Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość w smutku

jak poradzić sobie z taką tragedią

Polecane posty

Gość Aga 21
Ciężar tej śmierci, ogromny ból po stracie, niesamowita pustka, bezdenny żal, poczucie bezsilności - jak bardzo odcisnęło to wszystko ślad w mojej osobie...to tak bardzo trudne, przytłaczające doświadczenie...nikomu tego nie życzę, naprawdę nikomu...nikomu, kto naprawdę, szczerze kocha i jest kochany... Ale tak jak powiedziałam przez łzy mojemu koledze, krótko po śmierci Adriana - gdybym wiedziała przed tym jak zostaliśmy parą, że nasz związek tak tragicznie zostanie przerwany, to i tak bym się na niego zdecydowała! Mówię to z całą szczerością i z ogromnym przekonaniem, nie żałuję niczego, żadnej chwili, za nic nie oddałabym ani jednego dnia spędzonego z moim Pysiem, z moim Skarbeczkiem...i dlatego jestem pewna, że to była prawdziwa i szczera miłość...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do Z 19 czy mogłabyś mi podac tytuł i auora tej piosenki, bardzoe Cię prosze. oraz inne tytuły pioesnek o ktorych tu wspominacie.Z gory dziekuje \"Chłód i cień Już czas na sen Zachód słońca żegna dzień I ścichł Twój szept Twój wzrok też zgasł Wokół tylko cisza Znów jest zmierzch Bez gwiazd Wśród łez Każda myśl to cierń Bo los z nas drwi Drwi z nas co dzień Gdzieś we mgle Gubię drogi swe Nie odnajdę się A w tych snach Twoja śmierć mój strach Nie chcę dłużej tak Nie Mur bez bram Ja tu Ty tam Gdzieś po drugiej stronie nieba Pięć Twych zdjęć I list w nim wiersz Ciebie nie ma Wciąż tak trwam Z pustką sam na sam W beznadziei trwam Jak mam żyć Nie ma sensu nic Chcę do Ciebie iść Brnę we mgle Gubię drogi swe Nie odnajdę się A w tych snach Twoja śmierć mój strach Nie chcę dłużej tak Nie\"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga 21
Amolitka - piosenka którą wkleiłaś to "bezczas" Szymona Wydry, wyręczyłam z19 ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga 21
Czasem wolę nie pamiętać, nie myśleć o Nim w taki sposób, w jaki myślę od tych paru miesięcy... Czasem wolę, żeby był cudownym wspomnieniem, czasem wydaje mi się, że ON był tylko snem, że to była bajka...piękna bajka... Nie umiem jeszcze śpiewać "dziś już wiem, jesteś zawsze blisko mnie"... Bo to jeszcze boli...bo wciąż przywołuje smutek... Ale najgorsze przetwałam i proszę Boga, żeby nigdy nie dał mi takiego powodu do cierpienia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga 21
Adrianku, kochanie moje...tak mi Ciebie brakuje..bardzo tęsknię...bo wiem, że byłeś...bo Cię kocham...bo chciałabym żebyś był...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotność też bywa wyborem
cześć dziewczyny zazdroszcze "wsmutku". straciłam Piotra 5 lat temu i nie jestem w stanie pokochać kogoś innego tak, jak jego. moje związki rozpadają się jeden za drugim, teraz znowu próbuje, ale nie mam przekonania. dochodze pwoli do wniosku, że tak już jest chyba mi pisane, bo przeciez nikt nie powiedział, że wszyscy mamy żyć w prach, w związkach. ja przeżyłam kilka cudownych latach z ukochanym człowiekiem, może wyczerpałam juz limit? nie mam siły już z tym walczyć pozdrawiam, głowy do góry, wyjździe z żałoby, ale nie walczcie z miłością, która w was jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozumiem i wiem jak trudno jest zacząć coś nowego... Ja jak każda z was bardzo przeżywałam tą tragedię.. Ale pozwoliłam sobie na całkowite przeżycie wszystkich emocji.. pozwoliłam sobie na płacz, łzy, zwątpienie, na krzyk i złość... wszystko pokolei... Może dlatego jakoś sobie poradziłam i mogłam wejść w nowy związek.. bo czułam że to już przeżyłam..Wiem że dzięki tej miłości zaczęłam od nowa żyć, żyć pięknie i szczęśliwie... :) Pozdrawiam was :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga 21
Wiem smuteczku, że naprawdę kochałaś, cierpiałaś i teraz możesz cieszyć się nowym szczęściem:) Ja też myślę, że najgorsze już za mną - wiadomo tęsknota i żal będą zawsze nam towarzyszyć, ale to już w takim innym, bardziej odległym wymiarze... Wierzę, że jeśli na mojej drodze stanie miłość, to będę umiała ją przyjąć, ale póki co nie pojawił się nikt taki, kto naprawdę sprawiłby, że świat wirowałby mi przed oczami... Owszem wokół mnie jest dużo facetów, którzy chcieliby się ze mną związać, ale do żadnego z nich nie czuję tego "czegoś", co było we mnie, kiedy poznałam i pokochałam Pysia... Niczego nie będę robić na siłę, nie będę szukać faceta dla "zasady", po prostu jeśli miłośc ma do mnie przyjść, to przyjdzie, sama, po cichu, niespodziewana, nieproszona...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aga21 ja Ci tego zycze z calego serca przeciez Twoj Aniołek napewno Ci milosc zesle:) jak juz poczuje ze jestes gotowa:)Napewno:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga 21
Witulka dzięki, że wciąż jestes przez te wszystkie miesiące :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mojej kolezanki chlopak zginal w wypadku (nie znalam go). Byla wtedy bardzo mloda (17 lat). Poznala pozniej kogos. Wyszla za maz. Ma dziecko. Zycie toczy sie dalej. Czy zapomniala? Nie. Razem z mezem nadal odwiedzaja jego grob. Zanosi mu kwiaty i znicze. Pamietac bedzie zawsze. Najwazniejsze to nauczyc sie zyc z ta strata. To nie jest latwe i zajmie sporo czasu. Zal i smutek jest zrozumialy. Nie mam slow by Cie pocieszyc. Wiem ze nadejdzie czas gdy bedziesz mogla spokojnie o tym myslec, ale teraz jest to zbyt swieze. Och... zycie. Pozdrawiam cieplutko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ups. wypowiedz mi sie nasunela po przeczytaniu pierwszej stronki. Ciesze sie ze ukladasz sobie zycie. Trzymaj sie cieplutko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z19
hej dzieczyny! co tam u Was? jak sie czujecie? jak sobie radzicie? U mnie jako tako ... niby dobrze, ale cos nie tak ... nie umiem sie z tym wszytskim uporac i otrzasnac gdzies w glebi serca bardzo mi Go brakuje, czuje taka pustke i samotność ... mimo ze czas pl ynie do przodu "normalnie" żyje ... spotykam sie ze znajmomymi , wychodze, ten najgorszy okres mam chyba juz za soba - miałam depersje, z le samopoczucie, caly czas bylam pograzona w glebokim zalu placzu... to juz mnielo-choc do dzis nie umiem znalezc radosci zycia, nadal placze mam w sobie wiele z losci i zalu - nie umiem tego ogarnac .... pozdrawiam was, trzymajcie sie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z19
Witajcie dziewczyny to znowu ja ... mijajak kolejne dni, miesiace... czas leci . WIemy. Wydaje mi sie ze sie troche wyciszyłam... choc nie do konca, teraz bardzo jestem pochłonieta uczelnia sesja, egzaminami, itp. wiec nie mam czasu na nic, nawet na myslenie, choc czarne mysli dopadaj mnie bardzo czesto.... bardzo brakuje mi Jego obecnosci w mym życiu ale powoli zaczyna sobie uswiadamiac i przyzwyczajac sie ze tak bedzie juz zawsze - bez Niego. Nadal gdzies jestem uwikłana mniedzy przeszłoscia a terazniejszoscia i nie umiem sie wydostac z tych sideł - ale to wszytsko chyba dlatego ze moja miłosc ciagle jeste taka wielka .... pozdrawiam was ciepło!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga 21
Jeszcze zdarzają mi się chwile załamania i kiedy nikt nie słyszy cichutko płaczę w poduszkę, tuląc do serca nasze zdjęcia... Tak wiele wspomnień żyje wciąż we mnie, tak wiele rzeczy przypomina mi te chwile, które spędziliśmy razem...nie potrafię tego opisać słowami...to było takie piękne, że aż nierealne...i teraz tego nie ma...tak trudno jest bez Ciebie żyć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga 21
Dlaczego mam Cię tylko w snach? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga 21
Na duszy dnie ukryłam cię Schowałam wszystkie słowa twe I twój dla mnie wiersz zamknęłam W niej ma swoje mniejsce każdy gest Pamiętać chcę nasz wspólny sen Co spełnił się... Pamiętaj mnie, bo nie będzie nas drugi raz. I ważne, że zostanie w nas chwila ta... Choć dano nam niewiele dni Poznałeś śmiech mój i łzy I tajemnic smak wciąż w ustach masz Byliśmy w niebie pośród gwiazd Pamiętać chcę nasz wspólny sen Co spełnił się...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość małaminutka
dziewczyny, co z wami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z19
witam was .... ale mam ból istnienia, wszystko mnie drażni, smutno, zimno, ciremno... samotnie... zdjecia w mej pamieci , Ty w mej pamieci...tesknie bardzo i mysle o tym, co by by lo gdyby ... teraz mam bardzo goracy okres w mym zyciu ... (szkola itp.) tylko taka przepe lniajaca p[ustka-mimo wszytsko ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wczoraj poznałam dalszą rodzinę Karola... i mimo, że zginął on prawie rok temu, mimo że jestem z kimś i oni o tym wiedzą.. usłyszałam, że jestem częścią ich rodziny.. Przyszło lato, co od razu powoduje falę wspomnień.. swoje ostatnie miesiące on spędził ze mną.. To dziwne, że tak dobrze czuje się wśród jego rodziny, czasem mam wrażenie że w tych ludziach odnajduje Jego, że to z nim rozmawiam... Z tą tragedią nie można się pogodzić, można tylko nauczyć się żyć.. i to nawet szczęśliwie.. choć to nie jest łatwe pozdrawiam Was wszystkich :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kochane dziewczyny...nigdy nie wypowiadalam sie na tym forum...chyba nie mialam odwagi nie potrafilam znalezc slow pocieszenia dla was...jednak topik przeczytalam od deski do deski i niejednokrotnie plakalam nad okrutnym losem jaki was spotkal...:(chce abyscie wiedzialy ze podziwiam was za codzienna walke jaka toczycie na codzien z waszymi wspomnieniami bolem podziwiam was za to ile w was determinacji odwagi by stawiac czola zyciu...ktore was juz mocno doswiadczylo...tak wiele chcialabym teraz napisac a brakuje slow...dziewczyny jestescie wielkie...zycze wam mimo wszystko duzo szczescia abyscie znalazly raz jeszcze szczescie:)bo zaslugujecie na to jak nikt inny,buziaki dla was dzielne kobietki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga 21
Dziś jest nasza rocznica :) Byłam na cmentarzu, zawiozłam Pysiowi bukiet z sześciu czerwonych róż (bo to szósty czerwiec) i dwa znicze-serca... Spędziłam z NIM godzinę, opowiadałam mu jak to było rok temu, dokładnie pamiętam ten dzień, kiedy wszystko tak naprawdę się zaczęło...i tak mi było z NIM dobrze na cmentarzu...tak bardzo mocno czułam, że GO kocham, że ON jest blisko i że ciągle jest ze mną...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga 21
W czwartek obroniłam pracę dyplomową na 5 :) W środę był pogrzeb mojej babci... Na początku lipca mam egzamin na studia magisterskie, Ty też już byś był panem magistrem, została po Tobie nieobroniona praca... Zbliżają się upragnione i zasłużone wakacje... I w tym wszystkim strasznie brakuje mi CIEBIE, Twojej obecności, świadomości, że mam Ciebie i że dzięki temu pomimo nieraz niepowodzeń jestem szczęśliwa i mam na kim polegać, że jest ktoś, kto zawsze jest obecny w mniej i bardziej dobrych chwilach... Kiedy broniłam pracy w czwartek, dużo moich koleżanek przyszło ze swoimi chłopakami...jak bardzo im zazdrościłam !! Po powrocie do domu nie mogłam sobie znaleźć miejsca, byłam zła, smutna i jak od wielu miesięcy stęskniona za TOBĄ... Przecież ja nie potrafię o Tobie zapomnieć, bo nie potrafię przestać Cię kochać !! Czuję, że jesteś blisko, ale jednocześnie tak daleko... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga myślę ze On jest przy
Tobie i nie chce abyś byla smutna:) pewnie odczuwasz Jego obecnośc? On nie chce abys płakała:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z19
witajcie dziewczyny! dzis krotko ode mnie .. Nie umiem tego wsyztskoe ogaranbac ani sobie z tym poradzic. Wiele wspomnien miejsc ... ja ciagle w tym trwam, w tym swiecie a Jego juz nie ma ... i nie umiem tego zaakceptowac. "Uciekam " na jakis czas- bede sie mniej teraz odzywac ale postrama sie od czasu do czasu dodac cos od siebie ... pozdrawiam was bardzo serdecznbie i zycze wiele sil ... bo ja mimo uplywajacych miesiac mam ich co raz mniej ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga 21
Mimo wciąż upływającego czasu tak ciężko jest uwierzyć w to, że dla mnie Cię nie ma... Umarłeś dla świata... Ale nie dla mnie...żyjesz w moich myślach i w najpiękniejszych wspomnieniach, których nikt mi nigdy nie zabierze... Ostatnio przychodzisz do mnie w snach...może dlatego że dokładnie rok temu razem śniliśmy nasz najpiękniejszy sen... Chciałabym Cię objąć i przytulić z całych sił - tak mocno,że aż nie mógłbyś oddychać...tak jak mi często brakuje oddechu bez Ciebie... Czekam z utęsknieniem na nasze spotkanie, wierzę, że kiedyś to nastąpi... Kocham Cię wciąż bardzo mocno i bardzo mocno tęsknię ... :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga 21
Dziś są Twoje 25 urodziny Kochanie... Pojadę do Ciebie na cmentarz, by złożyć Ci życzenia i zapewnić o swojej miłości... dokładnie tak jak rok temu zrobiłam to u Ciebie w domu... Wszytkiego najlepszego Aniołku, przychodź czasem do mnie na ziemię... Kocham Cię Adrianku, Twoja na zawsze Misia :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga 21
W moim sercu mieszka pełno tęsknot... a każda z nich nosi Twoje imię... Wspomnienia palą mnie jak słońce, wspomnienia jak lawa gorące...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z19
hej dziewczyny! zagladam tu czeto ale nic od ws niewidze-mam adz ze jaks w w miare idzieciedoprzodu.....u mnie bywa rozniezrobilam sobie wakacje-z samopoczuciem w miare dobrze-ale roznieto bywa...strasznie tesknie,az tym nie umiem sobie poradzic-nadal...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z19
czuje sie taka sama ... tak mi zle ostatnimi czasy ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×