Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość ula s

KOMU UDAŁO SIĘ WYJŚĆ Z NAŁOGU NADMIERNEGO WYCISKANIA/OCZYSZCZANIA TWARZY???

Polecane posty

Oczywiście nie pisze , żebyście wyciskały i smarowały serum, ja przez dłuższy okres czasu nic nie tykałam tylko smarowałam serum i dwa razy w tygodniu maseczka z glinki różowej bądź czerwonej. Te zaskórniole wycisnęłam bo już tak mnie męczyły swą obecnością, a siedziały bardzo głęboko. Serum jest wspaniałe, po nim nawet jak się coś wyciśnie nic się nie babrze, na drugi dzień zostaje tylko strupek. Ponadto jak się nim posmaruje wieczorem to nie wstydzę się beż pudru paradowac przy swoim chłopaku, bo jakoś ładnie ściąga pory i twarz wygląda lepiej, na bardziej jednolitą. Co do pudru perłowego, równiez polecam bezwzględnie wszystkim. Przede wszyatkim jest to puder leczniczy- goi ranki. Jak chcę cos bardziej zamaskować wystarczy troszkę korektora. Teraz jak mam cerę tylko kilkoma przebarwieniami, to jak się nim wypudruję daje efekt twarzy porcelanowej lalki. Któraś z was pisała, że wyjeżdża i będzie musiała spać w podkładzie... myślę, że tu tez by się świetnie sprawdził, przynajmniej nowych pryszczoli by nie przybyło :) Dziewczyny ważne jest to,aby odzwyczaić się od tych wszystkich podkładów, bo one naprawdę nie pomagają. Ja się czułam łyso bez tapety, ale perłowy mi ułatwił odzwyczajenie sie od niej. Myślę, że jeszcze trochę i będę chodzić tylko z kremem na twarzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to była moja, krótka recenzja kosmetyków z BU. Szczerze polecam, najlepiej wejdźcie na stronę sklepu, a tam wszystko jest świetnie opisane- jeżeli jesteście zainteresowane. Nie poddawajcie się, bo ja też wcześniej tak miałam, ze niby nic nie tykałam, a dale moja twarz wyglądała brzydko- bez makijaż na niedomytą. Myślę, że niedługo wstawię zdjęcia mojej gęby z przed i po kuracji, mam takie dwa chyba z sierpnia, specjalnie sobie zrobiłam, jak teraz na nie patrze to obrzydliwie wtedy wyglądało. No jak już będę prawie idealna to zrobię zdjęcia mojej nowej skóry i wam pokażę:) A i podaję wam linka do strony, gdzie możecie sprawdzić czy składniki kosmetyków zapychaja wam pory: http://www.kosmopedia.org/encyklopedia/ Bardzo przydatne!!! Pozdrawiam was kochane i trzymam za was kciuki!!! Buziaki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sorka, ze tak piszę bez ładu i składu, ale chciałam szybko się podzielić z wami swoim szczęściem, że wreszcie jest naprawdę dobrze, że wracam do życia, do ludzi, do życia towarzyskiego, chce mi się wreszcie wychodzić z domu, nawet mój chłopak codziennie mnie komplementuje, że ładnie wyglądam:))) Eh mam nadzieję, że i wam się uda. Jakbyście miąły jakieś pytania to piszcie, bo moze wszystkiego nie ujęłam w swoich chaotycznych wypowiedziach :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mysle ze ja bym nie dala rady zrezygnowac z podkladu, on jednak ratuje mi zycie nie wyszlabym tak cala w plamy i czerwone rany.. niestety ale ja nie robilam sobie pojedynczych ranek, tylko wielkie masakry i teraz mam za swoje, wydaje mi sie ze wiekszosc z was tutaj az takich masakr sobie nie robi wiec wystarczy im korektor czy tez puder

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yazmina, bylabym bardzo wdzięczna pewnie jak i my wszyscy za takie zdjęcia, moze to by dalo nam do myslenia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tam chodzę bez podkładu mam rany ślady,plamy,dziury ,ale nie pokazuje się za często ludziom.Głownie większość przebywam w domu.Wole żeby skora bardziej odpoczęła niż żebym sobie podkładem dziadostwa narobiła. A te zdjęcia to świetna sprawa podniosły by nasza motywacje:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No w sumie ja też siedzę w chacie teraz to łatwo ni mówić o nie używaniu podkładu :P Ale z chłopakiem mieszkam, to też zawsze chcę jakoś wyglądać dlatego się tym pudrem perłowym paćkam, ale dzięki jego wałściwościom nie mam wyrzutów sumienia. 7136- nie bój się, ja też ostre masakry robiłam, takie, że wyglądałam ja z trądzikiem różowatym 10tego stopnia i żadna tapeta mi nie pomogła, dopiero jakiś czas temu się opamiętałam bo strasznie mi to życie rujnowało. Dziewczyny, a może wy też zróbcie sobie zdjęcia zmasakrowanym buźkom i codziennie na nie patrzcie, ja tak zrobiłam i tak sobie na nie spoglądałam od czasu do czasu gojąc buzię (mam je w komórce) i to mnie motywowało, żeby nie grzebać za dużo. Motywowało mnie też to, że jak wstanę z łóźka nie będę musiała lecieć od razu do łazienki i kłaść korektor, żeby chlopak nie zobaczył tego paskudztwa na gębie. Kurcze na pewno macie coś takiego co was zmotywuje. do wakacji jeszcze trochę czasu także kazda z nas ma szanse na piękną buźkę, a nie siedzenie w domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A zdjęcia wstawię niedługo, dajcie mi jeszcze z dwa tygodnie. Możemy się nawet umówić, że za dwa tygodnie w piątek wstawię- to też będzie dobra motywacja coby nie grzebać :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trianele
Yazmina - mnie już wcześniej zainteresowałaś tą stronką i czekam na ten puder perłowy :) jest już w drodze z BU ;) ale nie mogę coś namierzyć tego serum?? podasz linka? a może już nie mają? :( Generalnie jeszcze nie wyobrażam sobie wyjścia bez podkładu, ale już jakiś czas temu z tych płynnych przerzuciłam się na sypki (niby minerał, ale chyba nie do końca - do dobrze kryje ;) ) i rzeczywiście lepiej działa na skórę. Na pewno mniej zapycha :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oki to czekamy :) gdyby sie jeszcze odezwaly te dziewczyny ktore powychodzily z nalogu, napisaly co u nich jak im idzie, jak sobie radzą, to byloby super ale wiekszosc z nich pewnie juz zapomniala o istnieniu tego forum :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anytram92
Tarja666 tak jestem rocznik92:) a to istotne? koliniaa- a wez szkoda gadac, tak sie cieszyłam na ten wyjazd... miałam nadzieje ze bede mogla wylegiwac sie rano w łózku bez koniecznosci łazenia do lazienki zanim facet sie obudzi... szkoda gadac moja sytuacja jest beznajdziejna, nawet sie powiesic nie moge bo jakbym potem wygladala w trumnie? (nie no dobra teraz przesadzam oczywiscie) ale dzisiaj placze juz od 2 godzin bo wiem ze nie zdazy mi sie to zagoic do niedzieli. wiem ze ten wyjazd nie bedzie rzez to udany bo ja nie potrafie sie nie przejmowac. co z tego ze facet mi powie ze mu to nie przeszkadza. MI PRZESZKADZA!!! mam 11 takich wielkich czerwonych sazacych sie gul !!! wszystkei zrobily sie w jeden dzin, staralam sie nei wyciskac ich, ale wygladaja strasznie anwet bez wyciskania. mam ochote w ogole nie jechac na ten wyjazd. normalnei mega deprecha, a tak sie cieszylam nadzieja matką glupich koliniaa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zobaczysz z perłowego będziesz zadowolona. Wkurzające jest tylko jego nakładanie, się rozwala wszędzie, zbija się w kulki. Ale cóż, nie ma w nim chemii:p Ja go nakładam pędzlem na całą twarz, później dopiero korektor punktowo i jeszcze raz nim przypruszam na koniec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kurcze Anytram, nie becz, tylko leć po aspirynę do apteki, albo po glinkę czerwoną w proszku!!!Do niedzieli kupa czasu, tylko nic nie dotykaj, zrób maseczkę z aspiryny i jogurtu, a później z czerwonej glinki, może być też różowa i powinny Ci te gule ogasnąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trianele
Dzięki Yazmina :) No, że też wcześniej nie wypatrzyłam tego serum :( zawsze to jedna przesyłka by była ;) Ja wzięłam do przetestowania jeszcze ten żel hialuronowy (z alantoiną i pantenolem). Zobaczymy co z tego będzie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
powiedzcie mi prosze jak robicie te maseczkę z aspiryny i którą konkretnie do niej używacie no i co ona robi? poradzi coś na wągry,które czasem się pokazują?;>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Anju, ja ostatnio zrobiłam, dwie apiryny w kropelce wody rozpuściłam i dodałam do tego łyżkę jogurty nat. trzymałam 20 minut i później zrobiłam nią peeling przy zmywaniu. Pomaga na stany zapalne, na wągry złuszcza. Lepiej zrobić na noc..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
anytram nadzieja matka glupich??????????? co ty gadasz,nadzieja umiera ostatnia a puki jest, jest tez szansa.... Yazmina gratuluje,twoj entuzjazm czuc nawet przez neta,wcale sie nie dziwie ze facet cie komplementuje a na pewno przez to, ze sama sie dobrze czujesz jeszcze ladniej wygladasz:* Jakis czas temu pisalam o olejkach ktore zakupilam a wiec tak,olejek z awokado dla mnie odpada,tylko na cialo,a poczatkowo mial byc do masazu twarzy jednak podraznia mi skore,natomiast olejek z pestek moreli jest cudowny i bede sie nim masowala;) Bezstresowego dzionka:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Evil Vixen
Witajcie... Ślędzę ten temat od wielu lat (z dłuższymi lub mniejszymi przerwami) i postanowiłam dorzucić dziś kilka zdań od siebie... Mam prawie 30 lat i z problemem "masakrowania" twarzy walczę od wielu, wielu lat. Przyznać jednakże muszę, iż jakiś sukces odniosłam, ponieważ kilka lat temu potrafiłam doprowadzić się do takiego stanu, że nie pozostawało mi nic innego jak siedzenie w domu, najlepiej w ciemnościach... z twarzą ponakrapianą różnymi maściami. Teraz mogę stwierdzić, iż jest ze mną lepiej, aniżeli kilka lat temu. Nauczyłam się delikatniej oczyszczać twarz, nie doprowadzając się przy tym do tak makabrycznego stanu. Mam głównie problem z zaskórnikami. Lecz to jak walka z wiatrakami... Te "zamkniętę", mimo ich "usunięcia" powracają codzienne, co doprowadza mnie do furii... Do pielęgnacji twarzy od około 3 lat stosuję "Trzy Kroki Clinique" - nie są to cudowne kosmetyki, ale darzę je jakąś sympatią. Na noc stosuję krem dla niemowląt HIPP i muszę stwierdzić, że to najlepszy kosmetyk, z jakim kiedykolwiek miałam do czynienia. Ostatnio zakupiłam także "Total Turnaround Visible Skin Renever Clinique" - na razię próbkę z Ebay'a, sprawdzę, czy odniesie sukces... :/ Lecz choć z twarzą lepiej, dwa dni temu zmasakrowałam sobie dekolt i tak oto mam teraz trzy wielkie rany, z których jedna jest cholernie bolesna. :( A w miejscu, w którym była ta ostatnia, nie było nic... prócz mojego wyobrażenia o tym, iż coś może się tam czaić... :/ Nie mogę na siebie patrzeć... Boję się, że to cholerstwo już nigdy się nie zagoi, a ja będę musiała żyć z tworem mojej bezkresnej głupoty... Teraz siedzę w piżamie, owinięta kocem... Z gigantyczną ilością maści z wit. A na moich ranach... Nie mam ochoty na żadną interakcję ze światem zewnętrznym... A tymczasem wieczorem czeka mnie impreza urodzinowa mojego znajomego i wypadałoby doprowadzić się do porządku... :( Jest mi wstyd... Jest mi tak strasznie wstyd... Mieć 30 lat... Normalne życie... A jednak doprowadzać się do takiego stanu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grzesiek 21
hmm mi szlo calkiem niezle do wczoraj podszedlem do lustra zobaczylem ze po ostatniej masakrze nierownosc jakas jest iiiiiii zmasakrowalem to miejsce. ale tylko jedno. wiec zdecydowanie odradzam wpatrywanie sie w lustro. po drugie to na tle nerwowym jest i co wam tak na prawde maseczki pomoga? jak na drugi dzien to samo zrobicie? wiec proponuje od sb wiecej sportu, albo mniej uzalania sie nad soba. a przed wyjsciem gdzies zrobcie sobie make-up dobry i bedzie ok. ja np nie mam takiej mozliwosci....chyba ze znacie cos dobrego do maskowania niedoskonalosci dla facetow?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A zebys wiedzial grzesiek,ze sa podklady dla facetow:) Nie sadze zeby u mnie bylo to na tle nerwowym a sport uprawiam od zawsze,nie umialabym zyc bez wysilku:P Racje masz,ze niepowinnysmy uzalac sie nad soba,ale po cos ten watek jest i chyba wlasnie po to zeby sie wygadac...a maseczki uwielbiam sobie;) wlasnie z ranka zaaplikowalam jedna,potem makijaz i jest pieknie:D Slonko cudnie swieci mimo mrozu ide na zakupy...;) Evil Vixen witaj w klubie,tak mysle ze skoro to dekolt to jeszcze pol biedy bo mozesz zalozyc odpowiednia bluzke,ubierz sie i baw sie dobrze a ranki na pewno sie zagoja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grzesiek 21
łooo a zwykly fluid dla kobiet nie moze byc? '; D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grzesiek 21
wczesniej kurcze mialem wagry tylko na nosie, a jak zaczalem uzywac masci cynkowej przenioslo sie to wszystko na policzki, i teraz cholera w niektorych miejscach sa czarne kropy i co gorsza jak sie je wycisnie tworza sie nowe albo nawet powiekszaja sie ciut . wrrrr . starosc nie radosc ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grzesiek 21
ale wiecie co nie kupie nic takiego wole juz miec niedoskonalosci na twarzy niz je ukrywac. musze poprostu sie ogarnac z tym wyciskaniem. co niestety latwe nie jest ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Evil Vixen
Koliniaa - dziękuję za dobre słowo i wsparcie :) Umyłam się, pomalowałam, odziałam - tak, bluzka zakrywająca dekolt - ale dodatkowo po nałożeniu maści, zrobiłam sobie opatrunek, by w ogóle nie widzieć swoich ran, nawet gdy pod bluzkę zerknę. Ech :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anytram92
yazmina dzieki za pomysl z aspiryna Chcialam wszystkich przeprosic za moje wczorajsze pesymistyczne posty, ale po prostu wysypalo mnie po miesiacu pieknej wrecz idealnej buzki i to nie z mojej winy wiec wiecie. dzisiaj juz ochlonelam, wymyslilam, ze zrobie sobie loki i zaslonie te gule:P bede ladnie wygladac i cieszyc sie moim facetem:) jestem silna baba przeciez i nie pozwole zeby te dziadostwo popsulo mi wyjazd. podkresle moje piekne duze oczy ladnym makijazem, lokami zaslonie gule, mam przesliczna nowa pizamke i szlafroczek w tym samy korze:) trzymam za was kciuki i wracam do was za 5 dni:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Evil Vixen,jak dzisiejsze samopoczucie? dobrze sie bawilas na ur.czy caly czas myslalas o rankach? pewnie dzisiaj jest juz lepiej:) Ja wczoraj zaszalalam na zakupach....:D grzesiek ja wcale nie polecam bys uzywal podkladu,tez uwazym ze facetowi to nie przystoi;);) i tak masz racje z tym,ze jak sie wyciska wagierki to one jakby pojawiaja sie wieksze zaniedlugo;) bo rozciagamy,czy tez przy wyciskaniu powiekszamy pora a co za tym idzie robi sie wiecej miejsca na to swinstwo,lepiej nie usuwac a uzywac odpowiednie kosmetyki do nich,podobno wlasnie kremy i toniki z kwasem salicylowym sa dobre,musze o tym jeszcze poczytac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciągle walczę!
anytram życzę Ci wspaniałego wyjazdu u boku ukochanego ;* Ja też myślałam ostatnio o jakims wypadzie na weekend ale nie chce jechac teraz bo mam gorszą twarz, ogólnie załamka, dzisiaj nie wytrzymałam i zaczęłam pierwszy raz w życiu ryczeć jak nie wiem.. płakalam jak małe dziecko. Jutro mam mikrodermabrazje u dermatologa, cieszylam się na to bo mialam tylko przebarwienia i moglby mi fajnie calą twarz złuszczyć ale oczywiscie dostalam okres i wraz z nim bolące podskórne góle. Ale pójdę, najwyzej ominie mi te miejsca.. Więc weekend z chłopakiem odpada, zesztą jest bardzo zimno, lepiej bedzie jechac na wiosne, mam nadzieję że do tej pory jakos bede wygladac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×