Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bertta

Prawa ciężarnych a chamstwo ludzi. Polacy gdzie wasza kultura?

Polecane posty

mieszkajac w PL tez mialam przykre zdazenia ..bedac w ciazy , ktorej jeszcze nie bylo widac dopadly mnie nerki ... nie moglam chodzic zwijalam sie z bolu i wylam jak bobr... i oczywiscie zadna osoba w kolejce u gina mnei nie przepuscila .. wic nawet czlowiekowi ktory zwija sie z bolu nikt nie udziela pomocy ... dopiero ginekolog wyszla i wciagnela mnei pierwsza... oczywiscie miny innnych byly znaczace :O :O . takze tu nie chodzi tylko o to czy kobieta jest w ciazy .. zadko kiedy ktos wyciaga reke .. etraz mieszkam w BE i tu jezdzac busem w zaawansowanej ciazy to STAARUSZKOWIE ustepowali mi miejsca ... tu jest tak ze jesli powiesz pani/panu w podeszlym wieku prosze... usiadz .. ja zejde - to sie obrazi :P bo wychodzi na to ze uwazasz iz jest juz tak niedolezny i stary zeby nie postac :P :P ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsdfgsdgf
jestescie wkurwiajace, oczekujecie tego ze jak tylko gdzies wsiadziecie wejdziecie odrazu ma sie wam ustepowac miejsca, a moze tos czuej sie korzej niz wy i nie moze ustapic, jesli chcecie usiaść powiedzcie o tym i tyle bo jest akcja i wy probujecie rozglosic wasz przywilej o pierwszeństwie a co maja powiedziec osoby chore na serce, padaczke,raka gdzie odczuwa sie silnyból czy choćby alergie, przestancie sie zachowywac jak pępki świata zle sie czujecie chcecie byc pierwsze to powiedzcie o tym co z wami dziewczyny?postawcie sie na miejscu innych np,chorych oni mimo ze maja przywilej moralny i jesli sa chorzy maja byc pierwsi zawsze sie was zapytaja wczesniej ale nie wy macie super przywilej wypisany w regulaminie Auchan i Tesco, super gratuluje postawy możecie sobie po mojej wypowiedzi pisac co chcecie ja i tak tego juz nie przeczytam, szanuje wasz stan ale bez przesady, wszyscy jestesmy ludżmi i żaden regulami głupiego dyskontu czy nalepki na szybie nic nie znaczy, dlaczego ni ma nalepki w tramwaju "chorym na serce, chorobliwie otyłym ustąp" bo ogolnie taka jest kultura ze ustapuje sie słabszym wiec uspokojcie sie wszyscy mamy takie same prawa to ze wy ejstescie w ciazy nie zmaczy ze macie ich wiecej a co do porównania ze gruby i ciearna tosmieszne porownanie bo gruby moze schudnąć to ja to pozostawie bez komentarza, to jest tak jakgdybyscie musialy byc przez cale życie w ciąży wyobrażcie sobie ból kręgosłupa, poprostu niektorzy są chorzy na otyłość a wy myslicie ze to głupie grubasy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie żartuj
Pestka4. Jeśli BE oznacza Belgię, to mieszkamy w tym samym kraju. Wielokrotnie ustępowałam miejsca w autobusach starszym ludziom. Tylko 2 razy zdarzyło się, że ktoś odmówił. Raz, bo pani został tylko 1 przystanek i drugi raz, bo kobieta widziała jak oglądam zdjęcia z usg, więc prawdopodobnie zorientowała się, że jestem w ciąży. Inni z uśmiechem na twarzy korzystali z mojej propozycji. Co do ustępowania miejsca ciężarnym, to faktycznie ustępują raczej starsi ludzie. W Belgii jest o tyle lepiej, że jak poprosisz to raczej nie spotkasz się z chamską reakcją. Zdarzyło mi się nie raz ustąpić miejsca przy kasie zdrowemu facetowi, bo miał tylko chleb a ja cały wózek wypełniony po brzegi. No ale do tego trzeba widzieć trochę więcej, niż czubek własnego nosa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a oto streszczenia
No ale w całym autobusie większość albo przynajmniej połowa to jednak ludzie zdrowi... tak mi się wydaje. Niektórzy piszą tu tak, jak gdyby komunikacją miejską jeździły tylko osoby wyjątkowo schorowane, które właśnie z tego powodu nie mogą ustąpić miejsca ciężarnym... Takich osób niech będzie dziesięć- a reszta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie żartuj
"żaden regulamin głupiego dyskontu czy nalepka na szybie nic nie znaczy"- gratuluję postawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak mowie o Belgii :) ogolnie troche tu inni ludzie :) i nie chodzi tylko o ciaze i ustepowanie miejsc .. poza tym tu starsi ludzie sa zmotoryzowani az po 90-tke hihih i maja wlasne auta itp.. ale sa tez tacy co jezdza busami ..ale to juz inna bajka .. bo np. pan kierowca lijn-u jedzie jakby wozil ziemniaki i ja ostatnio malo nie wyladowalam z dzieckiem na podlodze :O spojrzal tylko w lusterko i nic ... porazka :O takze takiemu tez zwisa czy wiezie ciezarna czy tez dzieci ... albo i 5 otylych co sie turlaja od drzwi do drzwi .. indywidualnie zalezy od czlowieka jaka ma kulture .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stoi
baba z dzieckiem, ustępuję miejsca, a ta sadza tam swoje dziecko . . . nie ustępuję już!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomyślcie trochę
to tylko Twój problem, że sobie bachora zmajstrowałaś, czemu ja mam za to odpowiadać???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mango z bango
z mojej perspektywy to wyglada tak- jesli widze osobe ktora sprawia wrazenie ze miejsce siedzace jest jej bardziej potrzebne niz mnie ustepuje. nie wazne czy ma brzuch czy nie ma czy jest stara czy mloda, jesli okaze sie ze moj oglad sytuacji byl mylny taka osoba najczesciej odmawia. ze strony ciezarnych raz spotkalo mnie dosc nieprzyjemne doswiadczenie- jechalam tramwajem, czulam sie wyjatkowo podle musilam zwolnic sie z pracy zeby dostac sie do domu i wziasc leki. do tramwaju wsiadla kobieta na moje oko 7 miesiac. stanela kolo mojego siedzenia i gapi sie na mnie z wyraznym wyrzutem. nie odczulam potrzeby ustepowania bo w tym momencie czulam sie tak samo potrzebujaca wygody osoba jak ona. mniejwiecej po minucie kobieta stanela bezposrednio przedemna wpychajac mi brzuch prawie na glowe mimo ze miejsca bylo naprawde sporo. ale spokojnie odsunelam sie blizej okna i jade dalej. poc dwoch minutach pani odzywa sie do stojacej obok innej kobiety slowami- po tak mlodej dziewczynie mozna byloby sie spodziewac ze ciezarnej ustapi. nie sprowokowalo mnie to do zadnej reakcji zreszta szczerze nawet nie mialam sily dyskutowac. po chwili ciezarna pani zwraca sie juz bezposrednio do mnie ze chyba korona by mi z glowy nie spadla gdybym ustapila jej miejsca. w tym momencie tak grzecznie jak tylko potrafilam mowie jej ze przepraszam ale bardzo zle sie czuje i stanie jest dla mnie problemem i ze moze powinna zworic uwage jakiemus mezczyznie na co ona ze zyczy mi zebym gdy bede w ciazy musiala cala ciaze przestac na nogach. az mnie zatkalo- wydawalo mi sie ze kobieta ktora wie czym jest zle samopoczucie zrozumie o co mi chodzi a ona mi zyczyla czegos takiego. i powiem szczerze od tamtej pory mialam takie dziwne uczucie gdy widzialam kobiety w ciazy nawet mialam w sobie taka przekore zeby im jakos nie pomoc no chyba ze napotykajac jej wzrok pani sie usmiechala lub widzialam wyrazne zmeczenie. ale teraz szczrze gdy widze pania z brzuchem ktora wsiada do autobusu od razu z rzadnaimi w oczach olewam ja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też musiałam nie raz podjechać gdzieś komunikacją miejską i musze przyznać że tylko raz ktoś ustąpił mi miejsca ale był to młody chłopak akurat,a ja wcale nie miałam takiego brzucha jeszcze więc mile mnie to zaskoczyło. Poza tym jednym razem więcej się to nie zdarzyło. Najlepsze są duże skelpy z kasami pierwszeństwa, tam nauczyłam się już nie mówić ludzią przepraszam i informować ich o tym że chce przejść bo spotyka mnie to samo jak po prostu przechodze. I zawsze podchodze i staje za osobą która jest aktualnie kasowana a reakcje ludzi to zawsze "przepraszam ale ja tu stoje" Wtedy bez słowa pokazuje w jakiej kasie się znajduje. Nie zapomne jak kiedyś podeszłam przed babke na oko 40 pare lat. Mi nie powiedziała ani słowa że stanełam przed nią. Kiedy została "skasowana" osobą przedemną (niby ta babka miała być następna) Kasjerka poprosiła mnie o wyłozenie zakupów na co starsza babka z wyrzutem "No dobrze niech pani "skasuje" się przede mną" powiedziałam tylko że ona mi łaski nie robi bo na ciężarną mi nie wygląda i wskazałam do góry na szyld "KASA Z PIERWSZEŃSTWEM DLA CIĘŻARNYCH" A bardzo często jest tak że staje w kasie w normalnych kolejkach bo akurat dobrze się czuje i nie potrzebuje wykorzystywania tego że jestem w ciąży. Jednak czasami w gorące dni a że akurat jestem letnią ciężarówką jest mi naprawde ciężko stać w kolejce. Co innego chodzic po sklepie czy gdzieś jednak stanie po prostu męczy i każdy lekarz powie że należy ciężarną przepuścić właśnie po to żeby nie musiała stać bez ruchu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A do osób które piszą że ciężarne wykorzystują to że są w ciąży... Nie wymagam od kogoś żeby robił mi łąske ale jeśli kasa jest z pierwszeństwem dla ciężąrnej to znaczy że mam pierwszeństwo przed np. kolesiem z piwem, jeśli w autobusie jest miejsce oznaczone panią z serduszkiem na piersi nie jest to dla młodego chłopa czy kogoś takiego ( tak wogóle to pewnie mało kto wie że ciężarna ma w komunikacji miejskiej miejsce na przodzie właśnie po to żeby w razie czego kierowca mógł wezwać pomoc) Są to przywileje ale takie same jak to że w szpitalu przyjmuje się poza kolejnością osoby z wypadku. Miło by wam było gdybyście przyjechali do szpitala z rozbitą głową a przed wami babka z bólem paluszka powiedziałaby czekaj w kolejce bo ja byłam pierwsza?? Inna sprawa jak w kolejce bez pierwszeństwa ciężarna poprosi o przepuszczenie bo źle się czuje... Szczytem jest odmówić... Jak jeszcze nie byłam w ciąży często ustępowałam nawet nie ciężarnym, ale osobą które poprosiły chociażby dlatego że się spieszą naprawde, albo w kolejce do kasy ja mam cały wózek zakupów a ktoś tylko jedną rzecz. Temat założony po to żebyście się zastanowili nad własnym chamstwem gdy ktoś was o coś prosi. Nie wpycham się gdzie mi nie wolno ale czasami naprawde można się gorzej poczuć a tym które uważają że tak nie jest naprawde ale życze żebyście czuły sie świetnie całą ciąże i jadąc wesoło tramwajem wasza dzidzia kopneła was w żołądek powodując odruch wymiotny :) Ja ostatnio miałam tak na ulicy.. poszedł za przeproszeniem "pawik" i mogłam iść dalej, ale wam zycze tego w mpk zobaczycie jak to miło byc w ciąży 24 godziny na dobe przez 9 msc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do wizyt kobiet w ciąży u internisty... Ja staram umawiać sie na godzinę i rzadko się zdarza że czekam w kolejce. Poprostu unikam przychodni gdzie nie umawiają na godzinę(zaznaczam że chodzę państwowo a nie prywatnie).... to jakieś chore jest te czekanie w kolejce, jesli mozna inaczej. Dla kobiet ciężarnych i z małymi dziećmi najbardziej niebezpieczne jest właśnie czekanie u internisty (dużo osób emituje zarazki :), kaszle, kicha). Jak kobieta w ciąży zachoruje to ma kichę, nic nie może brać, szczególnie na początku ciąży, leczy się jak za czasów króla popiela... miodem i cytryną (niech ktoś spróbuje tak wyleczyć anginę), a jak przyjmuje antybiotyki do 3 miesiąca to zawsze z ryzykiem dla dziecka, póżniej to też nie jest wskazane. więc trzeba unikać "zaraźliwców" a trudno to zrobić w kolejce do internisty. Podobnie male dziecko... ma bardzo obniżoną odporność. W kolejkach do innych specjalistów mogę czekać, jak siedzę to co mi tam, wezmę książkę i poczekam. Wiem że tam mogą czekać też ludzie w gorszej sytuacji ode mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mango z bango
nie no w kolejce do lekarza zawsze ustapie i w aptece nawet gdy czuje sie fatalnie, bo potrafie wyobrazic sobie ze te kobiety martwia sie swoim stanem 100 razy bardziej niz ja bo matrwia sie bardziej o malucha niz o siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
--->mango z bango niestety zdarzają się tacy: "pomyślcie trochę to tylko Twój problem, że sobie bachora zmajstrowałaś, czemu ja mam za to odpowiadać???" No ale cóż... Ja jestem za tym że jak jest kasa z pierwszeństwem dla ciężarnych i przeszkadza komuś że ciężarna wchodzi przed Tobą to stań po prostu w zwykłej kasie:) To samo z miejscem w autobusie... Może powinni wprowadzić że jest to miejsce tylko i wyłącznie dla ciężarnych w tedy nie byłoby problemu z ustępowaniem. Swoją drogą ciekawe czy na parkingach gdzie jest miejsce dla inwalidów wszyscy przeciwni ustępowaniu miejsca ciężarnym zajmują właśnie takie miejsca?? Przecież czasami inwalidzi to też ludzie którzy np. skakali z własnej głupoty na główke do wody. To znaczy że im już się takie miejsce nie należy?? Pomyślcie jakbyście się czuli gdyby kogoś z waszych bliskich takie cos spotkało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z tym postem o przepuszczaniu u lekarza kobiet ciężarnych to przesada. Sama jestem w 9tym miesiącu ciąży do tego zagrożonej, kostek nie widziałam już, zdaje się, wieki, nie mogę szybciej iść bo palą stopy. Dziś czekałam w laboratorium na pobranie krwi 45 minut. I nie spadła mi korona z głowy mimo, że nie czuję się dobrze. ZAWSZE MOŻNA GRZECZNIE POPROSIĆ. Skorzystałam z tego 2 razy i ani razu mi nie odmówiono. Ale nie żądam, nie wymagam, nie fochuję się. Mam takie same prawa jak inni. Inni też mają prawo czuć się paskudnie, nie muszą być w ciąży. Dziś w kolejce za mną do labo były 3 babcie, w tym 1 o kulach a druga ledwo szła. ŻADNA nie upomniała się o możliwość wcześniejszego wejścia (wtedy chyba nie weszłabym nigdy bo mimo, żem w mocno widocznej ciąży, ustawowo przepuszczenie mnie w kolejce NIE obowiązuje). Każda czekała na swoją kolej.Tak samo w tramwaju, nigdy nie wymagam ustąpienia miejsca, choć rzadko tymi środkami transportu jadę. Nie zdarzyło mi się natomiast, jak pisałam, by odmówiono przepuszczenia mnie gdy o to poprosiłam, bo źle się czułam. Po to Bozia dała buzię, żeby z niej korzystać.Kilka razy miałam nieprzyjemne komentarze typu "o, przyszła taka z brzuchem i już do okienka" kiedy na bilecie była realnie moja kolej... czy gdy rosły chłop wykorzystał moją powolność i chciał się przede mnie wepchnąć., tylko, że mi się trochę agresja w ciąży podniosła i wykorzystałam to, że mam buzię.Dziewczyny, ok, brońcie swoich praw gdy ktoś się przed Was wciska bez Waszej zgody - tak, jak broniłybyście ich i bez ciąży ale żadna z Was, niestety, nie ma prawa WYMAGAĆ przepuszczenia, ustąpienia miejsca. owszem, takie zachowanie jest w dobrym tonie ale nie jest obowiązkiem. Tak samo jak nie jest obowiązkiem ale jest w dobrym tonie - pomóc babci nieść zakupy do domu. nie własnej babci ale starszej kobiecie, której jest ciężko.Bez obrazy ale czasem mam wrażenie (tu oczywiście nie do wszystkich wypowiedzi się odnoszę), że wiele kobiet widzi tylko WŁASNE potrzeby i niewygody.Miłego dnia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I właśnie o to chodzi Kuraiko że miejsca specjalnie są zrobione tylko z pierwszeństwem a mimo to ludzie myślą że łaske robią puszczając ciężarną. Kiedys w kasie byłam świadkiem zdarzenia że babka zrobiła borute stojąc w kolejce z pierwszeństwem dla ciężarnych bo onatu już stoi i stoi a co chwile jakaś ciężarna podchodzi i idzie na przód. Ja jeszcze nie będąc w ciązy stałam w kasie obok w której pomimo większej kolejki zostałam obsłużona przed tamtą babką, ale czy ktoś jej kazał tam stawac?? Nie więc dlaczego ona się czepiała?? Czy to była wina tej 5 z kolei ciężarnej że tyle ich akurat było w tym sklepie?? Dlatego napisałam ze moze łatwiej byłoby takim osobą gdyby po porstu nie mogły stawać w takich kolejkach.. Osobiście denerwuje mnie że u mnie w leklerku kasa dla ciężarnej zawsze jest zamknięta. Pamiętam jak były kolejki ciągnące się między regałami i chłopak poszedł do biura obsługi prosząc o otwarcie kasy dla ciężarnej a usłyszał żebyśmy poszli do kasy znajdującej sięnajbliżej tej zamkniętej dla ciężarnych i tam powiedzieli że jako że tamta zamknięta to tu mamy pierwszeństwo. Grzecznie powiedziałam tej Pani żeby sama poszła i poinformowała ludzi czekających godzine w zwykłej kolejce że ja mam pierwszeństwo pomimo że ta kasa jest zwykła bo ja nie mam zamiaru z nikim się kłucić. Owa Pani spojrzała na kolejki i szybciutko znalazła się wolna kasjerka która otworzyła kase dla ciężarnych. Nie wymagam traktowania mnie inaczej w miejscach nie objętych takim prawem ale jeśli prawo zapewnia mi takie miejsce to chce z niego skorzystać. Prosząc grzecznie o ustąpienie oczekuje tylko wyrozumiałośći takiej samej jak ja dawałam ludzią stojącym w kasie z jedną rzeczą za mną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co do laboratorium to też czekałam kiedyś godzine na badanie krwi, jedyne o co poprosiłam to o otwarcie okna bo zapach z gabinetu denstystycznego który był obok był nie do zniesienia. Pozatym ławeczka, gazeta i woda mi wystarczyły żeby spokojnie poczekać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U nas w Tesco kasa z pierwszeństwem zawsze jest obładowana ludźmi. mimo to ZAWSZE omijam kolejkę, bo to miejsce uprzywilejowane. ALE jeśli w tramwaju jest miejsce dla inwalidów i ciężarnych oraz osób starszych, oznacza to, że generalnie każdy z całej trójki ma prawo tam usiąść.Jesteś w ciąży i chcesz, by miejsca były z oznaczeniem "tylko dla ciężarnych", ok, będziesz inwalidką czy emerytką i będziesz chciała dokładnie tego samego dla siebie :-) Problem polega na tym, że wtedy żadne miejsce nie przysługiwałoby młodej, umierającej z bólu nastolatce, która właśnie dostała okres i ledwo stoi na nogach. Albo Pani, która ma złamaną nogę również miejsce nie przysługiwałoby, bo w końcu nie jest ani inwalidką ani ciężarną ani osobą starszą.To takie trochę błędne koło wg mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tu się mylisz bo wg. prawa miejsce dla ciężarnej jest tym pierwszym w mpk, dla inwalidów itp. są te szersze tak samo jak i dla matki z dzieckiem nie zawsze są tylko dobrze oznakowane. Nie chodziło mi o to że chciałabym żeby te miejsca były tylko dla nas ale może jakby tak było to ludzie nauczyliby się wstawać. Na początku ciąży kucałam na przodzie autobusu bo na miejscu dla ciężarnej siedział koleś taki o normalny a że ja nie miałam jeszcze brzucha głupio było mi się odezwać. W połowie drogi musiałam wysiąść bo naprawdę było mi słabo a jakoś musiałam na uczelnie dojechać. No ale trudno normalka, jednak opinie takie jak niektórzy tu pisali że "zmajstrowałaś sobie bachora to się męcz" albo ta sytuacja co wyżej opisałam jak babka w kasie czepiała się ze to już któraś ciężarna są powalone na maxa dla mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a oto streszczenia
Kuraiko- ja też się spotkałam z podobną sytuacją :O żal :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tylko co z tego że te miejsca dla cięzarnych są oznakowane? Kultura osobista akazywałay zwolnic jakiekolwiek. Ja jestem w 8 miesiącu. Wczoraj dużo jeździliśmy z mężem autobusami bo bylismy na USG. Pod koniec na nogach się słaniałam nikt dupy nie ruszył. Mąż mnie złapał za rękę podszedł do mlodej siksy na miejscu dla inwalidów i zapytał grzecznie czy mogłaby wstac to usłyszał że go popierdoliło kurwa chyba ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to kup sobie samochod
ostatnio wracalam z pracy (moj samochod w naprawie jest) autobusem,mialam zly dzien,strasznie zle sie czulam,zwolnilam sie wczesniej 2h z pracy,usiadlam w autobusie,po 3min baba z brzuchalem na wierzchu (rozumiem podkreslic ten aspekt ale pol brzucha zeby bluzka nie zakrywala myslalam,ze sie zrzygam) i mowi "moze bys tak wstala kobieto nie widzisz ze w ciazy jestem" mnie zamurowalo... slabo sie czulam i nie mialam ochoty sie klocic,mowie,ze "ciesze sie ze jestes w ciazy i gratuluje,na Ty nie przeszlysmy a mlody czlowiek tez ma prawo sie zle czuc czy tylko stary?,zapraszam do wezwania taxowki" bylam dumna z siebie :) stala cala droge:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczerze nie wiem z czego tu być dumną, i jakoś mało mi sie chce w to wierzyć że tak się odezwała do Ciebie. Mi ani razu nie zdarzyło się zapyszczyć czy coś żeby ktoś mi miejsca ustąpił. No ale gratuluje, życze tego samego:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Byłam na spacerze posklepach i juz byłam zmęczona więc wpadłam do autobusu. Usiadłam. Patrze wchodzi dziewczyna w ciąży więc spojrzałam na nia i dałam do zrozumienia że zaraz zwolnie jej miejsce. Wstalam, patrze juz siedzi na nim baba ok 55 lat i mówi \"dziękuje\". Ja na to że to dla tej pani w ciąży ustąpiłam miejsca. A ona sie zaśmiała i mówi\" Ciąża to nie choroba, a pozatym młoda jest\".I jeszcze piszczała coś że dla niej to ja bym miejsca nie ustąpiła. Więc ja juz zupełnia po hamsku bo nie wytrzymałam \" a pani jak była młoda to ustępowała starszym miejsca\". Ona na to \"tak!! Pewnie!!\" A więc ja \" To teraz nózki bolą\"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to kup sobie samochod
catarinko czego mi zyczysz? wiesz ona wygladala na totalna wiesniare ktora jest zapladniana jak kot 12 razy w roku,a po jaka cholere mialabym zmyslac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to kup sobie samochod
a strarzy wredni ludzie niech chodza na piechote:P gdzie oni jezdza o 7 nad ranem ???dolekarza?? emeryturka wiec niech siedza w domu staruchy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakiś czas temu miałam okazję korzystać z usług PKP. przyszłam na dworzec jak zawsze dużo wcześniej przed odjazdem pociągu, bo wiadomo wakacje, kolejki do kas itp. stanełam do kasy w długim ogonku, brzuszek jako taki już był (koniec 5 miesiąca), torbę walam przed sobą i tak sobie spokojnie stoję. nikomu nie przeszkadzam, no bo przecież do odjazdu mam ponad 30 minut więc mogę stać. w końcu po 25 minutach stania przychodzi moja kolej. jakaś baba podbiega do mnie i mówi \"za 5 minut mam pociąg nie zdążę kupić biletu ustąp mi kupię i już\" ja jej na to, że ja też mam za 5 minut pociąg, do pokonania masę schodów z ciężką torbą i brzuszkiem przed sobą. na to ona po chamsku, prawie wrzeszcząć \" to trzeba było wcześniej przyjść a nie na ostatnią chwilę!!!\' za mną stał pewien pan, który z miejsca babę ustawił. powiedział ze to ona wpada jak burza, a ja tu stoję biedna od pół godziny i nawet raz nie spojrzałam czy ktoś mógłby mi ustąpić. baba się zamknęła i poszła innych ludzi nagabywać, a ja bilet kupiłam i po malutku doczłapałam się do pociągu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem nie ważne jak ona wyglądała... Chodzi mi o opis tego zdarzenia. Ja raz odmówiłam ustąpienia miejsca starszej babce ( po wypisie ze szpitala) Ale nie chwale się tym i nie mówie jaka dumna z siebie byłam i jak mnie cieszy to że musiała stać całą droge. Żal mi babci było, no ale niestety w tramwaju było jeszcze 50 ludzi do obskoczenia;) Jestem za zasadą że nie oczekuj od innych że potraktują Ciebie inaczej niż Ty ich. Zawsze puszczam w kasie osobe z jedną-dwiema rzeczami kiedy ja stoje z całym koszykiem dlatego nie krępuje się zapytać o przepuszczenie gdy jest odwrotnie, nie cierpiałam z kolei gdy ktoś mi zwracał uwage na to że pale już w podstawówce dlatego sama tego nie robie. Nie chce żeby ktoś mi mówił jak mam wychowywac swoje dziecko jeśli nie robie mu nic złego więc sama nie pouczam innych matek (choć mam inne zdanie w różnych kwestiach) ale jak widziałam że koleżanka po karmieniu kładzie małą ( a wiem że małej chwile później się ulewa i może się zakrztusić) to zwróciłam jej uwage że powinna ją chwile prosto przytrzymać. Jak sama nie będę czegoś wiedziła licze że doświadczone mamy dadzą mi dobre rady, a jak moja mama będzie musiała jechać do lekarza mpk to ktoś ustąpi jej miejsca. Osobą które chwalą się że ciężarna musiała stać całą droge życze żeby i one musiały skorzystać kiedyś z mpk w złym stanie i ktoś je potraktował tak samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dokładnie. ja jestem najbardziej wdzięczna temu panu za mną. bo mi teraz hormony buzują strasznie i jak ona tak na mnie nawrzeszczała to już łzy w oczach mialam i pewnie bez słowa bym jej ustąpiła i sama spóźniła się na ostatni pociąg bez przesiadki :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×