Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

authentic trele morele

ObSeSyJna ZaZdRoŚć...

Polecane posty

Gość ja na to cierpie
ale mam podstawy, nie ufam facetowi z ktorym sie spotykam:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nie wiem czy to już obsesja czy jeszcze nie. Poprostu jak on mi coś mówi o jego ulubionej koleżance to robie sie wredna i zaczynam sie czepiac. Wkurza mnie ona niesamowicie, a jeszcze bardziej jego stosunek do niej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja na to cierpie
masz rację:( teraz np moja niezawodna intuicja mowi mi, ze on spotyka sie z inna dziweczyna i jest mi z tym zle, bo wiem, ze sie nie przyzna. a robil juz takie rzeczy i wtedy zachowywal sie dokladnie tak samo:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja na to cierpie
pewnośc siebie nie ma nic do rzeczy jeśli się juz raz przejechało na gościu:( ja się przejechałam juz dwa razy, ale kocham tego kretyna 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój mi o wszystkim mówi i złości sie ze nie mam do niego zaufania. Ja mu ufam, ale to nie chodzi o to, mi sie nie podoba juz to co on mi opowiada:/ Ja wiem, ze mozna miec kolezanki, ale ta jego jest paksymalnie płytką panienką, szpanerką, nie widze w niej żadnych pozytywnych cech, ale on jednak inaczej mysli...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja na to cierpie
u mnie pogodzenie musi polegac na absolutnym zerwaniu kontaktw z tym gościem, a ja tak nie umiem;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja na to cierpie
tylko kochana widzisz, on ma na to jedną odpowiedź: JA CI NIC NIE OBIECYWAŁEM:( to jest bardzo toxyczny związek i nie umiem go zakończyć. męczę się jak cholera:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lupa
ja zazdrosna jestem o byla dziewczyne mojego narzeczonego. Tym bardziej ze sa w jednej grupie (na studiach). Najbardziej wkurzona jestem gdy ona dzwoni do niego zeby np. zajechal po mnia jak jedzie na uczelnie. Co prawda zawsze odawia ale moze jednak mam sie czym martwic, jak myslicie. Zaznaczam ze rozstali sie 3 lata temu a ze mna jest 1,5 roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja na to cierpie
z przerwami jesteśmy ze sobą od 8 miesięcy, ale wg niego tylko SIĘ SPOTYKAMY:O tzn, że moze sie umawiać z innymi (on, nie ja), ale jak przychodzi co do czego to pierdoli, ze zyc beze mnie nie moze:( mam tego naprawdę dosyć:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no bo ona jest starsza, mieszka sobie sama, ma kasy od zajebania, chodzi do najlepszych lokali, ma powodzenie u facetów. Jest taka na maksa przesłodzona i bezbronna. Nie czuje sie brzydka, ale faktycznie przy niej czuje sie gorsza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a i jeszcze coś dodam, mój o mnie gada z ta flondrą:/ jak mnei to wkurza to poezja, ale teraz bede twarda bede udawala ze wszystko po mnie splywa i sama dam mu powody do zazdrosci niech poczuje jak to jest:( chociaż ja nienawidze jak on jest smutny eh:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja na to cierpie
wlasnie w tym problem:o a facet ma pod trzydziestkę:O porazka porazka po stokroć porazka:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dobra tej terapi tak drastycznej nie bede na sobie stosowac, jeszcze wykonam maly telefonik bo oczywiscie juz mala sprzeczka smsowa od wczoraj sie toczy, oczywiscie o jego kolezaneczke, powiem mu co mysle i czuje:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja bym postawiła sprawe jasno, albo ona albo ja. Jedno z dwojga. Nie mozna przeciez mieć wszystkiego. Ja miałam podobna sytuację tylko mój chłopak czasami do niej jeździł gadać. Powiedziałam mu, że albo przestanie albo się ze mna pożegna. I przestał jeździć. Może tobie też sie uda. A jak nie to nic straconego, na świecie jest tylu mężczyzn, że na pewno trafisz w końcu na tego nietoksycznego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tak uwazam
ja nietety jestem juz chora na zazdrosc!!!!!! zachorowalam to tego stopnia ze jestem z azdrosna i nie pozwalam facetowi ogladac teledyskow gdzie tancza panienki....sama sie dziwie ze facet jeszce ze mna wytrzumuje...czuje sie atrakcyjna i nie jest to powod jakikis komplekosow!!! kiedys tak sie nie zachowywalam, musze sie chyba kiedys udac do psychologa...chcialabym sie zmienic , byc mniej zazdrosn a ale nie moge...z wiekiem jestem bardziejjj i bardziej zazdrosna a jestem jeszce mloda w koncu mam 20 lat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skarpetek jest dużo
chłopak to wie i ciebie też kiedyś puści kantem :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość //skorpionica//
a ja jestem zazdrosna o wszystko. o to zwłaszcza że inni mają lepiej ode mnie:( ciągle się z kimś porównuje,,,jak się tego wyzbyć?wiem że to zła cecha.Nawet nie potrafje tego już ukrywać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JA CIERPIE JUZ OD DWOCH LAT! JESTEM ZAZDROSNA O MOJEGO MEZCZYZNE I WSZYSTKO ROBIE ZLE I MI TLUMACZY ZE MNIE KOCHA I NASZA CORCIE I NIC ZLEGO NIE ROBI. CZASEM PODWIEZIE ZE STUDIOW KOLEZANKI ALBO PISZE DO NICH SMSY TYLKO JAK COS POTRZEBUJE ZE STUDIOW,NIC TAKIEGO A JA SZALEJE I NIE MOGE SKONCZYC I GADAM JAKIE ONE LADNE ,MADRE A JA TYLKO PO SREDNIEJ SZKOLE I JUZ MAM ZMARSZCZKI ITP. PSYCHA MI WYSIADA:-(( jego tez mecze:-(( nie moge przestac myslec o tym:-((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×