Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

reniaj2

przemyslenia duchowe

Polecane posty

słuchajcie mam taki problem duchowy. Gryzie mnie sumienie jak pewnie po przeczytaniu tego innych tez troche to tknie. Idziesz do spowiedzi i muwisz ksiedzu co też strasznego zrobiłeś. Potem wypowiadasz formułkę u mnie brzmi tak \"Więcej grzechów nie pamietam, za WSZYSTKIESERDECZNIE ZAŁUJĘ I POPRAWĘ OBIECUJĘ...\" No i własnie to mnie tknęło, że przed bogiem załuję i wyrażam chęć poprawy a tak szczerze to nadal będę współżyła z chłopakiem bez ślubu lub będę bił zonę, będę pił(a) wódkę i dzieciom przez to zabraknie na buty itd.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
odswieżam bochciałabym się od was dowiedzieć jak to jest. przecież idę do spowiedzi z przekonaniem że i tak popełnie dany grzech ponownie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wiesz ja to
sobie myslę, że taka spowiedx nie ma sensu ogólnie rzecz ujmując. Ale każdy przypasek nalezy traktowac indywidualnie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wiesz ja sobie
najlepiej porozmawiaj z ksiedzem na ten temat:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesli zakladaswz ze
z cala pewnoscia bedziesz grzeszyc to jaki w ogole sens ma pojscie do spowiedzi ?? jesli juz idziesz to musisz uswiadomic sobie ze pewne sprawy nie sa do konca dobre i ze postarasz sie zmienic cos. chocby probowac szczerze zmienic bo inaczej to nie ma sensu spowiedz zadnego no i w sumie jest tylko jakas zabawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
liczyłam ze spotkam jakiegoś kleryka na forum no cóż pozostawię to potomnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no tak ale czy ktoś z was nie miał podobnie że np współżył a wiedział ze potem i tak wuyląduje w łóżku. podaje ten przykłąd bo jest chyba najprostszy do pokazania. Wiem ze to źle i że nie ma sensu taka spowiedź ale czy nie jestem może czymś usprawiedliwiona, moż eto tak wszyscy mają w zyciu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po co Ci kleryk
?? :) a czy kleryk Cie usprawiedliwi sadzisz ?? :) nie usprawiedliwi bo to ze wszyscy tak robia nie jest ZADNYM usprawiedliwieniem.. przykro mi . mialem podobnie i mialem poczucie winy ale przynajmniej wtedy sie raczej nie spowiadalem bo nie mozna isc do spowiedzi zakladajac z gory ze sie czlowiek nie zmieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nie potrzebuje kleryka żeby mnie usprawiedliwiał tylko zeby mi wyjaśnił jak to jest że się oszukuje Boga. A np chce iść do spowiedzi bo idę na wesele i nie chcę zeby głupio nie wyszlo, to egoistyczne wiem ale co zrobic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale co on Ci powie
oszukuje sie bo wiara ludzka jest NIKLA. gdyby ludzie wierzyli jak swieci niektorzy to baliby sie jak ognia grzechu ale zauwazylem ze ludzie raczej zyja jakby Boga traktowali jak cos co w zyciu sie nie przydaje i nie warto tym sie zajmowac. dlatego sadze tak jest.. nie bierze sie Boga powaznie. Szuka sie wytlumaczen dla naszego podejscia do zycia zrzucajac wszystko na kosciol i ksiezy. ignoruje sie Boga w codziennym zyciu i sadze ze stad sie bierze takie myslenie, ze spowiedz jest nam potrzebna od swieta zeby nie wyszlo glupio. mowie tez o sobie wiec nie mysl ze sie tu madrze hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×