą i lecą i lecą.... Pociesza mnie, że jutro mam dwie wizyty pod rząd -endo i dermatolog, moze coś nowego się dowiem. Ale głowa do góry dziewczyny, miłego wieczoru, ja lece na piwko:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
też mnie to trochę zastanawia, mi włosy tak wypadają że boję się je czesać... odstawiłam tabletki antykoncepcyjne po 7 latach. tak teraz się zastanawiam od kiedy mam ten problem i muszę powiedzieć że to musi trwać już bardzo dawno bo nie jestem tak naprawdę w stanie sobie przypomnieć kiedy się zaczęło.brałam niezliczone ilości witamin i tabletek na włosy i nic mi nie pomagało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa30
Agati85 Słuchaj! jeśli chodzi o mnie to też nie było tak, że z dnia na dzień w ogóle przestały wypadać. Po prostu ilość wypadających się stopniowo zmniejszała zmniejszała, aż zatrzymała się przy jakiejś rozsądnej zdrowej normie. Równocześnie zaczęło się odrastanie młodych włosków. Ja mam na myśli, że u mnie dość szybko skończył się ten etap masakry, kiedy po prostu wyjmowałam sobie pasma włosów z głowy. Prawda jest taka, że to trwało dobry rok zanim zaczęłam być mniej więcej zadowolona ze swoich włosów. Jeśli chodzi o regulację prolaktyny, to nie jest tak, że od razu Ci ona wróci do normy, jak będziesz brać Norprolac. W Twoim przypadku problemem nie jest stale podwyższona prolaktyna, tylko jej ogromne skoki. Nie da się tego wyeliminować z dnia na dzień. To nawet nie jest choroba, tylko taka właściwość, cecha organizmu... Spróbuj powiązać te gorsze dni w wypadaniu włosów z innymi objawami skoku prolaktyny: nerwowość? bolesność albo pieczenie piersi? zaburzenia widzenia? dziwny ból głowy? ucisk w głowie? Jeśli chodzi o mnie - też mi się zdarza raz na czas gorszy dzień, kiedy poleci ponad 100, ale nie ma co z tego robić tragedii. Ja wiem, że to ma ewidentny związek z prolaktyną, bo więcej włosów wypada mi w te dni cyklu, kiedy poziom estrogenów jest marniutki, a prolaktyny wysoki - czyli pierwszy tydzień po miesiączce (5-10 dzień cyklu u mnie). I jest to absolutnie normalna sprawa! Drugi taki rzut, kiedy troszkę więcej włosów leci, to przed samą miesiączką - bo znowu niskie estrogeny i wysoka prolaktyna (PMS). Nic się nie denerwuj, tylko daj sobie trochę czasu. Jeśli po 3 miesiącach nie zaobserwujesz poprawy, to wtedy można się zacząć zastanawiać. Póki co - rób, co Ci lekarz zalecił. A kiedy masz skontrolować prolaktynę znowu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa30
XanulaX Jak pewnie już wyczytałaś na tym forum - wszelkie suplementy diety, witaminki, wcierki i inne maścidła można sobie w buty wsadzić, jeśli przyczyna wypadania włosów tkwi w braku równowagi hormonalnej. W dzisiejszych czasach raczej nie ma kobiet niedożywionych i z dużymi niedoborami - poza anorektyczkami i bulimiczkami, które same sobie pracują na łysienie... Zdrowo normalnie odżywiająca się kobieta raczej nie musi się mocno wspomagać w tym zakresie, jeśli ma dobre wyniki morfologii i żelazo w normie. A jakie włosy miałaś przed pigułkami? Spróbuj sobie przypomnieć, czy czasem ten problem nie zaczął się parę miesięcy, czy z rok po rozpoczęciu brania piguł? Nie było by w tym nic dziwnego. Wiele kobiet nie łączy tych dwóch spraw ze sobą albo nie przyjmuje do wiadomości, że pigułka jest powodem pogorszenia stanu włosów... Albo nie kojarzą faktów, albo tak bardzo się boją odstawić pigułki... Prawda jest taka, że moja Pani Dermatolog z Lublina, ordynator dermatologii w bardzo szanowanym szpitalu, od razu po wykluczeniu grzybicy podała mi przyczynę w postaci pigułek. Powiedziała wprost, że bardzo często włosy wypadają przez pigułki anty i tak było w moim przypadku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magotka
jestem po wizytach, w sumie nie dowiedziałam się niczego innego. Powiedzieli mi tylko, że nie sądzą, żeby to było łysienie androgeniczne, bo nie mam objawów takiego. Muszę iśc w poniedziałek zrobić hormony, bo mijają trzy miesiące po odstawieniu tabletek. Mam nadzieję, że wyjdą w miarę oki:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martuszka87
prochy brałam już jakieś dobre 8 lat leczniczo ale potem nie badałam się tylko dalej brałam, od maja ,jak pisałam nie biorę... i cóż. Włosów maialam jak patrzę na stare zdjęcia jakieś dwa razy tyle... w tym tygodniu,znaczy w nastepnym dostane skierowanie i ide na badania, moze choc trochę się rozjaśni. Moja ciotka, która stoi za homeopatią powiedziala mi żebym sobie lepiej zrobiła badania na candide... i wiecie co? w sumie może w tym trochę prawdy jest. Przerśnięty drożdżak wpływa nie tylko na wygląd ale i samopoczucie czy depresję... ciekawe. polecam żeby zobaczyć a nóż widelec w tym caly problem tkwi?... tonący brzytwy się chwyta :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agati85
Ewka! No właśnie jestem przed okresem i lecą bardziej....:) faktycznie masz rację , miesiąc to chyba za krótko, by mówić o jakiejś rewolucji, ciągle jednak wierzę, że przyczyna tkwi tutaj....mam bardzo dużo odrostów- zawsze miałam, dlatego nie było u mnie mowy o jakichkolwiek przeswitach na szczęscie, ale faktycznie włosów nadal leci za dużo....i czekam dnia gdy to się odwróci. Zawsze czułam, że to przez stres u mnie one tak wypadają, ale nigdy żaden lekarz nie powiedział, ze prolaktyna odgrywa tutaaj najistotniejszą rolę, mam nadzieję, że da się ją unormować:(...dzięki za rady, chyba napradę wiesz sporo o tym wszystkim. Więcej niż niejeden "lekarz". Prolaktynę miałam zbadać po 2 miesiącach, więc jeszcze trochę poczekam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mimoza mimozowata
Ewa: Ja odstawiłam piguły w grudniu 2009, a teraz jest cholera prawie rok po tym... zaczęły wypadać w lipcu-sierpniu na powrót, po tym jak ślicznie odrosły... i ślicznie wypadły - wszystkie odrośnięte plus teraz lecą wszystkie długie. Jest koszmarnie... nie wiem, żaden lekarz nie bierze pod uwagę tej mojej prolaktyny bo stwierdzają że jest w normie. No jak w normie jak po obciążeniu 10-cio krotnie skacze! Ku*wa mać... To owłosienie to dziwna sprawa że tak zmalało... i łonowe, i pod pachami i na kończynach... natomiast niepokoi mnie że włosy na głowie jeżeli odrastają to tak słabe że natychmiast wypadają. Aha, badałam progesteron w 22dc - jest za niski i to znacznie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mimoza mimozowata
Przepraszam, powtórzyłam się z tym progesteronem :) A, Ewa: nie biorę teraz nic oprócz wit.B6, cynku i koenzymu Q10 zapisanych miesiąc temu przez dermatologa. Włosy myję szamponem brzozowym z Farmony, bo jako jedyny potrafi im nadać jakiej takiej objętości... poza tym nie stosuję nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agati85
hmm.....biorę ten Norprolac na obniżenie prolaktyny prawei miesiąc, nie wiem jak z prolaktyna bo jeszcze nie badałam, ale dziwna sprawa sie porobila z moim okresem- dostałam go regularnie, ale jest tak skąpy, że prawie w ogóle nie widzę żebym go miała....astanawia mnie to , ponieważ ten lek ma działać właśnie na skąpe i nieregularne miesiączki a nie je powodować.....czy któraś miała kiedyś podobny problem?:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa30
mimoza mimozowata Niski progesteron u Ciebie to też może być wynik skoków prolaktyny. Poczytaj sobie o tym. Zwykle wysoki poziom prolaktyny oznacza też spadek poziomu estradiolu i progesteronu poniżej norm, brak owulacji, czasem aż do zaniku miesiączkowania... Dziwnie trochę, że nikt tej prolaktyny u Ciebie nie uznał za zbyt wysoką... To faktycznie "na granicy" leczenia. Może jednak warto się zmusić i pójść do jeszcze jednego endokrynologa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa30
Agati85 Jeśli nie przerazi Cię ilość stron to polecam: http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=1567694&start=15840 Myślę, że tam dziewczyny Ci coś powiedzą na ten temat. Ja podczas brania Castagnusa miałam normalne miesiączki, ale cykl mi się wydłużył z 29 do 34 dni. Nie panikuj. Jesteś pod opieką lekarza i to chyba dobrego lekarza, więc idź za jego wskazówkami. Jaki Ty miałaś poziom prolaktyny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość edzka20
Witam!! U mnie beznadziejnie... włosy nadal lecą (ok 100 dziennie)... ogromne prześwity, zakola (po lewej stronie), brak odrostów Już straciłam nadzieje, że odzyskam włosy. Lekarz endokrynolog 2 listopada, ciekawe czy dowiem się czegoś nowego. A jak u Was kobitki??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agati85
faktycznie spanikowałam, okre jednak jest normalny tylko pierwsze 2-3 dni byly jakies dziwne.... a więc teraz tylko czekam az wlosków mniej zacznie ubywac:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agati85
a prolaktyny mialam przy pierwszym badaniu 33, przy drugim 21- norma do 25 a przy obciązeniu 444:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa30
Agati85 To podobnie jak ja miałaś. Ja miałam też 33, potem chyba do jakichś 19 spadła po wit. B6. Teraz muszę sama z ciekawości sprawdzić. Nie martw się tą po obciążeniu! To oznacza tylko, że masz hiperprolaktynemię czynnościową - to lepiej niż gruczolak przysadki. Twoja przysadka jest po prostu nadwrażliwa na bodźcie i masz skoki prolaktyny duże. Niektórzy lekarze twierdzą, że hiperprolaktynemii czynnościowej się w ogóle nie leczy, jeżeli wyjściowa PRL jest w normie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agati85
tak wiem, cieszę się że to nie gruczolak, tylko sie zastanawiam czy te skoki mają wpływ na wypadanie włosów, bo wyjściowa jest prawie w normie.....szczerze to chcialabym żeby to było od tego , ale moja pani endokrynolog sama nie wie czy to możliwe...dziwne.........no nic poczekamy zobaczymy w końcu takie skoki tez nie służą mojemu organizowi więc warto się podleczyć.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mimoza mimozowata
Mam wyniki trichogramu ale ich nie rozumiem: Włosy anagenowe: 78% (60-85%) Włosy katagenowe: 1% (0-3%) Włosy telogenowe: 21% (10-15%) Struktura łodyg włosa prawidłowa ale w dużym stopniu zróżnicowana grubość (znaczna ilosć włosów o cienkiej łodydze, głównie w okolicy szczytowej; włosy dysplastyczne 6% ). Wynik sugeruje telogenowe wypadanie włosów. I dalej nie mam żadnych wskazówek co do przyczyny :/ pobrali mi po 5 włosów z 5 miejsc na głowie. Tyle ze mi włosy co raz cieńsze rosną to akurat sama bez trichogramu wiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magotka
odebrałam dzisiaj wyniki dwóch hormonów, a na testosteron i DHEA-S musze poczekać tydzień. Progesteron: 9,07 ng/ml Norma: 3,34-25,56 Estradiol: 322,62 pg/ml Norma: 22,40 - 250 Czyli mam za dużo kobiecego hormonu:D a myślałam, że bedzie odwrotnie. Co to możę oznaczac? wiecie może dziewczyny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Beacia!!!
Hej. Byłam dzisiaj u lekarza i powiedział mi, że mam łysienie plackowate i że spowodowanie to jest antykoncepcją (tabletki), co mnie mówiąc szczerze zwaliło z nóg, taki chyba lekki szok:O. Ale też zdziwiło, ponieważ na ulotce jest napisane wręcz przeciwnie, jest napisane, że owłosienie może sie powiększyć, a nie zmniejszyć i zauważyłam, że włosy na rękach i nogach zrobiły sie ciemniejsze i jest ich odrobinę więcej. Więc czemu niby tabletki anty spowodowały ŁYSIENIE PLACKOWATE!!!! Czytam od rana o tym rodzaju łysienia i nic o antykoncepcji nie ma, a wypowiadają się profesorzy dermatoligii, ginegologii i naukowcy, i jedyne co znalazłam to, to, że łysienie jest genetyczne, lub spowodowane chorobami zakaźnymi, ale nic o antykoncepcji, więc czemu lekarz tak powiedział?? zdumiewające jak szybko potrafią zdiagnozować problem bez wiekszych badań. Biorę tabletki od 1,5 roku i nic mi nie było, a już na pewno nie z włosami tylko tyle, że się ich pojawił więcej. Ico robić..... Komu wierzyć?? hmm Pozdrawiam wszystkich!!!!!:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JA biorę tabletki od kilku lat i na szczęście nie miałam takich problemów wręcz przeciwnie poprawiła mi się cera od tabletek antykoncepcyjnych. Myślę, że może miałaś źle dobrane dlatego te objawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Beacia!!!
Właśnie też tak myślę, ponieważ nic mi nie jest, czuje się wyśmienicie, tylko ten jeden problem z wlosami, a jażeli bym poszła do ginekologa,żeby mi przpisał inne tabletki, to myslisz, żeby się na to zgodzi?? chciałabym brać tabletki, ponieważ, mówąc szczerze to mi pomogły, w piątek mam wizytę u dermatologa, ale juz z góry wiem co mi powie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ****tygrysek****
Witam Jakiś czas temu pisałam juz na tym forum miałam wtedy wielki problem z wypadającymi włosami. Wychodziły mi garsciami, robilam badania morfologia okey wyszlo ze cos z tarczycza jakas niedoczynnosc wynik TSH 4,92 bylam u endokrynologa stwierdzono, ze takie male podwyzszenie nie ma wplywu na wlosy hmm zla bylam bo tez nie moglam schudnac i myslalam, ze znalazlam rozwiazanie tego problemu no ale coz ehh. Po jakim czasie wlosy mniej wypadaja i wiem co bylo przyczyna nie zaden brak witamin itd tylko szampon SYOSS to byla masakra ehh. Skad to wiem bo jakos tak bez niczego zmienilam szampon na taki Elseve na lamliwosc wlosow pozniej jeszcze jakis bo mam krecone i uzywam roznych. A ostatnio znowu umyslam SYOSS-em i powtorka z rozrywki ehh jesli ktoras z was uzywa go i wypadaja jej wlosy niech zmieni szybko szampon bo wylysieje. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Beacia!!!
Ja właśnie tak sie zastanawiam, ponieważ gdyby to było to co mi Pani Doktor powiedziała łysienie Plackowate, to myślę, Ze na całej głowie bym to miał, a jest tylko w jednym miejscu..... Czy to mozliwe,że w tym miejscu skóra głowy jest po prostu osłabiona?? Jeżeli ktoś wie to prosze o odpowiedź. Mam włosy po pas, sa w miarę zdrowe, farbowane na czarno, ale z tego co wiem to farby kolorowe nie sa tak szkodliwe jak rozjaśniacze. A myślę, że gdyby to bylo od tabletek to wcześniej miałabym już jakieś obajwy..... A nic mi sie kompletie nie działo i nie dzieje z organizmem, tylko te włoski, powtarzam sie wiem, ale troche mnie to martwi. Pozdrwiam:*!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa30
Beacia!!! Na tym właśnie polega łysienie plackowate, że nie obejmuje od razu całej głowy tylko pojedyncze placki łyse się pojawiają. Na Twoim miejscu słuchałabym lekarza, bo z czasem tych placków zacznie się pojawiać więcej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Beacia!!!
Tylko, że te włosy odrastają i robi się znowu placek w tym samym miejscu, tylko, że to wszystko polega na tym, że te włosy są cały czas, jest taki meszek, nie że całkiem wpadają tylko tak jakbym je wyrwała, a nie chce też, żeby lekarz mnie faszerował jakimiś lekami. Bardzo Dziękuję za odpowiedź!!!! to dla mnie ważne!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magotka
Ewo: A co myslisz o moich wynikach? z góry dziekuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Beacia!!!
A czy to nie jest dziwne, że te włosy mi tylko na głowie wypadły, nie powinny na całym ciele zacząć wypadać?? Jest też taka sparawa, że mam duży problem z migdałami od lat i jestem faszerowana najmocniejszym antybiotykiem "augmentin" po 3-4 razy w miesiącu, czy to nie może być przyczyna tego problemu z włosami??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×